Witam.
Szukałem trochę ale niestety nie byłem w stanie znaleźć pomocnych mi informacji.
W samochodzie posiadam alarm firmy cel model c800.
Ostatnio do cna rozładował mi się akumulator, po ponownym uruchomieniu samochodu okazało się że alarm przestał działać. To znaczy nadal można było zamknąć/otworzyć samochód z pilota ale dioda alarmu już się nie świeciła oraz samochód nie wydawał żadnych sygnałów dźwiękowych podczas zamykania i otwierania auta.
W instrukcji wyczytałem że alarm tak się zachowuje w trybie serwisu. Pomyślałem że coś się poprzestawiało i postanowiłem skorzystać z opcji wyłączenia trybu serwisu. Po tym zabiegu po zamknięciu samochodu alarm normalnie się uzbroił. Jednak radość nie trwała zbyt długo, wieczorem chciałem gdzieś pojechać i jakie było moje zdziwienie gdy po przekręceniu kluczyka w stacyjce samochód zaczyna "wyć" (włącza się syrena). Samochód odpala więc chyba nie jest to funkcja antynapadowa. Macie jakieś pmysły jak to naprawić ??
Sprawa jest o tyle niewygodna że gł€pio tak na sygnale jechac do warsztatu
.
Pozdrawiam
EDIT:
Jako że alarm po ostatnim rozładowaniu akumulatora przestał działać, postanowiłem odłaczyć akumulator na noc. Pewnie nic to nie da ale cóż mi pozostało
Pozdrawiam
Szukałem trochę ale niestety nie byłem w stanie znaleźć pomocnych mi informacji.
W samochodzie posiadam alarm firmy cel model c800.
Ostatnio do cna rozładował mi się akumulator, po ponownym uruchomieniu samochodu okazało się że alarm przestał działać. To znaczy nadal można było zamknąć/otworzyć samochód z pilota ale dioda alarmu już się nie świeciła oraz samochód nie wydawał żadnych sygnałów dźwiękowych podczas zamykania i otwierania auta.
W instrukcji wyczytałem że alarm tak się zachowuje w trybie serwisu. Pomyślałem że coś się poprzestawiało i postanowiłem skorzystać z opcji wyłączenia trybu serwisu. Po tym zabiegu po zamknięciu samochodu alarm normalnie się uzbroił. Jednak radość nie trwała zbyt długo, wieczorem chciałem gdzieś pojechać i jakie było moje zdziwienie gdy po przekręceniu kluczyka w stacyjce samochód zaczyna "wyć" (włącza się syrena). Samochód odpala więc chyba nie jest to funkcja antynapadowa. Macie jakieś pmysły jak to naprawić ??
Sprawa jest o tyle niewygodna że gł€pio tak na sygnale jechac do warsztatu
Pozdrawiam
EDIT:
Jako że alarm po ostatnim rozładowaniu akumulatora przestał działać, postanowiłem odłaczyć akumulator na noc. Pewnie nic to nie da ale cóż mi pozostało
Pozdrawiam