Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podstawy, czyli co ma tranzystor do żarówki

Theriel 30 Lip 2004 16:20 1641 5
  • #1 30 Lip 2004 16:20
    Theriel
    Poziom 10  

    Witajcie. Zacząłem "bawić się" elektroniką dopiero niedawno, moja wiedza opiera się głównie na książce "Elektronika dla najmłodszych" (która w dosyć prosty sposób opisuje zasady działania poszczególnych elementów)... Niestety, wyłożyłem się już na pierwszym przykładzie.

    Przepraszam za jakość i czytelność schematu...

    ...______________> +
    ...| .............. |
    [R].............(X) 3,5V/0,2A
    ...|............... |
    ...|.............../
    _|________||
    |.................||
    |..................\
    |....PĘTLA......|
    |_tutaj______|______> -


    "to coś" w stylu
    ../
    _||
    ..||
    ..\
    symbolizuje tranzystor n-p-n.

    [R] - rezystor
    (X) - żarówka miniaturowa
    + i - to przewody baterii zasilającej 4,5V

    Wg książki, po przerwaniu pętli w lewym dolnym rogu układu (np: w miejscu "tutaj"), żarówka zapali się.

    Wszystko pięknie, tylko że nie mam zielonego pojęcia dlaczego.

    Domyślam się, że prąd z - idzie do tranzystora, po czym przechodzi przez niego w kierunku żarówki. W chwili, gdy pętla jest cała, to samo napięcie dochodzi do bazy tranzystora. Gdy pętla jednak zostaje przerwana, napięcie na bazie tranzystora jest znikome... Ale dlaczego zapala się żarówka ?

    Z góry dziękuję za wyjaśnienie #-]

    P.S. co znaczy skrót n-p-n ?

    Pozdrawiam i przepraszam za banalne pytania
    Theriel

    0 5
  • Sklep HeluKabel
  • #2 30 Lip 2004 17:34
    Wlodek83
    Poziom 17  

    jezeli dobrze odczytalem twoj schemat (a wydaje mi sie ze tak) to polega to na tym ze aby wysterowac ten tranzystro to na bazie jest potrzebne napiecie dodatnie, czyli prad musi plynac do bazy. Jezeli baza jest zwarta do masy ("tutaj") to prad plynie z + przez rezystor do masy a nie do bazy - latwiej jest mu plynac odrazu przez przewod (czyli twoje "tutaj"). Jezeli rozewrzesz "tutaj" to prad wowczas nie plynie do masy tylko do bazy i na bazie jest wtedy poziom wysoki i tranzystor zaczyna przewodzic a zarowka swieci.
    a npn oznacza typ tranzystora (sa jeszcze pnp, no i inne) a npn oznacza z jakich polprzewodnikow jest zbudowany ten tranzystor - w ksiazce napewno to bedzie, jak nie w tej to w innej
    Pozdrawiam i zycze milej i owocnej nauki.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 30 Lip 2004 17:45
    Theriel
    Poziom 10  

    Dzięęęęki wieeeeelkie, naprawdę, powinieneś uczyć elektroniki, bo w tej kwestii masz niekwestionowalny talent! Teraz już w miarę rozumiem dlaczego żarówa świeci #-]...

    Btw, gdyby tranzysor był p-n-p to przewodziłby dopiero wtedy, kiedy do bazy dostałby napięcie ujemne ?

    I jeszcze jedno, czy dobrze zrozumiałem - tranzystor przewodzi z emitera do kolektora wtedy, kiedy do bazy dostanie napięcie, a w innym przypadku nie ?

    0
  • #4 30 Lip 2004 17:56
    Wlodek83
    Poziom 17  

    Z tranzystorem pnp masz racje - przewodzi wtedy gdy do bazy bedzie doprowadzone napiecie ujemne czyli gdyb bedzie baza dolaczone do masy.
    A z przewodzeniem tranzystora to zalezy od typu tranzystora. jezeli jest to npn to na bazie musi byc napiecie dodatnie, czyli do bazy musi wplywac prad. a z pnp prad wyplywa i jak zewrzesz baze do masy to wtedy prad plynie z bazy do masy i zarowka tez swieci.
    Pozdrawiam.

    0
  • #5 30 Lip 2004 22:23
    mrb
    Poziom 11  

    Włodek, wydaje mi się, że "wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele".
    Tranzystor przewodzi wtedy, gdy napięcie baza-emiter tego tranzystora osiągnie odpowiednią wartość, typowo 0,6-0,7V. Wtedy przez to złącze zaczyna płynąć prąd (zależny w przedstawionym przykładzie od wartości rezystora R). Zjawiska fizyczne występujące w tranzystorze wymuszają prąd, beta razy większy który płynie przez złącze emiter-kolektor i wtedy pali się żarówka. Prąd płynący przez żarówkę powoduje na rezystancji żarówki spadek napięcia (zgodnie z prawem Ohma).
    Jeżeli zewrzesz wyłącznik, to między bazą a kolektorem wyrówna się napięcie i tranzystor "się zatka" - nie popłynie prąd między bazą a emiterem, a w związku z tym między kolektorem i emiterem też nie (żarówka się nie świeci).
    Poza tym jeżeli chodzi o napięcia dodatnie i ujemne, to jest to określenie nieprecyzyjne mogące wprowadzić w błąd. Napięcia mogą być obydwa dodatnie lub obydwa ujemne, wystarczy tylko, żeby na bazie było o 0,6-0,7V wyższe dla tranzystora NPN lub tyle samo niższe na bazie niż emiterze dla tranzystora PNP.
    To w największym skrócie tyle - w omawianym przykładzie nie musimy wnikać głębiej.

    Początkującym polecam "Elektronikę łatwiejszą niż przypuszczasz" Dietera Nuhrmanna. Na początek częsci pt "Elementy" i "Układy".
    Niestety nie zawsze w nauce elektroniki człowiek łapie wszystko od razu - autor tej książki zaleca przeczytanie ksiązki dalej, aż do końca, nawet jeżeli czegoś nie rozumiemy, a potem jeszcze raz, wolniej, próbując wszystko zrozumieć.
    Czasem, żeby coś "załapać" trzeba przeczytać o czymś opisanym dalej w książce, a to opisane dalej wynika z tego opisanego wcześniej. Jednym słowem czasem lepiej nie próbować zrozumieć, zrozumie się później. Tak się często zdarza w elektronice...

    Pozdrawiam, powodzenia

    0
  • #6 30 Lip 2004 23:03
    Wlodek83
    Poziom 17  

    Mrb, wiem gdzie bija, ale chcialem wytlumaczyc to w sposob bardziej zrozumialy dla kogos kto sie na tym wogole nie zna. chyba latwiej zrozumiec to mowiac ze jak do bazy wplynie prad to zadziala tranzystor (tzn. bedzie przewodzic) niz o jakichs napieciach baza-emiter. w miare nauki dowie sie konkretnych szczegulow, np. ze jest tam potrzebne napiecie 0.6-0.7V. sam w technikum czytajac ksiazke od elektrotechniki nic z tego nie rozumialm, ale jak ktos mi to wytlumaczyl jak "niemowlakowi" to odrazu sie wszystko rozjasnilo (nie wiem, moze tylko ja tak mialem i bylem taki oporny do ksiazek ;-)
    Radze poszukac gdzies w necie programu "Crocodile Clips" lub podobnych za pomoca ktorych mozna skladac proste uklady elektroniczne (np. ten z zarowka) i bserwowac rozplyw pradow w poszczegolnych przewodach.Moze one przybliza ci troche bardziej elektronike.
    Pozdrawiam

    0