Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buderus Logomax GB022 zakłócenie pracy wentylatora Error 3Y

krizx 23 Lut 2010 09:45 18180 57
  • #1 23 Lut 2010 09:45
    krizx
    Poziom 9  

    Witam

    Moj kocioł kondensacyjny buderusa GB022
    http://www.buderus.pl/?page_id=3463

    Kocioł pracował bez problemu ponad 2 lata. Od dwóch miesięcy występuje problem taki, że piec zgłasza usterkę 3Y - zakłócenie pracy wentylatora. Chodzi o wentylator, który zasysa powietrze do mieszanki paliwowej. Z stanu usterki można wyjść resetując na panelu kotła.
    Początkowo wiązałem te problemy z wahaniami napięcia sieci energetycznej (jednakże mieszczące się w zakresie +/- 10%). Ostatnio jednak problem się nasilił i właściwie nie idzie nic podgrzać - ani wody ani kaloryferów. Obecnie piecyk ma szanse podgrzac cokolwiek jeżeli napięcie w gniazdku jest powyżej 235V...

    Konsultowałem dwóch serwisantów i obaj potwierdzili, że prawdopodobnie moduł wentylatora kończy życie - obaj powiedzieli, że to bardzo nietypowa usterka. Koszt modułu ok. 1500 zł... :-(

    Podobno moduł ten jest nie-naprawialny - należy go wymienić w całości. Z drugiej strony obaj serwisanci mówią o prawdopodobieństwie a nie o pewności...
    Dlatego rodzi się wiele pytań:

    1. To jest taki wentylator z modułem elektronicznym - zapewne do regulacji prędkości obrotów.

    a) Jakiego typu silnik jest tu używany?
    a.1) Jeżeli nie w tym konkretnym modelu to może jak to zwykle robią inni producenci?
    b) Jak zbudowany jest układ sterowania tym silnikiem?
    c) Jak mierzy się prędkość obrotową?
    d) Może ktoś dysponuje jakimś schematem?
    e) Co dokładnie oznacza usterka 3Y w kotle GB022? Komunikat w instrukcji "zakłócenie pracy wentylatora" jest bardzo enigmatyczny

    Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje na ten temat. Zapraszam do dyskusji.

    pozdrawiam
    Krzysiek

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 23 Lut 2010 18:40
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    Serwisanci Buderus nie mają dostępu do schematów elektronicznych jakichkolwiek płyt automatyki bądź sterowników wentylatorów. Nawet jeśli mają to i tak nie mogą przelutowywać czegokolwiek.

    W większości kotłów, które znam montowane są wentylatory f-my EBM, które w przypadku awarii należy wymienić. Polecam sprawdzić nastawy palnika przy mocy minimalnej i maksymalnej z użyciem analizatora spalin i elektronicznego miernika ciśnienia (nastawy wg instr. serwisowej) - co powinno jednoznacznie określić problem z palnikiem/wentylatorem.

    3Y = "Zakłócenie. Wentylator nie funkcjonuje właściwie".

    1
  • Sklep HeluKabel
  • #3 24 Lut 2010 10:03
    krizx
    Poziom 9  

    wawrzeczko_t napisał:
    Serwisanci Buderus nie mają dostępu do schematów elektronicznych jakichkolwiek płyt automatyki bądź sterowników wentylatorów. Nawet jeśli mają to i tak nie mogą przelutowywać czegokolwiek.


    To samo usłyszałem od serwisantów a nawet ludzi z Buderusa. Dowiedziałem się też, że usterki wentylatorów ostatnio zdarzały się często. Dlatego liczę na to, że może ktoś drążył ten temat, może rozbierał wymienioną część...

    wawrzeczko_t napisał:

    W większości kotłów, które znam montowane są wentylatory f-my EBM, które w przypadku awarii należy wymienić. Polecam sprawdzić nastawy palnika przy mocy minimalnej i maksymalnej z użyciem analizatora spalin i elektronicznego miernika ciśnienia (nastawy wg instr. serwisowej) - co powinno jednoznacznie określić problem z palnikiem/wentylatorem.


    Miesiąc temu miałem przegląd i pomiary nie wykazały anomalii. Jeżeli wentylator się rozpędzi i chodzi dobrze to wszystko jest OK. Jeżeli natomiast napotka zakłócenie to od razu kocioł wchodzi w stan "3Y" i odcina dopływ gazu więc za wiele się nie pomierzy.

    wawrzeczko_t napisał:

    3Y = "Zakłócenie. Wentylator nie funkcjonuje właściwie".


    Dokładnie tak mam napisane w instrukcji serwisowej. Tyle, że niewiele mi to mówi. Choćby z grubsza czy to raczej jakiś problem mechaniczny, czy raczej elektronika. Jeśli elektronika to czy to sterowanie czy może wskazania prędkości obrotowej....


    pozdrawiam
    Krzysiek

    2
  • #4 24 Lut 2010 17:10
    _gOOzOl_
    Poziom 11  

    3Y jest to usterka sygnalizująca zbyt szybkie obroty wentylatora. Sprawdź czy nie masz przerw w kablu tachometru, jeśli nie- wyjmij nagrzewnice i wyczyść solidnie, poszukaj też czegoś co może powodować blokowanie przepływu spalin. Jeśli nagrzewnica będzie czysta, w co nie wierze, i wszystko inne bez zastrzeżeń- wymienić wentylator.
    pozdrawiam

    ps
    Również zablokowanie przepływu mieszanki palnej może spowodować pojawienie się ww usterki. Tak czy inaczej ktoś uprawniony musi to rozebrać.

    0
  • #5 25 Lut 2010 09:16
    krizx
    Poziom 9  

    _gOOzOl_ napisał:
    (...) poszukaj też czegoś co może powodować blokowanie przepływu spalin. Jeśli nagrzewnica będzie czysta, w co nie wierze, i wszystko inne bez zastrzeżeń- wymienić wentylator.
    pozdrawiam

    ps
    Również zablokowanie przepływu mieszanki palnej może spowodować pojawienie się ww usterki. Tak czy inaczej ktoś uprawniony musi to rozebrać.


    _gOOzOl_ dziękuję za sugestie. To co napisales kojarzy mi sie z nastepujacymi obserwacjami:

    1. Po przegladzie i czyszczeniu kotla ok. miesiąc temu problem się nasilił. Może faktycznie coś się blokuje przy przepływie spalin i nie zostało to zauważone...
    Chociaż serwisant sprawdzal wtedy ciąg w kominie i sklad spalin i nie wykryl niczego podejrzanego. W czasie jego pracy usterka się akurat nie pojawiła.

    2. Zdarza się, że po wystąpieniu usterki 3Y oraz po resecie kotła następnemu zpłonowi towarzyszy mały wybuch - tak jakby poprzednia mieszanka nie była dopalona i oczyszczona. Z tego co mówił serwisant po resecie jest cykl przedmuchania aby usunąć ewentualne niedpoałki... To by wskazywało na blokowanie przepływu mieszanki... Co tam należy rozebrać? Wyjąć wentylator i tam posprawdzac czy sie cos nie przytkało?


    Mam jeszcze jedną obserwację. W momencie gdy akurat kocioł działa w okolicy wentylatora czuję na nos wycieki mieszanki. Bardzo wyraźny zapach gazu. Czy tak powinno być?

    No i na koniec jeszcze ta zależność od napięcia zasilania w sieci energetycznej. Rano gdy mam w gniazdku ok 240V usterka prawie wcale się nie pojawia. Gdy mam 235V lub mniej to praktycznie nie da się nic podgrzać - kocioł nie działa z powodu właśnie 3Y.

    pozdrawiam
    Krzysiek

    0
  • #6 27 Lut 2010 01:09
    _gOOzOl_
    Poziom 11  

    W większości znanych mi przypadków była po prostu niedokładnie wyczyszczona wężownica, one zarastają paskudnie i jeśli ten element nie jest systematycznie wyciągany i czyszczony dzieją się cuda.
    Moim zdaniem najlepiej byłoby rozebrać wszystko, tak jak do solidnego przeglądu, rozkręcić też went i sprawdzić czy wirnik nie ma luzów, sprawdzić drożność elementu z tworzywa pod wymiennikiem.
    Zapachu gazu nie powinno być.
    Zaznaczam jeszcze raz, nie polecam robić tego samemu, problemem powinna zająć się osoba uprawniona!

    0
  • #7 02 Mar 2010 13:14
    krizx
    Poziom 9  

    Dziekuje za wszelkie sugestie. Dorzuce jeszcze do tematu pare najnowszych obserwacji.

    1. Moje ogrzewanie ma w jednym obiegu zarowno ten kociol gazowy jak i piec weglowy. Tak sie sklada, ze przewody kominowe obu piecow sa obok siebie. Oczywiscie jak grzeje weglem w CO to nie grzeje gazem z jednym wyjatkiem kiedy to trzeba zagrzac CWU. Wtedy to piecyk gazowy moze zasysac troche dymu z komina.

    Czy i jaki to moglo miec wplyw na moj wentylator?
    Od razu przypomne, ze podczas czyszczenia serwisant byl zdziwiony, ze piecyk nie jest bardzo zuzyty ani zabrudzony. Faktycznie mocno go nie ekspluatowalismy - w wiekszosci tylko do grzania wody.

    2. Z dnia na dzien wentylator potrzebuje coraz wyzszego napiecia zasilania. Obecnie pracuje bez usterki tylko jak w gniazdku jest powyzej 237 V...

    Czy 1 i 2 moga byc ze soba jakos powiazane?


    BTW
    Juz umawiam sie z serwisantem bo w tej chwili piec nie daje sie wcale uzywac. Zanim przyjdzie chce jak najbardziej poszerzyc swoja wiedze widzenia w temacie.

    Ta wężownica to co to za element? Gdzie on sie znajduje? Ta nazwa kojarzy mi sie raczej z rurkami w zbiorniku CWU.

    pozdrawiam
    Krzysiek

    0
  • #8 02 Mar 2010 16:32
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    krizx napisał:

    1. Moje ogrzewanie ma w jednym obiegu zarowno ten kociol gazowy jak i piec weglowy. Tak sie sklada, ze przewody kominowe obu piecow sa obok siebie. Oczywiscie jak grzeje weglem w CO to nie grzeje gazem z jednym wyjatkiem kiedy to trzeba zagrzac CWU. Wtedy to piecyk gazowy moze zasysac troche dymu z komina.


    Nie rozumiem tego rozwiązania. Przewód spalinowy/powietrzny nie może być w żaden sposób zależny od dymowego i odwrotnie.

    krizx napisał:
    Ta wężownica to co to za element? Gdzie on sie znajduje? Ta nazwa kojarzy mi sie raczej z rurkami w zbiorniku CWU.Krzysiek


    To wymiennik główny, czyli ożebrowany element w kształcie spirali znajdujący się w komorze spalania.

    0
  • #9 03 Mar 2010 10:10
    krizx
    Poziom 9  

    wawrzeczko_t napisał:
    krizx napisał:

    Tak sie sklada, ze przewody kominowe obu piecow sa obok siebie. Oczywiscie jak grzeje weglem w CO to nie grzeje gazem z jednym wyjatkiem kiedy to trzeba zagrzac CWU. Wtedy to piecyk gazowy moze zasysac troche dymu z komina.


    Nie rozumiem tego rozwiązania. Przewód spalinowy/powietrzny nie może być w żaden sposób zależny od dymowego i odwrotnie.


    Mam komin w ktorym sa 4 przewody wentylacyjne, 1 powietrzno/spalinowy - do kotła gazowego i jeden dymowy do kotła CO węglowego.
    Jak palimy węglem to dym snuje się wokół komina. Buderus ma zamknieta komore spalania a powietrze zaciąga przez ten sam przewód powietrzno/spalinowy. Tam jest taka współosiowa wkładka w kominie - węższa na spaliny, szersza na powietrze. Zakładam, że jak się dymi z węglowego a dym snuje się nad kominem, to wentylator może zassac trochę dymu przez ten kanał powietrzny. Oba przewody dymowy i spalinowy są obok siebie. Ma sens?

    wawrzeczko_t napisał:

    krizx napisał:
    Ta wężownica to co to za element? Gdzie on sie znajduje? Ta nazwa kojarzy mi sie raczej z rurkami w zbiorniku CWU.Krzysiek


    To wymiennik główny, czyli ożebrowany element w kształcie spirali znajdujący się w komorze spalania.


    OK - w takim wypadku niedawno było czyszczenie. Wszystko tu powinno być OK.

    0
  • #10 14 Mar 2010 10:52
    krizx
    Poziom 9  

    Witam

    Problem został rozwiązany. Musiałem wymienić wentylator na nowy.
    Stary wentylator miałem okazję rozkręcić i oglądnąć. Wizualnie na płytce z elektroniką wszystko wygląda jak trzeba. Jednak wentylator kręcąc się wygląda jakby miał bicia. I faktycznie ze starym wentylatorem cały kocioł wibrował. Co ciekawe te wibracje występowały od samego początku po zainstalowaniu. Jednak ujawniło się to dopiero teraz jako usterka.

    Nowy wentylator po wymianie jest cichutki. Instalator miał tylko jeden problem. Po założeniu nowego jest problem z wyregulowaniem spalania. Szczegóły napiszę później.

    0
  • #11 06 Gru 2010 12:38
    norbi66
    Poziom 9  

    Ten sam błąd pokazuje się coraz częściej na moim piecu. Zauważyłem, że częstotliwość występowania błędu jest uzależniona od częstotliwości załączenia c.w.u. Wolałbym uniknąć wymiany wentylatora ponieważ niedawno skończyła się gwarancja na piec. Piec pracował prawidłowo do ok. roku wstecz - wtedy pojawił się hydraulik - instalator i wymienił palnik, jak twierdził zgodnie z zaleceniami Buderus'a, ponieważ stary palnik miał podobno fabryczną wadę. Przy okazji przeczyścił wężownicę. Od tamtego czasu coraz częściej pojawiają się błędy i piec przestaje grzać.

    Czekam na obiecany opis problemu z regulacją po wymianie wentylatora.

    1
  • #12 06 Gru 2010 22:02
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    norbi66 napisał:
    .... wtedy pojawił się hydraulik - instalator i wymienił palnik, jak twierdził zgodnie z zaleceniami Buderus'a, ponieważ stary palnik miał podobno fabryczną wadę.


    Dałeś go sobie ukraść? Jak dzieci...
    Sprawdź w Buderusie, czy to prawda.

    0
  • #13 07 Gru 2010 12:45
    norbi66
    Poziom 9  

    Przywiózł nowy, oryginalnie zapakowany palnik - sam rozpakowywałem.
    Dzwoniłem do tego "magika" i powiedział, że problem może polegać na oblodzeniu lub częściowym zatkaniu wylotu.
    Dziwne, bo ostatniej zimy ( jeszcze przed wymianą palnika i czyszczeniem ) piec działał bez zarzutu :|.

    Na dzień dzisiejszy wiem, że stary palnik nie posiadał czujnika w komorze i wówczas występował problem z palnikiem ( przepalał się ), dlatego Buderus podjął decyzję o wymianie palników.

    Palnik, wężownica ( a tak naprawdę cały piec ) oczyszczone luksusowo, a 3Y ciągle występuje. Żeby nagrzać dom musiałem ustawić temperaturę ponad 60 stopni ( zazwyczaj pracuje na 52-55 ). Po osiągnięciu tej temperatury w układzie c.o. znowu występuje błąd. Restart co kilkanaście minut pozwala jednak na przetrwanie w mrozy i niewychłodzenie domu.

    Rozebrałem wentylator:
    1. nie ma żadnych bić
    2. płytka idealna
    3. chwilowo pomogło smarowanie łożyska, ponieważ brak możliwości pracy na małych obrotach ( chyba duży opór i wycie łożyska ) = brak modulacji palnika i pulsacyjna praca wentylatora = błąd 3Y

    Mam drugi wentylator od identycznego pieca, błąd 3y i zbytnio sie rozkręcał, mam możliwość poeksperymentować - MACIE JAKIEŚ SUGESTIE ?

    Pozdrawiam

    0
  • #14 29 Paź 2011 11:09
    pilinski
    Poziom 9  

    Witam,

    bardzo podobny problem ("3Y - 215") w piecu Buderus GB132T.
    Sekwencja zdarzeń:
    - w dniu "0", jak co roku odwiedził nas serwisant Buderusa i przejrzał/przeczyścił piec
    - w ciągu kilku dni po przeglądzie mieliśmy kilkukrotnie zaniki napięcia w sieci
    - piec zgłosił usterkę "3Y", kod "215" co oznacza: "Wentylator obraca się za szybko"
    - po resecie piec wrócił do normalnej pracy
    - dwa dni później piec zgłosił tę samą usterkę; znów pomógł reset
    - po tygodniu piec zgłosił "3Y", ale reset już nie pomaga

    Serwis po konsultacji telefonicznej twierdzi że to uszkodzony wentylator i proponuje wymianę. Sam wentylator to koszt +1600 zł (po obecnym kursie €) :cry:

    Mam nadzieję jednak, że przyczyna jest inna, ponieważ w sekwencji uruchomienia pieca, na początku wentylator przedmuchuje komorę spalania i prędkość obrotowa jest normalna. Po zapłonie piec pracuje normalnie kilka sekund, widać nawet przyrost temperatury na wyświetlaczu, po czym następuje skokowe przełączenie wentylatira na wysokie obroty, kod usterki "3Y", wyłączenie zapłonu i czerwona mrugająca dioda LED na module UBA3.

    Po przegooglowaniu i przejrzeniu instrukcji ustaliłem, że wymiana wentylatora owszem, brana jest pod uwagę, ale jako ostateczność. Test powinien wyglądać następująco:

    1. Sprawdzić na wentylatorze połączenie wtykowe kabla tachometru
    --> Odpowiednio połączyć ponownie połączenia wtykowe
    2. Sprawdzić kabel tachometru pod kątem przerw
    --> W razie potrzeby wymienić kabel tachometru wentylatora
    3. Sprawdzić czy napięcie sieciowe urządzenia wynosi pomiędzy 195 i 253 V
    --> Sprawdzić instalację elektryczną
    4. Sprawdzić czy nie występuje zablokowanie w palniku, wymienniku ciepła lub systemie spalinowym
    --> Usunąć zablokowanie / zanieczyszczenie
    5. Sprawdzić czy nie obluzowało się koło wentylatora na wale silnika
    --> W razie potrzeby wymienić wentylator

    Punkty 1.-3. już wyeliminowałem. Punkt 5. wydaje mi się mało prawdopodobny, ponieważ wentylator zasysa powietrze w trakcie procedury startowej (przedmuchuje komorę). Pozostaje mi punkt 4.

    Prośba ogromna i raczej pilna (temperatura w domu już spadła poniżej 16°C i spada nadal):
    - jak sprawdzić czy nie występuje zablokowanie w palniku, wymienniku ciepła lub systemie spalinowym
    - czy ktoś wie jakie sygały idą z UBA3 do wentylatora (pin 16-17 ora 44-45)?

    Z góry dziękuję za pomoc (a może powyższy opis też komuś się przyda?)
    Maciej Piliński

    0
  • #15 02 Lis 2011 08:40
    norbi66
    Poziom 9  

    W moim przypadku pomogła wymiana wentylatora. Niestety po niespełna roku znowu zaczynają się problemy z modulacją palnika. W okresie letnim zbyt szybko nagrzewał wodę użytkową, wyłączał się, załączał znowu i tak przez kilka minut do czasu ustabilizowania temperatury ( niepotrzebne marnowanie wody, gazu i zapełnianie szamba ) - trudno pod prysznic z dużą amplitudą temperatury wody puścić dzieci. Buderus nie uznaje gwarancji i doszukuje się wszelkich przyczyn po stronie użytkownika tak, jakby klienci kupowali piece by je niszczyć, a nie zapomnieć o ich istnieniu i cieszyć się komfortem c.w.u. czy cieplnym w instalacji c.o.
    Wniosek prosty chociaż drastyczny - BUDERUS zalewa rynek szmelcem, który w zakupie jest tańszy od konkurencji lecz w serwisie kilkakrotnie droższy. Znam kilka przypadków Logamax GB022, które padały po gwarancji. Lepiej jednak nie ulegać pokusie i kupić porządny piec - oczywiście konkurencyjnej firmy.

    PS. Zmień wentylator nim przyjdą mrozy. Spróbuj kupić przez EBM Papst - producent wentylatorów do piecy Buderusa - koszt o ok. 40% niższy.
    Pozdrawiam

    0
  • #16 02 Lis 2011 12:50
    pilinski
    Poziom 9  

    Witam i dziękuję za odpowiedź.

    Zdecydowałem się na zamówienie wentylatora w autoryzowanym serwisie.
    Koszt: 1705,- zł
    Wymiana gratis.

    Szukałem wentylatora na PreisRoboter.de - ceny zaczynają się od 450€, więc nie warto ryzykować. Zwłaszcza, że jak wynika z powyższego postu, awaryjność nie omija tak znakomitej marki jak Buderus.

    W międzyczasie objawiło się kilka nowych, interesujących doświadczeń:
    - piec Buderusa kupiliśmy, jak nam się wówczas wydawało, okazyjnie na aukcji Allegro. Piec oczywiście był nowy, objęty gwarancją, itd. itp. ale ok. 40% tańszy, niż w "normalnym" sklepie.
    - radomska firma TermoCośTam *) dostarczyła piec sprawnie, ale ich serwis okazał się kompletną porażką: popełnili wszystkie możliwe błędy podczas montażu: od krzywego, przeciekającego komina począwszy, na pompie cyrkulacyjnej zamontowanej do góry nogami skończywszy.
    - mimo to po wielu bojach, straszeniu Sądem i kilku tygodniach przeróbek piec udało się uruchomić przy pomocy zaprzyjaźnionego serwisu. Piec działał bez zarzutu trzy lata.
    - teraz, przy szukaniu wentylatora podałem w serwisie numer seryjny pieca i okazało się, że ... piec jest z 2006 roku! Przeleżał 2 lata na magazynie i został "wypchnięty" jako atrakcyjna promocja!

    No cóż, nauczka na przyszłość:
    - kupować u autoryzowanych i sprawdzonych serwisach, wyłącznie z motażem i uruchomieniem najlepiej CAŁEJ instalacji
    - unikać wyjątkowych ofert, super okazji i podejrzanie niskich cen
    - nie zgadzam się z przedmówcą, że Buderus to szmelc. Czasami u żytkownik ma po prostu pecha. Ale 2 lata gwarancji to za mało. A zatem gwarancja na tak drogie i skomplikowane urządzenie to minimum 5 lat (najlepiej na całość: i piec i instalację).
    - wyższe koszty zakupu i instalacji zostaną zrekompensowane w przyszłości ogrzanym domem, ciepłą wodą i brakiem dodatkowych, nieprzewidzianych kosztów.

    :idea: No cóż, mądry Polak po szkodzie, dlatego mam nadzieję, że ktoś wyciągnie naukę na moich błędach :D

    Pozdrawiam

    *) Firma "Termonet" z Radomia - nie polecam!

    0
  • #17 02 Lis 2011 18:04
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    pilinski napisał:
    kupować u autoryzowanych i sprawdzonych serwisach, wyłącznie z motażem i uruchomieniem najlepiej CAŁEJ instalacji
    - unikać wyjątkowych ofert, super okazji i podejrzanie niskich cen
    - nie zgadzam się z przedmówcą, że Buderus to szmelc. Czasami u żytkownik ma po prostu pecha. Ale 2 lata gwarancji to za mało. A zatem gwarancja na tak drogie i skomplikowane urządzenie to minimum 5 lat (najlepiej na całość: i piec i instalację).
    - wyższe koszty zakupu i instalacji zostaną zrekompensowane w przyszłości ogrzanym domem, ciepłą wodą i brakiem dodatkowych, nieprzewidzianych kosztów.


    Oprawić w złotą ramkę i powiesić nad ... kotłem :)

    0
  • #18 03 Lis 2011 08:41
    pilinski
    Poziom 9  

    Witam,

    jak to mówią: sytuacja jest dynamicznie zmienna...

    Wczoraj wieczorem do pieca przybył miły Pan serwisant z nowym, ważącym 1700zł, wentylatorem.
    Wymiana przebiegła nadzwyczaj sprawnie, ale specjalnie nie zdziwiłem się (w przeciwieństwie do Pana serwisanta), gdy z nowym wentylatorem piec zgłosił dokładnie tę samą usterkę w dokładnie ten sam sposób...

    Zonk.

    Podejrzenie padło na wiązkę kabli, ale - ta była przeze mnie sprawdzona przynajmniej trzykrotnie.
    Zaczęliśmy poruszać modułem UBA i ... jest reakcja! - wentylator w miarę poruszania moduluje prędkość obrotów.

    Moduł UBA3 wykręcałem i wkładałem kilkukrotnie, ale nie przyszło mi do głowy, aby nim poruszać :)

    Aktualny status jest następujący:
    - po kilki ruchach, przepraszam za określenie: kopulacyjnych modułem UBA3 piec ruszył normalnie i działa do tej pory (>12h)
    - nadal nie wiemy co było przyczyną usterki
    - podejrzenie pada na płytkę, na której znajdują się gniazda do UBA. Poruszając UBA, tak naprawdę poruszaliśmy gniazdem osadzonym w tej płytce
    - będziemy obserwować i raportować dalej.

    Pytanie uzupełniające:
    kiedy zaczęły się kłopoty z piecem, a potem pojawił się permanentny błąd "3Y", jednym z moich pomysłów na ten problem było potraktowanie wszystkich złącz i konektorów w piecu - w tym złącz UBA3 - uniwersalnymsuperpreparatemdowszystkiego WD 40.

    Dobrze, czy źle postąpiłem?

    2
  • #19 05 Lis 2011 00:23
    pilinski
    Poziom 9  

    Najnowsze wieści:
    piec wrócił do prezentowania komunikatu "3Y".
    Dzieje się to w momencie przełączania na pełną moc.

    Rozebrałem podstawę UBA3, podłączyłem złącza bezpośrednio do tego modułu - nie znalazłem żadnych oznak złego połączenia.
    Co ciekawe - jak wspominałem ruszanbie UBA3 powodowało zmainę prędkości obrotów wentylatora. Teraz nie udało mi się powtórzyć tego efektu...

    Najwyraźniej wyczerpały mi się pomysły na przyczynę tego problemu :cry:

    0
  • #20 12 Lis 2011 10:07
    pilinski
    Poziom 9  

    Witam,

    obdzwoniłem dzisiaj wszystkie możliwe i niemożliwe kontakty w serwisie Buderusa.
    Opisywałem dokładnie objawy usterki i wszystkie okoliczności towarzyszące.
    Konkluzje:
    1. pierwszym podejrzanym jest wentylator
    2. prawdopodobną przyczyna mogą być też kable i połaczenia: czasami w kostce pod UBĄ piny nie kontaktują zbyt dobrze.
    3. napięcie w sieci
    4. ostatecznie przyczyną błędu może być sama UBA

    ad. 1. Wentylator wymieniliśmy na nowy - błąd ten sam.
    ad. 2. kable i połączenia sprawdziłem po kilka razy. Powtarzalność błędu sugeruje, że nie jest to słaby kontakt lub zimny lut
    ad. 3. zmierzone: 235V, czyli w normie
    ad. 4. przyjechał Pan serwisant i przełożył działającą UBĘ z innego pieca. Oczywiście błąd ten sam.

    Rozmawiałem też z moim serdecznym przyjacielem, który zasugerował przeczyszczenie komina i sprawdzenie całej drogi spalin.

    Pewnie dzisiaj zacznę od tego dzień...

    Gdyby ktokolwiek miał jeszcze jakiś pomysł - serdecznie zapraszam do dyskusji.

    PS. temperatura w domu spadła do ok 14°C

    0
  • #21 12 Lis 2011 22:54
    SAMD
    Poziom 10  

    Proponuję spróbować użyć konkretnego płynu do czyszczenia styków elektrycznych np "Kontakt" a nie WD40 i wielokrotnie włożyć i wyjąć wielowtyki z gniazd.
    Również polecałbym dokładny przegląd czopucha i komina.

    0
  • #22 17 Lis 2011 10:58
    pilinski
    Poziom 9  

    Witam ponownie.

    Sprawdziłem dokładnie komin, rozebrałem i złożyłem czopuch.
    Oczywiście sprawdziłem również całą drogę powietrza i spalin w piecu.
    Wszystko czyste.

    Złączkę i kontakty przeciściłem, przedmuchałem, rozłożyłem, rozebrałem, złożyłem, wcisnąłem, sprawdziłem. Miernikiem - od wentylatora bezpośrednio do płytki w UBIE.

    I nic.

    Przyjechał do nas Główny Serwisant Kraju i przywiózł inny wentylator.

    Wymienił i POMOGŁO!

    Teraz kiedy zrobiło nam się ciepło i emocje opadły:
    - jakie trzeba mieć szczęście, aby trafić na identycznie uszkodzoną część?
    - dlaczego Buderus wysyła uszkodzone części? Czy one nie przechodzą testów jakości?
    - jesteśmy absolutnie rozczarowani naszym dotychczasowym serwisantem Buderusa, który przez trzy tygodnie awarii ANI RAZU NIE POJAWIŁ SIĘ U NAS!

    Mamy również kilka innych przemyśleń, ale zdaje się że regulamin forum zabrania używania tego typu słów...

    Dziękuję wszystkim za posty z podpowiedziami.

    0
  • #23 29 Lis 2012 10:57
    waclau
    Poziom 1  

    Jestem od 5 lat użytkownikiem kotła Buderus Logamax Plus GB022. Serwisant stwierdził i wymienił za kwotę 1700zł wentylator. Przy sarym wentylatorze moj kolega elektronik stwierdził na 90% uszkodzenie hallotronu wartego ok. 5zł. Niestety na fallotronie jest oznaczenie 87L , a pod takim oznaczeniem nie występują hallorony. Czy ktoś zna zamiennik lub posiada sprawny hallotron ewentualnie całą płytkę. Pomyłką i wyzyskiwaniem klienta jest fakt , że przy tak niewielkim uszkodzeniu firma zmusza użytkownika do wymiany całego wentylatora, a samej płytki która jest łatwa do wymiany. Czekam na odpowiedz lub podpowiedz.

    0
  • #24 03 Lut 2013 14:05
    janusz_tcz
    Poziom 10  

    Oznaczenie hallotronu 87L na obudowie to w całości jest A3187.
    Producent: Allegro Microsystems.

    Odpowiedź handlowca z firmy Maritex jest taka, że zamiennikiem jest hallotron A1227.
    Nr części producenta: A1227LUA-T
    Zakup np. Farnell


    Tyle o zamienniku, którego wlutowałem i niestety jak błąd 3Y był tak jest.

    Od sympatycznego użytkownika elektrody odkupiłem niedziałający wentylator po kosztach nowych łożysk. Na błąd 3L w tym wypadku wystarczyło wymienić kondensatory za 5zł i wentylator od 3 miesięcy działa.

    Mój dalej wyrzuca błąd 3Y (no chyba, że ten zamiennik hallotronu, to nie ten co ma być ;-))

    Wentylatory cenowo spadły na jesień 2012 (około 950zł), ale to i tak lipa, że po 7 latach działania pieca trzeba wymienić 20-30% jego wartości. Cała oszczędność kondensatu idzie na serwis. Chyba następny piec to będzie coś najtańszego za 2kzł ;-)

    Powodzenia w naprawie wentylatorów ;-)

    0
  • #25 17 Lut 2013 15:53
    janusz_tcz
    Poziom 10  

    mały update

    Wentylatory przez chwilę były poniżej 1000zł, ale już się skończyły i znowu są po ok.1700zł.


    Na błąd 3L niestety same nowe kondziory nie zawsze pomagają. Silnik ma dwa położenia, z których nie jest w stanie się uruchomić. Zaczyna drgać, ale niestety nie kręci się (czyli to co zauważyli inni użytkownicy pieca).

    Biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze mogą mieć wpływ rezystory 330 kOhm, to pozostało mi je wymienić.

    0
  • #26 17 Lut 2013 16:13
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze

    Jest dostępny zamiennik tego wentylatora za 920,78 brutto katalog.

    0
  • #27 17 Lut 2013 20:50
    2134776
    Użytkownik usunął konto  
  • #28 20 Lut 2013 15:06
    cnctip
    Poziom 10  

    janusz_tcz: mam taki pomysł.. jak zwykle trochę poteoretyzuję - wybaczcie :)
    Muszę wspomnieć, że jeszcze nie miałem "3Y" ale "3L" już wiele razy - pewnie niedługo będe miał "3Y" biorąc pod uwagę ilość awarii tego pieca :)

    "3Y" - wentylator obraca się za szybko.. domyślam się (podobnie jak janusz_tcz), że sterowanie porównuje zadaną predkość z informacją zwrotną od czujnika halotronowego obrotów i jedno z drugim sie rozjeżdża.

    Z obserwacji podczas prób z kombinowanym filtrem powietrza zauważyłem, że piec lubił "fuknąć" - prawdopodobnie za dużo gazu i za mało powietrza w mieszance - cóż, filtr miał za małą powierzchnię pracy. Czasem po "fuknięciu" płomień gasł i wentylator wchodził na moment na wysokie obroty (ale bez błędu "3Y") żeby przedmuchać komorę spalania. Pokazywał chyba 6A - palnik nie zapalił się/błąd jonizacji (są różne opisy). Po chwili znowu wykonywał próbę zapalania i zwykle znowu "fukał" ale nie gasił płomienia i zaczynał normalną pracę.

    Kto wie (lub ma duże doświadczenie) jak zostało zaprojektowane sterowanie tego pieca ten pewnie będzie miał okazję się pośmiać (bez urazy i b. proszę o wyprostowanie mnie jeśli jesteście bardziej w temacie)

    Możliwe, że w sytuacji zbyt małej ilości powietrza sterownik decyduje na wzrost obrotów, żeby skompensować np. problemy z przepływem powstałe w wyniku zanieczyszczeń (BTW moim wymienniku przed gruntownym czyszczeniem było tyle osadów, że wentylator musiał się mocno napracować, żeby wypychać spaliny=zasysać powietrze). Z kolei wzrost obrotów powoduje większe wibracje i inne efekty (szczególnie w wentylatorach z kilkuletnim przebiegiem - luzy łożysk, przycieranie się ośki, osady na wiatraku, utrata wybalansowania wiatraka itp.). Wibracje z kolei, podejrzewam, że mogą powodować błędy w odczycie z czujnika prędkości.

    Zanieczyszczenie komory spalania, palnika, wymiennika, przewodu odprowadzania spalin powoduje zmuszenie wentylatora do wytężonej pracy=wyższych prędkości i w efekcie zaczynają się/nawarstwiają się problemy.


    Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło!


    PS.
    Im dłużej czytam o współczesnych piecach tym bardziej zaczynam się przekonywać, że nie jest złym pomysłem posiadanie zapasowego pieca (np. węglowego :) - nie lubię sytuacji "płacisz albo płaczesz", "płacisz i płaczesz" itp.

    0
  • #29 20 Lut 2013 15:34
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze

    Jeżeli rosną opory na wylocie spalin to przepływ powietrza maleje. Razem z przepływem powietrza maleje ilość gazu podawanego na palinki.

    0
  • #30 21 Lut 2013 19:25
    cnctip
    Poziom 10  

    Piracik:
    Czy wiesz może co zrobi sterowanie pieca jak po ograniczeniu ilości podawanego gazu (na skutek zmniejszonego przeływu powietrza) okaże się, że piec nie osiąga zadanej temperatury czynnika?

    0