Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel astra 1,8 16v 1993r. samochód czasami nie chce zgasnać.

26 Lut 2010 16:42 2671 13
  • Poziom 9  
    Witam. Mam taki problem z moim Oplem, że czasami gdy probuję zgasić silnik, on dalej chodzi i nie wiem dlaczego się tak dzieje. Po wyłączeniu zapłonu, silnik prawie się zatrzymuje, po czym znowu nabiera obrotów ale poniżej 1000 obr. i ponownie jakby się zatrzymywał. Wykonuje kilka takich cykli w przeciągu kilku sekund. Czasami gaśnie a nieraz gaszę go na biegu. Tylko nie wiem czy to nie uszkodzi silnika ? Co to może być ?
  • Poziom 17  
    gawron032 napisał:
    Witam. Mam taki problem z moim Oplem, że czasami gdy probuję zgasić silnik, on dalej chodzi i nie wiem dlaczego się tak dzieje. Po wyłączeniu zapłonu, silnik prawie się zatrzymuje, po czym znowu nabiera obrotów ale poniżej 1000 obr. i ponownie jakby się zatrzymywał. Wykonuje kilka takich cykli w przeciągu kilku sekund. Czasami gaśnie a nieraz gaszę go na biegu. Tylko nie wiem czy to nie uszkodzi silnika ? Co to może być ?


    Silnik dostaje samozapłonów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    proponuję sprawdzić układ zapłonowy
  • Poziom 17  
    owik napisał:
    Na wtrysku? Samozapłonów?


    Teoretycznie jest to niemożliwe, żeby na wtrysku silnik dostawał samozapłonów. Nawet porządne układy gaźnikowe posiadają zabezpieczenia od samozaplonów. Jednak..... w praktyce różnie bywa, a opisane objawy są łudząco podobne do objawów, jakie powodują samozapłony.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    owik napisał:
    Do samozapłonu potrzebne jest paliwo. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że energia z kosmosu zasila wtryskiwacz i pompę paliwa?


    A "cieknące" po ich zamknięciu wtryskiwacze czasem nie dają paliwa do cylindrów? I po co zasilać pompę paliwa, skoro w układzie zasilania paliwa panuje nadciśnienie? Co o tym myślisz?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    owik napisał:
    Kolego, ja Ci nie powiem co tym myślę bo się obrazisz. Cieknący wtryskiwacz mówisz? A ktoś coś tu pisał o problemach z rozruchem? A odłącz pompę paliwa na pracującym silniku w tym SPI i zobacz jak długo będzie chodził? No i po trzecie, bo nie chcę być zbyt mocno uciążliwy dla Ciebie - samozapłon to paliwo plus coś jeszcze. Coś ten zapłon musi inicjować, jak myślisz, co to jest w tym przypadku?


    Proponuję ci, żebyśmy już nie prowadzili tej dyskusji, tylko żebyś podpowiedział koledze, co jest przyczyną opisanego przez niego stanu rzeczy. Tak na pewno będzie lepiej.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Tochę off topic. Miałem kiedyś "skarpetę" i któregoś dnia po wyłączeniu zapłonu silnik nadal chodził, kulawo ale chodził. Zdjąłem fajki ze świec - nadal chodzi. Zatkałem dopływ powietrza do filtra - silnik zgasł. Wykręciłem świece, na jednej z nich pomiedzy elektrodami był metalowy paproch i wygląda na to że robił za żarnik - źródło zapłonu.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Miałem kiedyś taki przypadek z oplem w td.Okazało się że kostka pod stacyjką nie rozłączała prądu.Może tym tropem trzeba iść?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    wlasnie tez nad ta stacyjka myslalem bo po wylaczeniu zaplony kontrolka od cisnienia oleju mroga raziem za wzrostem obrotow. ale nie bylem pewny w 100% wiec wolalem zapytac przed niepotrzebyny rozbieraniem... w poniedzialek sie tym zajme i napisze z jakim skutkiem.