Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus C-330, nierówna praca.

17 Lut 2010 20:45 23690 14
  • Poziom 9  
    Witam. Mam mały problem, w moim ciągniku została zregenerowana pompa wtryskowa i wtryskiwacze celem poprawy rozruchu. Pompa była zużyta, miała niską wydajność ciśnieniową tj. 120 atmosfer. Po regeneracji daje 150 atmosfer i wtryski również są uszykowane na 150 atmosfer. Po zamontowaniu pompy i ustawieniu początku kąta wtrysku ciągnik pali praktycznie bez różnicy i co gorsza silnik pracuje nierówno, nie pali równo na dwa tłoki i dymi w równych odstępach czasu na niebiesko. Efekt ten zanika po całkowitym rozgrzaniu się silnika. Mam pytanie, co może być przyczyną, czy jeszcze jest niewłaściwie ustawiony zapłon czy może to być spowodowane nieszczelnością zaworów... Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam Maciej.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 22  
    Jeśli maksimum pompy wynosi 150atm to wtryskiwacze nie powinny być ustawione na taką sama wartość proponuje 140atm. Niebieski dym spowodowany jest zbyt wczesnym wtryskiem paliwa należy opóźnić początek wtrysku, falowanie obrotów zwykle spowodowane jest przycinaniem się listwy zębatej zwykle przy "w miarę" zrobionej pompie ustaje po kilku mtg.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 9  
    Ok przestawię ten zapłon tak jak powinien być. Świece żarowe są sprawne, rozrusznik kręci bardzo żwawo także kwestia elektryki odpada ale jeżeli rozruch nadal będzie trudny to przyczyna może tkwić w szczelności zaworów?? (luz był ustawiany prawidłowy).
  • Poziom 14  
    Witam. W C-330 ciśnienie wtrysku wynosi 135 atm. Sprawdż poziom oleju
    w pompie,zbyt wysoki szczególnie zimą powoduje mało płynny ruch listwy
    zębatej. Nie wiem jak u ciebie z pompiarzami bo u mnie tragedia.
    W promieniu 20km jest 5-6 pompiarzy ale żeby na pewniaka zakładać
    pompę to muszę prawie 100km wozić do regeneracji.
  • Poziom 21  
    Co to znaczy, że po regeneracji daje 150 atmosfer? Jeśli po przykręceniu manometru bezpośrednio do pompy manometr wskazuje taki wynik to pompa jest na złom, ewemtualnie do naprawy. Chyba, że masz coś innego na myśli. Uznaje się, że sekcja w pompie jest sprawna jeśli osiągnie się ciśnienie co najmniej 350-400 atmosfer, a nie 150at. Ponadto ciśnienie to musi się utrzymać przez pewien czas. 135at zgoda przy takim ciśnieniu musi otworzyć się wytryskiwacz ale ciśnienie wytwarzane przez pompe musi być o wiele wyższe.
    Co do nierównej pracy to wskazuje na zużyty regulator w pompie. Pompiarze najczęściej nic tam nie robią. Niebieski dym świadczy o braniu oleju przez silnik.
  • Poziom 9  
    Ale przed oddaniem tej pompy do regeneracji traktor pykał idealnie i ani dymku nie dawał na wolnych obrotach, w mojej miejscowości pompy naprawia taki dziadek który kiedyś pracował w POM-ach wszyscy do niego wożą pompy i jeszcze nie słyszałem żeby ktoś narzekał. Mówił mi że wymienił w regulatorze jakąś sprężynę bo była pęknięta i sekcje, osobiście widziałem tłoczki które były faktycznie wydygane. A tu założyłem pompę, już w najróżniejszych zakresach ustawiałem zapłon i silnik wciąż na wolnych obrotach pyka jakby na jeden garnek i podymuje na niebiesko. Już mi się skończyły pomysły :cry: :cry: tylko że fakt faktem teraz odpala lżej niż przedtem ale to jeszcze nie jest to co powinno być, mojego wuja M-ka odpala od pierwszego strzału nawet bez podgrzewania....
  • Poziom 12  
    Daj tą pompę jeszcze raz do regulacji .A do zapłonu weź kogoś kto ma pojęcie .
  • Poziom 36  
    Tez myślę że powinieneś oddać pompę do sprawdzenia, możliwe że któryś zaworek zwrotny nie trzyma.
  • Poziom 21  
    Powiem koledze jak należy prawidłowo ustawić zapłon. Należy zaopatrzyć się w bardzo cieniutką przezroczystą rurkę np. po wkładzie z długopisu. Do końca rurki trzeba dorobić taki stożek jak mają rurki od wtryskiwaczy i stożek ten wkleić w rurkę po czym przykręcić to sekcji w pompie która odpowiada za podawanie paliwa do pierwszego cylindra. Następnie trzeba wykręcić trzpień ktorym blokuje się koło zamachowe. Po przekręceniu kilka razy wałem w rurce powinno być widoczne paliwo. Następnie zaznaczamy ten poziom i kręcimy powoli wałem korbowym. Jeżeli w chwili gdy kołek wskoczy w otwór w kole zamachowym słup paliwa zacznie się podnosić w rurce zapłon jest prawidłowy. Jezeli słup drgnie wcześniej tzn. gdy kołek nie wskoczy w otwór w kole zamachowym lub póżniej gdy słup drgnie a kołek nie wskoczy zapłon nalezy regulować.
    Kilka uwag to wykonania tej regulacji:
    Im cieńsza rurka tym dokladniejsze ustawienie zapłonu.
    Należy zwrócić szczególną uwage na otwory w kole zamachowym bowiem jest ich tam dwa. Jezeli będziemy obracać wałem w stronę w którą pracuje silnik to napotkamy się na pierwszy otwór PW czyli początek wtrysku to on jest istotny podczas regulacji. Zaraz za nim jest otwór GMP który w tej regulacji jest nieprzydatny.
    Ostatnia uwaga to taka że należy kręci obracając za wał korbowy. Dzięki temu zniwelujemy wszystkie luzy międzyzębne.

    A co do pompy jeżeli w regulatorze pompiarz wymienił Ci tylko jedną sprężynkę to jest to jakiś śmiech:D. Tam jest dużo dzwigienek i polączeń ruchomych i niewierze że wszystkie są we właściwym stanie technicznym (bez nadmiernych luzów).
  • Poziom 12  
    Czy mógłbyś napisać w którym miejscu jest ten trzpień do blokowania koła
  • Poziom 36  
    Trzpień powinien być wkręcony w obudowę koła zamachowego gdzieś w okolicy pompy wtryskowej i ile dobrze pamiętam.
    W celu ustalenia położenia wału trzeba go wykręcić, odwrócić i włożyć z powrotem do otworu tak żeby dotknął koła zamachowego (ostrożnie obracać wałem bo łatwo go skrzywić).
  • Poziom 21  
    Trzpień ten znajduje się bardzo blisko kranika ktorym spuszcza się wode z bloku silnika. Aby go wyjąć należy go wykręcić.
  • Poziom 9  
    Panowie z wielką radością oznajmiam że problem rozwiązałem! :) Faktycznie była wina zapłonu. Jak wcześniej kolega polecił zrobić tę rurkę kapilarną to zrobiłem taką, uciąłem stary przewód wysokiego ciśnienia na długość 3 cm, ponieważ jest to przewód grubościenny rozwierciłem otwór w nim na średnicę Φ2 i wcisnąłem 5-cio centymetrową cieniutką rurkę z wkładu od długopisu. No to jest nieoceniony przyrząd, dzięki niemu wycyrklowałem zapłonik tak że silnik odpalił na pierwsze kopnięcie, nic nie dymi, nie strzela i siłę ma o wiele większą niż przedtem. Naprawdę nie ma co lekceważyć powiedzenia że tam się liczą ułamki milimetra bo to jest święta prawda!! I przy ustawianiu koniecznie kręcić wałem, teraz mam tak że jak bolec wskoczy w pierwszy otwór w kole zamachowym to idealnie w tym samym momencie z mojej wspaniałej rurki tryska ropa :) :) :) :) Wielkie dzięki jeszcze raz i gorąco pozdrawiam !!!!