Wracałem z pracy i zajechałem na stację zatankować, ze stacji (jakieś 4km) wróciłem do domu bez problemu. Po godzinie wróciłem do samochodu odpaliłem ale zaraz zgasł. Po kilku próbach (odpalał i gasł) przestał odpalać tylko krecił ale już nie palił. Komputer nie pokazuje żadnego błędu, kontrolka silnika też się nie pali. Jaka może być tego przyczyna ?
P.s Nie wiem czy zatankowanie ma z tym jakikolwiek związek, czy to tylko przypadek ale wcześniej samochod chodził bez zarzutu.
P.s Nie wiem czy zatankowanie ma z tym jakikolwiek związek, czy to tylko przypadek ale wcześniej samochod chodził bez zarzutu.