Mam Opla Zafirę 1,8l 16V benzyna+gaz firmy BRC, po ruszeniu migała kontrolka według instrukcji (elektronicznie sterowane chłodzenie silnika) potem po paru sekundach zgasła.
Jeździłem jeszcze 2 dni 25km przerwa 8h i znowu. Czyli do pracy i z powrotem.
Potem wyświetlił się na wyświetlaczu błąd (Coolant level) co oznacza niski poziom płynu chłodzącego. Płyn jest, prawie max. myślę - czujnik. Zwarłem styki błąd zniknął. Rano pojechałem do pracy na zwartym,wróciłem i zajechałem by kupić nowy, niestety nie mieli koszt 110zł. Mogą zamówić. Wsiadam do samochodu - nie odpala.
Próbowałem kilkanaście razy i nic. Dodam jeszcze że przy rozruchu paliły się dwie kontrolki, ładowania i elektroniczne sterowane chłodzenie silnika. No i został pod sklepem.
Przepraszam że opisuje to tak obrazowo ale nie chcę niczego ominąć. Może coś będzie ważne.
Bardzo proszę o pomoc. Pozostaje mi z kolegami tylko PKS.
Jeździłem jeszcze 2 dni 25km przerwa 8h i znowu. Czyli do pracy i z powrotem.
Potem wyświetlił się na wyświetlaczu błąd (Coolant level) co oznacza niski poziom płynu chłodzącego. Płyn jest, prawie max. myślę - czujnik. Zwarłem styki błąd zniknął. Rano pojechałem do pracy na zwartym,wróciłem i zajechałem by kupić nowy, niestety nie mieli koszt 110zł. Mogą zamówić. Wsiadam do samochodu - nie odpala.
Próbowałem kilkanaście razy i nic. Dodam jeszcze że przy rozruchu paliły się dwie kontrolki, ładowania i elektroniczne sterowane chłodzenie silnika. No i został pod sklepem.
Przepraszam że opisuje to tak obrazowo ale nie chcę niczego ominąć. Może coś będzie ważne.
Bardzo proszę o pomoc. Pozostaje mi z kolegami tylko PKS.