Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja wtrysk,po przełączeniu na gaz strasznie śmierdzi

10 Lut 2010 23:03 9572 13
  • Poziom 2  
    Witam wszystkich forumowiczów!Dwa miesiące temu zamontowałem instalację stag sekwencję do Ren.Meg.Scenic 2,0 z 1997r.Otóż mój problem polega na tym,że gdy auto ma zimny silnik(przeważnie rano)to po przełączeniu z benzyny na gaz strasznie śmierdzi w aucie(jak i na zewnątrz)gazem.dzieje się to np.przy ruszaniu ze skrzyżowania.Najpierw pojechałem do gazownika co mi zakładał instalacje to stwierdził.że przez "nieuwagę"nie dokręcił przewodów i teraz będzie już dobrze.Silnik był ciepły więc pojechałem.Rano znowu to samo.Tym razem powiedział,że jest za mało płynu chłodniczego.Następnego dnia znowu to samo.Zostawiłem mu na cały dzień żeby się schłodził.Po przyjeździe do niego stwierdził,że to nie gaz śmierdzi tylko muszę wyciąć i wyrzucić zawartość katalizatora bo tak będzie cały czas(na benzynie nigdy nie było czuć spalin w aucie ani zapachu benzyny).W tym jest też cały problem że w katalizatorze jest w tym modelu sonda lambda(? chyba tak ona się nazywa) i pewnie raz,że będą kłopoty z obrotami to napewno z przeglądem technicznym.Może ma ktoś jakiś pomysł co z tym zrobić?
  • Poziom 18  
    Scenik z tego roku ma raczej jedną sondę i znajduje się ona przed katalizatorem więc nie powinno tutaj się nic dziać gdy katalizator wywalisz. Problem pojawiłby sie gdyby auto miało dwie sondy czyli jedną przed a drugą za katalizatorem. Jeżeli twój gazownik jest pewny że to katalizator a nigdy tego zapachu wcześniej nie czułeś to prawdopodobnie bogata mieszanka gazu jest tutaj sprawcą zamieszania.
  • Poziom 11  
    Wtryskiwacz gazowy jest sterowany po przeliczeniu wartosci dla wtryskiwacza benzynowego a sonda lambda nie jest jedynym czujnikiem ktory ma wplyw na prace tych wtryskiwaczy wiec ani sonda ani katalizator nie sa bezposrednim powodem usterki.Ja bym postawil na reduktor z gazu z tego wzgledu iz to najtansza inst. lpg na rynku i ma pewne minusy o ktorych montazysta ci nie powie.A mianowicie reduktor moze "upuszczac gaz" przez odpowietrzenie na wskutek niedogrzania go albo na wzrost cisnienia,jednakze wartosci te sa scisle ustalone dla dobrej pracy silnika poprzez zaprogramowanie centrali sterujacej.Zdaza sie i to czesto by jednak silnik dobrze pracowal wartosci te sa zawyrzane przez serwisantow i na wskutek tego sa takie a nie inne problemy.W skrocie za szybkie przelaczenie na gaz zimnego silnika doprowadza do oblodzenia poszczegolnych elementow instalacji lpg,a podczas nagrzewania sie silnika do swojej optymalnej temperatury pracy gaz ten zaczyna odparowywac co daje sie odczuc po zapachu.Droga rzecza jest tez wlasnie te "upuszczanie gazu" przez reduktor w pierwszej fazie nagrzewania silnika spowodowane tym ze ciezko w takich warunkach utrzymac cisnienie gazu na odpowiednim poziomie a wiadomo ze "sekwencja"dziala na okreslonym cisnieniu i jego skoki w gore czy w dol powodowaly by samodzielne przelaczanie z lpg na benzyne i wlasnie by tego uniknac montazysci zawyzaja prog wartosci cisnienia eliminujac czeste samodzielne przelaczanie sie ale skutkiem ubocznym staje sie wtedy wyrzucanie tego gazu na zewnatrz reduktora.A wiec wina za taki stan rzeczy w twoim przypadku to moim zdaniem w szczegolnosci wadliwy reduktor ktory jego braki w prawidlowym dzialaniu chcial zminimalizowac serwisant zawyzajac ustawienia w centralce dodam jeszcze ze gdyby bylo lato to takie postepowanie serwisanta przynioslo by efekt ale o tej porze instalacje lpg nie ida na kompromis i wychodza wszystkie niedociagniecia fabryczne i montazowe tych instalacji-wiadomo gaz nie lubi kompromisu tu wszystko musi byc jak w szwajcarskim zegarku
  • Poziom 2  
    Dzięki za podpowiedź.Jutro pojade do niego i zobaczymy jak on bedzie "śpiewał".W końcu mam ją na gwarancji(nie wiem tylko czy w razie czego będę mógł zarządać zdemontowania i zwrotu pieniędzy).Odezwę się po "wizycie".Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    ZMIEŃ WARSZTAT!!!!!!
  • Poziom 2  
    Jutro na 9 rano jestem umówiony na wymianę reduktora i regulację.Odezwę się po tej "operacji"
  • Poziom 2  
    Dzięki Renix za poradę.Wczoraj wymienił mi reduktor i filtr i jest SUPER
  • Poziom 13  
    Jeśli można wiedzieć co powiedział "fachman" od instalacji? Bo chyba nie ja jeden byłem zdziwiony "niedokręceniem czegoś tam" . Mam dokładnie takiego samego "szczeniaka". I jeszcze jedno jak to jest że masz świeżą instalacje a gościu wymienia ci reduktor p o2,5 miesiącach... gdzie tacy fachowcy z ciekawości zapytam...
  • Poziom 23  
    Skoro wymienił to nie taki najgorszy z niego fachowiec ,gorzej jakby zwalał winę na Silnik że to jego wina ,poprostu trafiają się wadliwe części.
    Stag jako elektronika jest bardzo dobry, trzeba tylko dobrać do niego dobre podzespoły redyktor i wtryski,nie takie co są sprzedawane przez churtownie z Alaską i Valtekami 30
  • Poziom 1  
    Witam ja się dołącze
    zacznę mój problem od początku jakieś pół roku temu padł mi reduktor nie trzymał cienienia i przy okazji uszkodził wtryskiwacze reduktor wymieniłem n a taki sam czyli EMMEGAS model ML200 i listwę MAGIC JET. Problem się zaczął jak zrobił się zimno. Jak silnik zimny np po nocy to po przełączeniu na gaz silnik gaśnie tem przełączania ustawiona na 45 stopni. jak się rozgrzeje przełączy sie na gaz obroty falują tz jade utrzymuje 3000 obr puszczam gaz wciskam sprzęgło silnik gasnie. Zauważyłem ze dodając gazu ciśnienie na reduktorze spada do 0.5bara a jak puszczam gwałtownie gaz wzrasta do 2.0 i wtedy gaśnie na biegu jałowym ciśnienie jest ustawione na 1 bar i mniej więcej sie utrzymuje. i pytanie czy reduktor padł i czy gwarancja mi to obejmie..
  • Poziom 9  
    Witam, mam problem z instalacją LPG Tartarini. Auto zostało sprowadzone do Polski z Niemiec i tam fabrycznie została zainstalowana instalacja LPG. Problem dotyczy wyczuwalnego zapachu gazu w kabinie pojazdu z nawiewu jak i poza nią. Po wizycie u mechanika została stwierdzona nieszczelność uszczelek reduktora. Mechanik wymienił uszczelki i problem znikł na jakieś 3 tygodnie. Mechanik zaręczał, że nie trzeba wymieniać całego reduktora tylko uszczelki wystarczą. Obecnie nadal czuć gaz. Krótko po wymianie uszczelek reduktora auto przestało przełączać się na gaz, po wizycie w serwisie stwierdzono awarię mapsensora, który został wymieniony. Dodatkowo od samego początku użytkowania auta zapala się kontrolka silnika, tylko w przypadku jazdy "na gazie" i za jakiś czas znika. Po wizycie w serwisie gdzie był podłączony komputer mechanik stwierdził, że jest to " pusty błąd" cokolwiek to oznacza i nie widzi żadnych usterek. Samochód podczas jazdy w sytuacjach: hamowania, redukcji biegu np. na skrzyżowaniu, czy tzw. luzu niespodziewanie gaśnie. Obroty wariują spadając do 0-500 i gaśnie silnik. Odwiedziłam już 3 mechaników i auto przeszło niezliczoną ilość regulacji. Nie wiem czy trafiłam na osoby niekompetentne, czy problem jest na tyle skomplikowany. Czy są Państwo w stanie mi coś poradzić?
  • Poziom 38  
    Jak to tartarini. Kiepskie graty, kiepski montaż, kiepska regulacja. Do zrobienia. Choć nie wiem czy nie lepiej wrzucić staga z nowym reduktorem i wtryskami.
  • Poziom 25  
    matrix27 napisał:
    mechanik stwierdził, że jest to " pusty błąd" cokolwiek to oznacza

    A jest coś takiego? Wyjaśnijcie mi szanowne grono znawców.
  • Poziom 24  
    Ja też miałem reduktor tartarini, który próbowałem uszczelniać ale to "puchnie" materiał z którego jest wykonany i ostatecznie zmieniłem na inny.