Witam.
Mam konsolę PS2 srebrna (SCPH-5004) grubą.
Problem przedstawia się następująco:
Konsola rzaaadko kiedy zaczyna kręcić płytą (obojętnie czy DVD czy CD). Ale jak już zakręci, to gierki śmigają tzn. normalne czasy ładowania, rzadko kiedy coś będzie się przycinało.
Co robiłem:
Próbowałem czyścić laser (khs-400c tak przy okazji) - bez efektów.
Po tym próbowałem regulacji laseru za pomocą potencjometrów. Lekka zmiana spowodowała, że płyta ruszyła i mogłem się znowu cieszyć grą. Przez cały czas grania, konsola sprawowała się bez zarzutu. Jednak gdy następnego dnia chciałem znowu w coś zagrać - wystąpił ten sam problem. Znowu wziąłem się za regulację laseru, ale tym razem pokręciłem potencjometrem w przeciwną stronę. Efekt był taki, że znowu można było grać.
Gdy konsola przez dłuższy czas stała nieużywana, problem się powtarzał... pomagało zwykle pokręcenie lekkie potencjometrem w obojętnie którą stronę. Pomyślałem, że być może potencjometr jest brudny i nie ustawienie potencjometru, ale samo jego poruszenie powodowało, że konsola ponownie czytała płyty.
W ten sposób przez jakiś czas grałem sobie na tej konsoli. Ostatnio jednak kręcenie potencjometrem wydaje się już nie pomagać. Płyta jeśli rusza, to za nn-tym razem (jak już ruszy to czyta ładnie).
Nigdy nie ustawiałem potencjometrów przy laserze w skrajnej pozycji. Zawsze oscylowałem wokół środkowego położenia.
Stąd moje pytanie: Co w tym przypadku można jeszcze zrobić? Czy może być to wina czegoś innego niż lasera?
Mam konsolę PS2 srebrna (SCPH-5004) grubą.
Problem przedstawia się następująco:
Konsola rzaaadko kiedy zaczyna kręcić płytą (obojętnie czy DVD czy CD). Ale jak już zakręci, to gierki śmigają tzn. normalne czasy ładowania, rzadko kiedy coś będzie się przycinało.
Co robiłem:
Próbowałem czyścić laser (khs-400c tak przy okazji) - bez efektów.
Po tym próbowałem regulacji laseru za pomocą potencjometrów. Lekka zmiana spowodowała, że płyta ruszyła i mogłem się znowu cieszyć grą. Przez cały czas grania, konsola sprawowała się bez zarzutu. Jednak gdy następnego dnia chciałem znowu w coś zagrać - wystąpił ten sam problem. Znowu wziąłem się za regulację laseru, ale tym razem pokręciłem potencjometrem w przeciwną stronę. Efekt był taki, że znowu można było grać.
Gdy konsola przez dłuższy czas stała nieużywana, problem się powtarzał... pomagało zwykle pokręcenie lekkie potencjometrem w obojętnie którą stronę. Pomyślałem, że być może potencjometr jest brudny i nie ustawienie potencjometru, ale samo jego poruszenie powodowało, że konsola ponownie czytała płyty.
W ten sposób przez jakiś czas grałem sobie na tej konsoli. Ostatnio jednak kręcenie potencjometrem wydaje się już nie pomagać. Płyta jeśli rusza, to za nn-tym razem (jak już ruszy to czyta ładnie).
Nigdy nie ustawiałem potencjometrów przy laserze w skrajnej pozycji. Zawsze oscylowałem wokół środkowego położenia.
Stąd moje pytanie: Co w tym przypadku można jeszcze zrobić? Czy może być to wina czegoś innego niż lasera?