Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Paralotnia z silnikiem mz150, słaba iskra.

12 Lut 2010 19:53 5514 28
  • Poziom 9  
    Witam, mam nietypowy problem, posiadam paralotnie z silnikiem mz150, silnik do obecnego czasu palony był przez tak zwaną szarpankę. Zapłon mam z kosiarki, dzisiaj założyłem rozrusznik elektryczny i niestety, silnik nie pali. Wywnioskowaliśmy że jest za słaba iskra z powodu zbyt małych obrotów. Nadmieniam że rozrusznik pochodzi od takiego samego dwusówa i powinien działać. Mam pytanie jak można wzmocnić iskrę przy małych obrotach.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Zgadza się ale na szarpaczke pali bez problemu, tylko na rozrusznik nie, ale sądząc po iskrze jest za słaba na rozrusznik. Stąd pytanie, czy istnieje coś czym można wzmocnić iskrę, bo przy zapłonie z przerywaczem nie było by problemu a nie opłaca mi się tego przerabiać.
  • Poziom 22  
    Kondensator masz przy platynach?
  • Poziom 9  
    Jakie platyny? Nie mam kondensatora bo to jest zapłon z kosiarki, cewka i magnes. Nie wiem czy cewka ma mieć kondensator, a na szarpankę, pali bez.
  • Poziom 9  
    Troszkę liznąłem tematu, ale nadal to mi nic nie mówi, pytam kolegi co za platyny i co praktycznie zrobić, jeżeli kondensator da się do takiego zapłonu to jak go i gdzie zamontować. Dostałem dzisiaj od gościa, co naprawia kosiarki, jakieś urządzenie co niby ma poprawić jakość iskry. Podpina się do minusa a plus do tego kabla co się gasi, ale czy to pomoże, nie wiem. W najgorszym przypadku wymontuje rozrusznik i zostanie mi, niestety, zapalanie od sznurka.

    Dodano po 23 [minuty]:

    czy ktoś mi pomoże czy zostane już przy szarpance?
  • Poziom 14  
    Jeden błąd kolego glacaty, mianowicie jeżeli masz moduł od kosiarki i rozrusznik podłączony do masy silnika to nigdy nie odpalisz, ładunek który powinien iść na świece, rozchodzi się po rozruszniku w momencie naduszenia rozruchu za sprawą wspólnej masy modułu i rozrusznika, musisz w jakiś sposób odizolować mocowanie rozrusznika. Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 14  
    To co innego byś zaproponował? Jeżeli kolega glacaty ma dosyć szarpaniny musi coś pomodzić ze wspólną masę, tak by jej nie było, moduły od kosiarek nie są przeznaczone do masowania z rozrusznikiem, może zamiana kabli na akumulatorku by coś pomogła choć wątpię.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    glacaty napisał:
    Troszkę liznąłem tematu, ale nadal to mi nic nie mówi, pytam kolegi co za platyny

    Platynki to po prostu przerywacz. Jest on w silnikach spalinowych napędzany wałem. Zasugerowałem sie tym, że silnik od MZ 150, ale jak ma zapłon od kosiarki, to platynek już tam nie, a kondensator nic nie pomoże.
  • Poziom 14  
    Rycho T napisał:
    Myślę, że taki napęd z dużym śmigłem, być może na jakiejś przekładni, stawia zbyt duży opór. Rozrusznik, z kosiarki, jest po prostu za słaby. Trochę nie bardzo rozumiem, co masz na myśli pisząc o tym że moduły zapłonowe kosiarki nie są przeznaczone do masowania z rozrusznikiem. Przecież, mie mają one żadnego zasilania, są przykręcone bezpośrednio do silnika, podobnie jak rozrusznik i to działa.



    A ja z tego co wiem, tam gdzie jest stosowany rozrusznik elektryczny w kosiarce spalinowej, zawsze ma plastikową zębatkę na bendiks, masa jest doprowadzana osobnym przewodem do rozrusznika, a cały rozrusznik jest mocowany w taki sposób żeby nie miał wspólnej masy z silnikiem ani podwoziem, zazwyczaj są tam plastikowe tulejki, w sumie już nie pamiętam jakiej to firmy była kosiarka, a być może nawet był to dołożony rozrusznik przez użytkownika tej kosiarki. W kosiarkach Viking jest rozrusznik montowany fabrycznie, ale ten to działa na zasadzie naciągu sprężyny i podczas zwolnienia mechanizmu linką silnik jest odpalany, tam też jest zębatka plastikowa choć to już nie ma znaczenia, gdyż nie ma akumulatora. Do czego zmierzam, a no do tego że moduły zarówno od kosiarek jak i pilarek, nie współpracują z akumulatorami ( a rozrusznik jest przy starcie zasilany z akumulatora prawda) jest to spowodowane tym, że napięcie które zostaje wytworzone do powstania iskry napotyka na swojej drodze napięcie niższe z akumulatora oraz zakłócenia powstałe przy starcie rozrusznika na obudowie silnika.

    Dodano po 4 [minuty]:

    MB 545 VE ten model ma rozrusznik elektryczny, jest to Viking
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Za niskie obroty silnika (moc rozrusznika), na próbe podłącz 24 V i zobacz czy startuje.
  • Poziom 14  
    To co w takim razie powoduje zmniejszenie iskry na świecy przy użyciu rozrusznika ? Ale zauważ też że przewód masowy jak i plusowy jest podpięty na osobnych przewodach, nie do masy, uzwojenia na rozruszniku również nie są podpięte do masy jak w innych rozrusznikach(mam na myśli samochodowe i inne) , a bendiks przecież nie jest podłączony ani do jednego ani do drugiego z uzwojeń, i jest rozwiązanie tej dyskusji. Dobrać się do wnętrza rozrusznika i końcówkę uzwojenia podłączonego do masy, odłączyć i dać przewód jako minusowy do akumulatora, w ten sposób nie będzie wspólnej masy na silnik z akumulatora i modułu, zgodzisz się ze mną ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Z tym też się zgodzę, ale chyba też mają inny moduł zapłonowy. Czyli można spróbować najpierw dać silniejszy akumulator, nawet nie wiemy na jakie napięcie jest ten rozrusznik, i z czego jest on założony. Autor pisze że jest on z takiego samego dwu suwa (ale takiej samej pojemności, czy po prostu z dwu suwa np: z skutera). Może faktycznie wystarczyło by zwiększyć obroty na silniku w momencie rozruchu ( jakaś przekładnia albo inny rozrusznik)
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Nie wiem, pierwsze słyszę o takim urządzeniu do modułu zapłonowego w kosiarce lub w kosie, chyba że to taki bajer co był przy modułach huskvarny starych modeli, taka sześcienna kostka niebieska albo brązowa.
  • Poziom 9  
    Witam, poczytałem troszkę ale myślę że znaleźliśmy prawdopodobną przyczynę słabej iskry. Napisze po kolei jak to było, chociaż jeszcze nie uruchomiłem tego napędu. Problem istniał odkąd kupiłem napęd paralotniowy, palony był nawijąc sznurek na koło przy śmigle i szarpiąc. Tak go paliłem, ale zawsze ciężko palił, bo ta iskra była marna, ale jak już zapalił to chodził i nie było problemu. Jednak człowiek chce być niezależny, więc postanowiłem założyć rozruch, pomijając już problem z dopasowaniem koła zębatego jego mocowania ale to nie w tym problem.

    Rozebraliśmy już wszystko i nawet założenie nowej identycznej cewki, nic nie pomogło, ale zauważyliśmy że cewka jest krzywo, to znaczy jak magnes kręcąc się przechodzi pod cewką to jedna część cewki, prawie dotyka a druga jest najprawdopodobniej za daleko.
    Dlatego niby przerwa między cewką a magnesami była dobra ale jednak nie, bo tylko przednia część cewki była dobrze, ale to, niestety, niedbałe zamocowanie cewki poprzednika ,więc myślę że to z tego powstał problem (myślę że tak jest bo jak wytłumaczyć wszystko nowe i nie działa?)

    Wracając do rozruchu, to jest od motocykla peugeot 12v obroty ma duże, daje sobie rade ale nie zapali, bo jak jak niema iskry, nawet szarpiąc, tak było. Nie wiedziałem co z tym robić, bo nawet sprawdzałem w kosiarce, nawet lekko ciągnąc za szarpaczke w kosiarce daje niezłą iskrę to myślę, dlaczego tu, przy takich dużych obrotach, niema? Jutro to po składam i się okaże a jeżeli nie zadziała to chyba pójdę do wróża :)))) Pozdrawiam wszystkich i napisze co z tego wyszło
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    witam i stało się DZIAŁA JEST ISKRA jednak cały sęk tkwił w złym umocowaniu cewki a nikt na to nie zwrócił uwagi bo wcześniej palił ale iskra była marna i na bardzo wysokich obrotach i dlatego nikt pod tym kątem nie szukał ale jest ok i dzisiaj przystąpie do prób już z rozrusznikiem pozdrawiam wszystkich którzy pomogli mi w tym temacie
  • Poziom 9  
    Witam jak zwykle nowy problem, może ktoś coś podpowie bo wyczerpałem możliwości teraz jest inny problem, z tak zwanej szarpaczki pali na dotyk a z rozrusznika, który założyłem nie. Nie wiem dlaczego, sznurkiem nawet nie zrobi jednego obrotu i już gada a rozrusznik kręci jak oszalały a nie zapali dlaczego? Zapalił ze dwa razy jak już dobrze się nagrzał i tyle może ktoś coś podpowie pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Piszesz że "zagadał" na rozgrzanym silniku, hmm.. świeca zapewne miała już ponad 75*C i miała tzw temperaturę zapłonową, spróbuj podstawić inną świece, a jak to nie pomoże to próbuj tak jak pisałem wyżej w postach odizolować wspólną masę rozrusznika i cewki( musisz się dostać do wnętrza rozrusznika i odłączyć przewód uzwojeń od masy oraz dać odpowiedniego przekroju przewód jako masa do akumulatora, powinno pomóc). Nie masz za małych obrotów na silniku jak używasz rozrusznika? Z jakiego to peugeota rozrusznik, jak z skutera i rozrusznik napędza koło zamachowe od kosiarki to ten rozrusznik do tego się nie nadaje, za małe obroty.
  • Poziom 9  
    Witam ponownie, właśnie odizolowałem masę rozrusznika od obudowy, nawet nie było to zbyt skomplikowane. Otwór w obudowie i izolowany przewód i pomogło, teraz pali ale tylko na odprężniku, ale to tak może być. Rozrusznik jest z motocykla o pojemności 150 więc myślę że dobry, tylko pewnie inaczej skonstruowany iskrownik w każdym razie dziękuje bardzo za podpowiedz.
  • Poziom 14  
    Odprężnik masz? To się nazywa zawór dekompresyjny, odprężnik masz na zaworach :) Czyli iskrę masz już lepszą, i odpala na zimnym silniku, a sprawa że musisz korzystać z zaworu dekompresyjnego to zapewne wina żle dobranego przełożenia (albo za słaby jest ten rozrusznik, może wystarczy mocniejszy akumulator). Ciesze się że pomogłem. Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    A ja myślę tak: są świece NGK z irydową końcówką oznaczone Racing które podają lepszą iskrę.
    Z mojej strony mogę doradzić pomysł niżej opisany a nawet 2 świece na cylinder bo tak są projektowane silniki lotnicze.Są przewody zapłonowe sportowe z miedzianym rdzeniem a nie te co teraz są silikonowe mające większy opór przepływu.Warto by było sprawdzić napięcie akumulatora podczas rozruchu jeśli zapłon jest zasilany z 12 V.Jeśli chcesz popracować nad zwiększeniem mocy tego silnika , napisz do mnie , na 2 suwach trochę już pracowałem.Najlepszy zapłon z jakim w życiu się spotkałem to od trabanta 601 ostatnia wersja z zapłonem elektronicznym i odśrodkowym regulatorem wyprzedzenia co spowoduje wzrost mocy na wyższych obrotach.Cewka z tego trabanta miała tak silną iskrę ze z odległości 4 cm potrafiła podawać z fajki do świecy i silnik pracował.Jeśli na 2 świece to na 2 cewki lub można też z zapłonem mechanicznym wykorzystać cewkę od malucha która podaje impuls na 2 świece równocześnie.Wszystko jest do zrobienia.Znam bardzo lekką prądnice zdolną zasilić ten układ zapłonowy.Po prostu wirnik magnesowy w motorowerze jawa jest bardzo lekki i ma na zewnętrznej stronie cewki które można nawinąć na 14V i podłączyć układ prostowniczy z diodami i mamy ładowanie.Dopracować regulator wszystko zgrać z konstrukcją i będzie super.Można jeszcze lżejszą prądnice samemu wykonać gdzie między 2 tarczami aluminiowymi z magnesami będzie umieszczony stojan z cewkami ładującymi.Przy dobrym kombinowaniu prądnica może ważyć około 1 kg i dawać moc 100Wat .