Witam. Wczoraj jak wykręcałem akumulator do podładowania na prostowniku zauważyłem że mam spalone kable od świeć grzejących płyn chłodniczy (patrz foto).
Mam pytanie: Co z tym zrobić? I od czego to się stało?
Po zapaleniu auta zauważyłem że na pierwszej świecy pojawiają się iskierki.
Cz te świece są wogóle potrzebne? Można je wyłączyć (bezpiecznik wyciągnąć lub przekaźnik)? Bo jak kable zaizoluje to nie rozwiąże problemu bo znowu może izolacje przepalić i boję się że mi się auto sfajczy. Bedę wdzięczny za dobre rady. Foto
PS. Jak foto źle wrzuciłem to przepraszam. jestem początkujący. Jeżeli temat już był (nic nie znalazłem) to proszę o link. Pozdrawiam Romek
Mam pytanie: Co z tym zrobić? I od czego to się stało?
Po zapaleniu auta zauważyłem że na pierwszej świecy pojawiają się iskierki.
Cz te świece są wogóle potrzebne? Można je wyłączyć (bezpiecznik wyciągnąć lub przekaźnik)? Bo jak kable zaizoluje to nie rozwiąże problemu bo znowu może izolacje przepalić i boję się że mi się auto sfajczy. Bedę wdzięczny za dobre rady. Foto
PS. Jak foto źle wrzuciłem to przepraszam. jestem początkujący. Jeżeli temat już był (nic nie znalazłem) to proszę o link. Pozdrawiam Romek

