logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Polonez ATU 1,6 GLI LPG 1996 r. - ubywa płynu chłodniczego

luqi1o 18 Lut 2010 13:06 3014 4
REKLAMA
  • #1 7713023
    luqi1o
    Poziom 9  
    Witam forumowiczów.

    Mam problem z Polonezem (takim jak w temacie). Polonez jest z roku 1996 i ma założoną instalację gazową.

    Mam ogólnie dwa problemy z tym samochodem, pierwszy to taki, że płyn chłodniczy mi „ucieka” tj. jak go doleję to po jeździe podnoszę maskę i nic w zbiorniku nie ma. Temperatura sama w sobie nie skacze powyżej 90 stopni. Słyszałem od mechanika i czytałem w Internecie, że około 90 stopni jest OK. Ale płyn gdzieś ucieka. Na początku myślałem, że to gdzieś cieknie z rur i tak było, poluzowana była opaska z jednej z rurek w nagrzewnicy, ale założyłem i przymocowałem dokładnie opaską, tak samo zrobiłem z innymi opaskami i nie ciekło, do wczoraj, gdzie zaczęło cieknąć z (tak myślę) rury, która przymocowana była do chłodnicy z lewej strony (patrząc na wprost do samochodu), przymocowałem dokładniej, włączyłem silnik, po kilkunastu minutach temp. Skoczyła do około 90 stopni i nic nie ciekło, to auto odstawiłem. Dziś rano patrzę i płynu nie ma, może to przez to, że tyle wyciekło i musiał się uzupełnić, dolałem trochę i pojechałem, potem patrzę i jest tyle ile dolałem, to zostawiłem to w spokoju (zobaczę wieczorem). Co o tym myślicie, gdzie może wyciekać, dodam, że do oleju nie wycieka, bo stan jest taki, jaki być powinien i taki, jaki był.

    Drugi problem to (nie wiem jak to nazwać) zalewanie się benzyną silnika. Samochód gaśnie, i nie chce zapalić, ale po kilkunastu minutach zapala i działa wszystko jak należy. Stało mi się to już 3 razy. Nie dzieje się to od razu po zmienię z paliwa na gaz, ale po kilkunastowej jeździe już na gazie.

    Myslę, że w miarę jasno napisałem co się dzieje w samochodzie. Jeśli macie pytania piszcie, proszę o odpowiedzi.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 7713072
    Dandi26
    Poziom 13  
    Sprawdz czy działa silniczek krokowy bo on odpowiada za obroty.Zapal auto i odłącz go i zobacz co sie dzieje.Jak spadną obroty to masz przyczyne.Jaki masz wtrysk boscha cz abimex ?
  • REKLAMA
  • #3 7713117
    luqi1o
    Poziom 9  
    Dobra dzieki, ale gdzie jest ten "silniczek krokowy"
    A co do wtrysku to nie wiem jaki mam, ale dzwonilem do kolegi taki "mechanik" coś tam się zna i mówił że to raczej nie wtrysk
  • REKLAMA
  • #4 7713227
    Dandi26
    Poziom 13  
    Ja nie pisze że to wtrysk Ci padł tylko pytamj akiej firmy.A silniczek krokowy jest zamocowany przy korpusie wtrysku.Zrób jak Ci mówiłem I napisz co sie dzieje
  • #5 8038414
    luqi1o
    Poziom 9  
    Witam forumowiczów.


    Mam problem z Polonezem (takim jak w temacie). Polonez jest z roku 1996 i ma założoną instalację gazową.

    Mam ogólnie dwa problemy z tym samochodem, pierwszy to taki, że płyn chłodniczy mi „ucieka” tj. jak go doleję to po jeździe podnoszę maskę i nic w zbiorniku nie ma. Temperatura sama w sobie nie skacze powyżej 90 stopni. Słyszałem od mechanika i czytałem w Internecie, że około 90 stopni jest OK. Ale płyn gdzieś ucieka. Na początku myślałem, że to gdzieś cieknie z rur i tak było, poluzowana była opaska z jednej z rurek w nagrzewnicy, ale założyłem i przymocowałem dokładnie opaską, tak samo zrobiłem z innymi opaskami i nie ciekło, do wczoraj, gdzie zaczęło cieknąć z (tak myślę) rury, która przymocowana była do chłodnicy z lewej strony (patrząc na wprost do samochodu), przymocowałem dokładniej, włączyłem silnik, po kilkunastu minutach temp. Skoczyła do około 90 stopni i nic nie ciekło, to auto odstawiłem. Dziś rano patrzę i płynu nie ma, może to przez to, że tyle wyciekło i musiał się uzupełnić, dolałem trochę i pojechałem, potem patrzę i jest tyle ile dolałem, to zostawiłem to w spokoju (zobaczę wieczorem). Co o tym myślicie, gdzie może wyciekać, dodam, że do oleju nie wycieka, bo stan jest taki, jaki być powinien i taki, jaki był.

    Drugi problem to (nie wiem jak to nazwać) zalewanie się benzyną silnika. Samochód gaśnie, i nie chce zapalić, ale po kilkunastu minutach zapala i działa wszystko jak należy. Stało mi się to już 3 razy. Nie dzieje się to od razu po zmienię z paliwa na gaz, ale po kilkunastowej jeździe już na gazie.

    Myslę, że w miarę jasno napisałem co się dzieje w samochodzie. Jeśli macie pytania piszcie, proszę o odpowiedzi.

    Pozdrawiam

    Dodano po 2 [godziny] 36 [minuty]:

    Witam forumowiczów.


    Mam problem z Polonezem (takim jak w temacie). Polonez jest z roku 1996 i ma założoną instalację gazową.

    Mam ogólnie dwa problemy z tym samochodem, pierwszy to taki, że płyn chłodniczy mi „ucieka” tj. jak go doleję to po jeździe podnoszę maskę i nic w zbiorniku nie ma. Temperatura sama w sobie nie skacze powyżej 90 stopni. Słyszałem od mechanika i czytałem w Internecie, że około 90 stopni jest OK. Ale płyn gdzieś ucieka. Na początku myślałem, że to gdzieś cieknie z rur i tak było, poluzowana była opaska z jednej z rurek w nagrzewnicy, ale założyłem i przymocowałem dokładnie opaską, tak samo zrobiłem z innymi opaskami i nie ciekło, do wczoraj, gdzie zaczęło cieknąć z (tak myślę) rury, która przymocowana była do chłodnicy z lewej strony (patrząc na wprost do samochodu), przymocowałem dokładniej, włączyłem silnik, po kilkunastu minutach temp. Skoczyła do około 90 stopni i nic nie ciekło, to auto odstawiłem. Dziś rano patrzę i płynu nie ma, może to przez to, że tyle wyciekło i musiał się uzupełnić, dolałem trochę i pojechałem, potem patrzę i jest tyle ile dolałem, to zostawiłem to w spokoju (zobaczę wieczorem). Co o tym myślicie, gdzie może wyciekać, dodam, że do oleju nie wycieka, bo stan jest taki, jaki być powinien i taki, jaki był.

    Drugi problem to (nie wiem jak to nazwać) zalewanie się benzyną silnika. Samochód gaśnie, i nie chce zapalić, ale po kilkunastu minutach zapala i działa wszystko jak należy. Stało mi się to już 3 razy. Nie dzieje się to od razu po zmienię z paliwa na gaz, ale po kilkunastowej jeździe już na gazie.

    Myslę, że w miarę jasno napisałem co się dzieje w samochodzie. Jeśli macie pytania piszcie, proszę o odpowiedzi.

    Pozdrawiam
REKLAMA