Witam.
Mam Poldka caro 96 rok 1.6GLI.
Mam problem dotyczący ładowania. O ostatnim czasie musiałem wymienić łożyska alternatora i dać do przetoczenia komutator (robiłem wszystko sam oprócz toczenia).
Po złożeniu oddałem alternator do sprawdzenia było wszystko ok.
Teraz jest taka rzecz, że sprawdziłem ostatnio ładowanie i moim zdaniem wynosi ono za dużo bo aż 15.5 V.
Dziwnie też zachowują się wszystkie światła oraz podświetlenie zegarów (wszystko mruga), dmuchawa się też zacina.
Koledzy pomóżcie bo ja już sam nie jestem w stanie dojść o co w tym chodzi?
Pozdro.
Mam Poldka caro 96 rok 1.6GLI.
Mam problem dotyczący ładowania. O ostatnim czasie musiałem wymienić łożyska alternatora i dać do przetoczenia komutator (robiłem wszystko sam oprócz toczenia).
Po złożeniu oddałem alternator do sprawdzenia było wszystko ok.
Teraz jest taka rzecz, że sprawdziłem ostatnio ładowanie i moim zdaniem wynosi ono za dużo bo aż 15.5 V.
Dziwnie też zachowują się wszystkie światła oraz podświetlenie zegarów (wszystko mruga), dmuchawa się też zacina.
Koledzy pomóżcie bo ja już sam nie jestem w stanie dojść o co w tym chodzi?
Pozdro.