Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wspomaganie zasilacza awaryjnego

maruda2 12 Lut 2010 07:04 1611 13
  • #1 12 Lut 2010 07:04
    maruda2
    Poziom 13  

    Koledzy elektrycy,

    wyobraźmy sobie taka sytuację:

    Jedno lub kilka urządzeń w domu jest podłączonych przez UPSa, w celu podtrzymania pracy w sytuacji braku napięcia w sieci. Taki UPS wystarczy na, powiedzmy, kilka godzin. Czy są jakieś przeciwwskazania - z punktu widzenia bezpieczeństwa instalacji - na doładowywanie akumulatora tego UPSa w czasie poboru z niego energii, za pomocą prostownika zasilanego przez agregat prądotwórczy ?

    Jedynym punktem wspólnym układu UPS-odbiornik-prostownik -agregat z instalacją budynku jest miejsce włączenia UPSa do gniazdka.

    0 13
  • #2 12 Lut 2010 07:24
    retrofood
    Moderator

    Na pierwszy rzut oka, jeśli prostownik posiada trafo spełniające wymogi trafo separacyjnego, to nie widzę problemu.

    0
  • #3 12 Lut 2010 07:43
    chudybyk
    Poziom 28  

    Witam!
    W zasadzie powinno działać, ale prostownik ma dwie wady:
    1. Prostownik daje prąd wyprostowany, ale o bardzo dużych tętnieniach. Akumulator je nieco zniweluje, ale i tak układ kontroli akumulatora może szaleć i wyłączyć UPS-a.
    2. Kiedy wróci napięcie sieciowe, lub obciążenie UPS-a będzie małe, prostownik może dawać zbyt wysokie napięcie i zniszczy elektronikę UPS-a, może też powodować zniszczenie akumulatora w dłuższym okresie czasu.
    Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby zastąpienie prostownika zasilaczem z ograniczeniem prądowym i napięciowym, który nie pozwoliłby na impulsy prądu i przeładowanie powyżej ok. 14,90 V. Niestety, może być to bardziej kosztowne rozwiązanie.
    Pozdrawiam!

    0
  • #4 12 Lut 2010 07:49
    remiorn
    Poziom 18  

    maruda2 napisał:
    Koledzy elektrycy,

    wyobraźmy sobie taka sytuację:

    Jedno lub kilka urządzeń w domu jest podłączonych przez UPSa, w celu podtrzymania pracy w sytuacji braku napięcia w sieci. Taki UPS wystarczy na, powiedzmy, kilka godzin. Czy są jakieś przeciwwskazania - z punktu widzenia bezpieczeństwa instalacji - na doładowywanie akumulatora tego UPSa w czasie poboru z niego energii, za pomocą prostownika zasilanego przez agregat prądotwórczy ?

    Jedynym punktem wspólnym układu UPS-odbiornik-prostownik -agregat z instalacją budynku jest miejsce włączenia UPSa do gniazdka.


    Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem będzie przełączyć wtyczkę zasilającą UPSa z gniazdka do agregatu. W końcu UPS na czs przełączania podtrzyma napięcie.
    Ewentualnie zrobić układ wykrywający napięcia i odpowiednio przełączający przekaźnikiem zasilanie.

    0
  • #5 12 Lut 2010 08:09
    chudybyk
    Poziom 28  

    Fakt. @remiorn ma rację. Trzeba tylko zadbać, żeby napięcie z sieci nie wróciło na wyjście agregatu.

    0
  • #6 12 Lut 2010 08:22
    maruda2
    Poziom 13  

    Boję się że UPS ma za dużo elektroniki, żeby prawidłowo pracował zasilany byle jakim prądem z agregatu, chyba jednak dużo łatwiej zastosować porządny zasilacz/prostownik 12V ?

    0
  • #7 12 Lut 2010 08:37
    Alfax
    Poziom 28  

    maruda2 napisał:
    wyobraźmy sobie taka sytuację:

    Jedno lub kilka urządzeń w domu jest podłączonych przez UPSa, w celu podtrzymania pracy w sytuacji braku napięcia w sieci. ...
    ... doładowywanie akumulatora tego UPSa w czasie poboru z niego energii, za pomocą prostownika zasilanego przez agregat prądotwórczy ?


    Witam
    Takie rozwiązanie jest bezsensowne (pomijam fakt, że teoretycznie może działać). Bo wyobraźmy sobie następujący łańcuch urządzeń: Jakieś odbiorniki -> podłączone do UPS-a -> do którego podłączony jest prostownik -> który jest zasilany z agregatu. Czyli mamy tak (patrząc z przeciwnej strony: agregat wytwarza 230V AC po to, by zasilić prostownik, który wytwarza około 14V DC, by doładowywać akumulator w UPS, który znów ma wytworzyć 230V AC. To jest bez sensu.
    Doładowywanie akumulatora, podczas pracy urządzenia zasilanego z tegoż akumulatora, nigdy nie uzupełni ubytku energii pobieranej przez odbiornik (w tym przypadku przez układ UPS-a) - co najwyżej przedłuży czas pracy o pojedyncze procenty. A gdyby nawet (teoretycznie) dawało się na bieżąco doładowywać akumulator do pełna - to wtedy,w przypadku kolegi maruda2, jest to tym bardziej bez sensu: po co wytwarzać agregatem 220V AC, które prostownik zamieni na te około 14V DC by doładowywać akumulator w UPS-ie, który znów wytworzy 220V AC ?? Jaką sprawność będzie miał taki łańcuch urządzeń?
    Ja dla kolegi maruda2 widzę dwa rozwiązania:
    - albo zastosuje UPS-a o mocy odpowiedniej dla podłączonych odbiorników i o akumulatorach zapewniających żądany czas pracy,
    - albo będzie używał odpowiedniego agregatu prądotwórczego.
    Jeżeli wymagane jest zasilanie bezprzerwowe (choć dla zastosowań domowych - a w takim miejscu chce kolega maruda2 używać tego systemu - nie wydaje mi się to konieczne) - to pozostaje odpowiedni UPS.
    Pozdrawiam

    0
  • #8 12 Lut 2010 08:38
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 12 Lut 2010 09:47
    maruda2
    Poziom 13  

    Moje pytanie było o bezpieczeństwo instalacji, tu dziękuję koledze remiron, który między wierszami podpowiedział że rzeczywiście najlepiej i najprościej wyjąć wtyczkę UPSa z gniazdka.

    Alfax:
    1) Co do sprawności układu - w sytuacji awaryjnej, klęski zimowej itp - nie ma znaczenia.
    2) Nie ma UPSów zdolnych podawać napięcie np. tydzień, aż energetyka odbuduje linię.

    Co do prostownika/zasilacza - potrzebujemy tak ze 40 A, taka mała spawarka, faktycznie tu może być problem, znowu szukając rozwiązań najprostszych można skorzystać z pracującego sobie na wolnych obrotach samochodu/ciągnika zamiast agregatu.

    Czy istnieją stabilizatory-poprawiacze prądu z agregatu, które dadzą na wyjściu stabilny sinusoidalny prąd strawny dla zasilania UPSa ( w rozsądnych pieniądzach!) ?

    0
  • #10 12 Lut 2010 10:49
    chudybyk
    Poziom 28  

    Dlaczego niby prąd z agregatu miałby być niestrawny dla UPS-a? Jeśli jego amplituda nie będzie znacząco wyższa niż sieci 230V (nie wyższa niż 255V AC na które zwykle się projektuje te urządzenia), to nie widze problemu. Odchyłka częstotliwości nie powinna mieć większego znaczenia, a kształt sinusoidy też nie.

    1
  • #11 12 Lut 2010 13:26
    maruda2
    Poziom 13  

    A czy ktoś wie co się dzieje z PE w momencie stosowania UPSa ?

    Wchodzą 3 przewody, wychodzą 3, czy jest ciągłość PE ?

    A jak zasilimy UPSa z agregatu który nie jest uziemiony ?

    0
  • #12 12 Lut 2010 15:41
    lukaz
    Poziom 13  

    chudybyk napisał:
    [Dlaczego niby prąd z agregatu miałby być niestrawny dla UPS-a? Jeśli jego amplituda nie będzie znacząco wyższa niż sieci 230V (nie wyższa niż 255V AC na które zwykle się projektuje te urządzenia), to nie widze problemu. Odchyłka częstotliwości nie powinna mieć większego znaczenia, a kształt sinusoidy też nie.


    Z tym się mylisz nie zawsze UPS będzie współpracował z agregatem czasami jest to niemożliwe z niektórymi UPSami i agregatami .
    Stosując UPS w technologii ON-LINE czyli z podwójna konwersją jest to do zrobienia bez problemu o ile dysponujesz odpowiednią mocą agregatu .
    Przy kiepskich ustawieniach UPSa lub jego topologii wykończysz bardzo szybko baterie.
    Problem ten w swoim przypadku rozwiązałem i napisałem post:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1575188.hhhtml

    0
  • #13 14 Mar 2010 02:14
    alex222
    Poziom 14  

    Dawno temu myślałem o tym żeby zrobić takie zasilanie domku nad jeziorem gdzie nie było podciągniętego prądu z linii. Myślałem żeby podłączyć akumulator do ups-a 72 Ah zamiast oryginalnego 5 Ah i przerobić agregat prądotwórczy na rozruch elektryczny 12 v , że jeżeli ups osłabi znacznie akumulator to załączy sie rozruch agregata i ten agregat doładuje akumulator i następnie agregat się wyłączy. Ups będzie pobierał prąd z akumulatora az do ponownego uruchomienia agregata.Tym sposobem agregat nie musiał by ciągle pracować, bo bezsensowne jest trzymanie uruchomionego agregata prądotwórczego dla jednej świetlówki i radia.

    Proszę poprawić pisownię. Amperogodzina piszemy Ah a nie ah. [retrofood]

    0
  • #14 15 Mar 2010 09:28
    lukaz
    Poziom 13  

    Do alex222

    Bateria słoneczna mocy 50W do ładowania tego akumulatora była by
    dość ciekawym rozwiązaniem i w miarę tanim .

    0