Witam Kolegów
Mam problem z szyberdachem w LAGUNIE I 94 rocznik, 1,8 RN.
Kupiłem taki samochód niecałe dwa lata temu, generalnie nie używałem szyberdachu zbyt często, tym bardziej że otwierał się tylko uchylnie, a mechanik powiedział ze niektóre renówki tak miały że tylko się uchylaly OK. pomyslałem kolega w 19tce tak miał.
Jednak zimą zauważyłem że Szyber się nie domyka, jakby wskutek jazdy i związanych z nią drgań się poluzował - problem w tym że nie chciał się domknąć. Postanowiłem wobec tego kupić nowy siłownik gdyż miałem wrażenie że to on się zepsuł. Na wszelki wypadek jednak zerknąłem do środka, zdjąłem czujnik immo ( w zasadzie to była główna przyczyna ingerencji szyber przy okazji), okazało się że silniczek jest przymocowany na jednej śrubce i to ledwo się trzymającej. Znalazłem jeszcze dwie inne nieco krótsze ale trzymające, okazało się ze nie ma odpowiedniego docisku zębatka i po jednej próbie szyber ładnie się domknął. Ustawiłem silniczek wg systemu otwierania i - szyberdach zaczął się otwierać całkowicie - chowając się w dachu. Tak było do wczoraj, w czasie naprawy. Otworzył się i zamknął kilka razy po czym dzisiaj rano już niestety tylko uchylnie a przy próbie otwarcia całkowitego słychać trzaski i szyber schodzi w dół i próbuje się schować ale po małej szczelinie blokuje się i słychać trzaski. Ma może ktoś jakiś pomysł lub doświadczenie co się mogło stać?? W jaki sposób jest realizowany przesuw szyberdachu pod blachę. Po zdjęciu siłownika widziałem spiralkę śrubową przenoszącą prace silnika, czy ona także wymaga jakiegoś specjalnego ustawienia? Pozdrawiam i proszę o pomysły
Mam problem z szyberdachem w LAGUNIE I 94 rocznik, 1,8 RN.
Kupiłem taki samochód niecałe dwa lata temu, generalnie nie używałem szyberdachu zbyt często, tym bardziej że otwierał się tylko uchylnie, a mechanik powiedział ze niektóre renówki tak miały że tylko się uchylaly OK. pomyslałem kolega w 19tce tak miał.
Jednak zimą zauważyłem że Szyber się nie domyka, jakby wskutek jazdy i związanych z nią drgań się poluzował - problem w tym że nie chciał się domknąć. Postanowiłem wobec tego kupić nowy siłownik gdyż miałem wrażenie że to on się zepsuł. Na wszelki wypadek jednak zerknąłem do środka, zdjąłem czujnik immo ( w zasadzie to była główna przyczyna ingerencji szyber przy okazji), okazało się że silniczek jest przymocowany na jednej śrubce i to ledwo się trzymającej. Znalazłem jeszcze dwie inne nieco krótsze ale trzymające, okazało się ze nie ma odpowiedniego docisku zębatka i po jednej próbie szyber ładnie się domknął. Ustawiłem silniczek wg systemu otwierania i - szyberdach zaczął się otwierać całkowicie - chowając się w dachu. Tak było do wczoraj, w czasie naprawy. Otworzył się i zamknął kilka razy po czym dzisiaj rano już niestety tylko uchylnie a przy próbie otwarcia całkowitego słychać trzaski i szyber schodzi w dół i próbuje się schować ale po małej szczelinie blokuje się i słychać trzaski. Ma może ktoś jakiś pomysł lub doświadczenie co się mogło stać?? W jaki sposób jest realizowany przesuw szyberdachu pod blachę. Po zdjęciu siłownika widziałem spiralkę śrubową przenoszącą prace silnika, czy ona także wymaga jakiegoś specjalnego ustawienia? Pozdrawiam i proszę o pomysły