Cześć, mam następujący problem: Coś stało się z moim padem do ps2.
Oryginał, przeznaczony do ps2, konsola sprawna na 100% (sprawdzałem innym padem i wszystko było w porządku).
Gdy podłączam pada do konsoli to nie zapala się lampka analoga (tak jak być powinno) a pad w ogóle nie reaguje. Wciskam przycisk analoga i wtedy lampka zaskakuje, ale pad dalej nie reaguje na żadne naciśnięcie przycisku (oprócz ANALOG)
Co to może być?
Skręcony kabel?
Czy uszkodzona płytka?
Aha, rozkręciłem go i niby podłączenie kabla do pada na tą złączkę jest w porządku. wziąłem próbówkę i sprawdziłem czy ma prąd, i... ma. Nawet zaczyna kręcić jeden z "wibratorów" po przyłożeniu "+" do niego.
Proszę o poradę i pomoc.
Z góry dziękuję.
Oryginał, przeznaczony do ps2, konsola sprawna na 100% (sprawdzałem innym padem i wszystko było w porządku).
Gdy podłączam pada do konsoli to nie zapala się lampka analoga (tak jak być powinno) a pad w ogóle nie reaguje. Wciskam przycisk analoga i wtedy lampka zaskakuje, ale pad dalej nie reaguje na żadne naciśnięcie przycisku (oprócz ANALOG)
Co to może być?
Skręcony kabel?
Czy uszkodzona płytka?
Aha, rozkręciłem go i niby podłączenie kabla do pada na tą złączkę jest w porządku. wziąłem próbówkę i sprawdziłem czy ma prąd, i... ma. Nawet zaczyna kręcić jeden z "wibratorów" po przyłożeniu "+" do niego.
Proszę o poradę i pomoc.
Z góry dziękuję.
