Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Buczenie subwoofera Canton

mikolajek 20 Feb 2010 19:11 2220 4
  • #1
    mikolajek
    Level 10  
    Witam,

    Mam następujacy zestawik: ampli Denon AVR-2308 i komplet głośników Cantona serii GLE, w tym subwoofer (aktywny) model AS 85.2 SC. Subwoofer jest podpięty do amplitunera kablem Profigold Oxypure 5-metrowym, zatem chyba dość niezłym. Kabel idzie w rurce puszczonej w ścianie.

    Przez kilka miesięcy od podłączenia wszystko było OK. Dopiero dziś rano po słuchaniu muzyki i wyłączeniu amplitunera zaniepokoiło mnie jakieś buczenie. Okazało się, że jego źródłem jest subwoofer.

    Rozumiem, że jeśli byłoby to "świeże" połączenie, to mogłoby się coś nakładać, być jakieś echo z zasilania (czy jakkolwiek to się fachowo nazywa), ale jak pisałem wyżej, wszystko przez dłuższy czas było w najlepszym porządku.

    Jako "lajkonik" w temacie - czy jest coś co powinienem zrobić / sprawdzić, zanim powędruję z subem do serwisu?

    Z góry dzięki za pomoc!
  • #2
    SAJGOON1
    Level 19  
    Podłącz coś do niego bezpośrednio(np. chinch-jack do karty muzycznej) pomijając podejrzany przewód. To "buczenie" to prawdopodobnie brak masy.
  • #3
    mikolajek
    Level 10  
    Podpiąłem go tak do wyjścia słuchawkowego laptopa - nie buczy po podaniu sygnału!

    Normalnie, jak dostaje sygnał z ampli (zapala się zielona lampka), to zaczyna buczeć. Muza też leci, ale buczenie jest jakby w tle przez cały czas...

    Czy to oznacza, że sypnął się kabel? Specjalnie dałem parę stówek, żeby mieć porządny... :(
  • #4
    SAJGOON1
    Level 19  
    To teraz sprawdź przejścia na swoim kablu i go napraw/wymień. A ile za niego dałeś?? Tak z ciekawości pytam.
  • #5
    mikolajek
    Level 10  
    Chcąc, nie chcąc, zabrałem się za kompletny demontaż zestawu, z odpinaniem wszystkich kabelków i.... po ponownym spięciu w całość minęło jak ręką odjął! :) Widocznie gdzieś zebrał się jakiś ładunek, wystąpiła różnica potencjałów, czy jakkolwiek to się formalnie nazywa. :)

    P.S. A za kabelek dałem o ile dobrze pamiętam jakieś niecałe 500 zł - portfel jęczał :)