Witam. Posiadam Reno Clio mk1 rocznik 91 z silnikiem 1.2 energy E7F na monowtrysku. Problem polega na tym ze spalanie to totalna tragedia ;/ wynosi około 12-15 l
czy to w mieście czy na trasie różnica to może 1-2 l jak na taka pojemność to przesada autko przelatało już 192 tys km jeżdżę ze średnia prędkością 80-90 km/h staram się delikatnie obchodzić z pedałem gazu. Z tego co już sprawdziłem to czujnik temp silnika sprawdzałem rezystencje i jest ok świece, kable,kopułka i palec wymienione, zaworu ustawione dolotowe 0,10 wydechowe 0,20 węże od podciśnienia sprawdzone nie łapie lewego powietrza. Na śniegu widać sadze która wydobywa się ze spalinami silnik nie bierze oleju ani ml. Przy gwałtownym dodaniu gazu silnik łapie na 1s taka "zamule" i po tym wchodzi ładnie na obroty to samo robi na biegu tyle ze czuć jak przyśpiesza ale powoli i po chwili już normalnie przyśpiesza. Mam jeszcze jedno pytanie czy ten silnik jest wyposażony w sondę lambda ? Bo u mnie jej nie ma a z tego co wiem jeżeli silnik jest na wtrysku to sonda jest potrzebna do ustalania składu mieszanki. Może poprzedni właściciel ja wymontował.. Posiada ktoś może schemat do tego silnika żeby odszukać kable od sondy ?? Bardzo proszę o pomoc bo już nie wiem co mam zrobić z tym samochodem.