Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Vamgraf jest program służący do tworzenia oprogramowania M32

sylwunia35 20 Feb 2010 07:41 13996 50
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    sylwunia35
    Level 18  
    Witam
    Mam pytanie czy ktoś z kolegów używa programu Vamgraf do tworzenia oprogramowania w sposób graficzny.
    Jeśli tak to co o nim sądzi czy opłaca się zakup wersji płatnej.
    Ja od 3 dni się tym bawię i nawet to mi się podoba choć mam pewne problemy ale nie wiem czy mogę liczyć na pomoc kolegów.
    Pozdrawiam
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    arnoldziq
    Moderator of Programming
    Wszystko ładnie, pięknie. Ale musisz pamiętać, że to oprogramowanie jest dedykowane to sterowników produkowanych przez tę sama firmę.
    Na razie masz 3 rodzaje sterowników, i poza kilkoma aplikacjami 'zegarowymi' chyba nie wiele można z tym zrobić.
    Nie znam cen tego oprogramowania, ale raczej sugeruję poczekać na rozwój tej firmy, lub zainwestować w BASCOM-a.
  • #3
    Dr.Vee
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Takie podejście (zamknięty soft dedykowany na konkretną platformę sprzętową jednego producenta) ma bardzo dużo minusów. Czy zawsze będzie Cię stać na to oprogramowanie? Czy cena/jakość/funkcjonalność tych modułów Ci odpowiada? Czy jeśli firma "zatonie" to co zrobisz z kupą projektów w niewspieranym toolu na nieistniejącą platformę? Czy możesz dodawać własne "elementy" do tego narzędzia graficznego? Czy możesz dopisać kawałek kodu w ASM/C/whatever do gotowego projektu?

    Ogólnie z daleka wygląda to jak zabawka z niewielkim potencjałem i próbą vendor-lockinu :)

    Pozdrawiam,
    Dr.Vee
  • #4
    mariaszek
    Level 12  
    I koledzy się tu mylą trzeba doczytać a potem sie wypowiadać na ten temat.Oczywiście oprogramowanie w wersji darmowej nadaje się do sterowników tej firmy ale gdy zakupimy wersję płatna czyli wydamy 125zł polskich nadaje się na dowolny peocesor atmega 32 bo tylko na te procki jesd dedykowane. Polecam doczytanie i wejście na strone. Ja osobiście dzwonilem do tej firmy i rozmawiałem więc wiem co nieco na ten temat. A program bardzo sympatyczny jedyny minus to ograniczenie do jednego typu procesora ATMEGA32. A jeżeli chodzi o moduły to cena jest naprawde przyzwoita w porównania do innych producentów bo za 120zł można mieć cały sterownik i robić już własne projekty. Poza tym mozna kupić samego procka na darmowe oprogramowanie i wydać 35zł a reszte samemu można budować.A to strona www.vamond.pl. Różnica między darmowym a płatnym programem to w płatnym jest mozliwość generowania pliku hex i to jest jedyne ograniczenie:)))))
  • #5
    arnoldziq
    Moderator of Programming
    mariaszek wrote:
    dowolny peocesor atmega 32 bo tylko na te procki jesd dedykowane.


    Czyli, że służy tylko do programowania jednego procesora !!! O to właśnie chodzi.
    Co będzie jak zabraknie koledze miejsca w pamięci, albo zamiast jednego, będzie kolega chciał użyć dwóch lub trzech UART-ów ? Kolejne 120 zł, na support do innego procesora? Czy będzie kolega używał innego oprogramowania? Co w przypadku, gdy będzie kolega potrzebował 'maleńkiej' aplikacji, takiej którą 'uciągnie' ATTINY za 2 zł ? Jest kolega zmuszony do używania ATMega32 za średnio 10 zł.
    Podsumowując : kupuje kolega 'młotek' który jest w stanie wbijać tylko jeden typ gwoździa o jednej określonej długości i nic poza tym.
    Ja odradzam. A kolega i tak zrobi co uważa.
  • #6
    mariaszek
    Level 12  
    Wiadomo że programowanie jakie ono by nie było wiaze sie z ograniczeniami i nie ważne jakie by ono nie było ale dla początkujacego to myslę ze to dobre na początek bo nie kazdy odrazu robi niewiadomo jakie projekty. Poza tym jak sie juz decydujemy na jakiesprocki to musimy mieć osprzęt do tego wszystkiego czyli np programator itp. Ja tu sie przyczepiłem wypowiedzi takiej że to tylko na produkty tej firmy a to była błedna wypowiedz. A jak kolega się chce zająć programowaniem graficznym to jest kilka programików np ST Realizer i tu są rózne odmiany, PSoC Express 3 firmy cypress,PARSIC to na procesory PIC, Flowcode i tutaj ten program polecam bo jest na procesory typu PIC AVR ARM :) Pozdrawiam
  • #7
    Balu
    Level 38  
    A ja polecam zajęcie się programowaniem tekstowym, bo inne formy są nierokujące, sorry, taki life!
    Nic nie cieszy bardziej niż własna migająca dioda napisana w 20 linijkach pierwszego kodu:)
  • Altium Designer Computer Controls
  • #8
    mariaszek
    Level 12  
    Ja uważam ze kiedy trzeba pisać linijki kodu to trzeba ale do prostych projektów szkoda czasu :) Bo w obecnych czasach to liczy się czas :) Po co czas tracić jak mozna termometr lub bardziej złozone projekty robić w 15 min
  • #9
    arnoldziq
    Moderator of Programming
    mariaszek wrote:
    Ja uważam ze kiedy trzeba pisać linijki kodu to trzeba ale do prostych projektów szkoda czasu :) Bo w obecnych czasach to liczy się czas :) Po co czas tracić jak mozna termometr lub bardziej złozone projekty robić w 15 min

    Ale jak znasz język, np BASCOM czy C, to dokładnie tyle to zajmuje !!!
    Problemem nie jest graficzne środowisko, ale jego ograniczenia. Tak jak w tym przypadku, jest to np jeden procesor.
    Co do termometru. Rozumiem, że w tytułowym środowisku jest zaimplementowana współpraca z najpopularniejszymi cyfrowymi termometrami typu np DS18B20, super.
    A co będzie jak za 2 miesiące wyjdzie jakiś który potrzebuje do wystartowania dodatkowego bajtu adresu? Graficzne środowisko leży i kwiczy. Do momentu jakiejś aktualizacji, nie możesz z tego termometru korzystać. Co będzie jak 'kolega ze szkoły' przyniesie ci garść układów np termometrów, które dostał od kogoś, a które to układy są nietypowe i nie są zaimplementowane w tytułowym środowisku ? Graficzne środowisko leży i kwiczy. A koledze powiesz: "sorki, wywal to do śmieci, bo pewnie z rok potrwa zanim moje środowisko do tego dojdzie".
    Jak programujesz w tekście, masz narzędzia do komunikacji z nowymi/nietypowymi urządzeniami/chipami, trochę więcej niż 15 minut i problem z głowy. Na aktualizacje dedukowanego softu to 'czekaj tatka latka'.
  • #10
    mariaszek
    Level 12  
    No to tak jak odpowiedziałem już wcześniej, jak trzeba, to trzeba linijki pisać a jak można prościej czyli :"dodaj 2 bloczki ,połączyć i już", to się robi prościej. A morał z tego taki , że nie można się ograniczać, a przyszłości i tak nie przewidzisz więc korzystać można z tego co jest i to co w tym momencie potrzebne.
  • #11
    Balu
    Level 38  
    Słusznie...i jest to tekst!
    Pisanie programów profesjonalnie (czytaj zawodowo) zawsze będzie powiązane z wyzwaniami i co chwilę nowymi układami / elementami...
    Środowiska graficzne to tak na prawdę tylko zabawka...
    Nawet środowisko wspierane przez PRODUCENTA procków (bodajże ST ma linię takich układów do programowania rysunkowego) jest wciąż Z A B A W K O W E .
    Koniec i kropka.
  • #12
    sylwunia35
    Level 18  
    A ja Wam powiem że mi to bardzo odpowiada. Tworzenie meni w tym oprogramowaniu jest super. Obsługa klawiszy zapamiętywanie wartości w pamięci szybkie testowanie to wielkie plusy.Napisanie programu w BASCOM lub C z bogatym meni takim jak temperatura min max załącz wyłącz w czasie to wszystko sprawiało mi troszkę problemów a w Vamgraf nie trwa dłużej jak 10min i bardziej "czuje" co robię. Oczywiście wielkim minusem jest brak obsługi innych procków np M16,M8.
  • #13
    User removed account
    User removed account  
  • #14
    Balu
    Level 38  
    Quote:
    Profesjonalista piszący w którymś z języków tekstowych nie miał by czasu na żadne fora a tym bardziej na dyskusje na temat za i przeciw.

    A jednak (;
    Miganie diody led też projektują profesjonaliści i to na pewno dużo lepsi niż My tutaj na forum.
    Anyway OT się zrobił, a języki rysunkowe są nic nie warte ^^
    Ł.
  • #15
    arnoldziq
    Moderator of Programming
    Quote:
    Profesjonalista piszący w którymś z języków tekstowych nie miał by czasu na żadne fora a tym bardziej na dyskusje na temat za i przeciw.
    Ja "żyję" z programowania od kilkunastu lat, ale może rzeczywiście, skoro mam czas i chęci na pisanie na forum, nie można mnie nazywać profesjonalistą.
    Quote:
    Jeśli mam zamiar skorzystać z samochodu w celu dotarcia do punktu B z punktu A raz na tydzień, nie mam zamiaru zastanawiać się przy otwieraniu drzwi na jakich zawiasach się trzymają i na jakiej zasadzie się zatrzaskują. Wystarczy,że wiem jak go odpalić, a resztę zostawiam inżynierom.
    Ale chyba jak zamruga czerwona kontrolka oleju, to nie zostawia jej kolega do zinterpretowania 'inżynierom', prawda ?
    Quote:
    Jeśli kogoś zaciekawiło programowanie mikrokontrolerów a co za tym idzie szybkie korzystanie z ich możliwości to po kiego zgłębiać coś co i tak się znudzi.
    W tym rzecz : chodzi tylko o JEDEN mikro-kontroler.
    Quote:
    Nie róbmy z siebie profesjonalistów, tu są amatorzy i uczniowie!
    Jak już ustaliliśmy, profesjonalistą nie jestem. Szkołę/studia ukończyłem 10 lat temu, znaczy, że pozostał mi zaszczytny tytuł amatora. :?
    Quote:
    Dla mnie schemat blokowy więcej mówi niż jakieś polecenia, które są jak pisanie wierszem w chmurkach....- tylko się nie obraźcie.
    Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii, chociażby nie wiadomo jak się mylił, więc o obrazie nie ma mowy :)
  • #16
    User removed account
    User removed account  
  • #17
    User removed account
    User removed account  
  • #18
    mirekk36
    Level 42  
    Ludzie - to nie jest żaden szerokopojęty język programowania dla procesorów ;)

    Ot autor zrobił - wymślił sobie , ustandaryzował pewnego rodzaju sterownik, przygotował moduły, wszystko ładnie opisał, przygotował stronkę i sprzedaje to wszystko. I fajnie - powodzenia.

    Tak więc ten "graficzny pseudo język" służy w zasadzie tylko i wyłącznie do tych konkretnych zakupionych tam sterowników na ATmega32. A nie do dowolnego wymyślonego układu. Owszem można wymyśleć nowy - byle się składał z identycznych modułów jakie przewidział autor.

    Wszystko sprowadza się do hmmm kilku prostych czynności jak pomiary temperatury, sterowanie przekaźnikami, odbiór danych z pilota, obsługa wyświetlaczy LED czy LCD.

    Jeśli więc ktoś chce sobie zrobić uniwersalny sterownik do własnego domu naprzykład w oparciu o vamstera to co za problem - wtedy można pobawić się w te "szlaczki i esy-floresy" ...... być może i to jest łatwiejsze niż napisanie kilku linii kodu choćby w Bascomie ale do mnie osobiście takie "malarstwo" w ogóle nie przemawia. No i nie można wcale powiedzieć, że to nie ma nic wspólnego z pisaniem kodu - wg mnie nawet gorzej bo trzeba też się uczyć operacji logicznych ;) XOR czy też zaśmiecać sobie głowę jakimiś obrazkami.

    Vamgraf jest program służący do tworzenia oprogramowania M32

    normalnie szlaczki jak na laurce ;)

    Jest takie powiedzenie jeśli chodzi o tradycyjne pisanie programów:

    "Jeśli w programie zostanie przekroczona pewna ilość IF'ów to program zaczyna żyć własnym życiem"

    a tutaj można by powiedzieć:

    "Jeśli w vamsterze zostanie przekroczona pewna ilość strzałek i zapętleń to vamster zacznie żyć własnym życiem"

    ;)
  • #19
    slaweko
    Level 2  
    Kiedyś zamieściłem na DIY mój projekt dotyczący sterowania piecem opałowym.
    Od tego czasu ten projekt się rozwinął, a ja po doświadczeniach z używaniem Vamgrafa i Vamstera ośmielę się zabrać głos w dyskusji.
    Nie bardzo rozumiem zarzuty kolegów wobec Vamgrafa. Jest to tylko narzędzie do tworzenia programów.
    Ma swoje ograniczenia ale ma i zalety. Dla mnie najważniejszą jest szybkość i prostota tworzenia tego co chcę bez wnikania
    i studiowania szczegółow procesora. Nawet nie obchodzi mnie jaki to procesor.
    Ma robić to czego od niego oczekuję i tyle. Programuję od wielu lat (na PC) i szkoda mi czasu na poznawanie
    składni kolejnej odmiany C czy Basica, że nie wspomnę o peryferiach procesora.
    Najpierw projekt robiłem na symulatorze i sprawdziłem jego działanie a dopiero potem zakupiłem Vamstera,
    więc obawy typu „program mi się nie zmieści” są bezpodstawne. Program może się nie zmieścić
    również przy pisaniu np. w C a zwłaszcza w Bascomie.
    Nie rozumiem też zarzutów: „graficzne programowanie to zabawka”. To samo można powiedzieć o programowaniu PLC np. Logo.
    Tam też program się rysuje i jakoś nikt nie twierdzi, że to zabawka (choć pewnie i tacy się znajdą).
    Być może z punktu widzenia ludzi którzy piszą skomplikowane programy, przeliczające w czasie rzeczywistym
    przebiegi wejściowe, gdzie każda mikrosekunda i każdy bajt jest cenny, to faktycznie jest zabawka ale do zastosowań jakie mnie są potrzebne Vamgraf jest wystarczający.
    Wiadomo, że nie ma uniwersalnych narzędzi służących do wszystkiego i tak samo jest z Vamgrafem.
    Projekt bardziej skomplikowany może wyglądać „jak szlaczki na laurce” ale od porządkowania projektu są bloki – polecam doczytanie opisu.
    Na koniec mogę dodać jeszcze jedno (tu popieram kolegę sylwunia35) – tworzenie menu, wyświetlania i edycji danych jest banalnie proste.
    W innych językach trzeba sobie wszystko „ręcznie wyrzeźbić”.
    I mam nadzieję, że Vamgraf będzie nadal rozwijany.

    Pozdrawiam
  • #20
    jacek_romuzga
    Level 2  
    Poczuliśmy się wywołani do tablicy tą dyskusją. Wynika z niej trochę nieporozumień odnośnie Vamgrafa - pozwólcie, że je sprostujemy:

    - Vamgraf nie jest (jak to słusznie zauważył kolega powyżej) uniwersalnym programem do programowania procesorów. W pierwotnych zamierzeniach w ogóle nie planowaliśmy wspominać o ATMega32 (były brane pod uwagę inne procesory). Ale na prośby/żądania użytkowników zdecydowaliśmy się przygotować wersję płatną Vamgrafa i co za tym idzie należało opisać rodzaj procesora.

    - Vamgraf nie służy do tworzenia projektów wszelakiego rodzaju. Ma ograniczenia wynikające z przyjętych założeń i ograniczeń procesora. Trudno w nim stworzyć wydajny program do skomplikowanych przeliczeń w czasie rzeczywistym (a o tym pisał inny kolega). Natomiast do układów regulacji i sterowania nadaje się bardzo dobrze.

    - Wyposażyliśmy go w narzędzia, których nie ma w innych środowiskach lub są, ale mało wygodne w użyciu. Są to: symulator, debugger, praca krokowa, animacja wykonania, podgląd zmiennych, rejestrator wejść itp.

    - Vamgraf i Vamstery posiadają oprócz zegara RTC i DS18B20 również inne moduły/bloki: odbiornik podczerwieni, ster. silnikami krokowymi, wyświetlacze i inne.

    - Vamgraf jest i będzie rozwijany i będą do niego dodawane nowe moduły, bloki i Vamstery. Planujemy także dodać obsługę innych procesorów.

    - Główne założenia przyjęte przy tworzeniu Vamgrafa (i Vamstera) to: prostota użycia i niska cena. I na to kładziemy główny nacisk. I ma to działać sprawnie. Sądzimy, jak i również wielu użytkowników, że w wielu zastosowaniach Vamgraf doskonale się sprawdza, ponieważ ułatwia i przyspiesza drogę od pomysłu do realizacji.

    - Więcej szczegółów szukaj na naszej stronie.

    Ta dyskusja jest dla nas bardzo pomocna i za to dziękujemy jej uczestnikom.

    Serdecznie pozdrawiamy,
    Vamond, Kraków
    www.vamond.pl
  • #21
    mobak
    Level 13  
    Obecnie cena Vamgrafa tylko 680 pln.
    Flowcode wersja pro kosztuje 99 Funtów czyli 470 pln
    Kto im to kupi ??.
  • #22
    arnoldziq
    Moderator of Programming
    mobak wrote:
    Obecnie cena Vamgrafa tylko 680 pln.
    Flowcode wersja pro kosztuje 99 Funtów czyli 470 pln
    Kto im to kupi ??.

    A masz konto na PayPal ? Jeżeli tak, to możemy się w jakiś sposób dogadać.
  • #23
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Cóż, też chciałbym zabrać zdanie w tej dyskusji.
    Moje skromne zdanie przedstawia się podobnie jak i innych kolegów. Owszem, dla zabawy fajnie się programuje w czymś graficznym, nie trzeba się przejmować wieloma problemami, wnikać w standardy komunikacji czy wertować dokumentacje układów. Wszystko fajnie, ale w pewnym momencie to przestaje wystarczać. Jest potrzeba wykonania czegoś niestandardowego, bardziej skomplikowanego i tu środowisko graficzne się sypie.
    Pamiętam kiedyś swoją przygodę z LEGO NXT. Stworzenie stosunkowo prostej aplikacji wymagało narysowania krzaczastego schematu, a w języku programowania "ala C" koledze zajęło to parę linijek i dużo mniej czasu.

    Reasumując: wszystko zależy od naszego zaawansowania w tej dziedzinie. Środowisko graficzne jest dobre do zabawy, czy uruchamiania prostych rzeczy jeśli z konieczności musimy coś zaprogramować, a nie chcemy się uczyć programowania.
    Jeśli zaś chcemy programować w pełnym tego słowa znaczeniu to dajmy sobie spokój z budowaniem programu z klocków i poświęćmy czas językowi C (mnóstwo kursów, darmowe kompilatory i biblioteki) lub w ostateczności BASCOM (duża liczba zintegrowanych bibliotek i kursów, płatny - ok 380 zł).
  • #24
    MAAKX
    Level 13  
    Totalna bzdura - jak alfabetycznie można opisać krótko mechanizm działania ?
    Kto widzi na pierwszy rzut oka od razu jak to działa, i tu jest ten haczyk co tak chwalą sobie firmy żeby nikt nie wiedział i płacił za niewiedzę nie za wyrób!
    Prosta sprawa śruba ale jak nie masz do niego coraz bardziej zmyślnego klucza, wkrętaka to nie odkręcisz
    Graficznie można to narysować dla tych co nawet nie umilą czytać !
    Ma nie tylko działać ale też pokazywać mechanizm działania, być może że to są nieudolne próby ale moim zdaniem nie obędzie się tu bez dobrze opracowanych graficznych symboli
    Program nam zamienia grafikę na odpowiedni język, co mnie to obchodzi jak to robi, ja mam pomysł i projektuje sobie, urzywajac sprawdzonych bloków
    Jedno spojrzenie na znak drogowy i wiesz o co chodzi na całym świecie
    Najcenniejszym jest czas nawet nie pieniądze, uczysz się 10 lat i projekt robisz 3 miesiące hehehe żeby w pełni wykorzystać pamięć w Procku
  • #25
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    oj, mylisz się, jak znasz język programowania to WSZYSTKO BEZ OGRANICZEŃ zrobisz w takim samym czasie. a tu jesteś MOCNO OGRANICZONY OFERTĄ PROGRAMU. Chcesz niestandardowy wyświetlacz - kicha, chcesz inną konfigurację pinów - kicha, chcesz inny procesor - kicha, ...
    Jak dla mnie dobre jako zabawka na poziomie oryginalnego softu do lego nxt...
    Ale kto co lubi - jak ktoś chce się pobawić to dobre i to zamiast zasypywania prośbami o gotowce do bascoma :D
    a ciekawym rozwiązaniem jest też arduino - coś między bascom, c, tym vamgraf :D
  • #26
    tmf
    Moderator of Microcontroller designs
    Co z tego, że nie ma ograniczeń? Czasami warto się ograniczyć, bo w tym co się robi dane ograniczenie nie jest uciążliwe, za to czas realizacji i wygoda znacznie się skracają. Dlaczego odchodzi się od asemblera, na korzyść języków wysokiego poziomu? Przecież one wprowadzają ograniczenia, tylko w asemblerze jesteś naprawdę wolny...
    Takie graficzne narzędzia są fajne do realizacji tego, do czego zostały stworzony i nie ma sensu mówić że mają ograniczenia - oczywiście, że mają. Tak samo jak samochód osobowy ma ograniczenia w stosunku do bolidu F1, ale przecież nikt nie pragnie na co dzień jeździć samochodem F1.
    Swoją drogą takie graficzne narzędzie można naprawdę doskonale zrealizować - zobacz chociażby pakiet LabView. Kosztuje słono, ale napisanie nawet zaawansowanej aplikacji to godzinne klikanie, taką samą aplikację w klasycznym języku programowania pisałoby się miesiące. A jak jakiegoś modułu brakuje to można go sobie stworzyć, chociażby w C i dodać do LabView.
  • #27
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Cóż, nie zaprzeczam, jak pisałem, kto co lubi, a o gustach się nie dyskutuje, sam przyznam że np ostatnio zamiast w c pisałem na szybko testy wyświetlacza i panelu dotykowego w bascom
    Ale na temat, ja wolę pisać wszystko (programy na procek, strony w php itp.) od podstaw ręcznie, ale nie zaprzeczam że te rozwiązania nie są dobre, do zrobienia czegoś szybko czy dla początkujących fajna rzecz, mnie osobiście to nie odpowiada, lecz to moje prywatne gusta
  • #28
    asembler
    Level 32  
    Ty musisz strasznie lubić tą Alę :-)
  • #29
    Monio303
    Level 10  
    A ja tak czytam i czytam ...i wiem jedno...Kolega ma w jednym palcu programowanie w C, ale nic innego nie robi. Ja i inni zacni koledzy, pracujący w branży technicznej w polskich realiach musimy umieć programować PLC , montować szafy sterujące, wymieniać bezpieczniki, styczniki, przelutowywać spalone triaki i mosfety, zmieniać okablowanie w maszynach, przyciski, przełączniki i kontrolki połamane. Poprostu elektronik jest elektrykiem i automatykiem. I wielu z Was nie siedzi w np. Elektrowni jako "specjalista przycisku A" !
    Ja nie mam czasu wgłębiać sie w kolejny język i tak jak DOS olać go po roku bo Windows wszedł pod strzechy i zakłady inżynierskie. Programiści również uzywają "DOSa graficznego" !
    Nie negujcie czegoś czego nie znacie.
    Vamstery się rozbudowywują i niech już tak zostanie.
    Każdy elektryk, elektronik czy też automatyk zaprogramuje Vamstera jako sterownik np. CO w ciągu 1 godziny i bedzie to "FULL WYPAS" na LCD 4x20.
    Programiści sa potrzebni i niech się udoskanalają bo kto nam przygotuję takiego Vamgrafa jak nie oni!
    Pozdrowienia dla wszystkich
  • #30
    karel47
    Level 18  
    Witam.

    A ja mam pytanie do Pana Jacka z firmy Vamond.

    W ofercie firmy Vamond znajdują się moduły (Vamsetr-y) w większości w oparciu o procesor Atmega32.
    Jest jednak jeden moduł VamsterB, który przeznaczony jest dla procesora Atmega168. Posiada on pewne ograniczenia w porównaniu do pozostałych Vamsterów (brak obsługi wyświetlaczy, brak wbudowanego RTC, brak PWM sprzętowego). Ale ma też istotną zaletę, może być wykonany na "własnym" procesorze w bezpłatnej wersji Vamgrafa.
    Z racji jego ograniczeń można chyba powiedzieć, że jest on przeznaczony do mniej skomplikowanych realizacji.

    Czy zatem VamsterB nie mógłby być przystosowany pod procesor Atmega8 ?

    Taki atmega168 nie dość że jest trudniej dostępny, to na dodatek jest droższy od Atmega8 i nawet od Atmega32.

    Pozdrawiam.