Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Test Media-tech MT 6350 Uniwersalna bateria zewnętrzna

madmin 21 Lut 2010 18:52 12741 8
  • Test Media-tech MT 6350 Uniwersalna bateria zewnętrzna

    Witam wszystkich. Od jakiegoś czasu zacząłem się interesować regeneracja baterii mojego lapka. Myślałem o wyminie jego ogniw ale potem okazało się że być może trzeba będzie przeprogramować elektronikę w baterii żeby prawidłowo widział i ładował nowe ogniwa a po za tym nawet gdybym tego dokonał to nadal miał bym maksymalnie te 2,5h pracy które miałem na początku a które mi nie wystarczały. W tych bateriach zwykle nie ma miejsca na dodatkowe ogniwa. A gdybym kiedyś zmienił laptopa to zabawa zaczęła by się od nowa…
    I tak po wielu próbach i prawie spaleniu jednego notebooka :P postanowiłem zając się mniej mobilnym ale za to o wiele bezpieczniejszym, mającym większy potencjał rozwojowy i bardziej uniwersalnym zasilaniem zewnętrznym. W pierwszej kolejności przyszedł mi do głowy komplet: akumulator żelowy, przetwornica samochodowa i ładowarka do akumulatorów żelowych opisywane już kiedyś w jakimś poście. Bardzo fajny zestaw ale jak dla mnie za mało mobilny. Aby działał wydajnie należy użyć co najmniej akumulatora 7 Ah, większe nie nadają się już do transportu nawet w plecaku a mniejsze dają zbyt krótki czas pracy (nie praktykowałem, wydedukowałem i wyczytałem na innych psotach). Dla mnie to i tak było zbyt ciężkie i nie poręczne wiec pomyślałem o gotowej uniwersalnej baterii zewnętrznej na ogniwa Li-ion. Oczywiście ze względów na zbliżone parametry oferowanych baterii w sieci wybrałem najtańszą jaką znalazłem (na portalu aukcyjnym). Oczywiście były też takie o większej pojemności w „okazyjnej” cenie:

    Za jedyne 900zł
    Link

    lub 450zł
    Link

    lub też za 240zł
    Link

    Ja wydałem na swoją 149.99zł :)
    Link

    Test Media-tech MT 6350 Uniwersalna bateria zewnętrzna Test Media-tech MT 6350 Uniwersalna bateria zewnętrzna


    Kiedy urządzenie przyszło rozpocząłem testy i już po pierwszym użyciu okazało się ze MT6350 ma poważną wadę…. Gdy zbliżamy się do rozładowania baterii (pali się już tylko jedna dioda z 4) włącza się przenikliwe pulsacyjne piszczenie które nie pozwala w spokoju nawet używać młota pneumatycznego do kucia betonu nie wspominając o używaniu jej w miejscach publicznych czy w bibliotece :P Postanowiłem cos z tym zrobić świadomie tracą gwarancje na rzecz spokojnej pracy. Oczywiście po wykręceniu śrub okazało się, że obudowa jest też trochę sklejona na bocznych łączeniach. Z tego właśnie powodu musiałem ją troszeczkę oszpecić ale starłem się to zrobić w miejscy gdzie pierwotnie znajduje się naklejka. Po otwarciu moim oczom ukazało się to :)

    Test Media-tech MT 6350 Uniwersalna bateria zewnętrzna Test Media-tech MT 6350 Uniwersalna bateria zewnętrzna Test Media-tech MT 6350 Uniwersalna bateria zewnętrzna


    Tuż obok portu USB na płytce scalonej znajduje się sprawca zamieszania czyli głośniczek. Wylutowałem go i po kłopocie.
    Podsumowując czas pracy na baterii MT6350 przy napięciu 19V 2A i wyłączonym wszystkim co się da (ściemniany monitor, ustawienie karty graficznej na minimalny pobór mocy i wyłączeniu karty WI-FI) podczas oglądania filmu w słuchawkach wyniósł dokładnie 1godz. 58min, tak więc nie jest źle ale to nadal mnie nie zadowala. Gdy niczego nie wyłączałem i intensywnie korzystałem z notebooka czas pracy spadał w najgorszym wypadku do 45 minut. Mój laptop BenQ P51E wymaga 19V i 3,42A ale to nadwyżka na ładowanie w czasie pracy laptopa a baterią zewnętrzną się nie ładuje baterii laptopa bo to niepotrzebna strata mocy tak wiec 2A z MT6350 w zupełności wystarcza. Czas ładowania po pełnym rozładowaniu to aż 5 godzin.
    Ponadto rozbierając baterię chciałem też sprawdzić czy ewentualne dołożenie dodatkowych ogniw było by możliwe aby jeszcze bardziej zwiększyć czas pracy tej baterii, ale gdy zobaczyłem, że jest tu jakiś mikrokontroler to sobie uświadomiłem że sytuacja może być podobna jak z elektroniką w oryginalnych bateriach laptopowych, mianowicie zaprogramowana jest na pewno pojemność w mikro kontrolerze… Może ktoś jest w stanie to określić po zdjęciach płytki czy jest tam pamięć eeprom? Albo czy jeśli dołożę ogniwa to czy ewentualnie układ kontrolujący sam się „nauczy” nowej pojemności i dostosuje parametry pracy?

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    madmin
    Poziom 9  
    Offline 
    Specjalizuje się w: mechanika
    madmin napisał 9 postów o ocenie 0, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Białystok. Jest z nami od 2008 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    mkpl
    Poziom 37  
    Wygląda na prostą w budowie. Moim zdaniem jest tu mniej zaawansowana elektronika niż w baterii laptopa która kontroluje żywotność i pojemność akumlatorków. Tutaj poprostu mikrokontroler mierzy napięcie na ogniwach dobierająć prąd ładowania. Po charakterystyce ładowania i rozładowywania kontroluje poziom naładowania/rozładowania akumlatorkow (ściśle zależy od napięcia na ogniwach).
    Myślę, że przy pojemniejszych akumlatorkach układ działał by poprawnie
  • #3
    Villen
    Poziom 21  
    Elektronikę w baterii laptopa można "nauczyć" nowej pojemności ogniw w bardzo prosty sposób!

    Taką padnietą, przeznaczoną do regeneracji baterię należy wyczerpać (odłączając zasilacz od laptopa) aż do wyłączenia się komputera (wyłączyć wszystkie akcje ostrzegawcze w opcjach zasilania systemu).
    Po rozcięciu/rozklejeniu/rozłożeniu baterii wymieniamy w niej ogniwa na również rozładowane do 0 (oczywiście należy pamiętać o optymalnych warunkach wyładowania dla danego typu ogniw). Uwaga! Nowe akumulatorki/ogniwa żadko kiedy (o ile wręcz nigdy) nie są puste!
    Poskładać, podłączyć do ładowania.
    Dzięki takiej kolejności układ w baterii "nauczy" się nowej pojemności podczas ładowania - w końcu mierzy on napięcie ogniw, które bez pełnego naładowania nie osiągnie odpowiedniego poziomu.

    W ten sposób regenerowałem już baterie w moim acerze, benq narzeczonej, netbooku asusa i jakimś starszym IBM'ie. Za każdym razem wszystko było w porządku ;)
  • TermopastyTermopasty
  • #4
    madmin
    Poziom 9  
    mkpl napisał:
    Wygląda na prostą w budowie. Moim zdaniem jest tu mniej zaawansowana elektronika niż w baterii laptopa która kontroluje żywotność i pojemność akumulatorków.


    Zgadzam się z Tobą że to raczej prosty układ. Bynajmniej jest tam czujnik temperatury oraz jest przeprowadzany pomiar na kazdej parze ogniw. Cały układ kontroli ładowania jaki tam się znajduje to automatyczna ładowarka dołączona w zestawie i jeden układ między ładowarką a ogniwami - jakiegoś rodzaju PCM (układ zabezpieczający ogniwa przed rozładowaniem i przeładowaniem). Stwierdziłem to w prosty sposób. Zrobiłem mały tekścik tzn. do gniazda ładowania podłączyłem miernik i wyładowałem baterie laptopem aż do wyłączenia. Po przekroczeniu dolnej granicy bezpieczeństwa ogniw 9V miernik wskazał zerowe napięcie - zadziałał układ PCM. Tak wiec myślę, że można bez problemu dołożyć ogniwa ale zamiast tego pracuję teraz nad wykonaniem oddzielnej nowej baterii działającej na tej samej zasadzie :)
  • #5
    skaktus
    Poziom 37  
    Villen napisał:
    Elektronikę w baterii laptopa można "nauczyć" nowej pojemności ogniw w bardzo prosty sposób!

    Taką padnietą, przeznaczoną do regeneracji baterię należy wyczerpać (odłączając zasilacz od laptopa) aż do wyłączenia się komputera (wyłączyć wszystkie akcje ostrzegawcze w opcjach zasilania systemu).
    Po rozcięciu/rozklejeniu/rozłożeniu baterii wymieniamy w niej ogniwa na również rozładowane do 0 (oczywiście należy pamiętać o optymalnych warunkach wyładowania dla danego typu ogniw). Uwaga! Nowe akumulatorki/ogniwa żadko kiedy (o ile wręcz nigdy) nie są puste!
    Poskładać, podłączyć do ładowania.
    Dzięki takiej kolejności układ w baterii "nauczy" się nowej pojemności podczas ładowania - w końcu mierzy on napięcie ogniw, które bez pełnego naładowania nie osiągnie odpowiedniego poziomu.

    W ten sposób regenerowałem już baterie w moim acerze, benq narzeczonej, netbooku asusa i jakimś starszym IBM'ie. Za każdym razem wszystko było w porządku ;)


    Nie do końca. W niektórych bateriach elektronika potrafi zablokować ogniwa, mimo że te są nowe i wkładane jak ty piszesz.

    Po 2 pamiętaj - reset wsadu często "budzi" niby martwe ogniwa. PRzykład - stawiałem tak baterię z Asusa, mimo że martwa, po wgraniu nowego wsadu, trzymała prawie 2 godziny.

    Co do tematu, nie wiem po co on powstał...Ani żadnych odkryć, ani nic pomocnego. Gdyby autor zagłębił się w temat, wiedział by że regeneracja baterii to prosta sprawa, najczęściej polegająca na wylutowaniu układu o 8 / 16 nóżkach i ponownym jego wlutowaniu (po wcześniejszym wgraniu wsadu, co opiera się na zasadzie - otwórz plik, wgraj, poczekaj chwilę, odłącz od kompa) i to wszystko. Wówczas mamy 2 sprawne baterie. Prawda jednak jest taka - 2 godziny to bardzo mało jak na lapa. Lepiej niech autor pomyśli o nowym komputerze - netboku. Te potrafią trzymać 10 godzin.
  • #6
    pektosol
    Poziom 14  
    Swojego czasu podłączyłem baterię żelowych aku, do gniazda zasilania, tak że napięcie sumaryczne wynosiło 18V (dell jest na 19V).
    Żelówki były z UPSa więc działało to bardzo długo ale nigdy nie mierzyłem jak długo bo nie miałem tam żadnej elektroniki kontrolującej stan napiecia

    Później trochę to uprościłem i użyłem uniwersalneg zasilacza samochodowego do laptopa (na alledrogo można kupić) + aku 12V

    Profesjonalnie to pewnie należało by zrobić przetwornicę, uklad odcinający po przekroczeniu min napięcia oraz układ pilnujący ładowanie.
  • #7
    madmin
    Poziom 9  
    skaktus napisał:
    Co do tematu, nie wiem po co on powstał...Ani żadnych odkryć, ani nic pomocnego.
    Fakt, nie wniosłem niczego odkrywczego, chciałem tylko przestrzec ewentualnych chetnych na taki zakup a przy okazji zorientowac sie w możliwości ewentulanej rozbudowy. Ale mniejsza o to…
    skaktus napisał:
    Gdyby autor zagłębił się w temat, wiedział by że regeneracja baterii to prosta sprawa, najczęściej polegająca na wylutowaniu układu o 8 / 16 nóżkach i ponownym jego wlutowaniu (po wcześniejszym wgraniu wsadu, co opiera się na zasadzie - otwórz plik, wgraj, poczekaj chwilę, odłącz od kompa) i to wszystko. Wówczas mamy 2 sprawne baterie.

    Owszem przeczytałem wiele postów na ten temat i wiem że to jest wykonalne ale prawdę mówiąc to myślałem ze potrzebny jest programator żeby wgrać nowy wsad. Czy możesz mi podać jakiś program którym mogę zgrać wsad bez wyciągania baterii z laptopa?
    skaktus napisał:
    Prawda jednak jest taka - 2 godziny to bardzo mało jak na lapa. Lepiej niech autor pomyśli o nowym komputerze - netboku. Te potrafią trzymać 10 godzin.
    To prawda. Zgadzam się w 100%. Ale gdy mnie było stać na nowy laptop który tryzma 10 godz to nie było by tematu.
  • #8
    sim_
    Poziom 17  
    Witam, odgrzewając troszkę temat uważam, że post jest przydatny,
    Cytat:
    Co do tematu, nie wiem po co on powstał...Ani żadnych odkryć, ani nic pomocnego.
    , może dla takiego specjalisty nie jest to nic odkrywczego, ale dla ludzi zastanawiających się nad zakupem jak najbardziej. Temat "odgrzałem" właśnie dlatego, że owo urządzenie pojawiło się w ofercie Reala.
    Cytat:
    Gdyby autor zagłębił się w temat, wiedział by że regeneracja baterii to prosta sprawa, najczęściej polegająca na wylutowaniu układu o 8 / 16 nóżkach i ponownym jego wlutowaniu (po wcześniejszym wgraniu wsadu, co opiera się na zasadzie - otwórz plik, wgraj, poczekaj chwilę, odłącz od kompa) i to wszystko.
    Jeśli przydarzy się tobie stłuczka to po co jechać do mechanika przecież wystarczy młotek i kilka uderzeń i wszystko w porządku - wystarczy zagłębić się w temat. Kolego "skaktus", a wziąłeś pod uwagę, że nie wszyscy piszący na elektrodzie to specjaliści w danej dziedzinie, dla ciebie to prosta sprawa wylutować 8 / 16 nóżek, dla niektórych jednak lutowanie smd jest problemem. Jeśli jest to jednak tak proste, to wystarczyło opisać sposób jak to zrobić. Pozdrawiam Janek
  • #9
    PIEKNY1234
    Poziom 14  
    sposoby lutowania są w innych działach.