Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miernik częstotliwości TTL/CMOS

leonow32 21 Lut 2010 14:15 28446 32
  • Miernik częstotliwości TTL/CMOS
    Wszystko powinno być tak proste, jak to możliwe, ale nie uproszczone – Albert Einstein. Taka idea przyświecała przy projektowaniu tego układu, żeby zrobić ciekawą i funkcjonalną rzecz przy zastosowaniu możliwie najprostszych rozwiązań. Urządzenie można zastosować jako miernik od 1/4Hz do 100MHz, licznik impulsów do 100 000 000, a także jako prosty generator sygnału prostokątnego o częstotliwościach ¼ - 16Hz

    Założenia projektowe:
    - zrobić fajną rzecz na zakończenie zabawy układami TTL/CMOS, zanim zabiorę się za mikroprocesory
    - zaprojektować płytkę jednostronną bez żadnych zworek (300 pól lutowniczych)
    - sprawdzić, czy uda mi się samodzielnie zaprojektować funkcjonalne urządzenie

    Miernik częstotliwości TTL/CMOS Miernik częstotliwości TTL/CMOS Miernik częstotliwości TTL/CMOS

    Ogólna idea działania
    Częstotliwość to nic innego jak liczba impulsów w okresie jednej sekundy. Tak więc układ musi składać się z licznika i wzorca czasu. Za licznik służy sześć układów 40110 połączonych kaskadowo. To bardzo wygodne liczniki – posiadają jednocześnie sterownik wyświetlacza i latch. W roli wzorca czasu występuje 4521 z kwarcem 4194304Hz, który na swoich wyjściach podaje częstotliwość ¼ - 16Hz. Taka częstotliwość kwarcu jest najlepsza, bo jest wielokrotnością 2 i można ją wygodnie dzielić.

    Miernik częstotliwości TTL/CMOS

    Liczniki są sterowane sygnałem o częstotliwości 0,5Hz. Oznacza to, że przez sekundę jest stan 1, a przez następną sekundę jest 0. Ten sygnał jest wzmacniany przez tranzystor T2 (a przy okazji odwracany, choć to nie ma znaczenia) i podawany na 12 wejść sterujących licznikami. Kiedy jest 0, wówczas liczniki liczą impulsy, a kiedy pojawi się 1, wówczas wynik na wyświetlaczu jest zatrzymywany i pokazywany przez sekundę. Ujemne zbocze kasuje wynik, a cykl się powtarza.

    Mierzony sygnał jest wzmacniany przez prosty układ wejściowy z tranzystorem i podawany wprost do pierwszego licznika lub jest dzielony przez 10 albo 100. Wybór dzielnika odbywa się przez przełączenie zworki. Przewidziałem dwie wersje preskalera. Jako pierwszy dzielnik można zastosować prosty dzielnik 74LS90, który można nabyć za 0,90zł i „przetrawi” maksymalną częstotliwość 32MHz. Można też zastosować superszybki TTL 74S196, który da radę podzielić nawet 100MHz, ale kosztuje ok. 20zł. W płytce przewidziane są dwie podstawki, w jedną z nich należy włożyć wybrany układ. Wybrałem tańszy dzielnik, a podstawka dla szybszego pozostaje puste. Może kiedyś będę miał okazję przetestować tego demona szybkości, ale póki co nie wydam 20zł na scalak TTL.

    Miernik częstotliwości TTL/CMOS Miernik częstotliwości TTL/CMOS

    Istnieje możliwość zmiany czasu zliczania impulsów na inny niż jedna sekunda. Do tego służy zworka po lewej stronie płytki. W sumie nie wiem po co :) ale 4521 ma tyle wyjść, że postanowiłem je do czegoś wykorzystać. Przy zmienionym czasie, wynik należy podzielić przez ten czas, aby otrzymać liczbę impulsów na sekundę. Aby urządzenie wykorzystać jako licznik, czas zliczania należy ustawić na nieskończoność. Licznik będzie liczył w górę, nie ma możliwości liczenia w dół, chociaż 40110 ma taką możliwość. Kiedy układ jest wykorzystywany jako generator przebiegów prostokątnych można wyłączyć wyświetlacz, żeby Unia Europejska nie uznała urządzenia za nie ekologiczne ;)

    Kalibracja wzorca czasu
    Układ wymaga kalibracji. Początkowo miał do tego służyć trymer, ale wygodniejsze okazało się wlutowanie kawałka podstawki DIL, w którą wtykałem zwykłe kondensatory ceramiczne.

    Jeżeli mamy do dyspozycji normalny miernik lub kolegę, który takowy posiada ;) budujemy najprostszy z możliwych generatorów na NE555, tak żeby podawał częstotliwość ok 1MHz. Podpinamy oba mierniki i dobieramy kondensatory tak, żeby odczyty na obu miernikach były takie same.

    Miernik częstotliwości TTL/CMOS Miernik częstotliwości TTL/CMOS

    W dokumentacji 4521 pisali, że wyjście OUT1 (pin 7) można wykorzystać do wzorcowania. Częstotliwość występująca na tym pinie powinna być taka sama, jak częstotliwość nominalna kwarcu, ale u mnie jakoś nie ma tam żadnego sygnału (?).

    Użytkowanie
    Aby zmierzyć częstotliwość w jakimś urządzeniu, najpierw należy połączyć ich masy. Następnie można przystąpić do mierzenia dowolnego elementu. Jest to bardzo proste i nie wymaga wyjaśnień. Należy zwrócić uwagę, że baza tranzystora w układzie wejściowym jest sterowana dzielnikiem napięcia o łącznej rezystancji 20kOhm. Jest to dość niewielka rezystancja i czasami zakłóca mierzony układ, w szczególności kwarce. Można te rezystory wymienić na większe. Układ jest przeznaczony do mierzenia częstotliwości w urządzeniach cyfrowych, tzn sygnałów prostokątnych o stromym zboczu. Nie testowałem sinusa i trójkąta jako że takimi się nie zajmuję.

    Miernik częstotliwości TTL/CMOS

    Mała wpadka
    Nie obyło się bez małej wpadki, a popełniony błąd jest chyba najgłupszym z możliwych. Napisy po lewej stronie płytki umieściłem w odwrotnej kolejności :) Projekt w załączniku nie ma już tego błędu. No cóż, errare humanum est :)
    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    leonow32

    Poziom 30  
    Offline 
    leonow32 napisał 1995 postów o ocenie 1168, pomógł 37 razy. Mieszka w mieście Poznań. Jest z nami od 2007 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    mdziewie
    Poziom 18  
    Gratuluję,
    kawałek prawdziwej elektroniki:)

    Czy myślałeś o wykorzystaniu jakiegoś "pewnego" wzorca do kalibracji? Ja, konstruując swój częstościomierz, użyłem pierwszego programu Polskiego Radia (225 kHz) - dokładność chyba 11 zer, a łatwiej złapać, niż DCF77.
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    leonow32

    Poziom 30  
    :arrow: mdziewie
    Myślałem, że pójść do laboratorium wykładowcy od metrologii ale jakoś nie mogę się do niego wybrać. Nie po drodze jest :) Myślałem, żeby do kalibracji użyć GPSu, bo to chyba najlepszy wzorzec dostępny dla przeciętnego zjadacza chleba. Odbiornik z telefonu łatwo można podłączyć do kompa przez bluetooth. Na tym punkcie skończyłem się zastanawiać, bo byłby to przerost formy nad treścią :)

    Pomysł z wykorzystaniem Polskiego Radia ciekawy. Może kiedyś przyda mi się :)
  • #4
    krzycho123
    Poziom 31  
    leonow32 , ciekawe urządzenie . Ostatnio myślałem nad budową jakiegoś miernika bo mój multimetr ma niewielki zakres a czasem się przydaje zakres kilku MHz.

    Macie rację , na uC będzie szybciej i prościej jednak jestem przekonany że odpalenie takiego układu analogowego daje więcej przyjemności :D

    leonow32
    ten scalak co wymieniłeś można kupić za 3zł , sprawdziłem jest w jedym sklepie netowym . Jak chcesz podam Ci na PM.
  • #5
    tragi
    Poziom 22  
    Gratuluję projektu kolego leonow32. Bardzo proste a zarazem ciekawe rozwiązanie. Mam pytania: jaką metodą wykonywałeś płytkę: termotransfer czy naświetlanie, bo ścieżki są dość cienkie a wykonane są bardzo starannie? Czym robiłeś nadruk płytki od strony elementów?
  • #6
    omicronNs
    Poziom 21  
    To raczej nie jest układ analogowy krzycho123.
  • #7
    mklos1
    Poziom 25  
    Podoba mi się ten projekt. Coraz częściej spotykam się poglądem, że jeżeli nie da się zrealizować danego zadania za pomocą mikrokontrolera, to oznacza że jest niewykonalne.

    Jedyne do czego można się przyczepić to pozostawienie "martwych" pól miedzi na płytce. Czy była ona frezowana?
  • #8
    sp9svn
    Poziom 20  
    DOBRA robota,
    dawno nie widziałem amatorsko wykonanego częstościomierza bez udziału procka czy jakiegoś kombajnu.
    Czas i Twoja praca jakie włożyłeś w ten projekt wystarczyłby zapewne na kilka innych projektów,
    właśnie w oparciu o wspomniane procki czy gotowe monobloki - duży SZACUN za mobilizację i pomysł.
    Schemat czytelny, przejrzyście narysowany, pcb ładnie kompaktowo wykonane,
    montaż - OK.
    Jeżeli chcesz tego używać w swojej pracowni - życzę ładnej obudowy.

    ... jako krótkofalowiec dopracowałbym wejście - to jest słowo krytyki którego nie bierz za bardzo do siebie,
    raczej jako moją inność.

    Napomknę że z początkiem lat osiemdziesiątych popełniłem f- miarkę na TTL-ach, jako dodatek do radiostacji,
    z gadżetów miała jedynie offset ustawiany zworkami. W zasilaczu był 7805 w obudowie TO-3 - grzał się.
    Nie pamiętam ile pobierał prądu - ale na czas nadawania odłączałem dekodery i wyświetlacze.
  • #9
    Tajoka
    Poziom 20  
    Konstrukcja przemyślana i dobrze zaprojektowana.
    Co do "martwych pól miedzi" są to zwykłe "polygon-y", które dodaje się specjalnie,często by zminimalizować zużycie środka trawiącego. Jeśli tylko jest zachowana odpowiednia odległość tego pola od ścieżki to nie ma żadnych przeciwwskazań.
    Choć mam pytanie, czy mierzył Kolega dokładność przy niskich częstotliwościach? Rozumiem chęć rozwijania w stronę wysokich częstotliwości (wszystko musi być szybsze=lepsze :D)Pytam ponieważ pomiar nie jest synchronizowany. Może bowiem wystąpić zakłamanie o jeden impuls. Dla wielkich częstotliwości nie ma to znaczenia ale różnica 1 a 2 Hz to jest już 100%. Pozdrawiam i tak trzymać :)
  • #10
    leonow32

    Poziom 30  
    :arrow: tragi
    Płytki robiłem metodą żelazkową, tak samo jak wszystkie inne. Zdecydowaną poprawę jakości można uzyskać, kiedy żelazko leży do góry nogami, na nim płytka miedzią do góry, a Ty dociskasz papier jakąś szmatą, byle nie z tworzywa sztucznego. Płytki wychodzą o niebo lepsze niż przy tradycyjnym prasowaniu jak koszulę :D Zastosowałem papier od allegrowicza markosik20. Bardzo dobry, cieniutki i łatwo schodzi po odmoczeniu. Polecam

    :arrow: mklos1
    Przy rozmieszczaniu stref zastosowałem taktykę - wszystkie wolne miejsca zalać strefami miedzi i jeżeli to możliwe, to połączyć z masą. Oczywiście wszystkich stref nie dało się połączyć z masą, ale czy to coś zmienia? Chodziło mi o oszczędność wytrawiacza. W końcu rodowitemu poznaniakowi nie przystoi szastać wytrawiaczem :D oszczędzać trzeba :D

    :arrow: sp9svn
    Stopień wejściowy to jedyna rzecz z której nie jestem w pełni zadowolony. W praniu wyszła jedna wada - układ znacznie obciąża mierzony sygnał. Wejściowy dzielnik napięcia o rezystancji 20k to zdecydowanie za mało i wymienię to na więcej, a tranzystor zamienię na jakiś Darlington albo polowy. Np przy mierzeniu częstotliwości kwarcu widocznego wyżej układu AVT 3500, kwarc się zatrzymywał. Taka wada nie występuje kiedy sygnał podaję bezpośrednio na wejście 40110. Mimo to, mierzyłem tym różne rzeczy i przyrząd jest funkcjonalny :)

    :arrow: Tajoka
    Żeby mierzyć niskie częstotliwości trzeba zmienić czas zliczania np na 2 sekundy a wynik podzielić przez 2. Masz rację, układ może obcinać jeden impuls, ale jest to widoczne. Na przykład przy pierwszym pomiarze pokazuje 3, a przy drugim pomiarze jest 4 i tak na zmianę. Konstrukcja przewiduje możliwość odłączenia wbudowanego wzorca czasu i podłączenie jakiegoś innego układu (do pinów z lewej), który będzie zatrzymywał i resetował liczniki. Jednak mierzenie takich małych częstotliwości miernikiem 32MHz/100MHz to jak mierzenie mikrowoltów woltomierzem ;)

    Po odłączeniu wzorca czasu miernik staje się licznikiem impulsów. Może też zliczać impulsy z własnego wzorca, przez co staje się sekundnikiem :D po co? To się okaże. Dotychczasowa praktyka zmuszała mnie do przerabiania termometru na woltomierz czy stabilizatora napięcia w źródło prądu. Układ miał być na tyle elastyczny, by dało się go zastosować do różnych celów.
  • #11
    mklos1
    Poziom 25  
    leonow32 napisał:

    :arrow: mklos1
    Przy rozmieszczaniu stref zastosowałem taktykę - wszystkie wolne miejsca zalać strefami miedzi i jeżeli to możliwe, to połączyć z masą. Oczywiście wszystkich stref nie dało się połączyć z masą, ale czy to coś zmienia? Chodziło mi o oszczędność wytrawiacza. W końcu rodowitemu poznaniakowi nie przystoi szastać wytrawiaczem :D oszczędzać trzeba :D


    W ogólności tak gdyż wprowadzają pojemność pomiędzy ścieżkami, które np nie koniecznie powinny być blisko siebie, a także indukowanie się wszelkiego syfu z powietrza jest poza kontrolą.
    W szczególności może to nie mieć wpływu na działanie urządzenia, jak jest to w Twoim przypadku, ale warto o tym pamiętać by trzymać się z dala od takiego pola - jak powiedział kolega Tajoka.
  • #12
    kukiz100
    Poziom 14  
    A czy BC337 nie jest trochę za "wolny" do pracy przy 100Mhz? Z tego co widzę w katalogu jego ft to właśnie około 100MHz
  • #13
    Schengens
    Poziom 12  
    mam pytanie do twego miernika: jak zrobiłeś ze cyfry ci się wyświetlają mógł byś mi przedstawić to, jestem początkującym który chce zglebić wiedzę a co do pracy to świetna :) rzecz jak zrozumiem bede próbował takie zrobic cudo
  • #14
    pawelob
    Poziom 14  
    Bardzo przydatne urządzenie i nieźle wykonane.

    Tak na marginesie, na TTL-ach, nawet w wersji szybkiej da się pracować tylko do 100MHz. Ciekawe jak niektórzy zrobili liczniki do 200MHz bez preskalerów? Używa się ich np. w radioamatorstwie do budowy syntez na 2m (144MHz)...

    Pozdrawiam i gratuluję konstrukcji
  • #15
    leonow32

    Poziom 30  
    Schengens napisał:
    mam pytanie do twego miernika: jak zrobiłeś ze cyfry ci się wyciągają

    Nie wiem co to znaczy, że cyfry się wyciągają :)

    Zamieszczam poniżej pliki PDF do zrobienia płytek i opisów.
    Załączniki:
  • #16
    Schengens
    Poziom 12  
    tzn jak zrobiłes ze sie wyświetlają cyfry. Takie cos np jak zroobic zeby w zalezności od temperatury cyfry sie zmieniały
  • #17
    leonow32

    Poziom 30  
    Każdym wyświetlaczem steruje układ 40110. Polecam ten układ początkującym. Od niego zacząłem naukę elektroniki cyfrowej :) potem dopiero poznałem bramki :D


    Jak widzisz na schemacie wyżej, ma on wyprowadzenia od razu do wyświetlacza ze wspólną katodą. Są trzy wejścia sterujące pracą układu, dwa wejścia do liczenia w górę i w dół, i dwa wyjścia do przekazywania informacji do kolejnego układu (dziesiątek, setek, itp).

    Zbocze dodatnie (przejście sygnału z 0 do 1) na wejściu UP spowoduje wyświetlenie cyfry 1 większej, a na DOWN o 1 mniejszej. Jeżeli na wyświetlaczu jest już 9 i układ dostanie sygnał na wejściu UP, wówczas pokaże się 0 i zostanie przekazana informacja do następnego układu wyjściem CARRY, która łączy się z UP kolejnego układu. W ten sposób można połączyć wiele układów i liczyć do nieskończoności :) tak samo działa BORROW i DOWN.

    Wejście RESET przy normalnej pracy powinno mieć 0, czyli powinno być połączone z masą. Podanie 1 spowoduje wyzerowanie licznika.

    Stan wysoki na LATCH powoduje zatrzymanie wyświetlacza, ale licznik działa dalej. Przejście w stan 0 wyświetli aktualny stan licznika i normalną pracę.

    Wejście ENABLE jest zanegowane (pin jest oznaczony takim małym kółkiem). Aby licznik działał musi być na tym wejściu stan niski. Przy wysokim zatrzymywany jest licznik i wyświetlacz.

    Jednoczesne podanie stanu wysokiego na LATCH i RESET powoduje zatrzymanie wyświetlacza i zresetowanie go, kiedy na wejściu pojawi się 0.

    I to cała filozofia :) układ jest prosty jak w mordę strzelił. Więcej szczegółów znajdziesz w dokumentacji http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/40110.pdf
    Ten układ przystosowany jest wyłącznie do zliczania impulsów. Jeżeli chcesz zrobić termometr to potrzebujesz np LM35 (czujnik) i ICL7107 (przetwornik analogowo-cyfrowy ze sterownikiem wyświetlacza).
  • #18
    mikstu2
    Poziom 27  
    Projekt piękny i udowodniający, że nie wszystko musi się teraz koniecznie robić przy pomocy mikrokontrolerów (...ach te stare sentymenty...).
    Schemat wykonany bardzo starannie, powiedziałbym, że wręcz wzorcowo. Oby takie były też w profesjonalnych wydawnictwach.
    A teraz mała kropka nad i: w opisie dzielników przez 10 podany jest 745196. Czy nie powinien być 74S196?
  • #19
    wlw_wl
    Poziom 38  
    Czy kolego leonow32 mógłbyś wyprodukować dla mnie płytkę do tego urządzenia w ilości sztuk jeden? :)
  • #20
    chemik512
    Poziom 10  
    Fajny miernik. Sam popełniłem kiedyś w podobnym stylu (na podstawie miernika częstotliwości A. Janeczek). Jednak wykonanie mojego jest tak fatalne że nie ma się czym chwalić :)

    Zamiast tranzystora BC... radził bym dać jakiś impulsowy np. 2n2369... i warto dać diodę schottkiego pomiędzy bazę i kolektor. Wtedy znacząco wzrośnie czułość miernika.

    I jako pierwszy dzielnik należy unikać układów 7490 (zwłaszcza UCY produkcji CEMI) , lepiej dać 74LS90. Ja pół dnia zastanawiałem się czemu układ działa tylko do ok. 15 MHz, po wymienia na 74LS90, układ wyświetla do niemal 70 MHz.
  • #21
    leonow32

    Poziom 30  
    wlw_wl napisał:
    Czy kolego leonow32 mógłbyś wyprodukować dla mnie płytkę do tego urządzenia w ilości sztuk jeden? :)

    Nie ma problemu. Zapraszam na PW w celu uzgodnienia konkretów. Jeżeli ktoś jeszcze chce to śmiało, ferie mam do końca tygodnia :)

    mikstu2 napisał:
    A teraz mała kropka nad i: w opisie dzielników przez 10 podany jest 745196. Czy nie powinien być 74S196?

    W projekcie jest wpisany S a nie 5. To efekt przeskalowania obrazu :D tam gdzie pisze WEJSCIE też S wygląda tak dziwnie. Pozjadało kropki nad i w niektórych miejscach oraz w adresie strony.
  • #22
    Schengens
    Poziom 12  
    kolego możesz mi powiedzieć z jakiego programu korzystasz do tworzenia projektów ideowych i już gotowych do wytrawienia a i gdzie ten program ściągnąć
  • #23
    Adam940
    Poziom 13  
    Jaki ładny częstościomierz z tego częstościomierza :) !!
    Co do obwodów wejściowych proponuje skopiować wzmacniacz wejściowy z jakiegoś polskiego miernika częstotliwości choćby PFL-22, daje to gwarancje rewelacyjnych parametrów oraz regulacje poziomu. Schemat można znaleźć bez trudu. Ostatecznie efekt będzie zależał od obudowy więc prośba z mojej strony do autora żeby naprawdę przyłożył się do konstrukcji mechanicznej, bo szkoda by było spaprać tak dobrze zapowiadający się przyrząd pomiarowy np. nierówno wyciętymi otworami.
  • #24
    Tajoka
    Poziom 20  
    Mam jeszcze takie pytanko. Najprawdopodobniej będę wykonywał podobny częstościomierz. Bardzo zaciekawiły mnie układy 40110. Znacie jakieś odpowiedniki w SMD?
  • #26
    Tajoka
    Poziom 20  
    Widziałem te obudowy. Nie przekonują mnie za bardzo. Zważywszy na to iż przydałyby się do tego podstawki. Szkoda że nie produkuje się większości układów CMOS (niskiej i średniej skali integracji) w typowych obudowach SOIC.


    EDIT: Przeglądając scalaki pt "decade counter led driver" znalazłem jeszcze 4026 i 4033. Jednak mają one prąd wyjściowy przy 5V zasilania max 2-3mA. Co się okazało 40110 tez prądem nie powalają. Czy Koledze nie przegrzewają się te scalaczki? Chyba że wyświetlacze są jakieś energooszczędne.
  • #27
    onepiotr
    Poziom 25  
    25 mA wystarczy.
    Projekt jest bardzo interesujący żeby nie powiedzieć genialny. Na pewno to gwiazdka z nieba dla kolegów, których procki wpędzają w kompleksy:)
    Ja właśnie kompletuję części i za jakiś czas zapodam info.
  • #28
    leonow32

    Poziom 30  
    UWAGA!

    W projekcie wykryto drobną wadę, objawiającą się tym, że niektóre wersje układu 4521 mają problemy z wystartowaniem po włączeniu zasilania. Trzeba go wtedy dosłownie pogłaskać palcem po wyprowadzeniach, żeby kwarc się wzbudził. Rozwiązaniem tego problemu jest rezystor o dużej rezystancji - np 4,7M lub 10M, który należy wlutować równolegle do wyprowadzeń kwarcu (lub do pinów 4 i 6 scalaka). Po tym zabiegu układ będzie działał prawidłowo i startował bez problemów. Za jakiś czas poprawię płytkę i wrzucę wersję poprawioną.

    Tajoka napisał:
    EDIT: Przeglądając scalaki pt "decade counter led driver" znalazłem jeszcze 4026 i 4033. Jednak mają one prąd wyjściowy przy 5V zasilania max 2-3mA. Co się okazało 40110 tez prądem nie powalają. Czy Koledze nie przegrzewają się te scalaczki? Chyba że wyświetlacze są jakieś energooszczędne.

    Scalaki grzeją się nieznacznie. Tak na wyczucie to mają temperaturę ok 30'C. Prąd wyświetlaczy jest ograniczany przez rezystory 47 na każdy wyświetlacz. Bez tego rezystora świeciły się mocniej, ale układziki grzały się wtedy niepokojąco.
  • #29
    onepiotr
    Poziom 25  
    Zastanawia mnie czy te rezystory po 47om na wyświetlacz nie powodują różnic w jasności świecenia? Czy nie lepiej wstawić standardowo po sztuce na LED-a?
    Pozdro.
  • #30
    leonow32

    Poziom 30  
    Owszem. Jedynka świeci się jaśniej niż osiem, ale nie razi po oczach ;) Zmiany jasności są niewielkie i nie przeszkadzają, a taki układ rezystorów diametralnie uprościł projekt płytki, na której elementy i tak już są mocno upakowane. Dając jeden rezystor na każdy segment było by nie 6 rezystorów a 42! Gdzie to wszystko wepchnąć na płytkę? Pomijam już fakt zakupu tych rezystorów i wiercenie dodatkowych 84 dziurek, kiedy na płytce jest ich już 300.