Pisałem przecież, że auto było w trzech różnych warsztatach osłuchiwane i naprawiane przez osoby tam pracujące, rozkładali ręce i proponowali rozkładanie silnika, w sumie logiczne bo przecież nikt nie ma rentgena w oczach, myślę, że są magicy, którzy rozebrali setki aut i każde przed tym osłuchiwali i się w ten sposób nauczyli, bo wyssać tego z mlekiem matki nie mogli. Ja (na razie

, i może Ci fachowcy również) setek nie rozebrałem, ale pracuję nad tym

, więc proszę o wyrozumiałość. Stuk nie jest bardzo intensywny, raczej praca silnika na wolnych obrotach charakterystyczna, jak stary diesel + często dochodzi do tego odgłos jakby zaworów, metaliczny oddźwięk, wpadający w ucho podczas pracy silnika. Zauważyłem, że przy ręcznym obracaniu wałem w jedną i drugą stronę, mniej więcej raz na obrót występuje stuknięcie raczej takie głuche, trudne do zlokalizowania. Dzisiaj zdejmę mise i zobaczymy czy to nie panewka. Słów krytyki się nie obawiam, wręcz przeciwnie motywują mnie one do intensywniejszej pracy i rozwoju.