Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zderzenie czołowe samochodów - jak to jest ?

31 Lip 2004 10:43 8478 8
  • Poziom 17  
    Witam

    Jeżeli zderzą się czołowo ze sobą dwa identyczne samochody (dla uproszczenia każdy byłby z przodu płaski ) jadące z V=100km/h, to jaki będzie efekt? Czy oba zostaną zniszczone tak, jak by udeżyły w stalową ścianę z V=100km/h ?

    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    jesli sie zderza czolowo to w takim razie sumujesz ich predkosci, wiec mozesz przyjac ze kazdy z nich uderzyl w sciane z predkoscia 200 km/h
  • Poziom 14  
    No, no. Widzę, że w Gliwicach wiele rzeczy jest inaczej. Również dynamika.
    Lepiej zderzać się czołowo w innych regionach, gdzie obowiązuje dynamika Newtona. Przykładowo, jak się zderzysz przy v=60, to tak jak byś uderzył w ścianę z v=60, masz szansę wyjść bez szwanku. Natomiast w Gliwicach jesteś trup, bo tu masz tak, jakbyś trzasnął w ścianę przy v=120. Omijajcie Gliwice, tam inne rzeczy też są postawione na głowie. (Przepraszam, mądre inaczej)
  • Poziom 20  
    stana dęba na srodku bo te same prędkosći i te same samochody idelanie płackie :D nom ale zależy co jest moecniejsze ściana czy konstrukcja samochodu i tu masz problem a nie w prędkosćiach
  • Poziom 20  
    megatron256 napisał:
    No, no. Widzę, że w Gliwicach wiele rzeczy jest inaczej. Również dynamika.
    Lepiej zderzać się czołowo w innych regionach, gdzie obowiązuje dynamika Newtona. Przykładowo, jak się zderzysz przy v=60, to tak jak byś uderzył w ścianę z v=60, masz szansę wyjść bez szwanku. Natomiast w Gliwicach jesteś trup, bo tu masz tak, jakbyś trzasnął w ścianę przy v=120. Omijajcie Gliwice, tam inne rzeczy też są postawione na głowie. (Przepraszam, mądre inaczej)

    Jeżeli następuje czołowe zderzenie 2 pojazdów, idealnie płaskich, jadących z tą samą prędkością V=100km/h, to tak jakby pojazd uderzył z predkością V=200km/h w ściane. Wektory sił o przeciwnych zwrotach ( w tym wypadku) sie sumuje.
  • Poziom 17  
    Kolego Fantomen, tylko nie zapominaj, że pojazdy są dwa, więc według Ciebie każdy pojazd zniszczy się tak, jak by jechał z prędkością 200km/h, czyli prędkość obu pojazdów w sumie wynosiła by 400km/h, ale niestety każdy pojazd jedzie tylko 100km/h, więcv w sumie jest 200km/h. Skąd więc bierze się ta nadmiarowa siła?
  • Poziom 16  
    Na moje oko to bedzie tak, ze jesli zderza sie czolowo 2 samochody jadace po 100km/h to efekt bedzie taki sam jak czolowe zderzenie samochodu jadacego 200km/h z stojacych w miejscu samochodem:) A moze sie myle, ale wydaje mi sie ze nie. W razie czego prosze o poprawke:D
  • Poziom 20  
    Zamiast bić pianę o to kto ma rację poczytać należy podręcznik od fizyki.Jeżeli chodzi o ścisłość wystarczyła odpowiedź kolegi z Gliwic , który dobrze odpowiedział.
  • Poziom 34  
    megatron256 napisał:
    No, no. Widzę, że w Gliwicach wiele rzeczy jest inaczej. Również dynamika.
    Lepiej zderzać się czołowo w innych regionach, gdzie obowiązuje dynamika Newtona. Przykładowo, jak się zderzysz przy v=60, to tak jak byś uderzył w ścianę z v=60, masz szansę wyjść bez szwanku. Natomiast w Gliwicach jesteś trup, bo tu masz tak, jakbyś trzasnął w ścianę przy v=120. Omijajcie Gliwice, tam inne rzeczy też są postawione na głowie. (Przepraszam, mądre inaczej)


    Oczywiście, że to jest inna fizyka. Wg Twojej nowej fizyki pseudo Newtona prędkości nie sumują się.
    Więc zaparkowany samochód uderzony z przodu nie będzie uszkodzony bo jechał z prędkością v=0, i nie ważna jest prędkość drugiego pojazdu.
    Ewentualnie patrząc na samochody jadące na przeciwko siebie o tej samej wadze jeden 10km/h drugi 300km/h to jeden ma pęknięty zderzak a drugi skasowane auto ;)
    Sorki ale ja nie znam taki praw i dla mnie robi różnicę czy ten z przeciwka jedzie 10km/h czy 300km/h.
    Gostek-> suma wynosi dwieście, ale rozpatrujesz to albo jakby dwa o tej samej wadze uderzyły czołowo po 100km/h albo jeden uderzył z 200km/h a drugi stał w miejscu.
    Jest akcja i reakcja, pęd oraz energia kinetyczna. Przy tych samych masach nie ma różnicy czy samochód A uderzy w B czy odwrotnie, szkody będą takie same.
    Wszędzie tam gdzie jedno ciało uderza w drugie istotną rolę grają przemiany pędu. Pęd jest ważną wielkością do opisu zderzeń ciał. Trzeba rozrysować wektory pędu akcji i reakcji i wszystko jasne.


    Zamykam temat, prawidłowa odpowiedź już dawno padła i nie ma sensu poprawiać fizyki ;)

    PS W niedzielę na parkingu gość skasował cały bok naszego samochodu. Dziwię się tym uszkodzeniom, bo nasz poruszał się z prędkością zero, więc to tak jakby zderzył się ze ścianą z prędkością zero. ;)
    U nas prędkość drugiego samochodu jednak odgrywa rolę ;)