Witam
Też mam taki problem z moim audi 90 B3 2.0 PS 115 KM
Jak jest zimny to odpala bez problemu jak ciepły to też.
Lecz gdy go odpale i przejade kawałek ok. 1 km i nie zdąży się zagrzać to nie chce odpalić ale na "pycha" odpali odrazu bez problemu.
Mam ten problem po minionej zimie wcześniej tj. przez 10 lat problem był lecz zawsze odpalał tylko musiałem dłużej pokręcić rozrusznikiem jakieś 5-10 sekund.
Byłem z tym pare lat temu u elektromechanika oraz w serwisie Boscha lecz nic nie mogli znaleźć albo nie chciało im się grzebać w starym aucie do którego nie można kompa podpiąć.
Mam kilka pomysłów co może być nie tak:
1. czujnik temperatury silnika - znajduje się on z tyłu silnika za głowicą cylindrów
2. czasowy wyłącznik termiczny - ogranicza czas włączenia wtryskiwacza rozruchowego - nie wiem gdzie się znajduje
3. nastawnik ciśnienia - jest aktywny głównie podczas fazy rozgrzewania - znajduje się w lewej przedniej cześci komory silnika koloru brązowego przykrecony chyba na dwie śrubki, prostokątny
4. regulator ciśnienia - znajduje się w lewej przedniej cześci komory silnika, kształtem przypomina filtr paliwa.
5. urządzenie sterujące - tzw. komputer
6. lub jakieś inne ustrojstwo które się popsuło albo zaśniedziałe kable - tylko gdzie?
Na pewno nic nie pomaga: wymiana kabli, świec, kopułki, palec, nowy akumulator, nowy regulator napięcia, filtr paliwa, paliwo 98, dodatki do benzyny SPS przerabiałem to dwa lata temu i żadnej poprawy.
Auto nigdy nie miało gazu
Paliwo renomowanych stacji Orlen, BP, Statoil itp.
Jesli ktoś słyszał o takim przypadku to bardzo prosze o pomoc.
Pozdrawiam
Dodano po 9 [minuty]:
Dodam że u mnie wszystkie kontrolki świecą prawidłowo te co zawsze.
Silnik nie chce załapać nawet przez chwile tak jakby wogóle paliwa nie dostawał nawet jak bedę przez pół minuty kręcił kilka razy.
Po 5,10,20 minutach też nie zapali dopóki całkiem nie ostygnie.