Jak już, to 12V AC, ale to i tak zły wybór, jest ryzyko przeciążenia, a ewentualne dodanie szeregowego opornika psuje tylko charakterystykę załączania: normalnie w momencie, gdy zwora jest oddalona - jest mniejsza indukcyjność, więc płynie znacznie większy prąd, co powoduje że siła przyciągania jest duża, a gdy zwora jest już przyciągnieta, to indukcyjność się zwiększa i prąd spada. Szeregowy opornik zmniejszy (a więc popsuje) początkową siłę przyciągania, ale nie zapobiegnie przeciążeniu uzwojenia, gdy przekaźnik już "chwycił".
Jeżeli chcesz, to przekaźnik 12V AC można przewinąć na 16V AC: dajesz drut o 15% cieńszy i wypełniasz nim (bez liczenia zwojów) miejsce, które zajmowała cewka na 12V AC, a dla przewinięcia z 24V AC na 16V AC dajesz drut o 22% grubszy i tak samo, nawijasz do wypełnienia.
Pamietaj, że przekaźnik na prąd zmienny pobiera kilka razy większą moc, niż na prąd stały!