Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Głośnik niskotonowy w piecu gitarowym Regent 50-g1 ??

Loaa 21 Feb 2010 18:10 3679 28
  • #1
    Loaa
    Level 9  
    Witam

    Mam pewien problem gdyż posiadam piec gitarowy Regent 50-g1 który kupiłem na allegro i zamiast grać to on pierdzi. jakiś czas temu odkręciłem ten przód taki z pieca gdzie jest głośnik przymocowany i moim oczom ukazał się głośnik niskotonowy z Alpharda o mocy 120 lub 160 watt (już nie pamiętam).
    Teraz moje pytanie: Czy jeżeli wymienię głośnik na średniotonowy lub szerokopasmowy to czy coś się zmieni? Chodzi o takie głośniki jak Gds 30/30, gd 30/50 lub stx 30-200. Zależy mi na tym aby głośnik był w miarę tani.

    Dziękuje za pomoc i uprzedzam, iż jestem w sprawach elektroniki zielony ;)
  • Helpful post
    #2
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #3
    wariato
    Level 43  
    Proszę się zapoznać z tą aukją: numer 929626286
  • Helpful post
    #4
    sirsizar
    Level 14  
    Witam
    Wymień tylko na głośnik "gitarowy", żadnego szerokopasmowca.
  • #5
    Loaa
    Level 9  
    Hmmm te głośniki rft to trochę drogie... ;p Za piec dałem tyle samo ile kosztuje ten głośnik z tej aukcji... No ale dziękuje ;)

    A czy nadał by się ten Tonsil gds 30/30?? I czy by mi ten regencik ładnie grał bo nie dość że pierdzi to jeszcze cicho??
  • Helpful post
    #6
    wariato
    Level 43  
    Nikt nie każe koledze kupywać od razu 2óch. GDS mógłby by się nadać chociaż pod gitarę częsciej stosowany jest GD 30/50 lub GD 30/100.
  • #7
    Loaa
    Level 9  
    Dziękuje bardzo za pomoc. Teraz mam jeszcze ostatnie pytanie: Czy bardzo głośny będzie mój piec z jakimiś z tych tonsili??
  • Helpful post
    #8
    wariato
    Level 43  
    Z GDSem na pewno z racji wysokiego SPL na poziomie około 97 dB. To głośnik typowo do nadstawek estradowych dlatego też niechętnie jest brany do gitary. Choć jest wiele konstrukcji o takim zastosowaniu na tym przetworniku. Tak jak wspomniałem tutaj nadałby się GD 30/15 lub GD 30/50. Co prawda można jeszcze pokombinować z GDSem np zmieniając kopułkę z lejka na zwykłą taką jak w GD.
    Rozumiem że liczą się przetworniki o średnicy 12 cali bo gdyby nie to można byłoby się pokusić o wstawienie np 2x Tesli ARZ 6608.
  • #9
    Loaa
    Level 9  
    Mam okazje zakupu takiego głośnika gds 30/30 właśnie z kopułką jak w gd. Więc czy to dobre rozwiązanie (i czy głośno będzie grać, tak na całą chatę ?;p)?
  • Helpful post
    #11
    SzokalML
    Level 36  
    niekoniecznie - nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że to wcale głośnik nie musi być przyczyną cichego grania!

    Te tanie alphardy (przypuszczam że masz hw 1200 lub ew 120 - lepiej już ten pierwszy), mają oczywiście niedużą skuteczność (90-91 db) i skromną moc, ale bez przesady! Jeśli taki głośnik jest sprawny, to owszem, będzie dużo ciszej, ale np. w warunkach domowych i tak narobi bardzo dużo hałasu.

    Więc bardzo możliwe, że coś jest nie tak ze wzmacniaczem...! Na jakiej głośności to pierdzi, i jak cicho gra?
  • #12
    Loaa
    Level 9  
    W sumie to grają nawet głośno, ale nie tak jak się spodziewałem, bo mój kumpel ma wzmacniacz stagga około 12 watt i gra mu na full mocy tak jak mój ;/ a pierdzi to jak mam gain i bass na 10 odkręcone
  • #13
    SzokalML
    Level 36  
    Jeśli pojawia się dopiero przy dużej głośności, to rzeczywiście wymiana głośnika może pomóc.

    Jeśli twój kolega ma w tym piecyku głośnik o dużo wyższej efektywności to nic dziwnego.

    12 a 50 watt, to ~6 db różnicy w praktyce. Jeśli kolega ma głośnik o efektywności 96 db, to spokojnie gra tak samo jak twój.

    Jednym słowem wymieniaj głośnik. Tylko uwaga z odkręcaniem basu - hm... czegoś nie rozumiem, to piecyk pod gitarę, dodatkowo masz jeszcze niskotonowy głośnik i mimo to podbijasz bas?
  • #14
    Loaa
    Level 9  
    Nie, że podbijam bo tylko kilka razy wzmacniałem bas. W sumie też trochę źle się wysłowiłem bo mu wystarczy gain na full odkręcić aby pierdział ;/
  • Helpful post
    #15
    SzokalML
    Level 36  
    Jeśli masz osobny gain i master volume, to nie odkręcaj gaina na maksa, tylko wlaśnie master volume.

    A najlepiej podpiąć wzmacniacz do jakiejś innej kolumny (może coś pożyczysz?) aby się przekonać, czy to kwestia głośnika, czy też może wzmacniacza.
  • Helpful post
    #16
    karnak
    Level 21  
    "Pierdzenie" to mało dokładne określenie{ale mi się zrymowało}.Ten maksymalny gain to w kanale czystym czy przesterowanym ? Bo może ten "dupny" efekt to sprawka kiepskiej jakości przesteru,albo przesterowania wejścia przedwzmacniacza [dajesz maksymalne podbicie basu ,amplituda sygnału wzrasta 10-15dB i wprowadza zniekształcenia]. Głośnik raczej nie ma tu znaczenia,ten Alphard nie jest taki kiepski,a napewno lepszy od 30-to letnich oryginałów.Chyba że ktoś chce mieć vinitage].
  • Helpful post
    #17
    SzokalML
    Level 36  
    Nie wiemy co to za alphard. Jeśli to na miękkim zawieszeniu to w ogóle nie ma porównania do oryginalnych głośników.
    Ale nawet jeśli to np. HW-1200 to i tak miernie zarówno w porównaniu do doskonałych brzmieniowo RFT , jak i bardzo głośnych GDS 30/30, które po obcięciu lejka mają całkiem przyjemne brzmienie na gitarze (również na przesterze). Nie jest to "sound" jak z rasowych głośników gitarowych, ale spokojnie można na tym grać bez wstydu.

    Poza tym jak władujemy moc tego wzmacniacza 50 watt do GDS-a który ma 97-99 db to dużo więcej niż 91-92 db z alpharda -> w tym drugim przypadku raczej ciężko się przebić grając z kapelą.
  • Helpful post
    #18
    karnak
    Level 21  
    A słyszałeś tego Alpharda? Czy jest to tylko Teoretyzowanie.Faworyzowanie starych głośników i ogólnie starych pieców wynika z przyzwyczajeń[psychoakustyka],trędów muzycznych.Dzisięjsze instrumenty i ich wzmacniacze potrzebują większej dynamiki głośników[inne techniki gry,artykulacji,układy aktywne,piezo itd-szersze pasmo] Jeśli głośnik [może jeszcze intensywnie używany,po regeneracji,bo nie wieżę w 30 -letnią dziewicę RFT,pomimo zużycia zawieszenia,jest lepszy to tylko poprzez mentalną patynę,wspomnienie dawnych lat młodości .... Gitary,Alphardy włączyć na maksa i wymieść skostniałe myślenie przerostu formy nad treścią! Z WIOSENNYM UŚMIECHEM POZDRAWIAM!
  • #19
    SzokalML
    Level 36  
    Tak, słyszałem tego Alpharda HW 1200, nie stygmatyzuję go,
    ale jest to najtańszy w ich ofercie (kiedyś 50, teraz około 65 zł) głośnik na sztywnym zawieszeniu. Miałem przez parę latek również nieco droższy, teoretycznie własnie "pod gitarę" EM 1202 (~80-90 zł - podróbka eminence).

    Ceny tych głośników idzą w parze z ich skromnymi możliwościami: nie twierdzę, że producent podaje nieprawdziwe dane: Alphard HW 1200 według danych fabrycznych ma 75 watt mocy, i 92 db skuteczności. EM 1202 odpowiednio 100 watt i 93 db i wydają się to wartości realne.

    Są dużo cichsze niż wspomniane RFT czy GDS.

    Ale nie wiemy co to za alpharda ma kolega - jeśli ma coś na miękkim zawieszeniu, to jest to totalna pomyłka. Nie da się grać na gitarze na "miękusach".

    Co do tych 30-letnich oryginałów to oczywiście, masz rację, jeśli są zużyte, to lepiej już kupić jakiś tani głośnik, a nowy. Technika idzie niewątpliwie do przodu - a materiały się zużywają.
    Sam się o tym dziś przekonałem, gdy porównałem brzmienie oryginalnego domowego Tonsila z tanim Alphardem za 20 zł. Ten drugi niestety okazał się znacznie lepszy brzmieniowo...

    Obecnie są już lepsze alternatywy np. dla kupowania GDS 30/30.
    Ale jeśli są w dobrym stanie i w atrakcyjnej cenie, to czemu nie?
  • #20
    Loaa
    Level 9  
    Ja właśnie kupiłem na allegro GDS 30/30 i czekam aż dojdzie i się zobaczy jak będzie grało ;p A pokrętła to mam: Gain, Treble, Bass, Volume...
  • #21
    SzokalML
    Level 36  
    zrób fotkę tego alpharda którego masz, albo przynajmniej podaj model,....
  • #23
    Loaa
    Level 9  
    Jest to alphard xe HW-1200 .
  • Helpful post
    #24
    SzokalML
    Level 36  
    A GDS 30/30 jak? Gra dużo głośniej? Czy też może pierdzi podobnie...
  • #25
    Loaa
    Level 9  
    Dzisiaj wsadziłem gds'a i jak uderzyłem w struny to myślałem że się przewrócę z zachwytu. Teraz pięknie czysto grai BARDZO głośno ;) Dzięki wszystkim za porady.

    Teraz jak wyciągnąłem tego alpharda to chciałem zobaczyć jak ta membrana chodzi i okazuje się że jest sztywna i nie da się jej ruszyć...
  • #26
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Generalnie zawieszenie głośnika gitarowego powinno być dość sztywne dlatego też używa się do tego impregnowanego papieru lub impregnowanej tkaniny. Kazdy nowy głośnik gitarowy musi się dotrzeć dlatego też na początku nigdy taki głośnik nie działa tak jak powinien. Trzeba dać mu ostro w "tyłek" aby się ułożył. Ja nie mówię, że Alphard do się dotrzeć tak jak trzeba. Sam mam od wielu lat niby gitarowego Alpharda jako głośnik testowy tzn taki którym sprawdzam czy wzmacniacz w ogóle gra. Jednak dogłebniej nic nie da się na nim sprawdzić bo gorszego "syfu" na uszy nie słyszałem, a mniemam, że jest dotarty.
  • #27
    Loaa
    Level 9  
    Więc po prostu głośnik jest w miarę nowy?
  • #28
    SzokalML
    Level 36  
    Myślę, że twój GDS 30/30 ma dość zaawansowany wiek, ale jak widać, jest w dobrej kondycji.

    painlust: a jaki masz model tego alpharda? Podobno p-1203 (podróba celestiona) brzmi nawet OK tylko słaba skuteczność. Ja miałem em-1202 i brzmiały jak kupa, i marna była tego skuteczność - jak się przesiadłem na celestiona, to od razu na koncertach trzeba było odkręcać dużo mniej na wzmacniaczu, już nie mówiąc o dużo przyjemniejszym brzmieniu.

    Ten alphard hw-1200 jest sztywno zawieszony, ale bez przesady. Moim zdaniem ktoś po prostu "dał mu w kość" za bardzo - i tu można domniemywać - być może karkas cewki się skrzywił, cewka mogła się częściowo z niego zsunąć, dlatego grał bardzo cicho i ze zniekształceniami.

    Mówiąc pokrótce "przypalił się" ;)

    Sam dokonałem takiego niechlubnego wyczynu na Tonsilu GD 30/50 ;)
  • #29
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Mój to EM1002. Na przesterze brzmi jak wielka obleśna mucha zamknięta w słoiku po dżemie... Od tego czasu trzymam sie z daleka od tej firmy.