Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Stare polskie odbiorniki - rekordziści

kaem 26 Jul 2004 21:54 14185 41
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    kaem
    Level 28  
    Jest taka sprawa - rekordy w długości produkcji starych typów odbiorników. Może ktoś ma jakieś spostrzeżenia nt. co i jak długo było produkowane przez producentów zjednoczonych w Unitrze (i później)? Na pierwszy ogień odbiornik "Lena" - wersje 1, 2, 3 produkowane były przez Eltrę prawie bez przerwy od roku 1982 do 1997, a "Lena 4" (nowy design) produkowana jest od niedawna do dziś. "Dorota" (Eltra i ZR Rzeszów) produkowana była mniej więcej w latach 1976-1988 (z bodaj dwukrotną kosmetyką designu). "Amator" w wersjach "Stereo", 2, 3 to lata 1976-1985. Magnetofony szpulowe serii ZK 1xx produkowano od ok. 1972 r. do 1990 (ostatnie egzemplarze wypuszczały już ZMP Magmor, a nie ZRK). Chętnie poznam wasze inne dane z datami rocznymi. Uwaga: wiele zupełnie różnych odbiorników z różnych dekad nosiło te same nazwy ale nie miały ze sobą nic wspólnego (np. "Śnieżnik" z lat 70. i później z lat 80., podobnie "Ania", "Sudety", "Pionier").

    Jeżeli Moderator uzna, że ten temat bardziej pasuje do "Audio" lub do "Ogólnie", to proszę o przeniesienie.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    Preskaler
    Level 39  
    Trudny to jest temat bo w PRL-u był zwyczaj zmieniania skrzynki, jakiegoś drobiazgu, użycia zamiast przełącznika obrotowego - klawiszy, czy "oka magicznego" i nazwanie takiego odbiornika już zupełnie inną nazwą. Poza tym pamięć ludzka jest zawodna (szczególnie co do dat) i trudno będzie bezbłędnie przypomnieć sobie w jakich latach coś tam było produkowane? Ja uważam, że były dwie podstawowe konstrukcje, na bazie których rozwinęła się produkcja różnych typów OR. Tymi OR-ami były "Pionier" (Mazur, promyk, Sonatina, Talizman, preludium, Ramona itd) i "Aga" (kilka wersji pod tą samą nazwą, Syrena Stolica, Wola itp.). Konstrukcje tych OR pochodzą jeszcze z przedwojny a ich produkcja (wersji rozwojowych) zakończyła się w latach 70-tych.
  • #3
    Andrzej-N
    Level 15  
    Na trafosilniku magnetofonu ZK-140 mam napis "Grudz 1970".
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    kaem
    Level 28  
    Preskaler wrote:
    Poza tym pamięć ludzka jest zawodna (szczególnie co do dat) i trudno będzie bezbłędnie przypomnieć sobie w jakich latach coś tam było produkowane?


    Dziękuję za odpowiedź :) Z tą pamięcią to jest tak, że zawsze zostają w pamięci jakieś daty graniczne, które na pewno są jakimiś znamionami. Np. w przypadku "Doroty", w pamięci mam jeszcze logo targów przemysłowych "DO-RO 76" na obudowie (czy skali) tego odbiornika. Zaś rok 1988 to data produkcji egzemplarza, wystawionego niedawno na Allegro. Możliwe, że produkowali np. do 1989, ale rok w tą czy w tą stronę to nie problem.

    Preskaler wrote:
    Konstrukcje tych OR pochodzą jeszcze z przedwojny a ich produkcja (wersji rozwojowych) zakończyła się w latach 70-tych.


    Też uważam, że były to dwie bazowe konstrukcje: "Pionier" dla odbiorników o zasilaniu uniwersalnym i "AGA" o zasilaniu sieciowym. Natomiast - czy aż do lat 70? Na początku lat 70. były popularne m.in. "Relaks 2", "Trubadur". Bo ja wiem, czy to jeszcze tylko nowsza wersja AGI? Z głowicą UKF i prostownikiem selenowym? A "Klawesyn" na pożegnane lamp w OR-ach, to też tylko taka nowsza "Stolica"? Miałbym wątpliwości. Generalnie na Zachodzie sprzęt też rozwijał sie ewolucyjnie - modele które dzieliło np. 5 lat miały ze sobą bardzo wiele wspólnych rozwiązań konstrukcyjnych, ale już przy różnicy 20-letniej można było mówić o zupełnie innym sprzęcie. Tak jak u ludzi: kolejne pokolenia mają coraz mniej cech swoich przodków.
  • #6
    Andrzej-N
    Level 15  
    Jeśli dobrze pamiętam, AGA była licencją szwecką. Dostępna tylko w ówczesnym systemie talonów, t.j w na przełomie 50/60 lat. Kilka produkowanych (w dużych ilościach) lamp, nie pozwalało w tedy na duże zróżnicowanie rozwiazań technicznych, nadrabiano to zróznicowanym design'em.
  • #7
    piotrdzi
    Level 11  
    posiadam stare emfanger shaltugen ze schematami różnych odbiorników radiowych.mogę przesłać zainteresowanym skany odpowiednich odbiorników. pozdro.piotrdzi.
  • #8
    adam.o
    Level 15  
    Klawesyn w żadnym wypadku nie jest nowszą wersją jakiejś Agi. Mój egzemplarz jest z 1972r, jest na lampach ECC85, ECH81, EBF89 i ECL86. Takich lamp nie było na początku lat 50. czyli wtedy, kiedy produkowano Agę.
    BTW: czy ma ktoś schemat Klawesyna lub innych polskich odbiorników na tych lampach? Podejrzewam, że schemat będzie ten sam.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #9
    Preskaler
    Level 39  
    To, że do lat 70-tych były produkowane OR "pionieropodobne" a właściwie "mazuropodobne" ("Ramona"," Preludium" itp.) nie świadczy, że inne, na lampach typu "Nowal" nie były konstruowane i budowane. Przypuszczam, że był to sposób na pozbycie się dość znacznego zapasu lamp (typu "Loktal" - xxx 21, xxx22). Pomimo tego, ludzie już (chyba) nie chcieli kupować takich odbiorników i w sklepach pojawiły się właśnie te lampy po 1 zł/szt. Były one bardzo solidne bo przez tyle lat produkcji, udoskonalane, jednak ich parametry elektryczne były już mocno przestarzałe. W latach 50-tych graniczyło z cudem zdobycie lampy do OR. Słyszałem nawet takie słuchowisko radiowe, w którym zamaskowany "gość" włamał się do sklepu radiowego, wyciągnął z radia lampę i pozostawił za nią 100zł. Produkcja lamp była wtedy mała (import) i z trudem pokrywała zapotrzebowanie przemysłu na budowę nowych OR (stąd talony). W latach póżniejszych wybudowano zakłady lamp radiowych (im. Róży Luksemburg) i problem zniknął.
  • #10
    jdubowski
    Tube devices specialist
    Andrzej-N wrote:
    Jeśli dobrze pamiętam, AGA była licencją szwecką. Dostępna tylko w ówczesnym systemie talonów, t.j w na przełomie 50/60 lat.


    AGA to czasy wcześniejsze, koniec lat 40-tych. Co do reglamentacji sprzedaży to masz pełną rację, zresztą nawet w 1979r. gdy pojawił się polski telewizor kolorowy na licencji Thomsona był sprzedawany na talony rozdawane tzw. przodownikom pracy.

    Andrzej-N wrote:
    Kilka produkowanych (w dużych ilościach) lamp, nie pozwalało w tedy na duże zróżnicowanie rozwiazań technicznych,


    Pierwsza AGA miała lampy loktalowe amerykańskie (7...). Pamiętać trzeba że po IIWŚ większość fabryk lampowych była zniszczona w mniejszym lub większym stopniu. Później pojawiły się Agi z lampami ECH21, EBL21 i to w kilku wersjach, w tym wersje "świetlicowe" ze stopniem końcowym w układzie PP.
  • #12
    jdubowski
    Tube devices specialist
    Preskaler wrote:
    W latach póżniejszych wybudowano zakłady lamp radiowych (im. Róży Luksemburg) i problem zniknął.


    Właśnie wczoraj zrobiłem sobie spacerek Przyokopową i Karolkową.
    Wrażenie raczej przygnębiające, budynek w 3/4 opuszczony, w 1/4 w trakcie porzuconej przebudowy (podobno obawiano się siedzącej w murach rtęci).
    Od strony Karolkowej zainstalowane są oprawy sodowe, pod którymi pozostały jeszcze zardzewiałe tabliczki "Próba trwałości", prawdopodobnie usprawiedliwiające świecenie przez 24h/dobę...
    ------------------------------------------------------
    kaem wrote:
    Np. w przypadku "Doroty", w pamięci mam jeszcze logo targów przemysłowych "DO-RO 76" na obudowie


    DO-RO to skrót od Ludzi DObrej ROboty ;))
    I nie były to targi ale ogólnokrajowa akcja mająca na celu podniesienie jakości pracy (skutki raczej mizerne).
    2/3 dziennika TV było w niektóre dni wypełnione tow. Gierkiem odwiedzających "Brygady DO-RO" w zakładach pracy socjalistycznej...
    --------------------------------------------------------------------------------

    Posty scalono.Regulamin! (ob)
  • #14
    adamst1
    Level 18  
    Niestety przypuszczam, że po likwidacji zakładu maszyny poszły na złom - sprzedane lub rozkradzione. :-(
  • #15
    jdubowski
    Tube devices specialist
    Vault Dweller wrote:
    By było ciekawie gdyby ktoś tam uruchomił produkcję lamp- jedyny w Polsce zakład i jeden z nielicznych na świecie... Zwłaszcza jeśli gdzieś się ostały stare maszyny.


    Niestety maszynami prawdopodobnie golą się ci miłośnicy lamp którzy używają tradycyjnych żyletek ;(

    Co do jedynego zakładu w Polsce - lampy produkowano też we Wrocławiu i w Pabianicach.

    Dzięki za ciekawy link.
  • #16
    adamst1
    Level 18  
    Quote:
    Co do jedynego zakładu w Polsce - lampy produkowano też we Wrocławiu i w Pabianicach.


    No a pod Warszawą działa przecież do tej pory Lamina - tyle że to nieco inne lampy ;-), chociaż produkują m.in. triody t-150 (dawne oznaczenie t-02) stosowane kiedyś we wzmacniaczach radiowęzłowych (tych większych, np WR600). Moc admisyjna 250W, ZTCW w takiej końcówce siedział kwartet tych lamp co dawało moc wyjściową ok 1kW (i drugie tyle na ciepło :-P ), ale cena jest zabójcza - ponad 500EUR/szt
  • #17
    Vault Dweller
    Level 29  
    E tam kwartet... Dwie lampy T-150-1 były, mam schemat (z Fonaru). A ostatnio widziałem na łódzkim schaberplatzu jedną T-02 albo właśnie T-150-1 za 30zł (nie kupiłem bo mi nie była potrzebna- jakbym był bogaty to bym sobie sprawił) u faceta co handluje bebechami od telewizorów.

    Lamina się chyba na półprzewodniki przerzuciła, a w Pabianicach teraz Phillips robi żarówki- wiem bo na 1 listopada tam przejeżdżam jak jadę na wieś.
  • #18
    adamst1
    Level 18  
    W takim razie model wzmacniacza mi się pomylił. W każdym razie w jednym z numerów EiS był artykuł faceta, który naglaśniał pielgrzymkę papieską w 1979 i pisał, że jako końcówki mocy pracowały jakieś duże wzmacniacze radiowęzłowe (i wydaje mi się że mówił o WR600), ale były po przeróbkach i stąd ten 1kW. Być może właśnie owe przeróbki polegały na dodaniu drugiej pary lamp i przewinięciu trafa głośnikowego...
    A Lamina składa się z dwóch częsci - jedna robi lampy a druga półprzewody (byłem niedawno na ich stronie - www.lamina.com.pl )
  • #19
    bik-3
    Level 11  
    Ciekawy temat.
    Posiadam bodajże pierwszy stołowy odbiornik lampowo-tranzystorowy przeznaczony na tereny pozbawione dostępu do energii elektrycznej. Odbiornik ma część w. cz. na lampach bateryjnych a m. cz. na tranzystorach. Ciekawostką jest uzyskiwanie napięcia anodowego (chyba 60-70 V), które uzyskiwano z przetwornicy napięcia.
    Odbiornik nazywał się "Malwa". Aktualnie nie działa (chociaż jest sprawny) z powodu utraty emisji lamp.
  • #21
    kaem
    Level 28  
    Ocho, już nawet zapomniałem, że taki temat utworzyłem... Przy okazji mała poprawka: szpulowce serii ZK1xx zaczęto produkować jeszcze przed 1970 rokiem. Czyli będzie bite 40 lat z okładem.
    Było o "Jowicie"? To dodam, że wszystkie wersje to lata mniej więcej 1973-85.
  • #22
    bik-3
    Level 11  
    kaem wrote:
    Ocho, już nawet zapomniałem, że taki temat utworzyłem... Przy okazji mała poprawka: szpulowce serii ZK1xx zaczęto produkować jeszcze przed 1970 rokiem. Czyli będzie bite 40 lat z okładem.
    Było o "Jowicie"? To dodam, że wszystkie wersje to lata mniej więcej 1973-85.

    O Jowicie nie czytałem, chyba przeoczyłem. Początkiem serii tej klasy (kategorii) odbiorników była EWA. Mogła być używana również jako odb. samochodowy, po wsunięciu w odpowiednią szufladę. Posiadam "staruszkę" choć nie jest sprawna ze względu na przełącznik zakresów. Była to konstrukcja klawiszowa ale przed wprowadzeniem Isostatów i niestety czas zrobił swoje. Mimo, że była dość ciężka to na każe wypady turystyczne była zabierana. Na rajdzie rowerowym od Mangalii (Rumunia) do, za Warnę (Bułgaria), przyczepiona do ramy. To były piękne dni i po nich pozostał sentyment.
  • #23
    kaem
    Level 28  
    kaem wrote:
    Czyli będzie bite 40 lat z okładem.

    Czyżby moderator dokonał edycji, pod wpływem poniższej uwagi:

    marck1 wrote:
    A nie raczej 40 lat?

    Nie chodzi o to, że od uruchomienia produkcji minęło ponad 40 lat, bo to jest oczywiste. Chodzi o to, że produkcja tych magnetofonów trwała ponad 20 lat (do ok. 1990 roku).

    Nie wtrąciłbym się, gdyby Kolega napisał od razu to, co napisał teraz.
    GM
  • #24
    000andrzej
    Level 37  
    Do rekordzistek chyba też można zaliczyć DANĘ od 1973 do 1985.
  • #25
    CJN
    Level 11  
    Witam wszystkich uczestników tych wspomnień!
    Czy ktoś pamięta tzw. "polskiego Oriona"? Odbiornik, który był rarytasem w latach 1946-47. Byłem wówczas dzieciakiem, więc niewiele pamiętam, ale ogólnie zapamiętałem, że miał okrągłą skalę umieszczoną symetrycznie pośrodku skrzynki. Zapamiętałem także zestaw lamp: 2x ECH-21, EBL-21 i AZ-21 (!).
    Odrębną sprawą są produkty bydgoskiej "ELTRy". Eltra, Koliber, Koliber 2, Koliber 3 i później Migo, Tramp, Tramp 2 (te 3 ostatnie, to już chyba warszawski OMIG). U mnie zachowało się sporo części do tych tranzystorowców, a także 1 kompletny Koliber 2 i prawie kompletny Koliber 3. Wspominam te radyjka z dużym sentymentem!
  • #26
    000andrzej
    Level 37  
    CJN wrote:
    Witam wszystkich uczestników tych wspomnień!
    Czy ktoś pamięta tzw. "polskiego Oriona"? Odbiornik, który był rarytasem w latach 1946-47. Byłem wówczas dzieciakiem, więc niewiele pamiętam, ale ogólnie zapamiętałem, że miał okrągłą skalę umieszczoną symetrycznie pośrodku skrzynki. Zapamiętałem także zestaw lamp: 2x ECH-21, EBL-21 i AZ-21 (!).


    Mam go na chodzie, na oryginalnych częściach, mało śmigany :D Tylko, że on był produkowany w 48 roku, stąd nazwa Orion RSZ-48.
    Niewątpliwie Wolną Europę i Głos Hameryki się super słuchało, ale mowa miała być o odbiornikach najdłużej produkowanych.
  • #27
    Radiowiec 2
    Level 31  
    Witam ! jak w latach 70 tych i 80 tych chodziłem do postawówki to w każdej klasie stał odbiornik radiowy ale najlepsze wrażenie zrobił na mnie Trubadur. Fantastyczny sprzęt ! Ja bardzo lubiłem słuchać Radio Luxemburg ale na danie ani na klasycznych odbiornikach nie dało się tego słuchać. Ten gwizd ! Rany boskie ile ja się nakombinowałem żeby to odfiltrować ! Aż w końcu na odbiorniku Atena Stereo udało mi się to uzyskać, a potem nauczyłem się liczyć układy elektroniczne i miałem antenę która pozwalała na całodobowy dobry odbiór tej stacji. stacja ta jeszcze nadaje w Internecie, ale 1440 kHz to było to ! Potem zostałem krótkofalowcem i używałem do odbioru Luxemburga polskiej wersji USP. Dzień do nocy ! Pamiętam jeszcze Atut 2 rozebrałem ze trzy takie , Czardasz, DSTL 202 Sarabanda . Sporo tego było. A Dana na kondensatorze Ducati ( późniejsze były na powietrznych) jeszcze do dzisiaj u mnie leży , prezent od śp. mamy za dobre wyniki w szkole :)) W końcu pamiątka. Pozdrawiam!

    Dodano po 5 [godziny] 17 [minuty]:

    Dodam że mam także Danę z kondensatorem powietrznym. Świetnie się przestraja UKF. Wystarczy w głowicy zamiast kondensatorów 39 pF włożyć 2x16 pF i zabytek po małej korekcji rdzeniami w cewkach gra jak by był z tego pasma! Szkoda tylko że mono bo czułość jest fantastyczna. Aha ! trzeba jeszcze dołożyć trymerek analogiczny jak w heterodynie ( w oryginale jest miejsce ale go tam nie ma) i otrzymujemy radyjko - poezja !!!! Dodam jeszcze chociaż co niektórzy będą krzyczeć a niesłusznie żeby zmniejszyć szumy detektora FM zamieniłem kondensator elektrolityczny na tantal analogicznej pojemności ( tangens strat !!) naprawdę jest poprawa. Aha! mam tez radio Turandot lampowe , super sprzęt. :))
  • #28
    User removed account
    User removed account  
  • #29
    TELEWIZOREK52
    Level 29  
    Masz rację kol. CJN. Migo i Trampa produkowano w W-wie na ul.Stępińskiej w zakładach OMIG. Stąd pochodzi nazwa Migo.Zakłady te widziałem z okien mieszkania.Sam miałem parę sztuk Migo z dorobionym zakresem długich ale żaden mi się nie uchował.Z tego co wiem to "OMIG" ( jak większość zakładów w tamtym okresie) produkował głównie dla wojska,natomiast radyjka to była produkcja uboczna.Udało mi się za to uchować całą rodzinę Kolibrowatych i też z sentymentem wspominam te radyjka. Pozdrawiam.
  • #30
    User removed account
    User removed account