logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Buczenie subwoofera Canton

mikolajek 20 Lut 2010 19:11 2460 4
REKLAMA
  • #1 7724862
    mikolajek
    Poziom 11  
    Witam,

    Mam następujacy zestawik: ampli Denon AVR-2308 i komplet głośników Cantona serii GLE, w tym subwoofer (aktywny) model AS 85.2 SC. Subwoofer jest podpięty do amplitunera kablem Profigold Oxypure 5-metrowym, zatem chyba dość niezłym. Kabel idzie w rurce puszczonej w ścianie.

    Przez kilka miesięcy od podłączenia wszystko było OK. Dopiero dziś rano po słuchaniu muzyki i wyłączeniu amplitunera zaniepokoiło mnie jakieś buczenie. Okazało się, że jego źródłem jest subwoofer.

    Rozumiem, że jeśli byłoby to "świeże" połączenie, to mogłoby się coś nakładać, być jakieś echo z zasilania (czy jakkolwiek to się fachowo nazywa), ale jak pisałem wyżej, wszystko przez dłuższy czas było w najlepszym porządku.

    Jako "lajkonik" w temacie - czy jest coś co powinienem zrobić / sprawdzić, zanim powędruję z subem do serwisu?

    Z góry dzięki za pomoc!
  • REKLAMA
  • #2 7724938
    SAJGOON1
    Poziom 19  
    Podłącz coś do niego bezpośrednio(np. chinch-jack do karty muzycznej) pomijając podejrzany przewód. To "buczenie" to prawdopodobnie brak masy.
  • REKLAMA
  • #3 7725044
    mikolajek
    Poziom 11  
    Podpiąłem go tak do wyjścia słuchawkowego laptopa - nie buczy po podaniu sygnału!

    Normalnie, jak dostaje sygnał z ampli (zapala się zielona lampka), to zaczyna buczeć. Muza też leci, ale buczenie jest jakby w tle przez cały czas...

    Czy to oznacza, że sypnął się kabel? Specjalnie dałem parę stówek, żeby mieć porządny... :(
  • REKLAMA
  • #4 7725197
    SAJGOON1
    Poziom 19  
    To teraz sprawdź przejścia na swoim kablu i go napraw/wymień. A ile za niego dałeś?? Tak z ciekawości pytam.
  • #5 7728954
    mikolajek
    Poziom 11  
    Chcąc, nie chcąc, zabrałem się za kompletny demontaż zestawu, z odpinaniem wszystkich kabelków i.... po ponownym spięciu w całość minęło jak ręką odjął! :) Widocznie gdzieś zebrał się jakiś ładunek, wystąpiła różnica potencjałów, czy jakkolwiek to się formalnie nazywa. :)

    P.S. A za kabelek dałem o ile dobrze pamiętam jakieś niecałe 500 zł - portfel jęczał :)
REKLAMA