Witam. Mój problem wygląda nastepująco... nastapił wybuch gazu w gazniku, spadła rurka, pod filtrem powietrza ( ta rurka to chyba od cisnienia, nie wiem nie znam się). Oddałem do mechanika i od tamtego czasu na gazie chodzi wszytko ok. ale na benzynie ( a na początku muszę jeździc na benzynie bo mam tak ustawiony gaz, że przełącza się dopiero jak sie silnik rozgrzeje się ) jest niestabilny na obrotach, gaśnie i ogolnie nie chodzi tak jak powinien. Dodam, że u mechanika powiedzieli mi, że jak nastapił wybuch to wygięła się jakaś klapka, czy coś w tym stylu.
prosze o pomoc
z gory dzieki:)
prosze o pomoc
z gory dzieki:)