Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zimny zapłon świetlówki - ominięcie startera

smith_dgr 28 Feb 2010 00:07 14914 9
  • #1
    smith_dgr
    Level 12  
    Witam,
    Dziś borykałem się z rozpatrywanym przeze mnie od dłuższego czasu problemem.
    Chciałbym, aby świetlówki (lampy jarzeniowe) zapalały się automatycznie po włączeniu napięcia - tak jak zwykłe żarówki
    Znalazłem pewien schemat, (prosty jak budowa cepa) i chciałem go wypróbować.
    - Testy w pająku zrobiłem już jakiś czas temu i wydało mi się że 'da rade'
    - Zimny zapłon świetlówki - ominięcie startera
    - Podłączyłem układ pod statecznik ze starej poczciwej polskiej lampy, oraz także starą polską wyeksploatowaną świetlówkę. Świeciła 'od ręki' (lekko brzęczała)
    - postanowiłem zbudować coś na płytce, żeby w lampie się ładnie prezentowało:
    Zimny zapłon świetlówki - ominięcie startera Zimny zapłon świetlówki - ominięcie startera Zimny zapłon świetlówki - ominięcie startera Zimny zapłon świetlówki - ominięcie startera Zimny zapłon świetlówki - ominięcie startera
    - Zamontowałem układ w lampie (nowej także polskiej produkcji) i się negatywnie zdziwiłem, gdy po załączeniu 'ani bzyknęła'
    - Sprawdziłem więc podłączenie w lampie, stateczniki, napięcie wejścia... Nadal nic.
    - Mój układ ponownie trafił na stół, podpiełem ponownie stary statecznik i starą 40W jarzeniówę. --- DZIAŁA
    - Hmmm?
    - Podpiełem nową rurę PHILIPS'a - 36W --- NIE DZIAŁA

    Czym to może być spowodowane?
    Ja rozkładam ręce... :cry:
  • #2
    Mariusz Raczek
    Level 28  
    Czy nowa rura 36W działa w układzie z "klasycznym" starterem? Może jest popsuta? Jeśli jest sprawna to widocznie ten wynalazek nie pasuje do rur Philipsa, daje za małe napięcie zapłonu.
    Z praktyki nie polecam takich wynalazków, przy częstym załączaniu rura szybko się zużyje. Natomiast radzę poszukać w necie prostych tranzystorowych zapłonników, które współpracują z klasycznym dławikiem, zapalają rurę bez migotania z 1-2 sekundowym opóźnieniem, wpływając dodatnio na żywotność rury.
    miłej zabawy.
  • #3
    jekab
    Level 23  
    Popieram nie warto robić takich wynalazków. Rura nie znosi
    1.Zapłonu na zimno
    2.Pracy na napięciu stałym
    3.Dobrze że nie działa bo szkoda lampy
  • #4
    MARCIN.SLASK
    Home appliances specialist
    W latach 80tych w czasopiśmie RE były podawane i opisywane układy natychmiastowego zapalania świetlówek 40W, ale z testów wynikało, że trwałość zmniejszała się ponad 100 krotnie, a czasem taka lampa wytrzymywała załączenie kilkanaście razy i uszkadzała się.
  • #5
    smith_dgr
    Level 12  
    Dla zwykłych starterów, PHILIPS'y świecą normalnie
    jekab wrote:


    3.Dobrze że nie działa bo szkoda lampy


    Hehe, i to mi się najbardziej spodobało :)

    Co do tranzystorowych zapłonników: Czy na nich, żywotność lamp nie ulega zmniejszeniu? I rozumiem że po prostu to ustrojstwo jest montowane jako starter w standardowe gniazdo? ;>
  • #6
    mooffie
    Level 12  
    Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale trochę czytałem o tym. Sam się lubię bawić w ciekawostki.
    Otóż problemem jest trwałość elektrody przy rozruchu na zimno. Jest to największy problem świetówek kompaktowych produkcji Chińskiej. Startują pięknie i szybko od razu pełną jasnością światła, ale za to po roku padają. Po pierwsze bardzo w kość dostają przy zimnym rozruchu mosfety na płytce a po drugie elektrody w rurkach poprostu się ulatniają.
    Do tego przy prądzie stałym ta skrętka, która stanie się katodą wyparuje bardzo szybko. Dlatego lepiej jest choć przez ułamek sekundy podgrzać skrętki świetlówki przed startem. Migotanie to całkiem inna sprawa, też bardzo niekorzystna dla elektrod. Ideałem jest układ startujący z dobrej świetlówki kompaktowej. Albo podgrzewający skrętki przed startem, np. Osram, lub startujący z mocno obniżonym prądem i zwiększający ten prąd z czasem rozgrzewania się elektrod - Philips.
    Możesz popróbować z elektroniką od kompaktów. Tylko dobierz rurę i moc płytki. Będzie działało. Choć przy starszych wykonaniach rur, płytka będzie się grzała. Ale mosfety można próbować chłodzić.
    Miłej zabawy. Pozdrawiam walecznych.
  • #7
    MARCIN.SLASK
    Home appliances specialist
    Co do zastosowań elektronik z świetlówek kompaktowych, to kilka miesięcy temu nabyłem za grosze uszkodzoną świetlówkę (uszkodzona rura) Polux 30W. Może nie jest to jak te droższe Philipsy czy Osramy za 35 i więcej zł, ale w połączniu z tradycyjną świetlówką 36W działa znakomicie.
    Elektronika z lamp 18,21W zadziała w świetlówkach 36 (40)W, ale światło będzie słabsze. Ale z rurami o mocy 18(20W) powinno zaświecić pełną mocą.

    Parę lat wstecz dostałem moduł awaryjnym z oprawy 2*40W. Moduł był zasilany akumulatorkami o napięciu 6V. Po zmianie chłodzenia tranzystora na tym module i podłączeniu go pod akumulator samochodowy 12V (pobór prądu około 3A), świetlówka 40W świeci prawie jak w normalnej oprawie. Jaka jest trwałość świetlówki w takim układzie to nie wiem, bo zaledwie układ był używany 3 miesiące.
  • #8
    humax
    Level 18  
    Warto rozróżnić zimny zapłon od zapłonu bez zapłonnika. W tym drugim przypadku są przecież znacznie gorsze parametry trwałości dla świetlówki. Jedyną zaletą takiego rozwiązania jest uniknięcie ryzyka iskrzenia podczas zapłonu co może przydać się w strefach zagrożenia wybuchem. Jednak świetlówki do tego celu są w specjalnym wykonaniu - tzn. na powierzchni rury dołożony jest pasek zapłonowy. Eksperymenty w takich układach (chyba raczej tylko do celów poznawczych) należy prowadzić na dedykowanych do tego celu świetlówkach (np. Philips TL-X), które pewnie nie pożyją dłużej niż 1000h. Możliwe, że eksperyment uda się na standardowych świetlówkach 40W (już wycofanych), ale raczej nie na nowych trójpasmowych 36W, które potrafią nie wystartować nawet z zapłonnikami starego typu. Powodzenia
  • #9
    smith_dgr
    Level 12  
    Układ, króry zmontowałem miał działać na spalone świetlówki - mają świecić dopóty, dopóki jest w nich gaz. Czy więc możliwe jest, że będzie on psuł świetlówki sprawne?
    Schemat znalazłem w 'Elektronika dla wszystkich' czy czymś bardzo podobnym, i gość, który to opisywał twierdził, że spalona świetlówka działa już mu 11 miesięcy.
    Mnie głównie chodzi o automatyczny zapłon, a nie o to by świeciła spalona jarzeniówka.
    Coś małego, poręcznego i prostego - co spełniło by tę zasadę!
  • #10
    Świetlówka kompaktowa
    Level 15  
    Najprostszym sposobem, który można zastosować do tego typu rozwiązań jest zastosowanie jedynie, zwyczajnie standardowego mostka Graetza. Ten sposób zasilania sprawi, że świetlówki będzie zasilana prądem wyprostowanym, czyli z 2 razy większą częstotliwością emisji od jednej katody (nie jest to prąd stały). Takie zasilanie wcale nie wpływa negatywnie na skrętkę elektrody, jeżeli nie jest to zapłon na zimno. A tutaj wystarczy mostek podpiąć zwyczajnie pomiędzy świetlówkę (z dołączonym klasycznym "starterem", bez zmiany), a dławik. W tej sytuacji przez dławik będzie przepływał prąd przemienny, a więc nie pojawią się wyższe prądy w układzie, a świetlówka będzie zasilana od strony jednej elektrody, co może nawet dwukrotnie zwiększyć jej trwałość. Obadałem to już i u mnie świetlówki na tym układzie pięknie działają. Jedynie, że trzeba uważać, aby zakres prądowy i napięciowy mostka nie był za mały (dla rur 36/40w pasują diody na napięcie 2kV, ale trzeba mostek złożyć samemu, bo na takie napięcie nie ma w sklepach). Chodzi o to, żeby mostek przetrwał impuls zapłonowy z dławika. W ten sposób świetlówka nie będzie katowana zapłonem na zimno, gdzie w wyniku bombardowania jonami katody dochodzi do jej szybkiej degradacji, a będzie można przedłużyć jej żywot. Bardziej polecam coś takiego, niż układ impulsowy zimnego startu. Ewentualnie odwiedzić punkt recyklingowy, którym jest każdy sklep elektryczny i wziąć trochę kompaktów dla pozyskania dobrej elektroniki.
    Co do schematu z pierwszego postu, to jest to schemat dla zasilania świetlówek tylko do mocy 20w. Sam takie układy również w przeszłości budowałem.