Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diody prostownicze z alternatora od fiata 126p

czaro_1990 12 Lut 2010 19:47 5737 16
  • #1 12 Lut 2010 19:47
    czaro_1990
    Poziom 9  

    Witam serdecznie wszystkich forumowiczów mam pytanko jaka wartosci znamionowa prądu maja doidy z alternatora z malucha??
    Mam ich kilka i chcialbym je wykorzystac do budowy prostownika- do ladowania akumulatorów rzecz jasna. Mialem jakis chiński mostek 25A ale zetknely mi sie niechcacy zabki i mostek poszedł z dymem:cry: jeszcze jedno pytanko czy jesli maja np gdzies po 5A to jak połacze dwie równolegle to otrzymam 10A?? nie potrzebne mi zadne wielkie natezenia ale nie raz odpalam skuterka z tego prostownika(sam go robilem:D) to z 10A nie zaszkodzi. Czekam na odpowiedzi. PozdrawiaM

  • #2 12 Lut 2010 19:52
    ziomus90210
    Poziom 35  

    5A to mają na pewno ale dokładnie to nie wiem są tam jakieś oznaczenia?
    Co do łączenia to nie bardzo ponieważ diody mogą mieć różne napięcia przewodzenia i prąd popłynie tylko przed jedną (tą z mniejszym napięciem)
    rozwiązaniem jest zastosowanie rezystorów wyrównujących szerwgowo z każdą diodą (ok 0,1-1ohm) i dopiero to razem równolegle i należy pamiętać o mocy traconej w rezystorach (5W wystarczy)

  • #3 12 Lut 2010 20:01
    1078231
    Usunięty  
  • #4 12 Lut 2010 20:07
    czaro_1990
    Poziom 9  

    acha.... dzieki za odpowiedz ziomus ale juz dam spokój nie bede bawil sie w dodatkowe rezystory...;) oznaczen na nich niestety nie widze;/ czyli jak jedna ma 20A to podlacze ja do wyjscia z trafo U AC = ok 25V wsadze ja w jakis wykombinowany radiator i do ladowania nie wielkich akumulatorów wystarczy?? bedzie gralo;D?

  • #5 12 Lut 2010 20:10
    1078231
    Usunięty  
  • #6 12 Lut 2010 20:12
    zbychu1
    Poziom 15  

    Witam. Należy pamiętać o chłodzeniu. Nawet 20A dioda nie wytrzyma prądu 10A jeżeli nie będzie przymocowana do odpowiedniego radiatora.

  • #7 13 Lut 2010 16:27
    czaro_1990
    Poziom 9  

    koledzy jak podlaczylem jedna diode pod napiecie 24V bo trafo ma 3 wyjscia 6V 12V i 24V to z jedna dioda mam prostowanie pólfalowe a wiec napiecie skutecznie wyj. to ok 12V?? przynajmiej tak pokazuje moj multimetr ale jak podlacze akumulator 12V 35 Ah to w sekunde sie gotuje;) czyli jednak miernik troche oszukuje bo pokazuje napiecie srednie.... ?? a tak naprawde amplituda dochodzi do ok 24V czyli to nie dobrze dla akumulatora 12V?? musze jednak podlaczyc pod wyjscie z trafo 12V i jak bedzie połfalowe bedzie dobrze??

  • #8 14 Lut 2010 09:02
    zbychu1
    Poziom 15  

    Najlepiej połącz cztery w mostek i podłącz pod 12V. Szybkie gotowanie akumulatora świadczy albo o jego małej pojemności, albo o zbyt dużym napięciu ładowania.

  • #9 14 Lut 2010 09:18
    ziomus90210
    Poziom 35  

    No poprawniejsze będzie stwierdzenie "zbyt duży PRĄD ładowania".
    Najpierw lepiej poczytaj trochę i zapoznaj się z techniką ładowania akumulatorów bo widzę że prowadzone przez kolegę próby są bezsensowne (może jedna dioda-może dwie) oraz NIEBEZPIECZNE
    gotujący się akumulator to bomba (wodór+tlen i bum)

    P.S. cyfrowy mierniczek za prostownikiem bez filtru pojemnościowego powinien pokazywać wartość skuteczną jednak w rzeczywistości pokazuje bzdury

  • #10 14 Lut 2010 10:49
    emeryt2
    Poziom 42  

    To trafo ma trzy wyjścia ale cztery odczepy na wtórnym .Tak?
    Włóż mostek greza 20A pomiędzy odczepy 6 i 24 V , da ci to 18V , spadek napięcia na grezu 2,4 V , tak że w sumie uzyskasz 15,6 V napięcia skutecznego.

  • #11 14 Lut 2010 13:48
    zbychu1
    Poziom 15  

    I wtedy dopiero będziesz gotował pięknie ten akumulator. Co do prądu ładowania to akumulator nie gotuje nawet przy stosunkowo dużych prądach, pod warunkiem że napięcie na nim nie przekracza dopuszczalnej wartości ok.14,4V. Dlatego alternatory mają regulatory napięcia, a nie prądu.

  • #12 14 Lut 2010 13:50
    1078231
    Usunięty  
  • #13 14 Lut 2010 21:36
    czaro_1990
    Poziom 9  

    Tak tak juz wybuchnie - siusianie po scianie.
    Dobra podlacze pod 12V i spoko. a czy przy takim obwodzie z 1 dioda przy prostowaniu półfalowym istnieje mozliwosc zalozenia jakiegos wygladzacza tetnien?? czy jest sens czy to cos daje i czy moze to byc zwykly kondensator jak tak to jaki??

  • #14 15 Lut 2010 08:46
    GK
    Poziom 17  

    Witam!
    czaro_1990 twoim problemem jest trochę niewłaściwy transformator. A właściwie jego napięcia wyjściowe. Nie podajesz jego mocy ale wnoszę że jest to trafo bezpieczeństwa i jego moc, a co za tym idzie prąd nie będzie wielki. Zastosowanie prostownika jedno połówkowego przy napięciu AC 24V da Ci po diodzie DC 11,3V a wiec za mało. Pozostaje Ci odwinięcie części uzwojenia wtórnego do nap. ok. AC 16,9V i zastosowanie mostka Graetza.

  • #15 15 Lut 2010 10:38
    ziomus90210
    Poziom 35  

    Kurcze ale bzdury piszecie.
    Więc prąd ładowania nie ma znaczenia? (masakra)
    A ja myślałem że to krytyczny parametr podczas ładowania akumulatorów
    i zależy bezpośrednio od napięcia przyłożonego do akumulatora (różnicy napięć prostownik-akumulator) widzę że NIE WSZYSCY rozumieją zasady ładowania akumulatorów.
    Ja odpuszczam ten temat :(
    Dodam że pisząc o wybuchu chciałem ostrzec przed gazowaniem akumulatora ale widzę że dobrym sposobem oceny przydatności prostownika jest gotowanie akumulatora.
    Ja użyłbym multimetru i podstaw wiedzy z zakresu prostowników (tych dosłownych a nie ładowarek) i podstawowych praw elektroniki.
    Nie łatwiej zakończyć temat budując prościutki regulator mocy po stronie pierwotnej wiem że to (delikatnie) "nieeleganckie" rozwiązanie ale przy poziomie wiedzy na ten temat autora tekstu chyba dopuszczalne.
    A teksty pod tytułem "siusiu i inne" kolega może sobie odpuścić.
    DODAM ŻE TEMAT PORUSZANY WIELOKROTNIE.

    Dodano po 5 [minuty]:

    zbychu1 napisał:
    I wtedy dopiero będziesz gotował pięknie ten akumulator. Co do prądu ładowania to akumulator nie gotuje nawet przy stosunkowo dużych prądach, pod warunkiem że napięcie na nim nie przekracza dopuszczalnej wartości ok.14,4V. Dlatego alternatory mają regulatory napięcia, a nie prądu.


    A czy w tym przypadku regulując napięcie nie regulujemy jednocześnie płynącego prądu?
    :not:
    Kolega może przytoczy jakiś regulator (konkretny model) alternatora i przeanalizujemy jego działanie.

  • #16 15 Lut 2010 11:21
    stan2300
    Poziom 16  

    panowie dzien dobry ,zaczeliscie na prostowniku i diodach ,skończyliscie na alternatorze ,wiec podam -alternator jest to trójfazowy generator pradu zmiennego dlatego są stosowane diody prostownicze ,a regulator napiecia sluzy do regulacji napiecia w magnesicy czyli wirniku,bo napiecie wytwarzane przez stojan jest uzależnione od pola magnetycznego wytwarzanego przez wirujące pole magnetyczne ,im wiekszy jest pobór prądu w instalacji co powodowałoby spadek napiecia,wówczas regulator podaje wieksze napiecie na magnesnice ,a co za tym idzie zwiekszenie pola magnetycznego

  • #17 15 Lut 2010 15:05
    czaro_1990
    Poziom 9  

    O M G !!! panowie dajcie spokój bo zaraz skonczy sie ten temat na budownie rakiety. chcialem tylko wiedziec jaki prod nie spali diody i to wszystko. Mój prostowniczek ładuje elegancko i daje sobie rade. I jak pytam o prostowanie półfalowe to nie wciskajcie mi mostka.... jak bym chcial zalozyc mostek to nie bylo by tego tematu. Ziomus nie wiem co sie tak uparles na te gotowanie;) heh nie gotuje akumulatora i nie bede go gotowal nie o to mi chodzilo mowilem tylko ze powstalo takie zjawisko zecz jasna po przylozeniu zbyt duzego napiecia. Prostowniczek jak zrobilem tak zrobilem ale dziala na moje potrzeby styknie. W takim razie Temat do zamkniecia.
    PS dzięki za odpowiedzi!

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME