Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

Dj-Cisza 31 Mar 2010 22:09 68785 87
  • #31
    Dj-Cisza
    Poziom 11  
    adam cs napisał:
    Ten film jest jakiś oszukany, bo przy wywoływaniu gość kołysze tą kuwetą ... kołysze ... ... i bach nagle efekt końcowy :)


    Hmm i co w tym jest oszukane ??
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    remix1
    Poziom 18  
    Dj-Cisza napisał:
    adam cs napisał:
    Ten film jest jakiś oszukany, bo przy wywoływaniu gość kołysze tą kuwetą ... kołysze ... ... i bach nagle efekt końcowy :)


    Hmm i co w tym jest oszukane ??



    Przecież to prawie normalne :)
    a w dodatku jak nie rozpuścisz w/w wspomnianych granulek sody i jedna przeleci z prądem wody przez powierzchnie płytki nie zostawi ani kszty positivu na swoim torze lotu :)
  • #33
    Dj-Cisza
    Poziom 11  
    dlatego trzeba być dokładnym jak i przy nakładaniu Poositiv20 tak i przy rozpuszczaniu sody. Przy odrobinie cierpliwości efekt jest zdumiewający i wielokrotnie jakością ścieżek przewyższa metodę termo-transferową ;)
  • #34
    DJOstry
    Poziom 25  
    Hej !

    Panowie, pytanie, kupiłem "TRANSPARENT 21", trzeba tym spryskać papier i mokry nałożyć do naświetlania ? Czy ma wyschnąć ? Z tego co widzę to mokry, ale wole się upewnić bo nie używałem tego środka nigdy.

    pozdr.
  • #35
    serwis
    Poziom 37  
    Oczywiście że mokry. Ale żaden"erzac" nie zastąpi dobrze wykonanej kliszy.
    Transparent to był dobry 20 lat temu, a teraz się go nie stosuje.
  • #36
    DJOstry
    Poziom 25  
    Witam.

    Panowie jakiej kliszy użyć aby były bardzo dobre wyniki ?
    Cały czas lecę na "transparent 21", próbowałem na kliszy, ale jak drukuje na niej to światło "przechodzi" przez czarne pola na drugą stronę. Drukuje na laserze ale nie daje to dobrych rezultatów, nawet na oryginalnym tonerze. Druga sprawa to dociśniecie foli do laminatu, przy transparencie przykleja się papier do laminatu i w miarę jest ok. Kiedyś na kopioramie z odciągnięciem powietrza naświetlałem płytki, ale miałem positiv już naniesiony na laminat, efekty były bardzo dobre. Tylko ze druk przygotowali mi studiu poligraficznym gdzie drukują ulotki, tam mieli kopioramę i specjalne klisze. Naświetlarkę mam zrobioną ze skanera. Może są jakieś folie specjalne co wydruk wychodzi dobrze ?

    pozdr.
  • #37
    remix1
    Poziom 18  
    Ja robiłem na kalce technicznej - wydruk koniecznie atramentówką (z oryginalnym tuszem, podróby to tragedia...)
    Jak jakość pliku była niezadowalająca (PDF) to składałem 2 razem.
    Co do mocowania to płytka na nią kalka a na to szyba która po bokach ma obciążenie (żeby był docisk i nic się nie przemieściło)
  • #38
    nojmi
    Poziom 20  
    Ja drukuje laserówką ścieżki na pierwszej lepszej folii w dwóch egzemplarzach, które nakładam na siebie i zgrzewam punktowo lutownicą (tylko obrys). Takiej podwójnej kanapki żadne światło nie przebije. Metoda sprawdzona nawet przy wydruku z nieoryginalnych tonerów.
  • #39
    Dj-Cisza
    Poziom 11  
    A drukowaliście na foli do drukarek atramentowych?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #40
    neo_84
    Poziom 14  
    Witam dopiero zaczynam przygodę z positiv em ale niestety nie wiem jak mam go nakładać żeby było dobrze :( zawsze są jakieś paprochy czy to normalne w warunkach domowych ? nie próbowałem jeszcze malować na wirowaniu daje to lepsze efekty od normalnego malowania ? Chciał bym uzyskać taki efekt jak na gotowych płytkach pokrytych lakierem światłoczułym , jest to wogule możliwe w warunkach domowych ?
  • #41
    FlyBoy
    Poziom 28  
    Jakie zabrudzenia masz na myśli? Może po prostu pomieszczenie w którym to robisz jest dość mocno zakurzone.
    Laminat do malowania środkiem Positiv20 powinien być przede wszystkim odtłuszczony i pozbawiony utlenionej warstwy miedzi. Jeżeli chcesz mieć powierzchnię taką jak laminat lakierowany fabrycznie, musisz wypolerować laminat, aby nie było żadnych rys. Poczytaj załączoną ulotkę Positiv20.
    Jeżeli masz problemy z nanoszeniem Positiv 20, to proponuję Ci inne rozwiązanie. Jest na rynku tak zwany "Photoresist film". Nakleja się go po prostu na pcb i działa jak warstwa Positiv'a.

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną
  • #42
    neo_84
    Poziom 14  
    FlyBoy te zabrudzenia to takie kropki można porównać do ziarenek piasku i teraz nie wiem czy to kurz z powietrza czy może źle nanoszę lakier? a robię to tak:
    - czyszczę laminat drobnym papierem wodnym
    - myje proszkiem żeby odtłuścić
    - spłukuje porządnie woda i odstawiam laminat w pozycji pionowej aż do wyschnięcia
    - nanoszę positiv z odległości ok 20 - 25 cm płytka leży poziomo.

    A jeśli chodzi o folie to gdzie takie cudo można kupić ? i czy cena jest podobna do ceny positiv bo jeśli droższa to się porostu nie opłaca, lepiej kupić gotowa płytkę.
  • #43
    k4be
    Poziom 31  
    Czy mógłby ktoś może wypisać modele drukarek, które sprawdzają się przy drukowaniu klisz do naświetlania?
    Moje doświadczenia:
    Canon LBP3010: nowa drukowała odpowiednio dobrze, ale gdy pusty toner został wymieniony na zamiennik, wydruk okazał się tak przepuszczalny że klisza jest bezużyteczna.
    Brother HL-1430: nie nadaje się - wydruk w paski.
    Samsung CLP320: w trybie wydruku czarnego jakość akceptowalna (ale mogłoby być lepiej).
    HP 3820 (atramentowa): dobra, ale tusz zlewa wąskie odstępy między ścieżkami.
  • #45
    k4be
    Poziom 31  
    Tylko mniej przyjemne jest patrzenie na cenę laminatu - od 10 do 20 razy większą od czystego ;)
  • #46
    neo_84
    Poziom 14  
    k4be E tam coś źle przeliczasz :P czysty laminat 200x300 kosztuje ok 14 zl laminat światłoczuły z gotowa warstwa o wymierzę 200x300mm kosztuje 34zl no i jeszcze sprawa ze do czystego laminatu trzeba doliczyć positiv lub folie + swoje nerwy które są bezcenne :D ja w każdym razie już nie wracam ani do foli ani do positiv a ;)
  • #47
    k4be
    Poziom 31  
    Nie wiem skąd ta cena laminatu miedziowanego - powyżej 5zł uznaję za drogi. Pokryty warstwą światłoczułą kosztuje, zależnie od źródła, 30 do 90zł.
    Sposób nakładania lakieru 'Positiv' rzeczywiście jest ekstremalnie niewygodny. Folii testować okazji nie miałem, ale z pewnością jakość wykonania nie zależy tutaj od sposobu wymachiwania puszką :)
  • #48
    knik
    Poziom 2  
    Rzeczywiście ceny fabrycznego laminatu światłoczułego porażają, positiv wychodzi o niebo taniej.
    Nanoszenie lakieru jest kłopotliwe ale ja robię w ten sposób że lakieruję całe laminaty "hurtem".
    Po dokładnym wysuszeniu zabezpieczam folią stretch a potem owijam dokładnie folią aluminiową żeby zabezpieczyć przed światłem.
    Takie gotowe laminaty trzymam w szufladzie już ponad rok i nie zauważyłem żeby w tym czasie pogorszyły się właściwości światłoczułe.
    Nie da się w ten sposób uzyskać idealnie gładkiej warstwy lakieru ale za to można szybko odcinać potrzebny kawałek bez żmudnego lakierowania i suszenia.
  • #49
    jacynka84
    Poziom 26  
    Mam tę folię, ale ciągle mi złazi po wywołaniu, może ktoś mi podać konkretnie receptę na to by było lepiej? Mam wrażenie że wywoływacz który otrzymałem jest za silny czy coś, ale jak to poznać ile to trzymać i jak to ma się utwardzić na płytce? I niemal wcale się nie przykleja do płytki po zerwaniu folii ochronnej, przed naświetleniem. Może ilość światła UV jest za mała by się przedostać przez papier namoczony tłuszczem (rola transparentu)?
  • #50
    landy13
    Poziom 29  
    jacynka84 napisał:
    może ktoś mi podać konkretnie receptę na to by było lepiej?
    Lekarz zanim wypisze receptę bada pacjenta, a przynajmniej przeprowadza wywiad. A więc:

    jacynka84 napisał:
    Mam wrażenie że wywoływacz który otrzymałem jest za silny
    Jaki to wywoływacz? Powinna być soda kalcynowana, działa też spożywcza soda oczyszczana.

    jacynka84 napisał:
    ale jak to poznać ile to trzymać
    Gdzie trzymać? Jeśli w wywoływaczu to dotąd, aż wypłuczą się miejsca nienaświetlone.

    jacynka84 napisał:
    jak to ma się utwardzić na płytce?
    Utwardza się pod wpływem światła UV.

    jacynka84 napisał:
    niemal wcale się nie przykleja do płytki po zerwaniu folii ochronnej, przed naświetleniem
    Czym to przyklejasz? Na pewno laminatorem do czystej zmatowionej płytki?

    jacynka84 napisał:
    Może ilość światła UV jest za mała
    Może i jest. Ale kto to może stwierdzić, jeśli nie wiadomo jaka lampa ani jak długo naświetlasz. Ja używam lampy do opalania z lat osiemdziesiątych, moc palnika UV 125W, 15 sekund z odległości 0,5m. Po wywołaniu doświetlam jeszcze aż nabierze mocno fioletowego koloru. Wtedy ma wystarczającą twardość.
  • #51
    jacynka84
    Poziom 26  
    Tak dali mi jakąś sodę, ale sam nie wiem jaką, po miejscach naświetlonych nie widać czy są już wywołane, ale folia naświetlona ogólnie staje się fioletowa, i widać ścieżki.
    Przyklejam folię do płytki czystej bez żadnego nagrzewania czy coś, żadnym laminatorem tylko jak kazali w przepisie zwyczajnie jak nalepkę, tylko że to prawie w ogóle się nie lepi, znikomo. To jest chyba największy problem, to się nie mocuje do płytki przed czy po UV (źródło do małych płytek dobre, tester banknotów z klasyczną małą świetlówką, jak to rozgryzę to dołożę jeszcze jedną).
  • #52
    landy13
    Poziom 29  
    jacynka84 napisał:
    Przyklejam folię do płytki czystej bez żadnego nagrzewania czy coś, żadnym laminatorem tylko jak kazali w przepisie zwyczajnie jak nalepkę,
    To chyba nie mówimy o tej samej folii, albo nie doczytałeś. Ja używam sprzedawanej na Allegro pod nazwą "fotomaska" przez kol. rsikon12. Przykleja ją się laminatorem.
  • #53
    jacynka84
    Poziom 26  
    Niewykluczone że i moją trzeba tak...ja od kogo inszego kupowałem, ale ile może być tych folii...
    Metodą żelazkową pewnie można ją nałożyć, tyle że znacznie delikatniej, bo folia się stopi a papier nie.
  • #54
    jacynka84
    Poziom 26  
    Ok, teraz ładnie się przykleja, zamiast żelazka użyłem do podgrzania PCB palnika długopisowego, i jest ok, ale ten wywoływacz nadal nie wywołuje jak należy, w dotyku ta płytka "maśli" się, nie odpada to co powinno, lecz zostaje jak jakiś żel, nie idzie tego zetrzeć bez niszczenia ścieżek, gorzej że nie wiem co to za proszek mi dali do tego, ponoć jakaś soda, i nie wiem ile tego nasypać, bo nie mam wagi...
  • #55
    landy13
    Poziom 29  
    jacynka84 napisał:
    w dotyku ta płytka "maśli" się, nie odpada to co powinno, lecz zostaje jak jakiś żel
    Tak ma być. Nic nie powinno "odpadać". Ten żel w miejscach nienaświetlonych ma się rozpuszczać i wypłukiwać. Jeśli tak nie jest to pewnie za długo naświetlasz.
  • #56
    jacynka84
    Poziom 26  
    Ok, no to jestem blisko.
    Naświetlam przez 3-4 minuty za pomocą testera banknotów, autentyczne UV bo testowałem banknoty :)
    Jedna świetlówka mała, ale doskonale pokrywa małe płytki.
    A z tym żelem to chodzi też o to że on się chyba nie chce całkowicie rozpuścić, tylko się paprze.
    Może ten związek do wywoływania jest za słaby, potestuję z mocniejszym albo kupię jak znajdę jakąś sodę, kalcynowaną zdaje się. A czym jeszcze to można rozpuścić, wywołać? Może są związki nieoficjalne?
  • #57
    landy13
    Poziom 29  
    jacynka84 napisał:
    A czym jeszcze to można rozpuścić, wywołać? Może są związki nieoficjalne?
    landy13 w poście #50 napisał:
    Jaki to wywoływacz? Powinna być soda kalcynowana, działa też spożywcza soda oczyszczana.


    A co do czasu naświetlania muszę pobudzić Twoją kreatywność, bo nikłe są szanse że ktoś ma identyczny tester i poda Ci receptę, zwłaszcza w tym dziale.
    Zrób sobie kliszę testową np. taką: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną

    Zasłoń część w ten sposób:Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemicznąi naświetlaj 2min.

    Potem odsłoń więcej:Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemicznąi naświetlaj 1min.

    Potem odsłoń jeszcze więcej:Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemicznąi naświetlaj 30sek.

    Potem odsłoń jeszcze więcej:Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemicznąi naświetlaj 15sek.

    Potem odsłoń całość i naświetlaj jeszcze 15sek. Po tych operacjach masz na płytce paski o czasach naświetlania patrząc od lewej: 15, 30, 60, 120, 240sek. Czasy gdzie efekt jest najbliższy oczekiwanego możesz podzielić "gęściej" j dobrać dokładnie. Tym sposobem dojdziesz do celu przy niewielkim zużyciu folii.

    A już poza konkursem - załóż temat w dziale PCB, tam doradzą Ci "eksperci".
    Albo napisz do moderatora niech wydzieli naszą dyskusję, bo zaśmiecamy czyjś wątek.
  • #58
    czterookipotwor
    Poziom 9  
    Mój problem z positivem polega an tym, że z jakiegoś powodu, wywołany positiv odpada mi od płytki po włożeniu do chlorku żelaza, ponadto często mam problemy z wywoływaniem. NaOH jest idealnie odmierzone, na wadze laboratoryjnej, bywają miejsca gdzie ścieżki takiej same grubości na folii są na płytce są znacznie cieńsze, po włożeniu do FeCl ukazują się błyszczące inne miejsca gdzie płytka powinna być wytrawiona, eksperymentowałem z różnymi czasami naświetlania, (od 10 min do 2 godzin, naświetlarka z diod uv), nie udało mi się znaleźć rozwiązania problemu. Ścieżki nieraz po prostu się odlepiają od płytki. Może miał ktoś podobny problem?
  • #59
    jacynka84
    Poziom 26  
    Może zbyt duże stężenie tego chlorku, to B327 czy co?
    Dokładnie odtłuszczone płytki i przetarte drobnym papierem?
  • #60
    czterookipotwor
    Poziom 9  
    B327 to nadsiarczan sodu. Na ulotce od positiva było napisane że zalecają chlorek żelaza, więc używałem chlorku (nie niebieski jak nadsiarczan, a brązowy), ścieżki się odlepiły nawet jak miałem stężenie mniejsze od zalecanego. Płytka przed wywoływaniem zawsze na lekko fioletowe lustro. Kiedyś wyczytałem na forum, że positiv powinno się trzymać w lodówce, (ok 5 stopni), nie znalazłem takiej informacji na ulotce positiva więc zaniechałem tego pomysłu, raczej wątpię, że trzymanie go przez 2 dni w lodówce mogło go uszkodzić, czy może się mylę?