Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

E-bike, rower elektryczny, problem z przekładnią.

splawik00 18 Lut 2010 20:56 10650 14
  • #1 18 Lut 2010 20:56
    splawik00
    Poziom 23  

    Witam. Pod koniec ubiegłego roku postanowiłem zbudować rower z napędem elektrycznym. Kupiłem trochę części, m.in. silnik 350W 24V 16A 2750rpm, dwa akumulatory 20Ah 24V, itd. Zmontowałem całość i powiem szczerze, że działało. Silnik zamocowany z przodu do widełek miał 11 zębów, zębatka na kole przednim 65. Obie zębatki połączone łańcuchem. Taka przekładnia powinna zapewnić przy kole 26 cali około 55km/h. Oczywiście nie jest to dobra przekładnia i rower trudno się sam rozpędza, pod górę nie podjedzie sam, silnik się grzeje. Jedynie z góry to dostaje kopa, bo wpada na wyższe obroty i jest ok. Ale to mi nie wystarcza. Planuję przebudowę tego przełożenia na koło. Myślałem nad dwoma rozwiązaniami. Przekładnia cierna bezpośrednio na koło przednie, albo przekładnia łańcuchowa na największe koło przy pedałach i dalej wykorzystując fabryczny łańcuch na tył. Z tym, że wtedy problem z pedałami. Przecież będą się kręcić. Można by było dać grzechotkę, ale nie wiem jak to zrobić. Znowu przekładnia cierna też trudna do wykonania. Dodam jeszcze, że napęd pedałami musi być i nie mogę go całkiem zlikwidować. Czy ktoś ma jakieś pomysły? Wszelką pomoc mogę wynagrodzić.

    0 14
  • #2 18 Lut 2010 21:15
    __Maciek__
    Poziom 19  

    Przeszukaj google ...
    widziałem rozwiązania gdzie duże koło zębate jest zamontowane na tylnym kole po drugiej stronie " koronki przełożeń " mocowane chyba do szprych ...
    silnik napędza tylne koło za pomocą tego drugiego koła, więc tzw. wolne koło masz zapewnione w mechanizmie tylnego koła. Całość napędu można zamontować na bagażniku.

    Przekładnie cierną radzę sobie darować jest ona wybitnie nieefektywna.

    0
  • #4 18 Lut 2010 22:22
    __Maciek__
    Poziom 19  

    Wszystko jedno ... łatwo będzie znaleźć zębate np. takie jak do zestawu napędowego .. jakaś zębatka jak na przód .. a co do prędkości max .. to radzę sobie darować .... im szybciej jedziesz tym większe opory powietrza, i tym więcej mocy potrzebujesz.
    zobacz Link

    0
  • #6 18 Lut 2010 23:37
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark

    __Maciek__ napisał:

    widziałem rozwiązania gdzie duże koło zębate jest zamontowane na tylnym kole po drugiej stronie " koronki przełożeń " mocowane chyba do szprych ...
    silnik napędza tylne koło za pomocą tego drugiego koła, więc tzw. wolne koło masz zapewnione w mechanizmie tylnego koła.


    Tylko w tym przypadku zębatka na silniku też musi mieć "wolne koło", żeby podczas pedałowania nie ciągnąć silnika.

    0
  • #7 19 Lut 2010 19:22
    632256
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 19 Lut 2010 19:39
    splawik00
    Poziom 23  

    Myślę nad kupnem słabszego silnika 250W 24V, ale z wbudowaną przekładnią 1:9,78.

    http://img.bazarek.pl/98559/8441/453859/6859973674a806e180e28c.jpg

    Myślałem też nad odłączeniem od niego przekładni i dołączeniu jej do tego silnika co mam, 350W. Ale pewnie to nie takie łatwe. Są takie na 350W z przekładnią, ale zdecydowanie droższe.

    250W-około 150zł
    350W-około 250zł.

    0
  • #9 15 Mar 2010 19:22
    damianojsp112
    Poziom 18  

    Sorki że odkopuję ale próbuję właśnie poczynić coś podobnego... Jako osobnik ważę 100kg + rower + aku. Czy wystarczy silnik 250W/24V? Tutaj jest link do mojego topicu -> https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1609991.html czytaj drugą stronę;>

    0
  • #10 10 Wrz 2010 10:32
    wodzik
    Poziom 11  

    Cześć
    Zmontowałem sobie taki rowerek na silniku 350W 24V a napęd mam na dodatkową zębatke przy pedałach od starej kolażówki, a żeby mi sie pedała niekręciły jak silnik ciągnie to wszystkie zębatki zamontowalem na wolnobiegu z tylnego koła od tej samej kolażówki, trzeba tylko wytoczyć dodatkowy wałek na którym sie mocuje te zębatki a ten z jednej strony nakłada sie w miejsce pedała a z drugiej peadało, ja zrobiłem jeszcze dodatkowy reduktor na pasku zębatym i kołach rozrządu od poloneza, na reduktorze też założyłem wolnobieg coby nie ciągnąć silnika jak pedałuje. Problem mam tylko z akumulatorami bo mam z recyklingu po starych UPS-ach i wystarczają na jakieś 6 km ale do pracy i zpowrotem obróce, chociaż mam po drodze górki takie że normalne rowerzysty zsiadają z rowera a ja jade :) . Jak będe miał chwile to zrobie pare fotek i tu wrzuce.

    Dodano po 1 [godziny] 50 [minuty]:

    Wygląda to tak
    E-bike, rower elektryczny, problem z przekładnią. E-bike, rower elektryczny, problem z przekładnią. E-bike, rower elektryczny, problem z przekładnią. E-bike, rower elektryczny, problem z przekładnią.

    Dodano po 16 [minuty]:

    obudowa reduktora jest ze skupu metali kolorowych i niemam pojęcia od czego ale miała w środku gniazda pod łożyska i zmieściło sie koło rozrządu poloneza, małe kółko też jest osadzone w czymś ze złomu, połączone tylko płaskownikami coby można było pasek naciągać

    0
  • #11 10 Wrz 2010 20:11
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark

    I ta zębatka taka nie osłonięta jest? Niech no Ci się coś w nią wkręci, to z bólu kierownicę odgryziesz.

    A po drugie, to popraw błędy.

    0
  • #12 10 Wrz 2010 22:28
    jan1000
    Poziom 12  

    Warto poczytać o silnikach bezkomutatorowych, na allegro można znaleźć takie silniki, wraz z osprzętem, manetkami, ładowarką, wskaźnikiem naładowania akumulatorów itp. Silnik taki montowany jest w piaście przedniego koła, jest bardzo mały i lekki, na bagażniku zostaje miejsce na zamontowanie akumulatorów. Silniki są różnej mocy i o różnym napięciu zasilania od 12 do 48V. Jeździłem kiedyś takim rowerem skonstruowanym przez kolegów z uczelni i byłem zaskoczony. Silnik posiada duży moment obrotowy, żadne wzniesienie nie jest dla niego problemem, a jeżeli jest naprawdę ciężko można pomagać sobie pedałami.
    Koszt takiej zabawki to około 1400zł razem z akumulatorami żelowymi. Samego silnika z osprzętem gotowym do jazdy w granicach 700zł. Niby sporo ale i nie. Może więcej niż budowa roweru od podstaw z silnika i elementów które znajdziemy w piwnicy ale za to sprzęt jest porządny i na prawdę na lata. Silnik bezkomutatorowy jest praktycznie niezniszczalny.
    Pomimo iż preferuję zdrowy tryb życia i moim zdaniem jedynym słusznym napędem roweru są mięśnie nóg ;) to spodobała mi się taka zabawka.

    0
  • #13 11 Wrz 2010 12:42
    wodzik
    Poziom 11  

    Osłona na zębatke jest w przygotowaniu, zresztą rower jest dopiero w fazie testów gdyż ma dopiero dwa tygodnie a praktyka dopiero pokazuje co trzeba zmienić, poprawić i zmodernizować. Jeśli chodzi o błędy gdybym sie nimi przejmował to pisałbym ksiązki a nie budował rower elektryczny z części znalezionych na strychu, bo mógłbym go sobie kupić w sklepie, zresztą na "elektrodzie" są tysiące ludzi którzy można by powiedzieć bez sensu wymyślają i budują rzeczy które za mniejsze bądź większe pieniądze mogliby kupić (po co jeździć na ryby jak można je kupić), dlatego profesor Miodek niech sobie dalej sprawdza błędy jeśli to lubi, innych zapraszam do sklepu po gotowce a ja dalej będe sie bawił ze swoim rowerem. Jeśli ktoś ma konkretne pytania bądź rzeczowe uwagi to chętnie posłucham.

    0
  • #14 16 Wrz 2010 01:56
    phanick
    Poziom 28  
  • #15 20 Wrz 2010 10:07
    wodzik
    Poziom 11  

    Dla uspokojenia nerwów swoich i innych założyłem osłone coby mi nic nie wkręciło :)
    E-bike, rower elektryczny, problem z przekładnią.

    0