PEUGEOT 307 HDI 2.0, 90KM, rok prod. 2004, klimatyzacja automatyczna. Ostatnio przestał działać w moim aucie (podczas mrozów) nawiew-klima, po odpaleniu auta było wszystko ok., ale jak zwiększyłem natężenie nadmuchu (zaraz po odpaleniu, samochód zimny, nie jeździłem nim jeden dzień), nagle przestał działać. Słychać tylko takie bardzo ciche jakby piszczenie. Jak przełączam wszystkimi przyciskami na klimatyzacji to się zmienia tak jak zawsze (działało). Sprawdzałem bezpiecznik 24 i 18 i są dobre, jutro sprawdzę wszystkie, ale podejżewam, że się zjarał silniczek. Podczas mrozów jak odpalałem samochód, przez około 5 sek. było słychać zawsze małe (drobne tak jakby piszczenie tego wentylatora, w środku auta , a potem było wszystko ok., ale ostatnio zamilkł). Jak przejadę ok 3 km, to wskaźnik temp. płynu chłodzącego pokazuje ok. 80 stopni. Wentylator-wiatrak, patrząc od przodu maski przez kratki (wentylator średnicy ok. 30-cm) nie kręci się, ale się kręci jak go np. poruszam patykiem
. Jak ktoś może mi pomóc odnośnie co mam zrobić oprócz udania się do serwisu $$$$ i w jakiś sposób, opisując dokładnie krok, po kroku jak zabrać się do tego to będę bardzo wdzięczny.
Z góry wielkie dzięki.
Z góry wielkie dzięki.