Witam serdecznie. Trafił do mnie dziś klient z w/w sterownikiem w dłoni. Z rozmowy wynikało iż jakiś domorosły elektronik amator próbował solucji z tranzystorem, niestety sztuka ta mu się nie powiodła w wyniku czego odpadł pad lutowniczy niezbędny do podłączenia tranzystora. Stąd pytanie do kolegów, czy ktoś zna solucję na tego typu awarię lub jakiś "skrót" którym można ominąć uszkodzony pad. Jak do tej pory nie przytrafiło mi się to i wszystkie szły od strzału, i w takich chwilach trzeba odpukać w niemalowane. Niestety nie mam u siebie żadnego uszkodzonego sterownika PSG5 aby go pomierzyć i poszukać jakiejś solucji. Liczę na bardziej wtajemniczonych kolegów. Na poniższym foto zaznaczyłem który padł uległ destrukcji. Pozdrawiam
