Wiam.
Od miesiąca jezdze unem 1,0 monowtrysk Boscha + gaz(instalacja BRC) i mam kłopot z gasnieciem auta na gazie i benzynie,siła rzeczy czesciej jezdze na gazie,gasnie przy wrzuceniu na luz( wcisniete sprzegło)w czasie jazdy jak i przy dojezdzaniu do skrzyzowania ,nieraz ma tak ze me wolne obroty przez chwile,silnik równo pracuje i nagle gasnie.... zeby go odpalic trzeba z pół minuty odczekac i silnik odpala od reki. Nie wiem co z tym fantem zrobic,silniczek wolnych obrotów przy przepustnicy wymieniłem(działajacy),swiece,przewody nowe,filtr powietrza wymieniony,przewody zasilajace gazowe szczelne,nigdzie nie załamane a problem wciąz sie powtarza. Jesli ktos wie co to moze byc bardzo prosze o rade.
Pozdrawiam
Od miesiąca jezdze unem 1,0 monowtrysk Boscha + gaz(instalacja BRC) i mam kłopot z gasnieciem auta na gazie i benzynie,siła rzeczy czesciej jezdze na gazie,gasnie przy wrzuceniu na luz( wcisniete sprzegło)w czasie jazdy jak i przy dojezdzaniu do skrzyzowania ,nieraz ma tak ze me wolne obroty przez chwile,silnik równo pracuje i nagle gasnie.... zeby go odpalic trzeba z pół minuty odczekac i silnik odpala od reki. Nie wiem co z tym fantem zrobic,silniczek wolnych obrotów przy przepustnicy wymieniłem(działajacy),swiece,przewody nowe,filtr powietrza wymieniony,przewody zasilajace gazowe szczelne,nigdzie nie załamane a problem wciąz sie powtarza. Jesli ktos wie co to moze byc bardzo prosze o rade.
Pozdrawiam