Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napęd do bramy przesuwnej

czarny_1963 10 Lut 2010 11:40 80684 74
  • #1 10 Lut 2010 11:40
    czarny_1963
    Poziom 21  

    Napęd do bramy przesuwnej
    Witam wszystkich użytkowników elektrody.
    Długo się zastanawiałem, czy się chwalić moją konstrukcją napędu bramy przesuwnej, no i całej bramy kutej, którą wykonałem sam we własnym zakresie. Wszystkie elementy były rozgrzewane w piecu centralnego ogrzewania, i gięte w garażu na giętarkach i szablonach własnej konstrukcji. Tak zostało wykonane całe ogrodzenie, które robiłem około roku, ale satysfakcja i koszty mówią same za siebie.
    Wracając do napędu, długo myślałem, czy kupić jakiś fabryczny automat, ale po długim namyśle, postanowiłem coś stworzyć samemu. Tak się zaczęło skupywanie pomału części. Najpierw kupiłem listwy zębate, które dość długo czekały, aż do następnego zakupu. Potem zakupiłem sterownik "BRAMSTER", no i tu był problem co zastosować, jaki silnik i przekładnię? Wiedziałem tylko, że chce silnik na napięcie 12V. Zacząłem szukać czegoś w internecie. Musiał to być dość mocny silnik, bo sama brama waży około 400kg (w trzech mieliśmy ją problem wstawić). Znalazłem silnik ze wspomagania od Opla Corsy. Kupiłem go za grosze razem z całą kolumną kierowniczą (70zł z przesyłką). Silnik musiałem trochę poprzerabiać, uciąć całą kolumnę kierowniczą, i właśnie z tej strony trzeba było dorobić odparcie ośki. Zrobiłem rysunek tokarzowi, i wytoczył gniazdo na łożysko, które dospawałem centrycznie do takiego siedliska z blachy, które zostało po obciętej kolumnie (widać to na jednej fotce). Jak miałem cały mechanizm skompletowany, to zrobiłem całą obudowę i mocowanie silnika, no i zrobiłem próbę czasu otwierania. Wynik był pozytywny, a czas 15s zupełnie zadowalający. Następnym problemem było sterowanie, bo chciałem zasilacz umieścić w garażu, i doprowadzić tylko 12V do silnika, ale było rozczarowanie przewodem 2,5mm kwadrat, który tam miałem. Był na nim taki spadek napięcia (50%), że musiałem wszystko zmieścić w skrzynce przy bramie .Brak napięcia na razie jest rozwiązany w ten sposób, że w lewym dolnym rogu skrzynki mam taką wajchę, którą odkręcam śrubkę i przechylam w lewo, i całość opada powodując wysunięcie koła zębatego z listwy zębatej, po czym przesuwam bramę ręcznie (też to widać na fotce). Chce to rozwiązać w taki sposób, że kupię UPS, i dam do niego akumulator samochodowy, żeby miał większą pojemność, bo na moim UPS-ie otworzy się parę razy, i koniec. Otwieranie i zamykanie jest zabezpieczone krańcówkami, natomiast brakuje mi jeszcze zabezpieczenia termicznego, które muszę zrobić bo, szkoda mi silnika, jakby się coś zablokowało. Na słupkach mam zamontowaną barierę podczerwieni, żeby kogoś nie ścisnęła brama, jakby się znalazł w tym miejscu przypadkowo. To chyba tyle co do opisu. Może coś pominąłem, nie wiem, proszę ewentualnie pytać, jak kogoś coś interesuje. Powiem tylko tyle, że brama chodzi już od maja zeszłego roku, i nie miałem jeszcze żadnych problemów, a jest otwierana i zamykana niekiedy i kilkanaście razy dziennie, oraz wytrzymała tegoroczne mrozy -24st. Sterownik BRAMSTER zastosowałem dlatego, że jest tani, i tanie są piloty (30zł szt). Mam w planie jeszcze zrobić sterowanie na tym samym pilocie bramy garażowej, no i może jeszcze jakieś oświetlenie czegoś, zobaczymy.




    Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej
    Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Relpol
  • #2 10 Lut 2010 12:50
    .:Proxy:.
    Poziom 12  

    Bardzo fajna konstrukcja, a najbardziej podoba mi się brama! Jestem pod ogromnym wrażeniem, że można coś takiego wykonać w domowym zaciszu, a nie profesjonalnej kuźni.
    Czy obudowa silnika, transformatora i elektroniki jest hermetyczna? Czy to po prostu dwa kawałki blachy zachodzące na siebie? Jeśli się nie mylę, wilgoć za jakiś czas załatwi wrażliwe elementy. Co do zabezpieczenia termicznego - to czy nie lepiej zrobić "zabezpieczenie prądowe"? Po prostu zmierzyć prąd jaki pobiera silnik podczas normalnej pracy, i później zmontować układ który to monitoruje. Jeśli coś zablokuje bramę układ wykryje różnicę i wyłączy silnik.
    Gratuluje pomysłowej konstrukcji, i pięknej bramy :D Marzy mi się taka :D

  • #3 10 Lut 2010 14:14
    grochowa
    Poziom 13  

    Mistrzostwo. Nie masz problemu z robactwem? Wszelkie mało hermetyczne puszki, są z reguły zasiedlane przez pająki itp. a w puszkach przy gruncie zdarzyło mi się już widzieć nawet mrowiska. Metaloplastykę też robiłeś sam?

  • #4 10 Lut 2010 14:14
    Karol966
    Poziom 30  

    BRAMSTER ma wejście STOP. Ja takie zabezpieczenie zrobiłem z drutu nawiniętego nad kontaktronem. Drut nawijałem na pręcie, a później wsunąłem w jego oczko kontaktron. Ilość zwojów oraz przekrój drutu obrałem doświadczalnie. Poprzez tą cewkę płynie prąd zasilający silnik. Zbyt duży prąd załącza kontaktron, a ten podaje sygnał (z tego co pamiętam stan L) na wejście STOP, zatrzymując bramę.

  • #5 10 Lut 2010 14:19
    grochowa
    Poziom 13  

    Możesz powiedzieć coś więcej na temat tego kontaktronu?

  • Relpol
  • #6 10 Lut 2010 14:26
    ziras
    Poziom 16  

    Witam!
    Świetna konstrukcja!
    Zabezpieczenie termiczne jest jak najbardziej potrzebne. Ja usmażyłem z BRAMSTEREM już jeden silnik, jak się brama zacięła.

    Swego czasu popełniłem taką bramę - jako silnik użyłem silnik wycieraczek od jelcza (albo coś w tym stylu) na 24V. Zasilacz w piwnicy (20 metrów kabla 2,5 mm²), nigdy nie mierzyłem jaki jest spadek napięcia, ale silnik pracuje normalnie. Czas otwierania około 25 sekund - wiem trochę wolno, ale brama waży około 350 kg (ma dębowe sztachety), i szybciej się nie dało (zachowałem oryginalną przekładnie ślimakową z silnika).

  • #7 10 Lut 2010 14:32
    bojp
    Poziom 13  

    .:Proxy:. napisał:
    Czy obudowa silnika, transformatora i elektroniki jest hermetyczna? Czy to po prostu dwa kawałki blachy zachodzące na siebie? Jeśli się nie mylę, wilgoć za jakiś czas załatwi wrażliwe elementy.


    Ja bym się tym nie przejmował. Wilgoć tak czy siak dostanie się do środka. Grunt, to by deszcz nie zalał elektroniki. Poza tym autor jasno napisał, że brama działa od roku, i nie było problemów. Więc czemu nagle teraz ma temu wilgoć zaszkodzić, skoro przez rok tego nie zrobiła?

    Mam pytanie odnośnie zatrzymywania bramy. Skoro waży ona 400kg, to po rozpędzeniu musi posiadać nie mały pęd. Czy brama zwalnia przed swym końcowym położeniem, czy prędkość jest stała na całej długości?

  • #8 10 Lut 2010 14:41
    bobo
    Poziom 29  

    bojp napisał:

    Ja bym się tym nie przejmował. Wilgoć tak czy siak dostanie się do środka. Grunt, to by deszcz nie zalał elektroniki. Poza tym autor jasno napisał, że brama działa od roku i nie było problemów. Więc czemu nagle teraz ma temu wilgoć zaszkodzić skoro przez rok tego nie zrobiła?

    Jest się czym przejmować. Procesy korozji/utleniania dzieją się w dłuzszym czasie, nigdy natychmiast. Nadejdzie dzień w którym wszystko "zdechnie".
    Pozdrówka

  • #9 10 Lut 2010 14:59
    bojp
    Poziom 13  

    bobo napisał:
    Procesy korozji/utleniania dzieją się w dłuzszym czasie, nigdy natychmiast. Nadejdzie dzień w którym wszystko "zdechnie".


    Owszem, ale korodować będzie bez względu na wszystko. Czas robi swoje i nic na to nie poradzimy. A co do hermetyczności, to aby zdecydowanie ograniczyć wpływ środowiska na elementy należałoby zastosować całkowitą izolację od powietrza zewnętrznego a najlepiej to umieścić układ w próżni co oczywiście nie jest możliwe w tego typu sprzęcie i wydaje się bezcelowe. W tym wypadku powietrze o różnej wilgotności i tak dostanie się do środka bez względu na zastosowaną obudowę.

    Jeśli już bawić się w zabezpieczenia, to elektronikę można spryskać jakimś lakierem, który w jakimś stopniu będzie chronił układ od wilgoci. Natomiast jeśli chodzi o silnik.. wyjęty jest z Opla zatem nic nie powinno się stać. Czy w samochodzie takie silniki psują się co dwa/kilka lat? Nie wydaje mi się.

  • #10 10 Lut 2010 15:22
    .:Proxy:.
    Poziom 12  

    bojp napisał:
    bobo napisał:
    Procesy korozji/utleniania dzieją się w dłuzszym czasie, nigdy natychmiast. Nadejdzie dzień w którym wszystko "zdechnie".
    Czy w samochodzie takie silniki psują się co dwa/kilka lat? Nie wydaje mi się.
    Raczej nie chodziło mi o silnik... Ten jak widać ma szczelna zamknięta obudowę, chyba z jakiegoś stopu wiec korozja mu nie groźna ;)

    Bardziej chodziło mi o elektronikę, może trafo też bym schował... Juz nie chodzi o to, że wilgoć załatwi elektronikę ale o samo bezpieczeństwo użytkowników ! Przecież do tej skrzyneczki dochodzi 230V. Dlatego wolałbym żeby brama przypadkiem nie znalazła się pod napięciem :D
    Po prostu pytałem czy autor tej konstrukcji zabezpieczył jakąś uszczelka ta pokrywę która sam wykonał... I to tyle :)

  • #11 10 Lut 2010 16:17
    marco47
    Poziom 41  

    Kolego czarny_1963
    Moim zdaniem powinieneś całą elektronikę ( trafo , sterowanie , kostkę montażową i połączenia ) umieścić w osobnej hermetycznej obudowie z plastiku , w środku tej metalowej skrzynki . Jest na tyle dużo miejsca że powinieneś to spokojnie zmieścić z prawej strony .
    I powinieneś pomalować skrzynkę w kolorze bramy , bo patrząc na zdjęcia to widać tylko jasną skrzynkę a ładna brama z ogrodzeniem ginie w tle .

  • #12 10 Lut 2010 16:27
    pio102201
    Poziom 16  

    Mam pytanie do autora nie na temat napędu, tylko przęseł i bramy. W jaki sposób, i czym wygoiłeś górne rygle? I jak byś mógł to, wrzuć kilka zdjęć przęseł, bramy, giętarek których użyłeś do ich budowy, i jakieś opisy porady. Planuje wykonać takie ogrodzenie, i wszystkie porady są dla mnie bezcenne :)
    Pozdrawiam

  • #13 10 Lut 2010 19:12
    kisiel93
    Poziom 11  

    Ja zadam tylko jedno pytanie. Po co ci UPS, jak masz zasilanie silnika 12V ?

  • #14 10 Lut 2010 19:23
    ziras
    Poziom 16  

    bojp napisał:
    Mam pytanie odnośnie zatrzymywania bramy. Skoro waży ona 400kg, to po rozpędzeniu musi posiadać nie mały pęd. Czy brama zwalnia przed swym końcowym położeniem, czy prędkość jest stała na całej długości?


    BRAMSTER nie ma takiej opcji, tylko włącz wyłącz, ze zmianą kierunku oczywiście.
    A bramę zatrzymuje silnik, a dokładniej jego przekładnia ślimakowa - przynajmniej u mnie tak jest, a u kolegi, jak widzę na zdjęciach, też przekładnia silnika odpowiada za hamowanie bramy.

  • #15 10 Lut 2010 20:18
    galgann
    Poziom 16  

    Jaki koszt takiego mechanizmu? Nie możesz przeciągnąć przewodu i przy skrzynce z silnikiem zastosować jakiś mocniejszy transformator?

  • #16 10 Lut 2010 20:47
    czarny_1963
    Poziom 21  

    Witam , widzę że jest troszkę zainteresowania bramą więc jeżeli pozwolicie to kilka wyjaśnień , wiem że jak się coś robi samemu to zawsze są jakieś poprawki ponieważ nie robi się takich konstrukcji na co dzień.
    Więc tak jeżeli chodzi o szczelność tej skrzynki to powiem ze jest bardzo szczelna blachy są tak dopasowane że jak robiłem próby szczelności bo oczywiście takie były robione a mianowicie lałem wężem ogrodowym całym ciśnieniem a potem całe wiadro wody na raz wylane na cała konstrukcje i po otwarciu nie było ani jednej kropelki w środku więc mogę powiedzieć że to jest szczelne nawet było kilka nawałnic deszczu w zeszłym roku.
    Jeżeli chodzi o pająki czy robaki to zawsze znajdą sobie jakaś dziurkę i wejdą do środka ale one i tak nie są szkodliwe dla niczego co jest w środku.
    Ktoś pisze że to wszystko po czasie zdechnie , "wszystko kiedyś zdechnie" ale nie myślę że aż tak szybko by to miało nastąpić a w środku i tak nie ma żadnych różnic temperatur względem zewnątrz , w samochodach też jest elektronika i też nie jest w żadnych hermetycznych skrzynkach a moim zdaniem jest bardziej narażona na wahania temperatur więc nie ma się czym przejmować na zapas.
    Co do zabezpieczenia przed porażeniem prądem to trafo jest na podkładce bakielitowej i nie ma możliwości przebicia do masy , ale macie racje mam zamiar dać to wszystko do jakieś ładnej skrzynki z tworzywa , bezpieczeństwo ponad wszystko.
    Jeżeli chodzi o kolor skrzynki to też może go zmienię na czarny , chciałem ją pomalować pod kolor słupków ale troszkę nie ten brąz wyszedł więc może zmienię.
    Pisząc o zabezpieczeniu termicznym miałem na myśli zabezpieczenie prądowe tylko moja wina myślałem tak a napisałem inaczej i mam prośbę do kolegi "Karol966" w jaki sposób to rozwiązał z tym kontaktronem i sprawdzałem teraz na schemacie i nie ma w moim bramsterze wyjścia STOP nie wiem gdzie to podłączył może jakiś schemacik rzucisz.
    Jeżeli chodzi o zatrzymywanie rozpędzonej bramy to nie ma takiego zjawiska ponieważ brama się w ogóle nie rozpędza to przeciesz nie pociąg brama startuje i jedzie jedną prędkością i po zatrzymaniu nawet pilotem staje w miejscu mimo swojej wagi tak jest skonstruowana przekładnia.
    Następna sprawa zrobienia samej bramy i przęseł , robiłem 15 przęseł 2 bramy przesuwne i jedną uchylną i 3 furtki i to mi zajęło gięcie na ciepło wszystkiego w zimie ponieważ był ogień w piecu i musiałem policzyć i pogiąć wszystkie elementy a resztę czyli łuki z płaskowników do bram i przęseł giąłem na zimno miałem porobione takie szablony żeby łuki były jednakowe i szczerze powiedziawszy wyginałem to ręcznie po jednym płaskowniku i nie było to aż takie trudne płaskownik się giął jakby był z ołowiu.
    Natomiast na ciepło to miałem kawałki rur poprzecinane o różnych średnicach i koniec giętego pręta wkładałem do wycięcia i rączką poprostu wyginałem naokoło tej średnicy rury którą miałem akurat tam włożoną i to cała filozofia. A od wiosny zaczęło się spawanie wszystkiego w jedną całość no i malowanie i wstawianie do płotu , i to mi zajęło właśnie cały rok. Ale myślę że każdy kto ma kawałek warsztatu i parę narzędzi no i chęci i pomysłowość to da sobie rade z takimi robotami, chce tylko dodać że słupki też murowałem sam rok wcześniej i też mi to zajęło cały rok , tak wiec całość 2 lata.
    Dołączę jeszcze 2 fotki całej bramy i furtki w scenerii zimowej bo dzisiaj je robiłem i zauważcie że nie widać na bramie prowadnicy rolki która trzyma całą bramę w pionie , prowadnica została zrobiona też po łuku żeby nie zepsuć całego wzoru bramy i to też jest mój pomysł , a całe rozwiązanie widać na jednej fotce poprzedniej tam gdzie są 2 rolki one są ruchome i wchodzą do słupka trzymającego właśnie całość w pionie . Firmy które robią bramy idą na łatwizne i robią prowadnice proste i tym samym psują cały wygląd wzoru bramy a mnie się to nie podoba .
    Napęd do bramy przesuwnej Napęd do bramy przesuwnej

  • #17 10 Lut 2010 21:33
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Karol966 napisał:
    Bramster ma wejście STOP. Ja takie zabezpieczenie zrobiłem z drutu nawiniętego nad kontaktronem. Drut nawijałem na pręcie, a później wsunąłem w jego oczko kontaktron. Ilość zwojów oraz przekrój drutu dobrałem doświadczalnie. Poprzez tą cewkę płynie prąd zasilający silnik. Zbyt duży prąd załącza kontaktron, a ten podaje sygnał (z tego co pamiętam stan L) na wejście STOP, zatrzymując bramę.

    Witam.
    Rozwiązanie proste. Po prostu wykonałeś nad-prądowy przekaźnik kontaktronowy. Tylko czy to rozwiązanie nie blokuje sterownika w momencie ruszania bramy (silnik dopóki się nie rozpędzi, pobiera dużo większy prąd, a bezpośrednio po zasileniu całkiem stoi)?
    Ja robiłem kiedyś sterownik do bramy na przerzutnikach JK, natomiast zabezpieczenie silnika od przeciążenia rozwiązałem w następujący sposób. Zasilanie silnika idzie przez bocznik. Z bocznika sygnał napięciowy idzie na komparator, w którym spadek napięcia na boczniku jest porównany z napięciem z dzielnika oporowego. Tym dzielnikiem (potencjometr montażowy) ustawia się graniczną wartość prądu, przy którym ma zadziałać zabezpieczenie. Z tego komparatora sygnał (0 gdy prąd jest nie przekroczony, lub 1 gdy prąd jest przekroczony) idzie przez układ całkujący (rezystor w szereg, i za nim kondensator do masy) na drugi komparator. Dzięki temu następuje zwłoka czasowa (1-2 sekundy, w zależności od rezystancji rezystora, i pojemności kondensatora w układzie całkującym) potrzebna do ruszenia bramy. Sygnał z drugiego komparatora zatrzymuje bramę. Dzięki temu rozwiązaniu nie ma przypadkowych zatrzymań bramy przy rozruchu, oraz gdy brama zostanie chwilowo przyhamowana np. śniegiem w zimie, a silnik jest doskonale chroniony. Ponadto jest nie zależnie układ czasowy, który zatrzymuje napęd w przypadku przekroczenia czasu potrzebnego na całkowite przesunięcie bramy (otwarcie lub zamknięcie). Dzięki temu nie ma ryzyka stałej pracy napędu w przypadku uszkodzenia mechanizmu np. zerwanie przekładni.
    Pozdrawiam.

  • #18 10 Lut 2010 22:33
    DamianG
    Poziom 20  

    Witam
    Napęd ładnie zrobiony jednak koniecznie pomaluj tą skrzynkę oraz umieść całość w obudowie z tworzywa. Podoba mi się ogrodzenie przez Ciebie wykonane w związku z czym mam kilka pytań, ponieważ na wiosnę przymierzam się do wykonania czegoś podobnego. Jaka jest długość jednego przęsła? Jaki jest orientacyjny koszt samych części na wykonanie ogrodzenia (bez sterownika i tym podobnych)? Gdzie zaopatrywałeś się w części wykończeniowe do przęseł?
    Pozdrawiam i gratuluje udanej konstrukcji ;)

  • #19 10 Lut 2010 23:15
    alex222
    Poziom 14  

    Mi się bardzo bardzo podoba. A jaki typ pilota bezprzewodowego został wykorzystany?

  • #20 10 Lut 2010 23:36
    czarny_1963
    Poziom 21  

    Jeżeli chodzi ci kolego "DamianG" o to gdzie się zaopatrywałem w części, jak napisałem, wszystko robiłem sam. Z zakupionych rzeczy, to była tylko stal, czyli kształtownik 14x14mm, który głównie szedł na sztachety, i wszystkie wzory są gięte z niego. Później były profile otwarte, różne wymiary, no i kupiłem gładki płaskownik, i dałem go przewalcować we wzorek, po 1zł za metr bieżący przewalcowania. Kupiłem też główne profile do bram przesuwnych, i wózki jezdne do nich. Kupiłem to na składzie stali w Raciborzu. Było tego wszystkiego grubo ponad 2 tony, ale jeszcze coś niecoś zostało.
    Resztę rzeczy co kupiłem, to były groty do sztachet, to się chyba nazywa cebulki, widać je wspawane w sztachety. Jeszcze co kupiłem, to jakieś ozdoby, kwiatki i listki których może nie widać, bo są wmontowane od drogi. To nabyłem w przyzwoitej cenie, w firmie co się zajmuje płotami.
    Długość przęsła to 2,5m, bramy to 4m, plus 2m przeciwwagi.
    Cały koszt ogrodzenia (teraz ciężko określić, ale jakbym się uparł, to może jeszcze parę rachunków bym znalazł głównie ze stali, bo tego było najwięcej) jeżeli się nie mylę, to około 4tys zł. Myślę że nie przekroczyłem 10 tys. razem z napędem, a trochę metrów tego ogrodzenia jest.
    Piloty są w komplecie z bramsterem 2 szt, ale ja już dokupiłem kolejne 2 szt, i do programowałem, bo dużo jest domowników, którzy też chcą sobie otworzyć bramę z auta. Mam jeszcze dodatkowo w domu zrobione ręczne sterowanie przyciskami, jeden na domofonie, i jeszcze 2 punkty w innych miejscach, ponieważ nikt nie chodzi z pilotem, piloty zostają w samochodzie.

  • #21 11 Lut 2010 16:14
    FH16
    Poziom 10  

    Gratuluję pomysłu z tą łukowatą prowadnicą, powiem szczerze, że z takim rozwiązaniem to się jeszcze nie spotkałem, świetna sprawa. A jak rozwiązał to kolega to od strony konstrukcyjnej, zapewne osie tych obu rolek muszą się poruszać wewnątrz słupka w pionie po jakiejś prowadnicy ?, i do czego służy górna rolka ?.

  • #22 11 Lut 2010 22:44
    czarny_1963
    Poziom 21  

    Kolego FH16 prowadnica jest zrobiona po łuku z 3 płaskowników. Płaskowniki są wygięte po łuku, i zespawane w kształcie korytka. Z dołu jest rolka wytoczona na miarę z łożyskiem, i jest tak dopasowana, że chodzi dosyć ciasno, a ta górna jest po to, żeby trzymać te dolną, i jedna od drugiej jest o grubość tego płaskownika. Obie rolki mają ośki, które są przyspawane do profilu, który wchodzi do profilu słupka, i jest dość dokładnie dopasowany.
    W słupku jest wycięty rowek od góry do dołu, tyle ile jest różnica wysokości między najniższym a najwyższym położeniem tego łuku, no i tak to sobie samo chodzi z góry na dól i do góry, jak jedzie brama.
    No i to jest cała filozofia w tym patencie. Te profile w słupku są nasmarowane smarem, i prowadnica łukowa od dołu też jest posmarowana.
    Na zdjęciu widać butelkę po mineralnej, a nikt jeszcze o to nie zapytał. Jest ona tymczasowo, bo nie zdążyłem jeszcze zrobić daszku na ten słupek.

  • #23 11 Lut 2010 23:22
    misiekpb
    Poziom 19  

    Jaki prąd pobiera silnik w czasie pracy? Mierzyłeś to może? Czy przypadkiem silnik nie jest przeciążony?

  • #24 11 Lut 2010 23:47
    czarny_1963
    Poziom 21  

    Robiłem kolego pomiary, i przy starcie pobiera 9A, a w czasie jak już brama się przesuwa 5A. Silnik nie jest przeciążony, bo jak latem przy 35°C upale robiłem próbę, otwierałem i zamykałem non stop, to chyba po 30 otwarciach i zamknięciach silnik trochę się zagrzał. Myślę że na co dzień brama nie przechodzi takich tortur. Bardziej się zagrzał mostek prostowniczy, a mam tam zamontowany 35A.

  • #25 13 Lut 2010 15:24
    grzegsu
    Poziom 2  

    Witam.
    Bardzo ładny napęd. Jak rozwiązałeś ryglowanie bramy, bo ta przekładnia nie jest samohamowna, i jak zamkniesz bramę, to można ją otworzyć ręcznie. Co do zasilania awaryjnego, to z własnego doświadczenia mogę podpowiedzieć zwykły samochodowy akumulator, z którego zasilany jest napęd stale, a ładowanie raz na dobę przez kilka godzin.
    Pozdrawiam.

  • #26 13 Lut 2010 19:46
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Ja mam jeszcze pytanie odnośnie tej górnej prowadnicy. Od góry po prowadnicy jeździ rolka, która jest na sztywno zmontowana z rolką dolną, tak że odległość po między nimi jest na grubość płaskownika prowadnicy. A więc odległość po między rolkami jest niezmienna. I teraz czy nie pojawia się problem, jak na prowadnicy leży mokry śnieg, albo co gorsza, będzie na niej namarznięta gruba warstwa lodu (pada marznący deszcz)? Czy wtedy to się nie klinuje tą warstwą lodu (śniegu)? Kilkanaście dni temu w moim regionie była taka pogoda, a warstwa lodu miała parę do kilka milimetrów.
    Pozdrawiam.

  • #27 13 Lut 2010 21:30
    czarny_1963
    Poziom 21  

    Witam.
    Ryglowania jeszcze nie mam, ponieważ nie zdążyłem jeszcze zrobić, ale już mam obmyślane. Założę elektrozaczep. BRAMSTER ma opcje że można podpiąć, i najpierw się zwalnia elektrozaczep, a potem rusza brama. I jaszcze będzie rolka najazdowa, ale to na wiosnę dokończę. Były inne roboty i się nie zdążyło.
    Przekładnia i tak ma takie przełożenie, że nie można bramy przepchać samemu .
    Jeżeli chodzi o rolkę górną na prowadnicy, to kolego Rysio4001 masz rację. To jedyny problem w tej bramie, ale nie aż taki straszny. Ze śniegiem napadanym na prowadnice spokojnie daje sobie rade (nawet może być 2 cm śniegu i więcej), ale ta zima jest przykra, i już mnie samemu się znudziła, i jak parę tygodni temu była taka odwilż i deszcz, a potem przyszedł mróz, to miałem tam 1cm skute lodem. Musiałem to normalnie młotkiem potłuc, ale w ciągu roku zdarza się to raz, może dwa. I tak przecież nie siedzisz w domu całą zimę. Przecież trzeba wyjść też plac odśnieżyć, albo z psem wyjść, i wtedy możesz spojrzeć na bramę. I tak musisz za nią odśnieżyć, żeby nie wchodziła w zaspę, wiec moim zdaniem nie ma problemu. Chciałem te rolkę zrobić na sprężynie, ale potem zrezygnowałem z tego rozwiązania.

  • #28 14 Lut 2010 15:54
    Herbatnick
    Poziom 12  

    Konstrukcja super jak na warunki amatorskie. Niestety kolega powiela błędne nazewnictwo ta brama i ogrodzenie nie zasługuje na miano kutej. Ja nie zauważyłem ani jednego elementu wykonanego techniką kucia.
    Pozdrawiam

  • #29 14 Lut 2010 16:43
    czarny_1963
    Poziom 21  

    Kolego "Herbatnick", temat postu to napęd do bramy przesuwnej, i to było głównym moim tematem. Może potem w opisie padło słowo "kuta".
    A jednak coś kutego w tej bramie jest, ponieważ elementy były rozgrzewane, i końce rozklepywane na kowadle młotkiem, i to w każdym zaokrąglanym pręcie, i były gięte na gorąco. Może aż tak tego nie widać na zdjęciach.
    Jednak coś z kucia w tym ogrodzeniu jest kolego. Nie wiem czemu akurat cię to tak zaniepokoiło To powiedz mi co jest kutego w tym, co sprzedają w marketach. Parę prostych sztachet, jeszcze z profilu otwartego, na końcu dospawany grot, i piszą że to kuta brama. Już nie wspomnę o cenie poniżej tego napisu "KUTA".
    A jeżeli się nie dopatrzyłeś niczego kutego, to trudno, pozdrawiam cie, i pokaż może ty coś kutego, chętnie obejżę.

  • #30 16 Lut 2010 10:25
    Herbatnick
    Poziom 12  

    Tak jak piszesz w marketach również nie ma nic kutego w elementach do budowy ogrodzeń. Również wiem że przedmiotem prezentacji kolegi jest napęd.
    Chodziło mi oto żeby nie powielać błędnego nazewnictwa nawet jeżeli brama jako taka nie jest głównym przedmiotem prezentacji. Do twojego projektu to raczej pasuje określenie metaloplastyka. Sporo przedmiotów posiadam przez siebie wykonanych techniką kucia ponieważ zajmuje sie amatorsko kowalstwem. To jest forum elektroniczne i niema miejsca na prezentacje wyrobów kowalskich.
    Zapraszam na forum : www.forumkowalskie.pl
    Pozdrawiam i proszę sie nie unoś nie miałem złych intencji:)