Cześć wszystkim. Mam taki problem z moim maluchem że gdy go normalnie odpale na zimno to jest wszystko ok, ale po przejechaniu 6-7 km maluch nagle zaczyna szaprać, spadać z obrotów i aż gaśnie. Tak jakby nie było paliwa. Ale jest. Po odczekaniu 5 minut można znowu jechać następne ok 6km i tak w kółko. Mniejwięcej taki sam problem jak tu:https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic448478.html
Wszędzie piszą że to wina albo modułu który się przegrzewa, albo pompki paliwa, albo filtra paliwa, albo gaźnika, albo świec.
Ale zaczynam już tracić cierpliwość. Jak coś jest to maluch el z 1995r z przebiegiem 76tys km.
Wczoraj zmieniłem filterek paliwa i nic to nie dało, dziś zmieniłem moduł i nadal to samo (mam 3 maluchy z tego samego roku więc podmieniam części).
Filterek napewno jest dobry moduł też bo zmiana nic nie dała a napewno jest dobry.
Pompki paliwa jeszcze nie wymieniałem ale mam zamiar jutro to zrobić. I świece też lecz wątpie żeby świece były winne. Maluch napewno nie jest przytarty i tłoki nie puchną. Pali na zimno lepiej niż niektóre zachodnie.
Proszę pomóżcie bo już mi brak sił na niego.
Tak jak mówie filterek i moduł odpada.
Bardzo was prosze o jak najszybszą pomoc i porady.
Z GÓRY DZIĘKI!
Wszędzie piszą że to wina albo modułu który się przegrzewa, albo pompki paliwa, albo filtra paliwa, albo gaźnika, albo świec.
Ale zaczynam już tracić cierpliwość. Jak coś jest to maluch el z 1995r z przebiegiem 76tys km.
Wczoraj zmieniłem filterek paliwa i nic to nie dało, dziś zmieniłem moduł i nadal to samo (mam 3 maluchy z tego samego roku więc podmieniam części).
Filterek napewno jest dobry moduł też bo zmiana nic nie dała a napewno jest dobry.
Pompki paliwa jeszcze nie wymieniałem ale mam zamiar jutro to zrobić. I świece też lecz wątpie żeby świece były winne. Maluch napewno nie jest przytarty i tłoki nie puchną. Pali na zimno lepiej niż niektóre zachodnie.
Proszę pomóżcie bo już mi brak sił na niego.
Tak jak mówie filterek i moduł odpada.
Bardzo was prosze o jak najszybszą pomoc i porady.
Z GÓRY DZIĘKI!