Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podejrzane kondensatory w sterowniku PLC

25 Lut 2010 00:30 1460 7
  • Poziom 15  
    Witam

    To mój pierwszy post w tym dziale. Na elektronice znam się raczej słabo, więc mam nadzieję, że będzie tu pasował :-)

    Czy widoczne na zdjęciach kondensatory wymagają wymiany?

    Pierwszy (82uF, 400WV) jest wyraźnie wybrzuszony. Co to za oznaczenie "WV"? To chyba zwyczajny elektrolityczny 400V, tylko po co to "W"?

    Drugi to chyba gold cap (2.2uF, 5.5V). Jest nieznacznie wybrzuszony, ale dużo mniej niż ten pierwszy. Może kondensatory tego typu są wybrzuszone "firmowo"?

    Podejrzane kondensatory w sterowniku PLC

    Podejrzane kondensatory w sterowniku PLC

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Witam.
    Wygląd elementu(kondensatora elektrolitycznego) - wybrzuszenie, spękanie, wyciek świadczy o częściowej lub całkowitej utracie parametrów(uszkodzeniu), albo uszkodzeniu w najbliższym czasie. Idealny wygląd, nie świadczy, że jest dobry. Może średnio wyglądać i działać, a może być uszkodzony i wyglądać idealnie. Co do zdjęcia, może jest wybrzuszony? Stwierdzić(czy jes dobry) można przez pomiary, albo "podejrzany" - wymienić.
    "WV" - napięcie pracy(Workng Voltage).
    Drugi słabo widzę, może jest jak napisałeś, albo sprawdzić, albo profilaktycznie wymienić - jak działa układ, brak pewności, że jest uszkodzony - zostawić jak jest.
  • Poziom 15  
    Układ to kilkunastoletni sterownik PLC, którego problemem jest okresowe "gubienie" programu. Sterownik został już wymieniony na nowy, a z tego zrobiłbym wersję edukacyjną. Teoretycznie program jest zapisywany w pamięci eeprom, ale po pierwsze jeszcze jej nie zlokalizowałem wśród scalaków, po drugie jest to bardzo uboga wersja sterownika, więc być może zastosowano w nim tylko podtrzymywanie pamięci kondensatorem. Ten pierwszy kondensator jest związany z zasilaczem (sterownik jest zasilany napięciem zmiennym 85-264V), tylko czy wadliwy zasilacz mógłby jakoś powodować kasowanie eeproma?

    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Jednym z podstawowych warunków prawidłowego działania układów cyfrowych jest odpowiednie, stabilne i super odfiltrowane napięcie zasilania. Czyli, kondensatory w zasilaczu bym wymienił(koszt niewielki, po tylu latach pracy-wysychają, starzeją) oraz filtrujące napięcia na mikro-kontrolery, pamięci, generatory. Jak jesteś pewni, że napięcie zasilania jest dobre, szukamy dalej usterki.
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    tak jak napisali koledzy kondensator wybrzuszony = uszkodzony. Elektrolity szybko się starzeją, wysychają, wyciekają. Zwłaszcza gdy pracują w wysokiej temperaturę a taka przeważnie panuje w zasilaczach gdzie wszystko jest upakowane blisko radiatorów. Pamięć EEPROM jest programowalna i kasowalna elektrycznie więc program nie powinien się kasować. Chyba że jest ona stara i przeszła gwarantowaną ilość cykli zapisu, z reguły jest to 100 000 cykli zapisu/kasowania. Poza tym jak napisał kolega pp1964 niestabilne zasilanie może powodowa że inny współpracujący scalak ją kasuje, lub nadpisuje jakieś "bzdury".
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Ten kondensator 82uF niekoniecznie jest zepsuty. Zdaje się, że ma on taką czarną plastikową nakładkę na wierzchu jak to często bywa w kondensatorach wysokonapięciowych. Jest ona taka co nieco wypukła stąd może się zdawać, że kondensator jest zepsuty.
  • Poziom 12  
    Ale dla pewności można wymienić
  • Poziom 15  
    Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi.

    Kondensator 82uF jest rzeczywiście przykryty taką plastikową wypukłą "czapeczką", która ugina się pod naciskiem, wygląda więc, że jednak nie jest wybrzuszony. Oczywiście nie świadczy to też o tym, że jest w pełni sprawny, podobnie jak reszta kondensatorów, które swoje lata jednak mają.

    Nie sądzę żeby eeprom był "wyeksploatowany". W maszynie był bardzo prosty program, który nic sam do pamięci nie zapisywał, więc została ona zapisana zapewne te kilkanaście razy w momencie programowania maszyny i ewentualnie poprawiania błędów.

    W sumie coś bym w tym sterowniku wymienił, tylko ... teraz pracuje jakby lepiej :-) W maszynie był zasilany napięciem 110VAC (zasilacz ma dość duży zakres dopuszczalnych napięć: 85-264VAC). Teraz podłączyłem go do 230 i na razie nic się nie skasowało. Będę obserwował go dalej, choć do celów edukacyjnych takie utrzymywanie programu (mam na myśli przynajmniej 1 dzień) w zupełności wystarczy.