Witam.
Kupiłem używany wzmacniacz matronix wxp3k.
Posiadam głośnik stxa 32-300-8SC. Po podłączeniu wszystkiego, jako pierwszy utwór włączyłem bassotronic-bass i love. Przy 1/3 mocy głośnik ocierał cewką o nabiegunnik. W innych utworach nie mogłem mu dać więcej niż 1/2 mocy (ok 75w.). Głośnik strasznie się wychyla bass jest duży, no ale moc głośnika podana przez producenta to 300W więc powinien tyle wytrzymać. Czego to może być wina? Wzmacniacz nie daje rady kontrolować głośnika? Może za duża obudowa? (64L@40hz)
Kupiłem używany wzmacniacz matronix wxp3k.
Posiadam głośnik stxa 32-300-8SC. Po podłączeniu wszystkiego, jako pierwszy utwór włączyłem bassotronic-bass i love. Przy 1/3 mocy głośnik ocierał cewką o nabiegunnik. W innych utworach nie mogłem mu dać więcej niż 1/2 mocy (ok 75w.). Głośnik strasznie się wychyla bass jest duży, no ale moc głośnika podana przez producenta to 300W więc powinien tyle wytrzymać. Czego to może być wina? Wzmacniacz nie daje rady kontrolować głośnika? Może za duża obudowa? (64L@40hz)