Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka zasilacza ATX na symetryczny-uszkodzenie

Nefaus 15 Lut 2010 17:16 3138 3
  • #1 15 Lut 2010 17:16
    Nefaus
    Poziom 18  

    Witam.
    Ostatnio zabrałem się za przeróbkę zasilaczy ATX, mimo że nie reprezentuje godnego poziomu wiedzy z zakresu elektroniki, nie miałem z tym dotychczas żadnych problemów- na elektrodzie jest masa tematów o przeróbkach. Problem dopiero nastąpił podczas używania ów zasilaczy. Pod obciążeniem, po jakiś 2-3 minutach tranzystory mocno się grzeją, następnie albo eksploduje mi tranzystor (przełączający) lub bezpiecznik, co w konsekwencji powoduje awarię sieci-wysadzenie korków. Nie mam pojęcia co może być przyczyną, obciążenie to wiertarka akumulatorowa. Jednym z ostatnio uszkodzonych zasilaczy był przerobiony w celach audio +/-24V. Aby uzyskać +/-24V wstawiłem potencjometr montażowy 10k między 1 nóżką układu KA7500, usunąłem zabezpieczenie nad napięciowe po przez wstawienie rezystora 10k między 4 nóżką układu a masą, zmieniłem diody na linii -12 na ultrafast'y o znacznej mocy, przewinąłem uzwojenie sprzężonego dławika na linii -12, zmieniłem kondensatory.
    Męczę już się z tym kupę czasu, zmarnowałem dużo zasilaczy....

    Jeśli zły dział, proszę o wyrozumiałość i przeniesienie do odpowiedniego.
    [Użyłem opcji pisownia, zresztą tak jak poprzednio, niestety nic więcej z tym zrobić nie mogę]
    Oto schemat:
    Przeróbka zasilacza ATX na symetryczny-uszkodzenie

    0 3
  • Pomocny post
    #2 15 Lut 2010 21:49
    Witgol
    Poziom 19  

    Przyznam szczerze, że nie wiem, czy komuś będzie się chciało analizować schemat...
    Jednak musisz wiedzieć, że aby przerobić zasilacz impulsowy na DWA razy większe napięcie, to prawdopodobnie nie obejdzie się bez przewinięcia głównego transformatora. Dwukrotne podniesienie napięcia wyjściowego spowoduje na pewno przeciążenie tranzystorów mocy: w zależności od konstrukcji układu przetwornicy:
    - albo napięciowe (ponad dwukrotnie większe napięcia na kolektorach/drenach, czego tranzystory mogą już nie wytrzymywać - bo nikt nie sprzedaje zasilaczy z ponad dwukrotnym zapasem - nieopłacalne finansowo)
    - albo prądowe (dla układu który już nie jest w stanie podnieść napięcia wyjściowego następuje stopniowy wzrost prądu w końcówce - czasem aż do przeciążenia i 'wybuchu' tranzystorów)
    Aby ustalić, co się dzieje w układzie, trzeba dysponować co najmniej oscyloskopem i podstawową wiedzą z zakresu przetwornic. Zjawiska mogą być różne, jak różne są konstrukcje przetwornic.
    Moim zdaniem (i pewnie większości ludzi, którzy kiedykolwiek projektowali przetwornice) nie da się uzyskać dwukrotnego podniesienia napięcia wyjściowego, bez dużego ryzyka związanego ze wspomnianymi efektami. Oczywiście mogą być konstrukcje, które liczone przez konstruktora z dużym zapasem wytrzymają takie manipulacje. Ale najczęściej przy masowej produkcji nie stosuje się tak dużych marginesów.
    Ostatecznie - moim zadaniem pozostaje przewinięcie transformatora. Ale ilu elektroników, tyle może być opinii....
    Pozdrawiam
    Witgol

    0
  • #3 15 Lut 2010 22:05
    Nefaus
    Poziom 18  

    Wielkie dzięki, tak za każdym razem palą mi się tranzystory(wybuch), ale tak to jest jak się niema wystarczająco wiedzy teorytycznej. O podwojeniu napięcia dowiedziałem się n forum, ktoś nawet śmiało pisał że bez przewijania trafa uzyskał 26V na szynie +12V. Właśnie oto mi chodziło, abym się nie łudził sugerując się postami niektórych użytkowników.Przewijać raczej nie będę- są znakomite projekty przetwornic na forum :-P
    Pozdrawiam

    0
  • #4 15 Lut 2010 22:29
    prezeswal
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Regulamin p.10.2, temat zamykam.

    0