Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464

OldSkull 23 Lut 2010 02:44 24978 41
  • Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464
    Witam
    Poczułem potrzebę zbudowania czegoś. Z racji iż sporo słucham muzyki, wybór padł na wzmacniacz słuchawkowy. Wybrałem projekt AVT2464 z racji iż jest bardzo popularny, w opcji z dwoma tranzystorami MOSFET na kanał.
    Cały projekt wyszedł raczej dość tanio: ok. 40zł nie licząc uszkodzonych elementów (wliczając je, oraz wartość elementów, które miałem z odzysku, około 50zł). Płytka jest tak zaprojektowana, aby można było łatwo testować różne rodzaje tranzystorów (o 2 róznych układach nóżek), różne wartości rezystorów, różne pojemności kondensatorów oraz mieściła się razem z zasilaniem w obudowie Z5, Z5-J lub podobnej.
    Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464 Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464 Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464 Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464
    Jako zasilanie wykorzystałem cztery ładowarki od telefonów komórkowych (marki Forever, kupiłem za śmieszne pieniądze na Allegro, przerabiane poprzez dodanie diody 1N5817), dające pod małym obciążeniem łącznie napięcie 24-25V (jedna mniej mogła by być, ale byłoby to na styk). Aby uniknąć problemów z zakłóceniami, zastosowano filtr RLC przed stabilizatorem oraz kilka kondensatorów filtrujących w najważniejszych miejscach płytki. Podczas wstepnych odsłuchów doszedłem do wniosku, że żadne zakłócenia się nie przenoszą. Do regulacji głośności wykorzystałem potencjometr logarytmiczny 10kOhm stereo. Jeżeli chodzi o samo PCB, jest jednostronne, z jedynie czterema przelotkami i jest znacznie mniejsze od płytek projektowanych zazwyczaj do tego projektu (szczególnie uwzględniwszy miejsce na gniazda, włącznik, itd.), chociaż musze przyznać, że dało by się zrobić jeszcze mniejsza płytkę. Zarówno płytka do druku, jak i schemat z elementami są pokazane w formie obrazków.
    Poza zakłóceniami, obawiałem się, że wzmacniacz będzie się przegrzewał - wywierciłem otwory wentylacyjne od spodu obudowy (oraz w wolnych miejscach na samej płytce, aby powietrze mogło wpływać) oraz z tyłu. Po zamknięciu obudowa się mocno nagrzewa, jednakże pracuje już dzisiaj w takiej temperaturze od kilku godzin i wszystko jest w porządku. Przy okazji wiercenia otworów wentylacyjnych zadbałem o stronę wizualną i zamontowałem diody służące do podświetlania :)
    Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464
    Chciałem wypróbować różne rodzaje tranzystorów, początkowy wybór padł na 2N7000, gdyż mógłbym w ich przypadku operować w liniowej części charakterystyki, co w przypadku tranzystorów mocy jak np. BUZ11, jest niemożliwe, a nawet zmniejszenie wydzielanej mocy przez zmniejszeniu prądu spoczynkowego. Początkowo całkiem sympatycznie grały, jednakże szybko się okazało, że wymuszenie dla nich pracy na granicy wytrzymałości nie było dobrym pomysłem i szybko się psuły. Kolejne były BUZ11, jednakże miałem ich zbyt małą liczbę, więc wybór padł na STP60NF06 - tranzystory o parametrach, dzięki którym znakomicie się nadają do sterowania silnikami DC, jednakże o bardzo wysokim prądzie, przy którym zaczyna się charakterystyka liniowa. Sądziłem, że nie będą się zupełnie nadawać, jednakże nie miałem odpowiedniej ilości innych tranzystorów pod ręką. Byłem zaskoczony - grały bardzo ładnie. Zamotowałem wszystkie 4 sztuki i ustawiłem prąd spoczynkowy 100mA (przy czym liniowa charakterystyka rozpoczyna się przy 15A). Nastepnie zamontowałem radiatory i mieściłęm całość w obudowie.
    Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464 Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464
    Obudowa została dość dobrze wypełniona (co niestety wpływa na temperaturę), jednakze wszystkie przewody i elementy się zmieściły bez dużego problemu, przy kablach i niektórych elemntach pomogłem sobie klejem. Wzmacniacz był testowany na słuchawkach Koss KSC7 (32Ohm, http://www.koss.com/koss/kossweb.nsf/p?openform&pc%5Esc%5EKSC7 ), w ciągu paru miesięcy pewnie kupię KSC75 (60Ohm) i wtedy wzmacniacz zostanie poddany głębszym testom. Źródła sygnału były 3:
    - laptop IBM T41 - dźwięk był głośniejszy i raczej ładniejszy
    - Sansa e260 - ciężko było stwierdzić różnicę
    - discman Philips Expanium - j.w.
    Z czystej ciekawości sprawdziłem działanie na głośnikach od starej wieży: impendancja 8Ohm. Grały tak ładnie, jak jeszcze u nich nei słyszałem :) Nie ma rózy bez kolców: niskie napięcie wzmacniacza się dało we znaki, i głośniki nie były głośne, grały normalnie jak na małe pomieszczenie, mogły by trochę głośniej. Podłączając je bezpośrednio do laptopa nie było ich natomiast prawie wcale słychać - a bezpośrednio do discmana było je słychać podobnie, ale gorzej.
    kolejny test przyszedł na głośnik 4Ohm - bez szału, wzmacniacz już chyba nie wydalał. Zresztą nic dziwnego - w końcu to wzmacniacz słuchawkowy :) Ale awaryjnie można go używać również do zwykłych głośników.
    Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464

    Taki odtwórczy DIY nie miałby sensu, gdyby nie najważniejsze dla wszystkich: wnioski, symulacje itp. Może po kolei:
    1. Zasilanie z zasilacza impulsowego: jak najbardziej się nadaje, odpowiedni filtr i zakłóceniami nie trzeba się martwić. Wykorzystałem rezystor 1R, cewkę 220uH i kondensator 560uF, i działa bez zarzutu (później dodałem jeszcze kilka rezystorów łąznie 20ohm 1.25W w szereg na początku, aby oddawały część ciepła w zupełnie innym miejscu obudowy). Najważniejsze jest odpowiednie filtrowanie napięcia na samych blokach wzmacniaczy, za co sa odpowiedzialne dodatkowe kondensatory (1uF, ale na płytce są otwory, więc mozna wlutować nawet dużo większe). Rezystor podłączony równolegle do indukcyjności służy gaszeniu przepięć na niej, aby przy nagłym odłączeniu zasilania, nie pojawiło się na kondensatorze napięcie ujemne. Zakłócenia EM nie stanowią problemu - same przewody sygnałowe są koncentryczne, tym samym "same się ekranują", na płytce jest sporo małych kondensatorków, oraz dużo masy.
    2. Zamknięcie w małej obudowie: okazuje się, że nie ma problemu. Tranzystory wytrzymują do 175 stopni, LM317 przy dużo mniejszej temperaturze się wyłączy (co się jeszcze nie zdarzyło, więc już nie powinno). Na jakość dźwięku temperatura nie wpływa (zmiana rezystancji MOSFETów jest zbyt mała).
    3. Wartości resystancji na "górnym" tranzystorze: początkowo planowałem 100k i w sumie 200k, gdyż wpływa to pozytywnie na charakterytykę wzmacniacza, co jest widoczne na wykresach ze Spice'a. Niestety nie chciało coś poprawnie działać i wróciłem do oryginalnych wartości. Moim zdaniem warto byłoby popróbować z potencjometrem np. 100k i w ten sposób dokładnie wyregulować. Chodzi tylko i wyłącznie o odpowiednie napięcie na bramce, a większe wartości zmniejszyłyby przesunięcie w fazie, oraz pasmo przenoszenia.
    Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464 Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464
    Zielone na obciążeniu, niebieskie przed kondensatorem. Zwięskzenie rezystancji ~2krotnie zmniejszyło maksymalne przesuniecie w fazie o 8* oraz nieznacznie zwiększyło pasmo przenoszenia (i tak wynosi ponad 20kHz od góry i poniżej 20Hz od dołu). Sądzę, że warto popróbować.
    4. Rodzaj tranzystora: moim zdaniem będzie działać na prawie każdym. Jednakże jeżeli chcemy wykorzystać liniową część charakterystyki, warto się zainteresować tranzystorami o maksymalnym prądzie rzędu 5-10A (np. BUZ72A - liniowa od 1.5A) lub nawet niższym (ale wyższym niż 150-200mA, a nawet 500mA, tranzystory na 120mA się psują).
    5. Właściwie która chatakterystyka powinna być liniowa? Ids(Vgs)? Wydaje sie logicznym wyborem, poza tym dużego nie ma.
    6. Na ile wrażenie ładnego dźwięku to autosugestia i chęć docenienia samego siebie? Ha! Nie mam pojęcia, ale pragnę przestrzegać przed tym wszystkich konstruktorów.

    Cennik:
    - potencjometr: 7.90zł
    - gałka 2,50zł (przepłaciłem)
    - obudowa Z5-J 5,00zł
    - gniazdo "mały jack" 2.50zł (też przepłaciłem)
    - gniazdo "duży jack" 1,00zł
    - włącznik ~0,50zł
    - gniazdo 2xCinch: z odzysku, normalnie pewnie 2-3zł
    - gniazdo zasilania: z odzysku(nie mogłem dostać), normalnie pewnie 1-2zł
    - 4x STP60NF06: 4x~2zł (dość tanio)
    - LM317: ~0,50zł
    - 14x radiator do pamięci: w sumie ~5,50zł (tanio kupiłem :) )
    - 2x potencjometr 25 obrotów 100k: 2x1,00zł
    - 4x zasilacz do telefonu: w sumie 8-9zł
    - 9x dioda LED: ~1,00zł
    - kondensatory, rezystory itp.: w sumie ~5zł
    - elementy, które ja miałem z odzysku: w sumie ~5zł

    Projekt nie jest niczym oryginalnym ani nowym, ale się chociaż starałem ;) Z zewnątrz całość wygląda estetycznie i jest niewielkie, tym samym bardzo poręczne.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    OldSkull
    Poziom 27  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika, rfid, air, medical
    OldSkull napisał 1075 postów o ocenie 146, pomógł 61 razy. Mieszka w mieście Poznań. Jest z nami od 2007 roku.
  • AdexAdex
  • #2
    Arutim
    Poziom 20  
    Witaj,
    odnośnie tej liniowej i nie liniowej części charakterystyki, to pragnę byś zauważył iż fakt, że owy układ gra ładnie również w nieliniowej części charakterystyki, wynika z tego, że:
    ustawiasz punkt w nieliniowej części i podajesz jakiś sygnał na wejście, sygnał a dokładniej jego niska amplituda nie jest w stanie wywołać znacznych zmian prądu i napięcia na wyjściu układu w czasie [pewnie coś pomotałem]. Chodzi o to że jesteś w pewnym punkcie i nie znacznie się od niego odcyhlasz w jedną i drugą stronę. Z racji iż te odległości są "małe", na tyle małe, że gdybyś dał kosmiczny zoom w ten punkt, zobaczyłbyś że masz prawie "liniowy" odcinek charakterystyki. Oczywiście gdybyś wziął zakres od 0 do 15A masz mocno nieliniowy, ale zakres od np. do 90mA do 110mA może być prawie idealnie liniowy... mam nadzieje że zrozumiesz o co mi chodzi.

    Konstrukcja fajna ;) najważniejsze że Ci się podoba, działa.
  • #3
    Damcio_s
    Poziom 16  
    Z zewnątrz konstrukcja bardzo elegancka i estetyczna, gorzej w środku. Po co tyle tego "termo gluta"
  • #4
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Z zewnątrz ładnie, ale z tymi ładowarkami to przegiąłeś. Poplątane, wiszą na drutach. Tylko czekać na zwarcie :P
  • #5
    Gregores_11
    Poziom 12  
    Gratuluję udanego projektu :) fajnie się prezentuje. Na pewno po zakupie tych 75-tek poczujesz różnicę. W cenniku nie uwzględniłeś chyba ceny tych ładowarek Forever :)
  • #6
    pawelob
    Poziom 14  
    Witam

    Cytat:
    Poza zakłóceniami, obawiałem się, że wzmacniacz będzie się przegrzewał - wywierciłem otwory wentylacyjne od spodu obudowy (oraz w wolnych miejscach na samej płytce, aby powietrze mogło wpływać) oraz z tyłu. Po zamknięciu obudowa się mocno nagrzewa, jednakże pracuje już dzisiaj w takiej temperaturze od kilku godzin i wszystko jest w porządku.


    Gdybyś wywiercił otwory z góry zamiast z tyłu, to wzmacniacz nagrzewałby się mniej. Są wzmacniacze bez otworów w górnej części, ale mają wentylatory, albo radiatory na zewnątrz... Fakt, otwory wywiercone domowym sposobem zepsują estetykę, ale można kupić obudowy z gotowymi otworami wentylacyjnymi.

    Ten klej można ci wybaczyć z racji pierwszej konstrukcji.

    Pozdrawiam
  • AdexAdex
  • #7
    OldSkull
    Poziom 27  
    @Arutim: wiem o co chodzi, tak jak przyjmuje się, że sin(x) jest równy x dla małych kątów - bądź też (może lepszy przykład) człowiekowi wydaje się, że Ziemia jest płaska w najbliższym otoczeniu o ile nie widzi się horyzontu. Co nie zmienia faktu, że gdyby użyć jakieś MOSFETy na mały prąd (ale koniecznie w TO-220 ze względu na ciepło) mógłby grać bardziej wiernie.

    @Damcio_s: następnym razem nie dam zdjęcia za środka :P A tak serio: termoglut pełni głównie funkcję mocującą do kabli (aby się nie pourywało), izolacyjną dla padów od tychże kabli, oraz mocującą (fakt, że płytkę wzmacniacza mogłem przykręcić, ale tych zasilaczy inaczej się nie dało).

    @Krzysiek16: zwarcia nie będzie - trzymają się na klej, oraz są połączone ze sobą za pomocą izolowanych drutów - nawet bez kleju były dość sztywne.

    @Gregores: cenę uwzględniłem. Kupiłem pół roku temu cały karton po 1.0-1.5zł + wysyłka, czyli sztuka wyniosła ~2zł.

    @Pawelob: są otwory z tyłu obudowy (i wyszły brzydko, ale co tam - tam się nie patrzy). Obudowy z wentylacją akurat nie mieli w sklepie w tym rozmiarze, ale jakoś sobie poradziłem. Konstrukcja nie jest moją pierwszą (wczesniej był zasilacz), a klej służy głównie do mocowania i usztywnienia wnętrza. Fakt - trochę go dużo, ale spełnia swoją funkcję.

    Dziękuję za zainteresowanie i wszelkie słowa krytyki.
  • #8
    bubi89
    Poziom 21  
    Z zewnątrz w jak największym porządku, ale w środku zero estetyki. Jeśli chcesz zrobić prosto otwory wentylacyjne to polecę Ci prostą metodę, bierzesz papier milimetrowy ewentualnie w kratkę, naklejasz prosto na obudowę i w miejscu przecięć linii kratek punktakiem robisz sobie punkty, a następnie wiercisz otwory, mnie zawsze równo wychodzą:)
  • #9
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Nie uwzględniłeś także w cenniku kosztów przesyłek, na allegro taniej kupiłbyś trafo niż te ładowarki.. Noi środek fatalny, jeśli miniaturyzujesz to wszystko a nie tylko obudowę, to że po "testach" nic się nie działo nie znaczy, że zawsze tak będzie.. skoro jak mówisz obudowa się mocno nagrzewa to wyobraz sobie co musi byc w środku.. Co do wyglądy zewnętrznego to całkiem fajnie..
  • #10
    sobieraj_100
    Poziom 12  
    Rozumiem że jesteś początkującym elektronikiem i nie masz warsztatu aby solidnie wykonać konstrukcje od strony mechanicznej. Jeżeli zauważysz swoje niedociągnięcia estetyczne to bardzo dobrze , jeżeli nie ... trudno. Obawiałbym się dłuższej eksploatacji Twojej konstrukcji w domu ze względu na ładowarki wiszące w powietrzu ( przepraszam na glucie ). O efekcie podświetlania diodami nie wspomnę bo nie ma o czym. Stronę akustyczną nie będę się zajmował bo nie słyszałem i nie mogę nic na ten temat powiedzieć :-). Życzę wytrwałości i nie zrażania się moimi "zawistnymi" komentarzami :-)
  • #12
    skater156
    Poziom 14  
    Witam.Na wstępie szacunek dla autora za taki wzmacniacz.Mam kilka pytań.Czy w takim wzmacniaczom dźwięk w słuchawkach będzie lepszej jakości?Czystszy itp.Klasa A to najlepsza klasa wzmacniaczy?Czy wzmacniacz nie będzie lepiej grał na jakimś układzie scalonym?
    Pytam o to wszystko bo planuje wykonać taki wzmacniacz do słuchawek do gry (CS) żeby mieć czysty dźwięk itp.

    Pozdro :)

    Dodano po 13 [minuty]:

    Ps.Do autora,jesteś zadowolony z tego cacka?Jakie można dać inne tranzystory?
  • #13
    Mark II
    Poziom 21  
    Będzie grał wiernie bo to wtórnik źródłowy, czyli układ z definicji objęty silnym sprzężeniem zwrotnym, tutaj liniowość polepsza dodatkowo źródło prądowe.
    Sprawa pracy na prostoliniowej części charakterystyki jest drugorzędna, ważne aby prąd spoczynkowy był kilka razy większy od prądu oddawanego do obciążenia.
  • #14
    skaktus
    Poziom 37  
    To wnętrze to żart, prawda ? Po co taka miniaturyzacja, która powoduje jedynie mega bałagan.

    Pisałeś że płytka zrobiona tak aby testować tranzystory, no spoko, to ty za każdym razem ten klej rozklejasz, kleisz, wyciągasz, wkładasz ? Przecież to nie ma sensu.

    Chłodzenie...poczytaj o tym co się dzieje z powietrzem kiedy się nagrzewa, ono nie idzie na boki, tylko do góry...Wentylację masz kiepską.

    Ładowarki do komórek marki Forever nawet po przeróbkach są warte tyle co nic...Jak ci padnie cewka, albo poleci coś z hukiem już do nich nie wrócisz.

    Na twoim miejscu, przełożył bym całość do innej obudowy, większej i ładniejszej. Nie czarujmy się, ta plastikowa wygląda tandetnie i kompletnie nie pasuje do wzmacniacza wysokiej klasy. Do tego popracował bym nad obudową, najlepiej drewnianą. Do tego niewielki wentylator, puszczony na 4 V i mamy cisze, chłodzenie i porządny wygląd.
  • #15
    OldSkull
    Poziom 27  
    @drzasiek: jakąś część kosztó przesyłki uwzględniłem - po prostu nie wychodza duże w przeliczeniu na element, jeśli się każdorazowo robi zakupy na 100-300zł.

    @sobieraj: ładowarki między sobą nie wiszą na glucie, tylko na przylutowanych izolowanych drutach (GND górnego połączone z + dolnego), i jest to mocne połączenie (aby ładowarki się zbliżyły do siebie, to na drut musiała by działać duża siła wzdłuż jego długości - a to akurat jest mało prawdopodobne).
    Komentarzami się nie zrażam - już dawno temu doszedłem do wniosku, że na elektrodzie oceniany jest głównie wygląd, i to w srodku (coś, co jest przez całe życie ukłądu niewidoczne), a nie inwencja. Ważniejsza jest łądna obudowa, niż jakiś nowy pomysł związany z elektroniką. W efekcie na pewnie ze 100 zasilaczy, mamy 90 Electronics-Lab, a te 10 jest oceniane i tak na podstawie wyglądu.

    @Radzio M.: niestety, zapomniałem zrobić fotki - chciałem, ale było już dość późno, a potem mi to wyleciało z głowy.

    @skater156: będzie grać lepiej niż podłączony bezpośrednio do karty dźwiękowej komputera. A już na pewno o niebo lepiej niż podłączając się słuchawkami do pilota jakiegoś zestawu komputerowego (używałem Creative iTrigue 3330 i byłem bardzo niezadowolony z dźwięku słuchawek).
    Inne tranzystory? Z tych popularnych, to te co są podane w projekcie AVT: BUZ11, IRF530. Poza tym tak jak podałem: jakieś na mniejszy prąd, tak do 10A. Używałem już tego wzmacniacza do CSa - najwazniejsze, że można dokładnie wyregulować głośność, oraz nie ma szumów (absolutnie żadnych, przynajmniej nie słychać). Czy gra sie lepiej - trudno powiedzieć, musiałbym kilka tygodni pograć, potem spróbować się przerzucić z powrotem, żeby mieć porównanie.

    @skaktus: Nie, tranzystory były wymieniane, kiedy sam wzmacniacz był poza obudową (potem go tylko wsunąłem i zamontowałem). Jeśli chodzi o chłodzenie: idea była taka, że wchodzi od dołu (jest wsysane) i potem wychodzi tyłem u góry (są powiercone otwory, tylko na żadnym zdjęciu ich nie widać, bo nie dałem zdjecia tyłu).
    Ładowarki wytrzymają, spokojnie, każdą najpierw przetestowałem pod obiążeniem ponad 0.5A (czyli 2 razy większym niż w układzie), więc powinny wytrzymać. Poza tym czy są wystarczajaco mocne, okaże się w ciągu najbliższego miesiąca. Trochę już ich uzywałem i cały czas jestem z nich zadowolony (może mojej ładowarki do akumulatorów nie będę pokazywał w takim razie, bo mnie zrównacie z ziemią), na przeróbkach już sporo ich ulepszyłem, ale również wiem, gdzie leży granica między ulepszeniem a zniszczeniem i jak to sprawdzić. W razie czego wyjmę samą część wzmacniacza i przełożę do innej obudowy z innym zasilaniem.
    Wzmacniacz wysokiej klasy? Muahahahha. Moim zdaniem nie jest wzmacniaczem wysokiej klasy, wzmacniacz o takim przesunieciu w fazie.

    A obudowy ładniejszej nie będzie z prostego powodu: jestem elektronikiem/robotykiem, a nie cieślą/modelarzem. Sprawność manualna jest u mnie raczej niska. Urządzenie miało być małe - i jest małe.

    Jeśli chodzi o temperaturę: moim zdaniem jest mniej więcej ok. Najbardziej nagrzewajacym elementem jest LM317, który ma ograniczenie termiczne, na poziomie dużo poniżej wytrzymałości elementów.
  • #16
    Mark II
    Poziom 21  
    OldSkull napisał:

    Moim zdaniem nie jest wzmacniaczem wysokiej klasy, wzmacniacz o takim przesunieciu w fazie.

    Czy możesz rozwinąć tą myśl?
  • #17
    skater156
    Poziom 14  
    Witam.Do autora.Mam pytanko, na jednej z fotek masz z tyłu wtyk czerwony i żółty z czego one są podczepione,przecież słuchawki mają tylko 1 jack.Oryginalny schemat z AVT jest trochę inny, dlaczego zaprowadziłeś zmiany?Mógłbyś opisać do czego służą J_ph2,Jph1,JPotl,Jmosl,Jvin,Jmos2s,Jmos1s, itp. Bardzo bym prosił o dokładne wytłumaczenie co do tych wszystkich wyjść na schemacie się podłącza.

    Pozdro :)

    Dodano po 19 [minuty]:

    Ps.Ten wzmacniacz trzeba wyregulować?
  • #18
    OldSkull
    Poziom 27  
    @Mark II: moim zdaniem nie powinien mieć takiej charakterystyki fazowej.

    @skater156: czerwony i żółty to są Cinch (powienien być czerwony i biały, ale to szczegół), to jest 25cm kabel jack 3.5mm - 2xCinch.
    Jpk1 i Jph2 to są wejścia sygnałowe. Jpotl to jest potencjometr logarytmiczny przedstawiony jako gniazdo (nie chciało mi sie robić nowego elementu do biblioteki, więc wykorzystałem gniazdo 2-rzędowe), Wszystkie Jmos to są dodatkowe gniazda/pady na MOSFETy, gdyż spotkałem się z dwoma standardami kolejności nóżek: w jednym bramka jest na 1. a normalnie jest na 2. nóżce.
    Jvin to jest złącze napięcia zasilania.

    Trzeba jedynie wyregulować prąd spoczynkowy za pomoca potencjometrów Rpot1 i Rpot1s
  • #19
    jony
    Specjalista elektronik
    OldSkull napisał:
    @Mark II: moim zdaniem nie powinien mieć takiej charakterystyki fazowej.

    Układ ten to przecież zwykły wtórnik napięci układ, czyli układ wspólnego drenu gdzie w postaci obciążenia zastosowano źródło prądowe. Czyli od dawna znany układ zwany single ended.
    Sam wzmacniacz (w tym wypadku to raczej bufor) ma wzmocnienie napięciowe mniejsze od jedności i nie wprowadza przesunięcia fazowego.
    Jedyne elementy jakie mają wpływ na charakterystykę fazową to "dwa" kondensatory w trze sygnałowym i pojemności pasożytnicze tranzystora. Jak komuś to przeszkadza to wystarczy zwiększyć wartość kondensatora C1.
    Zresztą trzeba pamiętać ze uch ludzki dobrze toleruje zniekształcenia fazowe.
    I trzeba pamiętać, że dla 3dB częstotliwości granicznej każdy wzmacniać ma przesunięcie fazowe równe 45°.
    Więc nie rozumiem czemu kolega widzi problem tam gdzie go nie ma.
  • #20
    skater156
    Poziom 14  
    Witam.Dzięki za odpowiedź.Mam jeszcze pytanko.Czy twój schemat to 100% tego z AVT?Z przodu obudowy masz Jack, do niego podłączamy słuchawki.Ale nie ogarniam tych wtyk czerwonego i żółtego,z czego są podłączone z kompa?Jeżeli tak to do których gniazd?Jakie zasilanie dla tego układu musi, chodzi mi ile V i ile A,symetryczne?Z trafa morze być zasilanie czy lepiej z przetwornicy?
  • #21
    jony
    Specjalista elektronik
    skater156 napisał:
    Czy twój schemat to 100% tego z AVT?

    Oryginalny układ z AVT miał dodany dodatkowo wzmacniacz
    http://www.sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT2464.pdf?sess_id=b2b522f4b73260cbd054718dcf81ff7f

    skater156 napisał:

    Ale nie ogarniam tych wtyk czerwonego i żółtego,z czego są podłączone z kompa?Jeżeli tak to do których gniazd?

    Kup sobie albo zlutuj kabel 2XCinch na mini jack
    http://www.netek.pl/sklep/images/jack_2chinch.JPG
    I wtedy jacka do kompa pod "zielony" wtyk.

    skater156 napisał:

    Jakie zasilanie dla tego układu musi, chodzi mi ile V i ile A,symetryczne?Z trafa morze być zasilanie czy lepiej z przetwornicy?

    Zasilania minimum 12V niesymetryczne. Pobór prądu to ok 0.5A.
    I zasilanie musi być dobrze stabilizowane. Wiec z dobrej przetwornicy też można ten układ zasilać.
  • #22
    Kamis47
    Poziom 13  
    Mógł by ktoś dać rozmieszczenie elementów dla płytki z pierwszego postu tylko jakieś bardziej czytelne bo tam jedno na drugim jest i ciężko cokolwiek z tego wywnioskować
  • #23
    skater156
    Poziom 14  
    Witam.Dzięki za odpowiedzi.Jeżeli to cacko jest na minimum 12V to po co tam LM317?Jeżeli jest 0,5A można dać 0,8A-1A?Z tym jackiem ogarnołęm.Tylko po co z drugiej strony kabla dawać "bananki" jeżeli można dać jacka?Schemat z AVT ma wzmacniacz.I tego nie ogarniam jaki wzmacniacz,chyba to jest wzmacniacz?A wartości elementów na obu schematach są takie same?


    Pozdro :)
  • #24
    bb84
    Poziom 21  
    OldSkull

    Myślałeś może o dodaniu dc-serwa na wyjściu ?
  • #25
    OldSkull
    Poziom 27  
    @jony: nie do końca - w połączeniu z pierwszym kondensatorem w torze, rezystory ustawiające 10V dla bramki górnego tranzystora (R1, R2 na schemacie) tworzą filtr. Zresztą jest to widoczne na wykresach z LTSpice. Bardzo dobrze byłoby, gdyby mogły być one równe 200k i 400k - przesuniecie w fazie byłoby minimalne, a i samo pasmo przenoszenia by sie poszerzyło. Nie ma sensu jakoś mocno przesadzać, gdyż kondensator na wyjściu w połączeniu ze słuchawkami również tworzy filtr, który również daje przesuniecie w fazie. U mnie niestety coś do końca nie chciało dla 100k i 200k, więc dałem tak jak jest w projekcie. Zresztą ideałem byłyby nawet wartości o rząd wielkości większe, tylko że ze względu na różne nieporządane zjawiska, prawdopodobnie nie będzie działać niezależnie od projekt płytki.
    Co nei zmienia faktu, że wzmacniacz za takie pieniądze jest super, ale mimo wszystko: w tych od 1000zł w górę sie płaci za coś poza obudową, marką, wypasionymi kondensatorami i magicznymi przewodami ;) .

    @skater156: tak jak to ktoś opisał - jest potrzebny kabel 2xcinch-jack. Ja sobie zrobiłem, ale można kupić.
    Układ jest prawie w 100% taki jak drugi schemat z AVT (wersja z dwoma tranzystorami. Dodatkowe wzmocnienie 3x na wejsciu jest niepotrzebne, gdyż i tak się go niewykorzysta. Sygnał z laptopa ma u mnie bodajże maksymalnie 4Vpp, więc mnożenie nie ma sensu. I tak jest wystarczajaco głośno na skręconym potencjometrze. Do ukłądu dołączyłem potencjometr na wejściu, oraz rozdzieliłem 2 rezystory na dwa, aby móc wygodniej dobrać rezystancję.

    Zasilanie na wejściu: dla podanych elementów, przynajmniej 17V i 0.25A, lepiej minimum 18V i 0.5A (przy czym te 18V musi być rzeczywiście, a nie na naklejce zasilacza). Pobór prądu to około 0.25A. Ta wersja wzmacniacza jest o połowę mniej prądożerna niż ta większa, praktycznie pobór prądu jest równy sumie prądów spoczynkowych. To jest również powód, dla którego mi działa - wydziela się tylko parę wat ciepła, które mimo słabej wentylacji, są oddawane przez obudowę. Gdyby się grzał 2 razy mocniej, od razu by sie usmażył.
    Można by próbować zasilać z niższego napięcia, np. 12V, ale wtedy trzeba dać inne R1, R2, R2a, R5, R6, Rpot1 (i analogicznie drugi kanał). Nie jestem pewien jaki maksymalny sygnał w takim wypadku przeniesie. Trzeba liczyć 1.5V na R7 + Vpp sygnału + troche dla mosfetów + mały zapas. Tego przedostatniego nie jestem w stanie ocenić, ale minimum 4-5V dla górnego, aby mógł się otworzyć. 12V powinno wystarczyć, ale ciężko mi ocenić jak będzie działać. Należy też pamiętać, że jeśli się decydujemy na wersję z wzmacniaczem na mosfecie, aby mieć wyższe napięcie dla słuchawek o wysokiej impedancji (chociaż moim zdaniem do 100-120ohm podstawowa wersja wystarczy), 12V będzie zbyt niskim napięciem.

    Zastanawiam się nad celowością dodawania stopnia wzmacniacza na wejsciu. Skoro wg opisu wprowadza od zniekształcenia, a grzeje sie niemiłosiernie (dodatkowe 100mA na kanał), to lepszym rozwiazaniem byłoby użycie jakiegoś dobrego wzmacniacza audio na wejściu - też wprowadzi pewne zniekształcenia, ale jeśli będzie porządny (nawet podwójny 10-15zł), a nawet jakiś tańszy zwykły (mają 0.003% zniekształceń w paśmie audio), nie będzie to miało wpływu. Oczywiście dotyczy to tylko i wyłącznie takich "wypasionych" słuchawek, bo do całej reszty wersja bez wzmacniacza wystarczy.

    @bb84: yyy, po co? gdzie?

    PS:
    dodaję obrazki opisu elementów na górze i pod spodem. Mam nadzieję, że idzie się zorientować.
    Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464 Wzmacniacz słuchawkowy klasy A AVT 2464
  • #26
    bb84
    Poziom 21  
    "yyy, po co? gdzie?"

    Na wyjściu zamiast kondensatora, bez niego na słuchawkach pojawi się stałe.
  • #29
    galgann
    Poziom 16  
    Projekt ładny i starannie wykonany. Ale czy 40-50zł za wzmacniacz słuchawkowy to nie za dużo? Moim zdaniem mało opłacalne.
  • #30
    OldSkull
    Poziom 27  
    @bb84: hmm, DC-serwo również nie jest pozbawiony wad, w wersji z wzmacniaczem operacyjnym będzie wprowadzał zniekształcenia, poza tym sam musi być elementem mocy, więc będzie się grzał. Zastanawiam się czy nie lepiej jest dać po prostu większą pojemność kondensatora, tranzystory powinny to wytrzymać, tylko w takim wypadku trzeba zwiększyć wszystkie pojemności. Pojemność 4700uF zmniejszyła by wady wzmacniacza, aczkolwiek równocześnie by bardziej obciążała tranzystory.

    @galgann: zależy - zwykły przedłużacz audio dobrej jakości kosztuje 15-20zł (lub więcej, zależy jak długi), dobre słuchawki to koszt minimum 70-80zł (no chyba, że się komuś bardzo poszczęści i kupi jakieś bardzo mało popularne, któe są dobre). Karta dźwiękowa do komputera, któa wcale nie musi dobrze wysterować słuchawek, to koszt kilkuset złotych (, nawet jakaś tańsza to ponad 100zł, a zwykła na pewno nie zagra dobrze słuchawkami). 50zł to nie jest dużo, chociaż można by oczekiwać czegoś, co zużywa mniej prądu - chociaż i tak zużywa mniej niż przeciętna wieża. Dla tej wygody i lepszego dźwięku to nie jest za dużo.

    Jeśli chodzi o zasilanie niższym napięciem: wg symulacji dla sygnału o amplitudzie 4V, 10V zasilanie jest za małe, gdyż zaczyna obcinać przebieg, tym samym nie można dać stabilizatora z 12V na jakieś niższe w takim wypadku, co innego jeśli amplituda wynosi 2V - wtedy jak najbardziej, ale to jest minimum. Można stosować niższe napięcie zasilania jeśli się nei wzmacnia sygnału. Gdybym drugi raz miał robić taki wzmacniacz to chyba bym dał niższe napięcie zasilania.