Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kontrolka parametrów pracy mini elektrowni słonecznej

miost 15 Lut 2010 20:27 5252 2
  • Założenia: Zaczynając to zafascynowały mnie baterie słoneczne..........(przy czym jestem laikiem w dziedzinie elektryki i elektroniki). Bezpośrednią przyczyną tego stanu rzeczy były zdarzające się wyłączenia prądu, zima, małe dzieci w domu i pompa CO na 220 V. Oczywiście najprościej jest zakupić przetwornice, akumulator i prostownik. Ale o doładowywaniu AKU trzeba pamiętać, a latem łatwo można zapomnieć, aku samorozładuje się i na następny sezon będzie do niczego. Postanowiłem zatem zainwestować w baterie słoneczne tak, by oprócz podtrzymania AKU w jako takim stanie mieć trochę swiatła zimą (nocne lampki LED przydatne przy dzieciach) jak i latem np dwór. Robiłem i robię to na raty tj. najpierw zakupiłem panel 10W, a potem 30 W, a wraz tym najprostszy regulator ładowania JUTA CMP12. Dwa różne panele to problem podłączenia równoległego, zastosowania diód szotkiego no i przybywająca ilość kabelków. Pogłębiając swoje zainteresowanie odkryłem, że dostępne są bardziej zaawansowane regulatory z wyświetlaczami cyfrowymi LCD, a nawet zbieraniem danych dla kompa. Ponieważ lubię sprawdzać jak mój układ pracuje, a zirytowało mnie ciągłe podpinanie przenośnego miernika postanowiłem zbudować coś w miarę estetycznego co pozwoliłoby zintegrować dwa panele, posiadany regulator ładowania, zastosować diody blokujące Szotkiego przy połączeniu równoległym paneli oraz uzyskać prosty układ kontrolno pomiarowy. A nowy regulator z wyświetlaczem parametrów to około 300 PLN, a więc 30 W paneli

    Opis konstrukcji: Oczywiście dla każdego znającego się na elektryce/elektronice konstrukcja jest banalna, więc nie będę jej rozpisywał. Dla laików służe pomocą na priv. Wejście do łatwego przyłączenia paneli, potem dwie diody Szotkiego tj. każda dioda składająca się z dwóch równolegle połączonych 1N5819 po 1A, amperomierz mierzący prąd płynący do regulatora. Woltomierz podłączony do regulatora na lini AKU. Spadek napięcia na diodach około 0,3V-0,35V co przy moim obecnym układzie przekłada się na jakieś 2 % strat natężenia prądu ładowania. Na koniec oryginalny regulator zintegrowany ze skrzynką. Całość wygodna do przytwierdzenia do ściany. W zasadzie jedynym względnym problemem jest brak odpowiedniego amperomierza o małych wymiarach dla mojego układu, bo 1 A to trochę za mało na lato, a 5A za dużo na zimę. Wyłączniki odcinające mierniki by nie pobierały niepotrzebnie prądu. Wymiary pudełka to około 20x20x10 cm

    Zdjęcia: załączyłem zdjęcie skrzynki od góry, widok złącza do przyłączenie paneli oraz układ na stanowisku pracy (przetwornica jest podpięta bezpośrednio do AKU bo akurat ładowałem z niej telefon komórkowy, a ma za duży pobór prądu jak na ten regulatorek)

    Podsumowanie: kontrolka spełniła moje oczekiwania, może kiedyś ją rozbuduje o pomiar obciążenia regulatora na lini odbiorników co pozwoli mierzyć prąd pobierany przez żarówki LED. Koszt wykonania to około 40 PLN:

    mierniki 22 PLN + pudełko 10 PLN, diody 1 PLN, przełączniki 5 PLN, kabelki i konektorki.

    Kontrolka parametrów pracy mini elektrowni słonecznej Kontrolka parametrów pracy mini elektrowni słonecznej Kontrolka parametrów pracy mini elektrowni słonecznej

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    lubon124
    Poziom 19  
    hmm... całkiem ładnie wykonane, ale co jest w środku? nie ma zdjęć środka... jak możesz do zrób i wstaw. poza tym mógłbyś dać też filmik jak ci to działa(podłączenie, pomiar, pomiar z diodami itd.) pozdrawiam.
  • #3
    miost
    Poziom 10  
    W środku nie ma za wiele. Nie chcę mi się już tego demontować, ale dam opis. Nie robiłem płytek wszystko połączone kostkami i konektorkami:

    1. wejście do podłączenia dwóch paneli
    2. dalej kabelki chowają się w pudle i wchodzą do kostki z której na plusach wychodzą diody schotkiego (diody blokujące, bo by pass są w panelach)
    3. Dalej jest następna kostka, gdzie dochodzi do połączenia równoległego. Plus idzie do wyłacznika, minus bezpośrednio do regulatora
    4. potem idąc po plusie wyłącznik dwupozycyjny 3 pin typu on-on stanowiący załączenie/odcięcie amperomierza. Prąd płynie albo przez amperomierz albo go obchodzi
    5. Dalej już podłączenie do plusa regulatora

    Woltomierz jest po prostu wpięty równolegle w regulator razem z akumulatorem. Wyłącznik dwupozycyjny 2 pin po prostu przerywa obwód woltomierza.

    Postaram się wrzucić filmik, pokazujący ładowanie każdego z paneli z osobna i razem oraz napięcie AKU.

    Marcowe słońce dawało mi dzisiaj ponad 2A ładowania, ale przyjdzie chmurka i od razu 0,4 A. Może uchwycę to na filmiku