Auto odpala normalnie, ma moc, nie ubywa oleju ani plynu chlodzacego, mimo to przy odpalaniu wali klebami bialego dymu przez kilka sekund a po nagrzagrzaniu leciutenko - prawie nie zauwazalnie.
Podejrzewalem uszczelke pod glowica ale stan oleju nie ulega zmianie, plyn w chlodnicy pod korek, w zbiorniczku wyruwnawczym pomiedzy min. a max. weze wodne po chwili po zgaszeniu gietkie. (Auto stalo 3 tygodnie). Ktos ma pomysl? bo ja juz gupieje...
Podejrzewalem uszczelke pod glowica ale stan oleju nie ulega zmianie, plyn w chlodnicy pod korek, w zbiorniczku wyruwnawczym pomiedzy min. a max. weze wodne po chwili po zgaszeniu gietkie. (Auto stalo 3 tygodnie). Ktos ma pomysl? bo ja juz gupieje...