Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Berlingo 1,4 problem z temperaturą silnika

Janusz 19 Lut 2010 23:51 13357 13
  • #1 19 Lut 2010 23:51
    Janusz
    Poziom 26  

    Męczę się ze swoim samochodem już ponad pół roku.
    Zaczęło się od małych wycieków z gumowych przewodów układu chłodzenia.
    Pod samochodem w garażu codziennie z czasem była coraz większa plama.
    Przyznaję, że z braku czasu zaniedbałem to.
    Kiedy silnik zaczął się przegrzewać ( temperatura na wskaźniku wcześniej nigdy nie przekraczała połowy zakresu) wymieniłem przewody, płyn, odpowietrzyłem układ. Pomogło... na chwilę...
    Od tamtego czasu niestety jest problem.
    Płynu ubywało, dolewałem 3-4 litry/1000 km, czyli prawie 100% płynu w układzie.
    Wymieniłem korki odpowietrzników u dołu i góry chłodnicy ( stamtąd też były drobne wycieki), wsypałem proszek uszczelniajacy do układu i na miesiąc, dwa pomogło... Temperatura nieznacznie tylko się podnosiła, ale niestety płynu ( co prawda bardzo, bardzo powoli) jednak ubywało.
    Obecnie po uruchomieniu zimnego silnika temperatura rośnie prawie na max. Silnik potrafi zgasnąć. Po przejechaniu 10 - 20 km dopiero spada i oscyluje w granicach normalnej.
    W kabinie zimą szyby nie do wyczyszczenia :cry:
    Świadczyłoby to o nieszczelności także samej nagrzewnicy.
    Jak sobie z tym poradzić i od czego zacząć?
    Jak sprawdzić czy poprawnie pracuje pompa wody?
    Termostat nowy, samochód odpowietrzany nawet kilka razy dziennie - wszystko to pomaga, ale najdłużej po kilku dniach problem powraca.
    Po nagrzaniu silnika, nawet gdy temperatura jest normalna - w przypadku zdjęcia korka od chłodnicy - gejzer :D
    Kiedyś można było korek zdjąć bez żadnych konsekwencji :|

    0 13
  • Sklep HeluKabel
  • #2 20 Lut 2010 00:05
    cybkryst
    Poziom 19  

    Na początek proponował bym zrobić uszczelkę pod głowicą a do tego zrobił test na pęknięcia, a przy okazji sprawdził uszczelnienia na cylindrach w dolnej części gdzie sie stykają z blokiem.

    1
  • Sklep HeluKabel
  • #3 20 Lut 2010 01:08
    Janusz
    Poziom 26  

    No tak - tylko, że to są spore koszty. Czy są w pełni uzasadnione?
    Miałem znajomego, który wymieniał uszczelkę i robił głowicę w swoim samochodzie a przyczyna była zupełnie inna.

    0
  • #4 20 Lut 2010 01:23
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 20 Lut 2010 01:47
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Kolego Janusz nie patrz na to co za usterke miał twoj kolega w swoim aucie ,i że ktoś postawił złą diagnoze! Usterka usterce nie jest podobna! Posłuchaj kolegi owika i śmigaj do mechanika zanim nie bedzie za pożno. Z tego co piszesz to twój Berlingo jest na "granicy zejścia" i jak będziesz dalej jeżdził z ubywającym płynem to może ciebie czekać nie tylko wymiana uszczelki ale kupno głowicy jak ta peknie z powodu braku płynu w układzie chłodzenia! A dodawanie tzw.uszczelniaczy to raczej nie jest dobry pomysł możesz tylko dzieki niemu zamulić chłodnice razem z nagrzewnicą ,chociaż przy takich wyciekach .......? Pozdrawiam

    Dodano po 3 [minuty]:

    Kolego cybkryst a co proponujesz po wymianie uszczelki ? Skoro to ma być początek ?

    0
  • #6 20 Lut 2010 13:27
    Janusz
    Poziom 26  

    W moich domysłach szukam pewności co do konieczności demontowania głowicy.
    U mechanika byłem i to niejednego - każdy proponuje na początek wymianę uszczelki i zrobienie głowicy. Nikt jednak nie daje pewności i gwarancji, że jest to akurat ta przyczyna. Ponieważ wiele kasy w życiu straciłem na takie błędne diagnozy lub naprawy nie do końca skuteczne dlatego pytam...
    Rozumiem, że żadnymi dywagacjami samochodu się nie naprawi ale może koledzy podpowiedzą chociaż jak się upewnić czy przyczyną jest uszczelka/nieszczelna głowica. Z tego co wiem test na CO2 też nie do końca jest wyrocznią.

    0
  • #7 23 Lut 2010 15:04
    DeROG
    Poziom 2  

    Miałem podobny problem w moim berlingo 1.4 (1998r). Zaczęło się od tego, że auto nie chciało się łatwo przełączać na LPG, później padło ogrzewanie wraz z nadmiernym przegrzewaniem się silnika. Sprawdziłem wszystko po kolei - to co mogłem sam. Niestety problem był i nasilał się - oddałem zatem auto do warsztatu - wcześniej stawiając diagnozę, że mam przedmuchy spod uszczelki. Płyn wywalało mi przez korek. Auto zrobione i jeździ.

    Przy okazji przygotuj się na wymianę paska rozrządu - o ile tego wymaga.
    Ja za całość zapłaciłem mało: 570zł (olej silnikowy + filtr palowo/olej + uszczelki + płyn chłodniczy + pasek rozrządu). Nie warto bawić się samemu bo to naprawdę nie jest prosta sprawa - trzeba zdemontować prawie wszystko - wolałem oddać auto tym, którzy się znają.

    Możesz poznać czy masz tą samą przypadłość po tym jak np auto się rozgrzeje, wysiądź i przyłuż dłoń do końcówki wydechu - jeśli poczujesz po chwili na dłoni parę/rose to będzie uszczelka - wg mnie. Sprawdzałem wszystko więc moge się wypowiedzieć. Auto ma przebieg 191 tys
    W moim przypadku głowica nie była planowana - jest w bardzo dobrym stanie.

    0
  • #8 27 Mar 2010 00:08
    Janusz
    Poziom 26  

    Uszczelka wymieniona, głowica zrobiona w specjalistycznym zakładzie - została splanowana, wymieniono uszczelniacze. Wymienione oczywiście uszczelki kolektora dolotowego i wydechowego. Wymieniony przy okazji zestaw rozrządu - pasek +rolka +uszczelniacz.
    Po w/w silnik prawidłowo pracuje jedynie na gazie (instalacja na wtrysku STAG 200)
    Na benzynie nie da się jeździć - silnik pracuje nierówno ( efekt podobny do jazdy na "trzech garach") i nie ma mocy. Gdyby nie to ,że na gazie jest OK podejrzewałbym źle złożony rozrząd lub uszkodzoną głowicę, a tak... ?!
    Mechanik się poddał - wszystko sprawdził kilka razy, bez efektu.
    Dodaję, że do końca - mimo iż silnik się przegrzewał i pochłaniał wodę w ciągu 2 dni pracował na benzynie bez zarzutu. Problemy były raczej z gazem z powodu problemów z temperaturą w układzie chłodzenia.
    Wygląda to na problem z układem paliwowym - silnik krokowy lub uszczelniacze, ew. jakiś czujnik który podaje fałszywe informacje do kompa "benzynowego"

    Jakieś sugestie ? - tylko błagam nie w stylu - jedź do kolejnego mechanika ...

    0
  • #9 27 Mar 2010 00:35
    Mateusz
    Poziom 16  

    Używając zasilania LPg powinieneś pomyśleć o wymianie świec. Czy już je wymieniałeś czy mają niewiadomą historię??

    0
  • #10 27 Mar 2010 00:41
    Janusz
    Poziom 26  

    Świece wymieniam co 10 -15 tys.
    Powtarzam, że na gazie samochód działa tak jak przed naprawą - nie zauważam różnicy, natomiast na benzynie nie da się jeździć.
    Świece nie mają tu nic do rzeczy.

    0
  • #11 27 Mar 2010 14:59
    Mateusz
    Poziom 16  

    Tak na marginesie naprawiałem już dwa samochody po zastosowaniu "złotego środka do łatania nieszczelności układu chłodzenia". Ten "złoty środek" pozapychał cieńkie wężyki prowadzące z głowicy do zbiorniczka wyrównawczego. Nie było obiegu i termostat w tym przypadku (wraz z czujnikiem temperatury) nie dostawał gorącego płynu do jego otwarcia. Płyn wybijało korkiem. Dopiero przy trzecim podejściu i analizie układu odnalazłem pozatykane przewody mazią z opiłkami miedzi. Wtedy znajomy się przyznał, że dodał to do załatania wycieku w chłodnicy. Odradzam takich wynalazków.
    Czy na postoju jest tak samo źle jak i podczas jazdy? A czy sprawdziłeś przepustnicę? Może jest zabrudzona?
    Przepływomierz? mógł stracić parametry.
    A jak z filtrem paliwa? Wymieniłeś? Spotkałem kiedyś podobną usterkę w BMW525. Filtr pamiętał jeszcze czasy Wałęsy i się po prostu rozsypał zapychając wtryskiwacze kawałkami bibułki. Efekt - na benzynie nierówna praca jakby na jeden cyliner utykał.

    1
  • #12 30 Mar 2010 00:46
    pompa83
    Poziom 1  

    Witam
    Czy mogę się podpiąć do tematy mam zgola problem zwiazany też z głowica w berlingo ale z silnikiem 1.9D moze ktos z was podsunie mi jakies rozwiazanie
    w zeszła sobote jak zwykle odpalilem silnik, po okolo 5 min pracy na wolnych obrotach zgasł próbowalem odpalic ale bez efektu.
    Zholowalem do mechanika:
    1. pasek wieloklinowy wecz sie rozlecial wkrecajac sie wszedzie gdzie sie dało - po wymianie sielnik chodzil jak sieczkarnia twardo i badzo głosno
    2. Mechanik po sprawdzeniu stwierdzil ze jest za badzo napiety pasek rozrzadu i na bank praskoczył - wymieniam kompletny rozrzad (pasek rolki pompa wody)
    3. po zmiane w/w i ustawiniu rozrzadu mechanik stwierdza ze cos madal blokuje rozrzad i ze prawdopodobnie to wina podgietego zaworu/ zaworów - czyli rozkladanie głowicy co generuje znaczne koszty
    Moje pytanie brzmi czy mozliwe jest by rozwarstwienie/ zerwanie paska wieloklinowego spowodowalo az takie uszkodzenie??? I jak bardzo musi byc prestawiiony rozrzad by doszło do zgiecia zaworu????
    Czy moze mechanik próbuje mnie tylko naciagnac na niepotrzebne wydatki czy mozliwe ze celowo choc troszke mógł by przestawic rozrzad by przy pokrecaniu kolem zamachowym wywolac efekt "zablokowania " obrotu rozrzadu???
    sory za tak długi wywód
    Z góry dziekuje za odpowiedz

    0
  • #13 08 Lut 2011 16:37
    panbosman
    Poziom 11  

    Kolego Janusz.
    Miałem ten sam problem. Na LPG było ok a na benzynie gasł lub falował silnik.
    Znajomy mi poradził by pojechać do gościa, który pracuje w serwisie.
    Podpiął się do komputera i "zresetował cały komputer" a nie tylko błędy.
    Po zabiegu wszystko jest ok.

    0
  • #14 08 Lut 2011 21:24
    Janusz
    Poziom 26  

    Odświeżyłeś stary temat - ale to dobrze.
    Miałem uszkodzone zasilanie jednego wtryskiwacza...
    Teraz mam kolejny problem.
    Od chwili wymiany rozrządu i kompletu pasków klinowych od czasu do czasu "odzywało się" któreś z łożysk - podejrzewałem łożysko alternatora.
    Zdziwiło mnie to, że "wyło" najczęściej podczas skrętu w prawo podczas wilgotnej pogody. Może to śmieszne, ale tak właśnie było.
    Od paru dni samochód pracuje niczym odrzutowiec - proszę mi powiedzieć czy moje podejrzenia są słuszne? Czy to łożysko alternatora najczęściej pada w ten sposób?

    0