Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmiana L-R obrotów silnika klatkowego - Triaki

11 Lut 2010 16:47 4432 15
  • Poziom 10  
    Witam.
    Mam potrzebę zmiany obrotów silnika klatkowego 3x400v. Zastanawiam się aby do tego celu użyć triaki aby wykluczyć styki. Nie jestem obeznany w triakach i nie mam pewności czy takie coś będzie sprawnie działać. Bardzo proszę o dorady i pomoc jak to rozwiązać. Obawiam się, że podczas pracy przypadkowo mogą się załączyć triaki które krzyżują fazy i będzie wielkie BUUUM!!! Za pomoc serdecznie dziękuję
    Zmiana L-R obrotów silnika klatkowego - Triaki
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 33  
    W ten sposób nie zmienisz prędkości silnika. Aby to zrobić musisz wyprostować napięcie sieci a następnie za pomocą innych zaworów, a nie triaków wygenerować przebieg o innej częstotliwości. Triaki się nie nadają ponieważ możesz je załączyć kiedy chcesz ale z wyłączeniem jest o wiele gorzej, zwłaszcza w układach z indukcyjnością.
    Nie wyważaj otwartych drzwi i kup falownik.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    Mi chodzi o zmianę obrotów (Lewo, prawo i stop) a nie o szybkość kręcenia .
  • Poziom 21  
    Witam
    Kol. czesiu. To nie jest tak że traki nie mogą regulować obrotów silników indukcyjnych 3- faz. Ten problem rozwiązano już ok. 30 lat temu w kraju zacofanym technicznie czyli w NRD który z tego powodu nie istnieje . Regulacja obrotów takich silników jest w szafach regulacji silników 3-faz.wentylatorów typ ALR 3/21 prod. NRD z 1984 r. montowane w obiektach hodowlanych . Układ na 3 triakach T 122 -25 8 płynnie reguluje obroty 9 silników o mocy o,25 kW w zakresie napięć 60 -400 V bez takich zakłóceń jakie powstają przy pracy falowników. Mam skalę porównawczą w podobnym obiekcie z falownikiem .Częste przegrzewanie i uszkadzanie uzwojeń i łożysk silników zasilanych z falownika .Wyższa temperatura silników itd. co nie zdarza się przy szafie ALR 3/21 . Ale
    jest to konstrukcja raczej nie do wykonania w warunkach domowych.Pozdrawiam
  • Moderator
    Można z Warszawy do Zakopanego jechać przez Gdańsk. Tylko czy to ma sens? Po co komplikować życie? Kup przełącznik prawo - lewo do silników, albo zrób układ na 2 stycznikach i nie wymyślaj kwadratowych ...
  • Poziom 33  
    janhen napisał:
    Witam
    Kol. czesiu. To nie jest tak że traki nie mogą regulować obrotów silników indukcyjnych 3- faz. Ten problem rozwiązano już ok. 30 lat temu w kraju zacofanym technicznie czyli w NRD który z tego powodu nie istnieje . Regulację obrotów takich silników jest szafach regulacji silników 3-faz.wentylatorów typ ALR 3/21 prod. NRD z 1984 r. montowane w obiektach hodowlanych . Układ na 3 triakach T 122 -25 8 płynnie reguluje obroty 9 silników o mocy o,25 kW w zakresie napięć 60 -400 V bez takich zakłóceń jakie powstają przy pracy falowników. Mam skalę porównawczą w podobnym obiekcie z falownikiem .Częste przegrzewanie i uszkadzanie uzwojeń i łożysk silników zasilanych z falownika .Wyższa temperatura silników itd. co nie zdarza się przy szafie ALR 3/21 . Ale
    jest to konstrukcja raczej nie do wykonania w warunkach domowych.Pozdrawiam

    Niestety poza wentylatorami nic innego z tych sterowników nie zasilisz, do tych celów stosuje się również dzisiaj autotransformatory. Triakiem zmienisz amplitudę napięcia, natomiast nie wytworzysz w miarę łatwy sposób napięcia zmiennego o dowolnej częstotliwości.
    Technologia może i powstała 30 lat temu, ale równie szybko umarła - z chwilą dopracowania technologii tranzystorów unipolarnych.
  • Poziom 21  
    Witam
    Kol. czesiu. Ale efekt takiej regulacji jest znacznie mniej szkodliwy dla samych silników i innych odbiorników ,także instalacji i sieci nn. I oczywiście bardzo przydatny przy regulacji obrotów wentylatorów.
    Podobnie z regulacją obrotów silników 1-faz. 1,5 kW asynchronicznych krótkozwartych z regulatorami na triakach . Regulatory takie pracują już od 1996 r.w innym obiekcie , chociaż spotykałem się z wypowiedziami na tym forum że to niemożliwe.
    W instalacji elektr. z falownikiem zasilającym 9 szt. silników 3 faz. asynchronicznych wentylatorów . bardzo utrudnia to odbiór radiowy i TV oraz pracę innych odbiorników, pomimo filtrów i dławików.

    Nie oznacza to oczywiście że nie należy ich stosować .
    Natomiast napisałem o tym iż jest możliwe zastosowanie triaków do regulacji obrotów silników.silników asynchronicznych 3 i 1-faz.
    Natomiast jeżeli chodzi o pytanie autora tematu to prawdopodobnie w 1993 lub 94 r. był opisany taki przełącznik w Elektronice Praktycznej. Pozdrawiam
  • Moderator
    Proszę pisać na temat.
  • Poziom 10  
    Parę słów wyjaśnienia odnośnie tego sterownika - jak pisze kolega zastosować styczniki, oczywiście to jest najprostsze rozwiązanie tylko, że styczniki te pracują w kurzu i pyle i bardzo często nie ma styku. Mam obecnie tak to zrobione i co kilka dni czyszczenie styczników itp. Ktoś napisze, że są obudowy hermetyczne, ale nikt mi nie powie, że ogólnodostępne obudowy są na tyle szczelne aby kurz nie przedostał się do środka obudowy.Ponad to kierunek obrotów silnika jest często zmieniany i styki przekaźnika często się wypalają choć pobór silnika to 500W. Widziałem schemat w EP, no jest fajny,ale moje wątpliwości budzi fakt iż ten układ pracuje jako klasyczny stycznik trójfazowy a ja muszę mieć dwa takie układy i triaki skrzyżowane. Tak jak pisałem na początku obawiam się przypadkowego włączenia się triaka przeciwnej fazy. Silnik ten pracuje w gwinciarce na ślusarni. Falownik to koszt ok. 600zł, a gdzie satysfakcja, że ja to zrobiłem? Moim zdaniem cała zabawa w elektronikę to polega właśnie na tym aby się cieszyć z tego, że zrobiłem i działa.
  • Moderator
    sanyo napisał:
    Silnik ten pracuje w gwinciarce na ślusarni. Falownik to koszt ok. 600zł, a gdzie satysfakcja, że ja to zrobiłem? Moim zdaniem cała zabawa w elektronikę to polega właśnie na tym aby się cieszyć z tego, że zrobiłem i działa.


    Szanowny Kolego, jeśli ta gwinciarka na ślusarni, to maszyna służąca do czyjejś działalności gospodarczej, to zabawy w stylu "cieszyć się, że zrobiłem i działa" są niestety niedopuszczalne. W razie (odpukać) jakiegoś zdarzenia, to Ty będziesz prawnie za to odpowiadał, na równi z tą osobą, która Cię tam dopuściła.
    Sam najlepiej znasz sytuację i sam to oceń czy tak jest.

    PS. Nie można ochronić styczników przed pyłem i kurzem, a elektronikę będzie można? Kolego, przepracowałem ładnych kilka lat na UR, m.in. oddział obróbki skrawaniem żeliwa. Więc nie mów mi że się uszczelnić nie da.
    Natomiast podstawową rzeczą jet tutaj dobór właściwych styczników. Od ich jakości wiele zależy.
  • Poziom 10  
    Wszystko to prawda co Kolega pisze, zgadzam się w 100%. Budujemy okręty podwodne i są szczelne. Ja pytam czy schemat który zamieściłem ma rację bytu a dyskusja rozwija się na temat szczelności. Nie oto mi chodzi. Styczniki elektromechaniczne to przeżytek.
  • Specjalista Automatyk
    Schemacik niezły :)
    drobne uwagi:
    moc3012 jest do 400V - pracuje na granicy możliwości?!
    przy podaniu dwóch napięć sterujących wszystko się gotuje...
  • Poziom 10  
    Tak wiem o tym. W docelowym układzie zastosuję inny optotriak.problem w tym jak się zabezpieczyć przed przypadkowym włączaniem triaka który pracuje w krzyżu to znaczy zmienia kolejność faz. Nadmieniam iż sterować tym układem będzie Amega8.
  • Poziom 23  
    janhen napisał:
    Witam
    Kol. czesiu. Ale efekt takiej regulacji jest znacznie mniej szkodliwy dla samych silników i innych odbiorników ,także instalacji i sieci nn. I oczywiście bardzo przydatny przy regulacji obrotów wentylatorów.

    Regulacja na triakach bardziej odkształca sieć nn niż falowniki.
    Cytat:
    Podobnie z regulacją obrotów silników 1-faz. 1,5 kW asynchronicznych krótko zwartych w regulatorami na triakach . Regulatory takie pracują już od 1996 r.w innym obiekcie , chociaż spotykałem się z wypowiedziami na tym forum że to niemożliwe.
    Co to znaczy krótko zwartych ? Jeżeli jest to silnik ze zwartą fazą rozruchową to zrobił go sabotażysta
    Cytat:
    Wszystko to prawda co Kolega pisze, zgadzam się w 100%. Budujemy okręty podwodne i są szczelne. Ja pytam czy schemat który zamieściłem ma rację bytu a dyskusja rozwija się na temat szczelności. Nie oto mi chodzi. Styczniki elektromechaniczne to przeżytek.

    Mam do czynienia z dziesiątkami nowoczesnych maszyn z lat 1995-2009.Mają napędy servo, przemienniki częstotliwości, softstarty, sterowniki PLC ,PC ,Eternet i setki styczników. I uwaga nie ma ani jednej sztuki trójfazowego przekaźnika półprzewodnikowego. A tu czytam że styczniki elektromagnetyczne to przeżytek, ręce opadają.
    Schemat jest do luftu brak mu zabezpieczenia przed przepięciami od obciążenia indukcyjnego. Przerysowanie uproszczonego schematu z aplikacji to prosta droga do porażki. Trudno o optioriak który będzie pracował na napięciach międzyfazowych i jeszcze te przepięcia.
    A jeszcze zbędny jest triak na samej górze schematu wystarczy kawałek przewodu
  • Poziom 10  
    Czyli jak zrozumiałem pozostać przy stycznikach. To nie jest schemat do realizacji, rysowałem go na szybko aby dołączyć do tematu celem łatwiejszego porozumienia się w sprawie. Zgadzam się z kolegą, że problemów z tym układem jest sporo.A co do styczników elektronicznych
    http://www.karibu-gmm.pl/o,9,53,Styczniki-elektroniczne.html
  • Poziom 2  
    Witam serdecznie!
    Moim zdaniem problem z paleniem styków w stycznikach nie jest spowodowany kurzem tylko tym, że podczas zmiany obrotów silnik nie zdąży się zatrzymać i następuje najpierw hamowanie silnika przeciwprądem, a co za tym idzie duży wzrost prądu i co za tym idzie nadpalanie styków. Zastosuj przekaźniki czasowe do sterowania stycznikami. Mała zwłoka czasowa pozwoli na zatrzymanie silnika przed załączeniem stycznika sterującego silnikem w przeciwnym kierunku.
    Pozdrawiam!!!