Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300

fad 11 Lut 2010 22:23 2520 8
  • #1 11 Lut 2010 22:23
    fad
    Poziom 16  





    Witam, posiadam taka sama turbinkę jak w poście:zzsd 300 musiałem ja rozebrać aby spr czy nie ma zwarcia na komutatorze i przy okazji wymieniłem łożyska (608ZZ). Po sprawdzeniu (wszystko ok) wróciłem do składania szło wszystko ok lecz napotkałem jeden problem, zapomniałem (a nabierało to trochę mocy i sie zapomniało) jak dokładnie złożyć te metalowe talerze. Po złożeniu w stojan turbiny z komutatorem osadzeniu dwóch łożysk skręceniu obudowy podłączyłem na krótko to pięknie cicho działa silnik. Lecz po złożeniu talerzy (po wielu próbach myślę ze dobrze składam)i po złożeniu wszystkiego skręcam śruba 17tka to śruba zachowuje sie jak ściągacz i ściąga mi ten wal z pierwszego łożyska i szczotki wtedy sa na samym skrawku komutatora. Proszę o pomoc w złożeniu tych talerzy i dlaczego tak sie dzieje ze śruba ściąga mi wal wraz z wirnikiem i komutatorem. Jak skręcę całość lekko w miarę z wyczuciem to po podłączeniu silnika do sieci za chwile wszystko sie luzuje i nie trudno sobie wyobrazić jaki jest huk.
    Dam fotki do zobrazowania tych talerzy:
    Zdjęcia elementów robiłem po dwóch stronach i znaczyłem je 1 to jedna strona 2 to druga. Na ogólnym rysunku widać jaka strona to który nr.
    W kółku czerwonym oznaczyłem w którym miejscu ściąga sie trzpień strzałka w którą stronę.
    POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300

    0 8
  • #2 12 Lut 2010 14:57
    Jerzy Feter
    Poziom 16  

    Witam!
    Jeżeli nie uszkodziłeś wirnika przy demontażu, tzn. jeżeli cały pakiet uzwojeń wirnika nie przesunął się po osi (np. w wyniku wybijania łożysk młotkiem z kierownicy i tylnej tarczy ze szczotkotrzymaczami zamiast ich wyciskania) - to kolejność jest taka jak poniżej:
    - skręcony korpus stojana z założonymi łożyskami i wirnikiem tak jak na ostatnim zdjęciu i sprawdzone śruby że trzymają
    - na wystającą oś wirnika nakłada się niską podkładkę - do łożyska ma przylegać jej kołnierz o małej średnicy
    - na tą podkładkę nakłada się turbinkę większym otworem do góry (turbinka leży na większym kołnierzu tamtej niskiej podkładki)
    - kładzie się teraz wysoką tulejkę szerszym kołnierzem na tej turbince
    - kładzie się teraz kierownicę stałą blaszaną większym otworem do góry (jej krawędzie opierają się o kierownicę stałą odlewaną - nie może ona być odwrócona tak aby wpadła do środka kierownicy stałej odlewanej!!!! - leży ona sobie luźno w tym momencie na tej kierownicy odlewanej)
    - kładzie się teraz drugą wysoką tulejkę szerokim kołnierzem do góry - w tym momencie stykają się te dwie wysokie tulejki tylko wąskimi kołnierzami - czyli są odwrócone od siebie)
    - teraz kładzie się na ten szeroki kołnierz wysokiej tulejki drugą turbinkę szerokim otworem do góry
    - następnie kładzie się na tej turbince (w jej szerokim otworze) płaską podkładkę i zakręca nakrętkę przytrzymując kluczem płaskim z tyłu wirnik
    - zakłada się i wciska osłonę metalową turbinek (praktycznie sprawdź sobie głębokość wytłoczenia tej osłony i zaznacz na kierownicy stałej odlewanej dokąd powinna ona sięgać)
    - całość po skręceniu powinna chodzić luźno bez obcierania i luzów

    Natomiast jest inna rzecz - jak mi się wydaje turbinki mają już w swoich otworach jakby "kołnierzyki" co sugeruje że chodziły luzem na dużych obrotach, stąd nie da się ich idealnie skręcić i zawsze będą niecentrycznie przy obrotach się ustawiać i wybijać z możliwością powodowania innych uszkodzeń.

    Stąd wniosek:
    - sprawdź czy pakiet uzwojeń wirnika nie przesunął się na jego osi, jeżeli jest przesunięty to wirnik do wymiany
    - z tego co widzę obie turbinki kwalifikują się do wymiany
    - czytaj uważnie o kolejności i sposobie ułożenia turbinek i kierownicy blaszanej

    Powodzenia!

    0
  • #3 12 Lut 2010 15:18
    fad
    Poziom 16  

    Jerzy Feter napisał:
    Witam!
    Jeżeli nie uszkodziłeś wirnika przy demontażu, tzn. jeżeli cały pakiet uzwojeń wirnika nie przesunął się po osi (np. w wyniku wybijania łożysk młotkiem z kierownicy i tylnej tarczy ze szczotkotrzymaczami zamiast ich wyciskania)

    łożysk nie wybijałem młotkiem, ładnie delikatnie wycisnąłem. Tak jak myślałem tez tak składałem ale...po złożeniu całości zaczynam skręcać wszystko śrubą 17' i przy skręcaniu i trzymaniu kluczem (szczypcami) z tylu wirnika wirnik mi sie ściąga z tylnego łożyska bo nakrętka działa w tym momencie jak ściągacz. Jak dokręcę je tak z umiarem to po włączeniu wszystko sie rozkręca po prostu za słabo jest skręcone. dziwi mnie to że gwint na którą jest nakręcana 17' jest w tą samą stronę co ruch wirnika czyli przy pracy się bez problemu odkręca...może zastosować podkładkę sprężynową? Dlaczego mi ściąga wirnik z tylnego łożyska ta nakrętka?

    p.s. czy można gdzieś dokupić takie turbinki?

    czy to ma tak być:
    po złożeniu
    Jerzy Feter napisał:
    kładzie się teraz drugą wysoką tulejkę szerokim kołnierzem do góry - w tym momencie stykają się te dwie wysokie tulejki tylko wąskimi kołnierzami - czyli są odwrócone od siebie
    jest więcej miejsca niż zajmuje
    Jerzy Feter napisał:
    kładzie się teraz kierownicę stałą blaszaną większym otworem do góry (jej krawędzie opierają się o kierownicę stałą odlewaną - nie może ona być odwrócona tak aby wpadła do środka kierownicy stałej odlewanej!!!! - leży ona sobie luźno w tym momencie na tej kierownicy odlewanej)
    i ten element troszke lata, lecz po założeniu metalowej obudowy turbinek przestaje się ruszać.

    0
  • #4 12 Lut 2010 19:39
    Jerzy Feter
    Poziom 16  

    Witam!
    Czy to ma tak wyglądać po złożeniu - Twoje pytanie - nie wiem bo nic nie zamieściłeś.

    Nakrętka na końcu wałka wirnika to gwint metryczny M10x1.
    Nie ma możliwości jakiejkolwiek zmiany kierunku obrotów bez jakiś karkołomnych przekładek stojana, zmiany wyprowadzeń końcówek uzwojeń - wykluczone. Po złożeniu zawsze kierunek wirowania jest prawidłowy.

    Natomiast dalej sugeruję, że coś jest nie tak ze skręceniem samego stojana, kierownicy stałej odlewanej i tarczy tylnej ze szczotkotrzymaczami, gdyż po skręceniu tych elementów (bez turbinek) nie występuje żaden luz "do przodu", dlatego też sprawdź czy czasem przy dokręcaniu śrub łączących kierownicę ze szczotkotrzymaczami nie zerwałeś gwintu w tarczy ze szczotkotrzymaczami i stąd będą kłopoty bo się te części nie trzymają razem.

    Łożysko ( z przodu) w kierownicy odlewanej po skręceniu opiera się o "tulejkę" uzwojeń wirnika na jego wałku a pozostałe elementy układu ssącego (turbinki, podkładki, tulejki) za pomocą nakrętki dociskane są do tej "tulejki" na wałku wirnika tworząc całość.
    Tak więc wirnik nie może wyjść wyżej niż do oparcia się krawędzi "tulejki" uzwojeń wirnika o łożysko zamocowane w kierownicy odlewanej.
    Natomiast "do tyłu" jeżeli nie byłoby żadnego pierścienia na tarczy ze szczotkotrzymaczami ani zakrywki na końcu to jest możliwość takiego przesunięcia wirnika (znowu kombinacje z wypychaniem łożyska z tarczy przedniej lub przy nieruchomym łożysku w tarczy przedniej przesuwanie samego wirnika - tylko po co)

    Jeżeli wszystko skręciłeś prawidłowo i nie możesz trwale i pewnie dokręcić nakrętki z przodu to sprawdź jeszcze raz tak jak piszę czy sam silnik skręcisz tymi śrubami, czy jednak śruby nie trzymają (zerwany gwint w tarczy lub samych śrub), czy jednak nie przesunąłeś pakietu uzwojeń wirnika po jego osi.

    Jeżeli jednak uda się Tobie w końcu skręcić całość to tylne łożysko może być za mało wciśnięte i należy je docisnąć - nie wiem czy w Twoim przypadku to była zakrywka przykręcana śrubkami czy był tam na końcu pierścień dociskowy sprężysty.

    Turbinki najlepiej weź ze sobą do sklepu z częściami AGD i kupisz bezproblemowo bo to są typowe części do odkurzacza.

    Nie widzę już innego powodu przesuwania się wirnika "do przodu"

    Powodzenia!

    0
  • #5 12 Lut 2010 21:16
    fad
    Poziom 16  

    Jerzy Feter napisał:

    Czy to ma tak wyglądać po złożeniu - Twoje pytanie - nie wiem bo nic nie zamieściłeś.

    sorka daje dwie foty o jaki luz mi chodzi, zaznaczam że jak założę obudowę to obudowa dociska to do koła i nic nie lata:
    POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300

    Jerzy Feter napisał:

    Natomiast dalej sugeruję, że coś jest nie tak ze skręceniem samego stojana, kierownicy stałej odlewanej i tarczy tylnej ze szczotkotrzymaczami, gdyż po skręceniu tych elementów (bez turbinek) nie występuje żaden luz "do przodu", dlatego też sprawdź czy czasem przy dokręcaniu śrub łączących kierownicę ze szczotkotrzymaczami nie zerwałeś gwintu w tarczy ze szczotkotrzymaczami i stąd będą kłopoty bo się te części nie trzymają razem.

    bez turbinek nie ma luzu, silniczek ładnie działa. Dopiero przy dokręcaniu nakrętki wałek się ściąga.

    Jerzy Feter napisał:
    Łożysko ( z przodu) w kierownicy odlewanej po skręceniu opiera się o "tulejkę" uzwojeń wirnika na jego wałku a pozostałe elementy układu ssącego (turbinki, podkładki, tulejki) za pomocą nakrętki dociskane są do tej "tulejki" na wałku wirnika tworząc całość.
    Tak więc wirnik nie może wyjść wyżej niż do oparcia się krawędzi "tulejki" uzwojeń wirnika o łożysko zamocowane w kierownicy odlewanej.
    Natomiast "do tyłu" jeżeli nie byłoby żadnego pierścienia na tarczy ze szczotkotrzymaczami ani zakrywki na końcu to jest możliwość takiego przesunięcia wirnika (znowu kombinacje z wypychaniem łożyska z tarczy przedniej lub przy nieruchomym łożysku w tarczy przedniej przesuwanie samego wirnika - tylko po co)

    no tak faktycznie na końcu wirnika jest tuleja, dopiero to zauważyłem że z logiki wychodzi jakiś luz między szczotkotrzymaczem a stojanem...ale jaki tu może być luz śruby ładnie trzymają...może te środkowe łożysko nie wepchnąłem do końca...


    Jerzy Feter napisał:
    Jeżeli wszystko skręciłeś prawidłowo i nie możesz trwale i pewnie dokręcić nakrętki z przodu to sprawdź jeszcze raz tak jak piszę czy sam silnik skręcisz tymi śrubami, czy jednak śruby nie trzymają (zerwany gwint w tarczy lub samych śrub), czy jednak nie przesunąłeś pakietu uzwojeń wirnika po jego osi.

    Śruby są ok bardzo dobrze trzymają. Nie ma oznaki żeby uzwojenie zsunęło z wałka.



    Jerzy Feter napisał:
    Jeżeli jednak uda się Tobie w końcu skręcić całość to tylne łożysko może być za mało wciśnięte i należy je docisnąć - nie wiem czy w Twoim przypadku to była zakrywka przykręcana śrubkami czy był tam na końcu pierścień dociskowy sprężysty.

    Rozkręciłem z powrotem wszystko i nie wiem czy to nie jest problem ale łożysko na końcu po stronie szczotkotrzymacza
    POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300
    wchodzi dość luźno na wałek, dosyć lekko można założyć i zdjąć łożysko z wałka czy to może być poważny problem?



    Złożyłem to z powrotem jeszcze raz bez turbinek do końca włożyłem łożysko której jest w odlewie koła, ciągnę za wałek a tam luz wzdłużny, wygląda to tak jak by brakowało jakiejś podkładki między łożyskiem które jest zamocowane w kierownicy odlewanej, a krawędzią "tulei" uzwojeń wirnika. Odstęp między tymi elementami (a tym samym ruch wzdłużny wirnika) jest około 2,1mm tyle wynosi ta podkładka ale ona ne wchodzi na wałek tylko na gwint tyle co pamiętam to pierwotnie było tak jak na foto to sa podkładki pod nakrętką:
    POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300

    0
  • #6 12 Lut 2010 23:12
    dzi_dziuś
    Specjalista AGD

    Powiem szczerze, że wygląda mi to na przesunięcie osi wirnika. Co do turbinek na pierwszym zdjęciu w pierwszym twoim poście jedna jest postawiona odwrotnie (ta bliżej osłony całości). Ponadto sprawdź czy turbinki nie mają luzu na osi wirnika. Łożysko może lekko wchodzić. Jak składasz silnik, to ważne abyś najpierw wcisnął łożysko do tarczy łożyskowej do końca, potem do tego włożył wirnik, również maksymalnie do końca, na to stojan i tarcza ze sczotkotrymaczami. Łożysko od strony szczotek wcisnąć maksymalnie.
    Jeżeli dalej masz taki efekt, to będzie wina przesuniętego wirnika.

    0
  • #7 12 Lut 2010 23:35
    fad
    Poziom 16  

    dzi_dziuś napisał:
    Co do turbinek na pierwszym zdjęciu w pierwszym twoim poście jedna jest postawiona odwrotnie (ta bliżej osłony całości).

    tak, tak wiem ale składam dobrze.

    dzi_dziuś napisał:
    Ponadto sprawdź czy turbinki nie mają luzu na osi wirnika.

    lekko mają, rozklekotały się po tym jak dobrze nie było wszystko skręcone.

    dzi_dziuś napisał:
    Łożysko może lekko wchodzić. Jak składasz silnik, to ważne abyś najpierw wcisnął łożysko do tarczy łożyskowej do końca, potem do tego włożył wirnik, również maksymalnie do końca, na to stojan i tarcza ze sczotkotrymaczami. Łożysko od strony szczotek wcisnąć maksymalnie.
    Jeżeli dalej masz taki efekt, to będzie wina przesuniętego wirnika.

    ale powiedzcie mi jak mógł się przesunąć wirni jak było tak od początku jak zaczołem to składać...zresztą nie widać aby wirnik się przesunął . A może się przesunąć sam wirnik bez komutatora?

    0
  • #8 13 Lut 2010 10:12
    Jerzy Feter
    Poziom 16  

    Witam!
    Dopiero teraz pokazujesz że są jeszcze inne podkładki, o których nie wspominałeś że pominąłeś na zdjęciach....
    Do rzeczy:
    - kierownicę blaszaną na zdjęciu masz dobrze ułożoną, dobrą stroną - leży ona przy zakładaniu na krawędziach kierownicy stałej odlewanej tak jak na zdjęciu - "luźno", jest ona tylko dociskana osłoną blaszaną turbinek na samym końcu montażu, dlatego też trzeba tę osłonę dobrze wciskać. Niczym więcej nie jest ona dociskana, żadną podkładką czy tulejką, a tym bardziej wysokimi tulejkami pomiędzy turbinkami.
    - czyli kolejność jeszcze raz od początku - niska podkładka na łożysko w kierownicy odlewanej - turbinka - duża cienka podkładka - tulejka wysoka - kierownica blaszana - tulejka wysoka - turbinka - duża cienka podkładka - mała grubsza podkładka - nakrętka - osłona blaszana
    - łożysko tylne może przeuwać się poosiowo jeżeli z różnych powodów (wytarcie osi wałka, jakość zastosowanego łożyska) stąd do jego zablokowania służy w Twoim przypadku zakrywka, którą widać na którymś zdjęciu w tyle
    - czy pakiet wirnika przesunie się poosiowo - tak przesunie się w przypadku wybijania czy to z tarczy odlewanej czy z tarczy tylnej całego wirnika - w tym przypadku najczęściej pakiet uzwojeń przesuwa się, a komutator pozostaje na miejscu, co oczywiście w zależności od "umiejętności" speca nie jest regułą. Nawet widziałem oderwane uzwojenia od komutatora w wyniku takiego działania.
    - tak więc jeżeli nie posiadałeś praski do wyciskania i jeżeli używałeś nieumiejętnie młotka do wybijania wirnika z łożysk i tarcz to tak mogłeś przesunąć pakiet uzwojeń

    Natomiast generalna zasada - nie wolno uruchamiać silników bez zmontowanego układu ssącego, gdyż następuje nadmierne jego "rozbieganie" doprowadzające w konsekwencji do uszkodzeń.

    Zakładanie turbinek z powiększonymi otworami (jak również z umiejscowionym zapieczonym na ich łopatkach pyłem), czy łożysk z luzami poprzecznymi zawsze prowadzi do wibracji i prędzej czy później wieksze problemy bo trzeba później więcej wymieniać (może np. dodatkowo nastąpić wybicie gniazd w tarczach, rozerwanie turbinek i oderwanymi kawałkami uszkodzić uzwojenia czy to stojana czy wirnika)

    Powodzenia!

    0
  • #9 13 Lut 2010 11:42
    fad
    Poziom 16  

    nadal twierdzę że pakiet wirnika nie mógł się przesunąć ponieważ po włożeniu go w tylne łożysko pakiet uzwojeń idealnie pasuje do stojana, zresztą nic nie wybijałem łożyska ściągałem wyciskaczem.
    POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300

    Może inaczej, czy ktos ma wymiary taiego wirnika to bym sobie zmierzyl i bym był w 100% pewny czy jest coś z wirnikiem czy nie. na wirniku jest napisane: 250 01 87

    Dodatkowe fotki:
    POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300
    POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300 POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300POmoc w zlozeniu turbiny ssacej zzsd 300

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo