Witam,
czas przesiąść się z seicenta, więc zamierzam kupić coś w granicach 8-10 tys. i uwagę moją przyciągnęła Vectra B z ostatnich lat '90, koniecznie kombi i benzyna min. 1.8 (żeby można było zgazować). Oczywiście szukałem opinii, ale najczęściej w internecie piszą ci, którzy muszą się wyżalić (bo jak coś działa to się nie pytani nie chwalimy) i wygląda jakby to było nieszczęście a nie samochód. Kilka razy miałem okazję przejechać tym modelem i (prócz brzęczącej podsufitki) było całkiem przyjemnie.
Warto brać (po oględzinach ze znającym się na samochodach znajomym), czy może jednak rozglądać się za czymś innym w kombi (astra, mondeo, B40, passat). Trochę obawiam się tego całego wyposażenia, które występuje w zasadzie we wszystkich interesujących mnie vectrach - dużo elektroniki, klima, el. lusterka/szyby/Bógwieco. Podobnych tematów co kupić do 10 tys. jest na elektrodzie mnóstwo, ale ja raczej wiem co, tylko pytam, czy kupując ten model nie zafunduję sobie skarbonki.
czas przesiąść się z seicenta, więc zamierzam kupić coś w granicach 8-10 tys. i uwagę moją przyciągnęła Vectra B z ostatnich lat '90, koniecznie kombi i benzyna min. 1.8 (żeby można było zgazować). Oczywiście szukałem opinii, ale najczęściej w internecie piszą ci, którzy muszą się wyżalić (bo jak coś działa to się nie pytani nie chwalimy) i wygląda jakby to było nieszczęście a nie samochód. Kilka razy miałem okazję przejechać tym modelem i (prócz brzęczącej podsufitki) było całkiem przyjemnie.
Warto brać (po oględzinach ze znającym się na samochodach znajomym), czy może jednak rozglądać się za czymś innym w kombi (astra, mondeo, B40, passat). Trochę obawiam się tego całego wyposażenia, które występuje w zasadzie we wszystkich interesujących mnie vectrach - dużo elektroniki, klima, el. lusterka/szyby/Bógwieco. Podobnych tematów co kupić do 10 tys. jest na elektrodzie mnóstwo, ale ja raczej wiem co, tylko pytam, czy kupując ten model nie zafunduję sobie skarbonki.