Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mostkowanie zmostkowanych wzmacniaczy

koles_86 30 Lip 2004 22:01 5829 47
  • #1 30 Lip 2004 22:01
    koles_86
    Poziom 14  

    Mam dwa zmostkowane wzmaki zasilane z jednego trafa...
    i teraz pytanie:)
    Czy moge zmostkowac jakos te dwa wzmaki?

    0 29
  • #3 30 Lip 2004 23:29
    janek11389
    Poziom 42  

    Kolego! Piszesz bardzo nie zrozumiale, czy ty je chcesz mostkować, czy chcesz żeby pracowały w układzie mostkowym, bo jeżeli te twoje wzmacniacze pracują już w mostku, to nie stety, ich już się nie da puścić w następny mostek.

    0
  • #4 31 Lip 2004 07:56
    koles_86
    Poziom 14  

    no one pracuja juz w mostku i wlasnie chcailem sie dowiedziec czy jeszcze je da sie puscic w nastepny mostek...


    no ja wiem ze to troche niezrozumiale napisalem ale juz normalnie nic lepszego nie moglem wymyslic :)
    pozostaje jedynie pogratulowac inteligencji tym co udalo sie zrozumiec o co mi chodzilo :wink:
    dzieki za wyrozumialosc i dzieki za odpowiedz :)

    0
  • #5 31 Lip 2004 08:40
    janek11389
    Poziom 42  

    Szkoda tylko, że nie napisałeś, co to za wzmacniacz i jakiej mocy, bo może by w tedy się coś wymyśliło nad podniesieniem mocy, bo jak się domyślam pewnie Ci oto chodziło, układy mostkowe z reguły są wzmacniaczami nisko napięciowymi i dlatego istnieje szansa na podniesienie mocy.
    Pozdrawiam.

    0
  • #6 31 Lip 2004 14:15
    PASTYL
    Poziom 15  

    zasadą działania zmostkowanych wzmaków jest podanie na poszczególne 'wzmaki składowe' identycznych sygnałów, ale o odwrotnych fazach, więc nijak sie tego nie da zrobić dwa razy;

    tak więc, jak kolega już proponował powyżej, opisz wzmaki jakie masz, to może da się jakoś więcej mocy z nich wycisnąć ;)

    pozdrfoka

    0
  • #7 31 Lip 2004 14:21
    koziorozec
    Poziom 17  

    a właśnei sie da zmostkować wzmacniacze zmostkowane , wprowadziła to firma CROWN do wzmacniaczy estradowych , na jeden kanał pracują 4 wzmacniacze i każdy w mostku , ale parowane i pany na oddzielnych zasilaczach , dokładnie niewiem jak to dział, słyszałem te wzmacniacze , spoko , 2400 W w obudowie 1U spoko !! ale w domochym zaciszu moze to stwazać problemy , zeby taki układ zrobić ..

    0
  • #8 31 Lip 2004 20:03
    PASTYL
    Poziom 15  

    jak niby miałoby to wyglądać?
    tak jak na pierwszym załączonym rys., czy tak jak na drugim?
    to wtedy jak podłączyć głośnik do tego?

    moim zdaniem możliwe mogłoby to być jedynie w/g ostatniego z załączonych rysunków, ale to już nie jest mostek mostka tylko dodatkowe wzmocnienie mostka...

    oczywiście mostkowanie mozna też wykonać bez odwracaczy faz (inwerterow), ale efekt i tak bedzie taki sam

    pozdrofka

    PS. rysunki w odwrotnej kolejności!!(tak sie załadowały)

    0
  • #10 31 Lip 2004 20:34
    koles_86
    Poziom 14  

    widze ze pod moja nieobecnosc temat sie niezle rozkrecil :)

    To jest wzmak o ktorym juz duzo bylo na elektrodzie.. :)To jest kit ne078-2x50Wlub1x100W(cos mi sie wydaje ze jakis wal jest w tych mocach :lol: ) :) tylko ze zamiast tda2030 ma tda2050 ale zasilane i tak jest z +-17V i 6A a moc trafa to 150W... :) W przyszlosci wykombinuje cos bardziej odpowiadajacego :)

    0
  • #11 31 Lip 2004 23:17
    PASTYL
    Poziom 15  

    sorki :arrow: koziorozec, ale na Twoim rys. za dużo nie widać...

    a z tego co widać to:
    - pośrodku obrazka zwierasz wyjścia dwóch wzmaków o przeciwnych fazach, czyli jak w danej chwili jeden wzmak ma sygnał maxymalnie 'dodatni' to drugi ma 'zerowy' (ujemny) => wzmak z 'zerowym' impulsem w danej chwili, ulega uszkodzeniu (spaleniu), bo na wyjściu ma przyłożone spore napięcie
    - podłączając głośnik tak jak na Twoim obrazku uzyskamy taki sam efekt jakby wcale nie było wzmaków w środku (czyli zwykły mostek)
    a co do podłączania z dwóch różnych transformatorów, to byłoby to bez różnicy, czy są dwa trafa czy jedno, gdyby 'masy' nie miały byc oddzielne
    tylko po co te 'masy' maja byc oddzelne? przecież i tak wszystko zależy od masy podanej ze źródła dźwięku, a ta może byc tylko jedna

    wierzę, że firma Crown zrobiła wzmak o takim wzmocnieniu,
    ale nie bardzo w to, że jest on podwójnie mostkowany (chyba, że to podwójne mostkowanie to po prostu dwa oddzielne kanały - lewy i prawy =>po jednym mostku na kanał)

    jak znajdziesz do tego schemat, to bardzo bym chciał go zobaczyć ;)

    0
  • #12 01 Sie 2004 08:51
    koles_86
    Poziom 14  

    luz:) schemacik juz zamieszczam :)
    I nawet podam wykaz elementow jakby ktos chcial :)
    Rezystory:
    R1,3,7,9,14 - 22k
    R2,8 - 680R
    R4,5, 10, 11 - 3,3R/0.5W
    R6,12 - 1R
    R13 - 1k

    Kondensatory:
    C1,7 - 1uF
    C6,12 - 47uF-100uF/40V
    C13,14 - 10uF/16V
    C2-C5,C8-C11 - 100nF-220nF MKSE

    Półprzewodniki:
    T1,3 - BDX54C
    T2,4 - BDX53C
    D1-D4 - 1N4002

    Układy scalone:
    Us1,2-TDA2030 <--zamiast tego jest TDA2050


    Chcialem zamiescic go tak zeby bylo go od razu widac ale jak zmniejszam rozdzielczosc tego schematu to bardzo sie psuje jego jakos.. :(

    0
  • #13 01 Sie 2004 09:53
    cikol
    Poziom 27  

    Co do waszych schematów:

    Pastyl:
    Wzmocnienie mostka:
    Wyjście wzmocnine I wzmacniacza jest wejściem dla II wzmacniacza. Przemyślałeś to chociaż troche? Nie chce sie rospisywać. Zrób tak: podłącz wyjście jednego kanału wzmacniacza stereo pod wejście drugiego kanału i jego wyjście podłącz do głośnika. Sygnał podaj do wolnego wejścia.(Sorry, troche namieszałem - ale zrozumiecie) Nic na tym nie zyskasz oprócz uszkodzonych głośników. Rozumiesz o co mi chodzi? - Przestery. Chyba że to ma być coś a'la przedwzmacniacz :D .

    Mostek mostka:
    No właśnie, i co dalej?

    Mostek mostka:
    To samo co wyżej tylko znowu zbyt wysoki sygnał dla odwracacza fazy.

    Koziorożec:

    To nic nie da, nawet jak oddzielisz masy.

    Nie da się ZMOSTKOWAĆ czegoś dwa razy. Można tylko zsumować sygnały.

    0
  • #14 01 Sie 2004 15:09
    teflon
    Poziom 15  

    :):):) ale jazda :) no MOSTEK MOSTKÓW :) jak w pysk :)
    wzmacniasz koziorozeca jest genialny :)
    Przed chwilą to zobaczyłem przemyślałem i to faktycznie ma działać :)
    Ten wzmak co na wyjściu z tda 2030 ma tranzystory to zwykły mostek jest przecie :( twanzystory tylko prąd podbijają a tda nimi steruje przez spadek na rezystorach go zasilających.
    Przemyślcie wzmak od koziorozeca on pewnie odpali tylko faktycznie czeba zasilić oba mostki z dwóch oddzielnych podwójnych napięć .
    Jeśli oba mostki zasilimy z 2x40V (np tda7294) to w takiej konfiguracji na głośniku otrzymamy 160V amplitudy :) .W zwykłym mostku będzie tylko 80V a tu napięcia sie dodadzą :)
    Proste i genialne :) kłaniam sie w pas twórcy!!!

    0
  • #15 01 Sie 2004 15:11
    teflon
    Poziom 15  

    sory za koziorożeca :) ale sobie wklejałem i dodawałem a ( nie zauważyłem)

    0
  • #16 01 Sie 2004 15:54
    teflon
    Poziom 15  

    jeszcze jedna pomyłka :
    Napisałem że otrzymamny 160V amplitudy - błąd ,chodziło o maksymalne napięcie w jednej chwili.Amplituda może być 2x większa (pomijajśc straty)

    0
  • #17 01 Sie 2004 15:58
    koziorozec
    Poziom 17  

    spoko , zchody sie zaczynaja przy obciazeniu wzmacniacza !! przyjmijmy , ze pojedyncza koncowke mozna obciazyc 4rma omami , przy 4rech minimalne obciazenie to >> 16 Ohm :o mozna dolozyc tranzywtorow, tak , zeby pojedynczy wzmacnicz pracowal przy 1 Ohm, w ten sposob koniec bedzie potezny i bedzie chodzil przy 4 Ohm

    0
  • #18 01 Sie 2004 18:39
    radocha
    Poziom 28  

    Koziorożec, zerknąłem na Twój schemat, to gotowa recepta na spektakl "światło i dźwięk" , szkoda że tylko jednorazowy.
    Fajnie by było to sklecić i pierwsze odpalenie zfilmować (kamera koniecznie na baterie). Włączamy, a tu jak nie PIE#$@# !!!
    W dziale "na wesoło" filmik zrobił by furorę :)

    0
  • #19 01 Sie 2004 19:54
    koziorozec
    Poziom 17  

    radocha
    <<
    mozesz mi dokładnie wyjasnic , dlaczego to ma niezadzilac ? i czy dokładnie przeczytałeś to co napisałem ?
    pozdrawiam

    0
  • #20 01 Sie 2004 20:09
    velsper
    Poziom 29  

    Panowie, a może ktoś by spróbował to zrobić, a nie rozważać teoretycznie ? Tyko przestrzegam - efekty będą raczej ciekawe - tu muszę przyznać rację koledze radocha ;)

    Chyba że komuś naprawdę się uda coś takiego odpalić - to chętnię zapoznam się z rozwiązaniem takiego projektu.

    Albo może wystarczy zmienić końcówki na mocniejsze, zamiast kombinować nad dziwnymi konstrukcjami ?

    0
  • #21 01 Sie 2004 20:24
    koziorozec
    Poziom 17  

    na obudowie wzmacniacza CROWN jest mnie4j wiecej taki schemat blokowy , wzmacniacze w kółeczkach , to są mostki wzmacniaczy , wiec mozna sobie przeanalizować to !

    0
  • #22 01 Sie 2004 20:39
    radocha
    Poziom 28  

    1 odpalasz zasilanie
    2 ładują sie kond. filtru zasilania - każdy z trochę inną charakterystyką, a wzmaki mają jakieś napięcia niezrównoważenia - każdy nieco inne, to właśnie z tąd się biorą te fluktuacje na wyjściach wzmaków w chwili włączania - co trzepią po głośnikach, i żeby tego unikać wymyślono opóżnione włączanie głośników
    3 obciążeniem tych wzmaków w środku schematu jest jedynie drut łączący ich wyjścia, różnice napięć niezrównoważenia powodują przepływ prądu między wyjściami tych wzmaków - którego jedynym ograniczeniem jest spadek napięcia (napięcie nasycenia) na tranzystorach końcowych i rezystorach emiterowych (w końcówkach scalonych najczęściej nieistniejące !)
    4 Topi się struktura tranzystorów końcowych- najlepiej jak bipolarne - dzięki zjawisku przebicia wtórnego będzie prędzej i efektowniej- i dostajemy eleganckie zwarcie na wszystkich 3 nogach tranzystora
    5 od nadmiernego prądu rośnie spadek napięcia na diodach, grzeją się co daje dalszy wzrost spadku napięcia co znowu grzeje...topi się gretz, miejmy nadzieję (uzasadnioną, tak jest najczęściej) że mostek pada również na zwarcie :)
    6 Smaży się trafo, obłazi lakier ze zwojów, powstają zwarcia międzyzwojowe
    7 smaży się kontakt itd
    Aby widowisko było lepsze, warto wcześniej solidnie zawatować korki w chałupie. Najlepiej gwożdziem !
    Jak pracowałem w P.A.N. smażyło się nie takie rzeczy ! I jeszcze mi za to płacili :)

    0
  • #23 01 Sie 2004 20:45
    koziorozec
    Poziom 17  

    radocha
    <<

    czylli nie do końca zrozumiałeś , a jak podłączasz baterię szeregowo to takze Ci sie cała "latarka" jara ?
    przyjmij , ze układy są od siebie odseparowane (zasilanie i masy)
    to jak łączenie paru źrudeł pdądu

    0
  • #24 01 Sie 2004 20:54
    velsper
    Poziom 29  

    Właśnie dlatego takie konstrukcje działają tylko w teorii, praktycznie - patrz wyżej :)

    No, chyba że uda Ci się sparować idealnie wszystkie elementy... Mogę życzyć powodzenia

    :arrow: koziorozec

    To jest wzmacniacz mocy a nie latarka... przeanalizuj dokładnie punkty 2 i 3 :)

    A masa sygnału doprowadzona do tego wzmacniacza ? lata w powietrzu, czy do któregoś trafa jest podłaczona ? I jak tu stwierdzisz, że mas nie połączysz ze sobą, skoro z reguły są połączone razem w samym źródle sygnału ?

    0
  • #25 01 Sie 2004 21:04
    cikol
    Poziom 27  

    Na moje skromne zdanie to jest 8 tranzystorów końcówkowych. I teraz tak: są 2 części w celu zwiękwszenia impedencji wyjściowej(pewnie 8 lub więcej ohm) - 2 razy to samo połączone równolegle. Zajmijmy się jedną stroną: Są tam 2 pary tranzystorów. Jedna para połączona normalnie, a druga odwrucona w fazie.

    Wygląda to na dwa wzmacniacze zsumowane z których każdy składa się z dwuch wzmacniaczy z sobą zmostkowanych.

    Niech ktoś kto mnie rozyumie to jaśniej wytłumaczy.

    Ps. Jeszcze raz: PODWÓJNE MOSTKOWANIE NIE MA RACJI BYTU :D

    0
  • #26 01 Sie 2004 21:17
    Rasel
    Poziom 21  

    Panowie!

    Spójrzcie na te schematy inaczej! Zapomnijcie o mostkowaniu! To jest po prostu szeregowe połączenie wzmacniaczy. I to będzie działało!

    Warunkiem oczywistym jest odseparowanie zasilań poszczególnych wzmacniaczy (i tym samym ich mas!). Porównanie do szeregowo połączonych baterii jest jak najbardziej na miejscu.

    PS. Do galwanicznej separacji obwodów (w tym mas!) służą m.in. transformatory i transoptory.

    0
  • #27 01 Sie 2004 21:31
    j4rek
    Poziom 18  

    Moim zdaniem ten wzmacniacz estradowy ma koncowki ktore po zmostkowaniu sa laczone dodatkowo rownolegle.Cos jak BPA 200 na czterech LM3886 jak ktos wie o co chodzi.

    0
  • #28 01 Sie 2004 21:34
    cikol
    Poziom 27  

    Cytat:
    Spójrzcie na te schematy inaczej! Zapomnijcie o mostkowaniu! To jest po prostu szeregowe połączenie wzmacniaczy. I to będzie działało!

    Warunkiem oczywistym jest odseparowanie zasilań poszczególnych wzmacniaczy (i tym samym ich mas!). Porównanie do szeregowo połączonych baterii jest jak najbardziej na miejscu.


    W takim razie jeżeli łączymy szeregowo to nie rośnie natężenie prądu a tylko napięcie - mam racje? Jężeli baterie można łączyć nieskończoną ilość bateri szeregowo, to pewnie wzmacniacze też - mam racje? Jeżeli tak to napięcie może być równe a nawet większe od napiecia zasilenia -mam racje? Pamiętajmy że nateżenie jest non stop takie samo - mam racje?
    I tak bez końca...

    A teraz przypadkiem jeden tranzystor ma opór większy przy wysterowaniu od reszty o 0,001 ohma. I co sie dzieje? Dużo z tego napięcia "odkłada" się na tym tranzystorze. I co? Ogień? Przebicia? - odpowiedzcie sobie sami.

    Radocha :arrow: zgadzam się w 100%

    0
  • #29 01 Sie 2004 21:54
    Rasel
    Poziom 21  

    Widzę, że trzeba zacząć od podstaw.

    Mostkując dwa wzmacniacze, otrzymujemy na ich wyjściu dwa razy większe napięcie. Jeżeli oporność obciążenia pozostawimy bez zmiany, to moc w nim wydzielana będzie 4 razy większa. W związku z tym prąd płynący przez każdy wzmacniacz będzie także 2 razy większy. Także moc wydzielana w każdym wzmacniaczu wzrośnie dwa razy.

    Oczywiście możemy zrobić inaczej. Mianowicie możemy dwukrotnie zwiększyć oporność obciążenia. Wówczas moc w nim wydzielana będzie tylko dwa razy większa, natomiast prąd płynący przez wzmacniacze pozostanie bez żadnych zmian.

    Aby zachować ten ostatni warunek i nie przeciążyć wzmacniaczy, należy zwiększać opór obciążenia proporcjonalnie do liczby wzmacniaczy.

    0
  • #30 01 Sie 2004 22:36
    teflon
    Poziom 15  

    w cały układ szerego włączony jest jeszcze głośnik i to na nim ma być największy spadek (maksymalne wysterowanie) A co do 7294 to pewnie by były jeśli w szereg włączone są 2 mostki.tda nie wyłączają sie jeśli do mostka z nich podłączymy 4 ohm więc szereg mostków uciągnąć powiniem 8 ohm.Wg mnie łognia nie bedzie bo przecież nawet jeśli układy nie mają idealnie równego wzmocnien i nawet jeśli brać pod uwage stany nie ustalone to przecież napięcie zasilające je nie przekroczy zadanego.Jedyne co może być przekroczone to prąd maksymalny ale wzm i tak się wyłączy i to nie problem. Jeśli w z szeregu bateri jedną zastąpimy zworą to reszta wcale nie ucierpi, a nawet zyska bo rezystancja żarówki(jaką baterie zasilają ) jest stał i jeśli jedną baterie będzie mnie to będzie mniejsze napięci a co za tym idzie i prąd :) jeśli natomiast jedna bateria będzie miała wiąksze napięcie od reszty to napięcie wzrośnie i prąd wzrośnie.Tak to moge zobrazować .wg mnie mostek ma hulać

    0