Witam.
Posiadam silnik od maluszka, który odpalam sobie co jakiś czas. Przez te wszystkie mrozy nie dotykałem go, ponieważ leżał sobie przykryty śniegiem. Dzisiaj chciałem go odpalić, lecz rozrusznik nie ma siły, żeby nim zakręcić. Postaniowłem podmienić rozrusznik, bo myślałem, że coś z nim nie tak, ale to też nie przyniosło rezultatu. Próbowałem zakręcić ręką kołem pasowym i czuć wyraźny opór, ślizga się nawet pasek od alternatora... Gdy wkręcę świece silnik kręci leciutko, mogę nim kręcić bez problemu ręką.
Co może być przyczyną takiego zachowania ?
Posiadam silnik od maluszka, który odpalam sobie co jakiś czas. Przez te wszystkie mrozy nie dotykałem go, ponieważ leżał sobie przykryty śniegiem. Dzisiaj chciałem go odpalić, lecz rozrusznik nie ma siły, żeby nim zakręcić. Postaniowłem podmienić rozrusznik, bo myślałem, że coś z nim nie tak, ale to też nie przyniosło rezultatu. Próbowałem zakręcić ręką kołem pasowym i czuć wyraźny opór, ślizga się nawet pasek od alternatora... Gdy wkręcę świece silnik kręci leciutko, mogę nim kręcić bez problemu ręką.
Co może być przyczyną takiego zachowania ?