Witam,
Mam następujący problem: telewizor zawieszony na ścianie w sypialni, wieczorami chciałbym go słuchać przez słuchawki, żeby żona mogła spokojnie spać. Doprowadzenie przewodu słuchawkowego w okolice łóżka jest bardzo trudne, ponieważ musi być w miarę niewidoczny i nie ma dobrej drogi (z jednej strony drzwi, z drugiej garderoba).
Rozwiązanie pierwsze: słuchawki bezprzewodowe. Wady:
• wysoka cena (~200 zł za przyzwoite słuchawki)
• przywiązanie do jednych słuchawek (bez możliwości zastosowania np. dousznych)
• konieczność ładowania słuchawek, a większość jest ładowana z nadajnika, który będzie w trudno dostępnym miejscu (wysoko, nad wiszącym telewizorem)
Przy okazji pytanie: czy nadajnik słuchawek bezprzewodowych można podłączyć do wyjścia chinch/euro, tzn. czy sygnał będzie wystarczający? Nie chcę podłączać do wyjścia słuchawkowego w TV, ponieważ to mu na stałe wyłączy dźwięk.
Rozwiązanie drugie: audio sender (coś jak video sender, ale do samego audio). Wady:
• nie spotkałem takiego urządzenia w rozsądnej cenie (tylko urządzenia sceniczne po kilkaset złotych)
• w popularnych video senderach (gdyby z niego wykorzystać tylko część audio) podobno dźwięk jest słabej jakości, co przy słuchawkach będzie szczególnie odczuwalne
• przy odbiorniku konieczne będzie prawdopodobnie zastosowanie wzmacniacza, ponieważ wątpię, żeby sender był sam w stanie wysterować słuchawki
Rozwiązanie trzecie: transmiter FM + proste małe radio. Przy TV umieszczam transmiter FM (coś podobnego, jak stosowane w samochodach, do odtwarzania MP3 przez radio samochodowe), wraz z zasilaczem i przed odpowiednią przejściówkę podłączam do wyjścia chinch/euro dekodera SAT (czy taki sygnał wystarczy transmiterowi?). Obok łóżka umieszczam jakieś niewielkie radio stereo, do którego podłączam dowolne słuchawki. Oczywiście nie będzie to służyło do słuchania muzyki symfonicznej, tylko po prostu do oglądania filmów, ale i tak mam obawy co do jakości dźwięku. Ma ktoś doświadczenia z takimi transmiterami? Wady:
• obawy co do jakości dźwięku
• jak wybrać dobry transmiter (na allegro jest tego zalew)
• trzeba dobrać jeszcze jakiś zasilacz do transmitera
• konieczność użycia (zakupu) małego radia stereo z zasilaczem
Opłacalność tego rozwiązania, w stosunku do dobrych słuchawek bezprzewodowych może być wątpliwa, ale jest szansa, że wyjdzie to jednak dużo taniej. Dobre słuchawki przewodowe już mam.
Co sądzicie o tych rozwiązaniach? A może są jeszcze jakieś inne pomysły?
Mam następujący problem: telewizor zawieszony na ścianie w sypialni, wieczorami chciałbym go słuchać przez słuchawki, żeby żona mogła spokojnie spać. Doprowadzenie przewodu słuchawkowego w okolice łóżka jest bardzo trudne, ponieważ musi być w miarę niewidoczny i nie ma dobrej drogi (z jednej strony drzwi, z drugiej garderoba).
Rozwiązanie pierwsze: słuchawki bezprzewodowe. Wady:
• wysoka cena (~200 zł za przyzwoite słuchawki)
• przywiązanie do jednych słuchawek (bez możliwości zastosowania np. dousznych)
• konieczność ładowania słuchawek, a większość jest ładowana z nadajnika, który będzie w trudno dostępnym miejscu (wysoko, nad wiszącym telewizorem)
Przy okazji pytanie: czy nadajnik słuchawek bezprzewodowych można podłączyć do wyjścia chinch/euro, tzn. czy sygnał będzie wystarczający? Nie chcę podłączać do wyjścia słuchawkowego w TV, ponieważ to mu na stałe wyłączy dźwięk.
Rozwiązanie drugie: audio sender (coś jak video sender, ale do samego audio). Wady:
• nie spotkałem takiego urządzenia w rozsądnej cenie (tylko urządzenia sceniczne po kilkaset złotych)
• w popularnych video senderach (gdyby z niego wykorzystać tylko część audio) podobno dźwięk jest słabej jakości, co przy słuchawkach będzie szczególnie odczuwalne
• przy odbiorniku konieczne będzie prawdopodobnie zastosowanie wzmacniacza, ponieważ wątpię, żeby sender był sam w stanie wysterować słuchawki
Rozwiązanie trzecie: transmiter FM + proste małe radio. Przy TV umieszczam transmiter FM (coś podobnego, jak stosowane w samochodach, do odtwarzania MP3 przez radio samochodowe), wraz z zasilaczem i przed odpowiednią przejściówkę podłączam do wyjścia chinch/euro dekodera SAT (czy taki sygnał wystarczy transmiterowi?). Obok łóżka umieszczam jakieś niewielkie radio stereo, do którego podłączam dowolne słuchawki. Oczywiście nie będzie to służyło do słuchania muzyki symfonicznej, tylko po prostu do oglądania filmów, ale i tak mam obawy co do jakości dźwięku. Ma ktoś doświadczenia z takimi transmiterami? Wady:
• obawy co do jakości dźwięku
• jak wybrać dobry transmiter (na allegro jest tego zalew)
• trzeba dobrać jeszcze jakiś zasilacz do transmitera
• konieczność użycia (zakupu) małego radia stereo z zasilaczem
Opłacalność tego rozwiązania, w stosunku do dobrych słuchawek bezprzewodowych może być wątpliwa, ale jest szansa, że wyjdzie to jednak dużo taniej. Dobre słuchawki przewodowe już mam.
Co sądzicie o tych rozwiązaniach? A może są jeszcze jakieś inne pomysły?
